Hejto.pl

Dziś wolne, a że byłem z rana w Lidlu, to wpadło mi w ręce takie oto piwerko.

Nie ukrywam że etykieta trochę mnie przyciągnęła


A sama IPA? Mętna i goryczkowa (nie czułem obiecywanych w opisie nut mango i innych). Czyli taka jak być powinna. Moc też w sam raz, nie za mała, nie za duża. Dla mnie dobre, polecam


#piwo #piwokraftowe #pijzhejto

2ae3e142-90f0-4772-8feb-47a1b87735a1
c06b3c24-511e-4d09-9a9f-ab54bca73802

Zaloguj się aby komentować

957 + 1 = 958


Tytuł: Oko potwora

Autor: Jacek Dukaj

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: audiobook

Ocena: 8/10


Czas trwania: 4h 22m

Czytał: Filip Kosior


“Biedny małpi mózg nie spocznie póki nie obrysuje zagadki pięknym, symetrycznym sensem.”


Dawno niczego nie słuchałem, ale @WujekAlien namówił


Frachtowiec Behemot w drodze na Jowisza pada ofiarą sabotażu układu nawigacyjnego i niespodziewanie schodzi z kursu.


Stylistyka rzeczywiście bardzo przypomina niektóre z dzieł Stanisława Lema. Pełna tajemnicy i refleksji, hipotetycznych rozważań i dyskusji. Pokazuje maluczkość człowieka w kosmosie nie tylko fizyczną, ale przede wszystkim ograniczenia jego umysłu.


Uwagę zwraca język, daleki od potocznego, momentami wręcz poetycki, pełen literackich zwrotów, skomplikowanej terminologii, typowych dla fantastyki naukowej neologizmów, ale też archaizmów.


Lektura krótka, ale gęsta, bardzo dobre klasyczne sci-fi, ale to nadal Dukaj, więc wcale nie jest prosta i wymaga pewnego wysiłku. Może się wręcz wydać nieco przeintelektualizowana. Nie za bardzo nadaje się do słuchania przy okazji wykonywania innych czynności.


Filip Kosior jak zwykle spisał się znakomicie: kapitan mówi głosem Horusa Luperkala, a inżynier Tarika Torgaddona?


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #literaturapolska

13d15710-c183-49b1-a5fd-9c98b28742e3

@saradonin_redux beka że wydają po kolei każde opowiadanie z Króla bólu osobno, takiego skoku na kasę dawno nie widziałem

Zaloguj się aby komentować

Niektórzy mówią "Stare baby j⁎⁎ać prądem" ale tak ostatnio skojarzyłem, że był drugi gatunek emerytek, które były aniołami i wyginęły po cichu.

Aktualnie zgorzkniałe emerytki z moherem na głowie "MI SIĘ NALEŻY" to produkt komuny, zazwyczaj urodzone po wojnie gdzieś w latach 50-60tych. W ogóle moher, czy to nie pozostałość mody dla młodych kobiet z lat 70tych na styl francuski? xD

Ale przez wiele lat był drugi typ emerytek - babciunie pamiętające wojnę. Chusta na głowie i zgarbione tak, że wyglądały jak podkowa, na plecach jakieś wody albo w obu rękach wielkie torby z bazaru. Powoli ciągnące się ślimaczym tempem, nie rzucające się w oczy, zadowolone bo udało się im przeżyć jeden dzień więcej. Wychowane na wioskach, industrializacja ich nie dotknęła, często pracujące jak woły mimo starości, czasami na bazarkach gdzieś w rogu sprzedające czosnek i dwa tuziny jajek od swoich ostatnich pięciu kur.

No i tak samo jak cicho żyły, tak samo cicho umierały. Moja prababcia tak samo się wpisała się w ten schemat. Zasnęła wieczorem w pokoju i się nie obudziła już.

#przemysleniazdupy


3c36ff9a-79e5-455f-8afd-9efd14e81e60

@SzubiDubiDU ciekawe spopstrzeżenie i w sumie masz rację... moja babcia była z takiego gatunku i jeszcze miała sąsiadkę, starowinkę, która pamiętała jeszcze pierwszą wojnę. Słuchać jej opowieści o pierwszej wojnie to był jakiś kosmos, niestety nieczęsto miałem okazję. Miła i ciepła kobieta, zawsze mnie cukierkami częstowała

@SzubiDubiDU było tych babin u mnie na wsi, oj było. Wszystkie już niestety powymierały ale pamiętam, że do późnej starości funkcjonowały jak tylko mogły. Zgarbiona, skulona ale drewna sobie przyniosła, grzybów nazbierała, grządki ogarnęła i jeszcze rodzinie przetworów z tego narobiła.


Mimo wielu chorób żyły dopóki były w stanie funkcjonować i coś pomóc rodzinie lub sąsiadom. Jakby ta przydatność była ostatecznym czynnikiem utrzymujacym je w ruchu. W sumie się nie dziwię, to pokolenie kobiet przeżywające swoją młodość w okresie wojen gdzie wielu mężczyzn nie wrociło lub wróciło kalekich z traumami i samo potrzebowało pomocy. Trudne realia sprawiły, że stały się harde i pracowite. Ten życiowy ropęd kończył się jak tylko zdarzał sie jakiś wypadek (np. zlamana noga) czy choroba. Kiedy tylko trafiały pod opiekę rodziny i mogły odpocząć to przeważnie w przeciągu kilku miesięcy umierały.


No a historie jakie opowiadały z czasów wojny, to było prawdziwe świadectwo okrucieństwa i tragedii jakie się wtedy działy. Jedna wraz z siostrą i synem sąsiadów uciekły do lasu przed banderowcami, reszcie wsi, w tym ich rodzinom nie udało się. Wróciły po dwóch dobach żeby zobaczyć zmasakrowane i zbeszczeszczone ciała swoich bliskich. Niestety młody wtedy byłem, głupi, nie wiedziałem co to Wołyń i banderowcy. A tzeba było nagrywać, spisywać, ocalić to świadectwo... Ehhh

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do wcześniejszego posta nowe informacje :


https://dzieje.pl/wiadomosci/konsul-rp-wladze-gotowe-przedluzyc-umowe-z-towarzystwem-kultury-polskiej-ziemi-lwowskiej


Podsumujmy :

  1. Ukraińcy wypierdalają w bulwersujący sposób z miejskiego lokalu Polaków (i nie tylko Polaków bo inne organizacje też dostały te same dokumenty)

  2. TKPZL słusznie oburza się i kręci Małysza na Facebooku publikując pisma otrzymane od urzędników lwowskich

  3. Prezes TKPZL z racji braku reakcji urzędników i ich przełożonego idzie z tym do konsula RP

  4. Ukraińcom mięknie rura i „są gotowi podpisać nową umowę jeszcze dziś”

  5. Czyli najpierw chcieli wy⁎⁎⁎ać Polaków z lokalu bo go potrzebowali a teraz już luzik hehe tak sobie żartowaliśmy

  6. Brak profitu dla Ukraińców i wkurwienie Polaków XDDD

Z jednej strony beka z bantustanu a z drugiej dobry wzór jak należy postępować w rozmowach z Ukraińcami - twardo i bezwzględnie kręcić aferę.


#polityka


Wołam @JackDaniels bo się trochę wyjaśniło

@Belzebub Dzięki, ale czy ja wiem czy się tak wszystko "wyjaśniło"?

Zmiękła Ukraińcom rura bo może nie chcę zaogniać sytuacji po ostatnich szopkach z nazywaniem jednostek, ale nadal niespójne jest dla mnie to pisanie o "wyrzucaniu bez uprzedzenia" skoro na fejsiku wrzucili skany pism z z marca i kwietnia... Dla mnie to wyjaśnienie opiera się na tych samych argumentach co wpis na pejsie: płaciliśmy w terminie, zrobiliśmy remont, wyrzucajo nas bezprawnie z dnia na dzień, złe Ukry....

Jak wyglądała umowa? Na jaki była termin? Na jakich zasadach była przedłużona? Jakie były terminy wypowiedzenia przy wcześniejszym zakończeniu? Kiedy dotarły pisma, których skany wrzucono? Kiedy wysłano do urzędu prośbę o przedłużenie umowy? To są konkrety a nie kolejne granie na emocjach: "zadbany lokal mniejszości narodowej odbiera się bezprawnie tylko po to, aby ktoś mógł maksymalnie wyciągnąć z tego własną wygodę i korzyści majątkowe." no ludzie.

Oczywiście to nie wyklucza sytuacji, że ktoś gdzieś posmarował (nawet pośrednio i ruscy) żeby naszą organizację wyruchać bez wazeliny w dupala a urzędasy miały w d⁎⁎ie chęć przedłużenia umowy, ale jak ktoś coś pisze o jakimś bezprawiu to niech pokaże gdzie ono faktycznie jest.

Odwracając nieco sytuację i stawiając się w roli właściciela jakieś nieruchomości - to że ktoś długo wynajmuje jakiś lokal, płaci w terminie, zrobił jeszcze na swój koszt jakiś remont (pytanie dodatkowo czy po ustaleniach z właścicielem czy nie) to znaczy, że już jest nie do ruszenia, nawet jak masz klienta, który zapłaciłby dużo więcej?

Zaloguj się aby komentować

@Thereforee jak komuś się z tym nie chce jebać to czemu nie ¯\_(ツ)_/¯ Ja ci powiem że ile razy grałem w Skyrima, to pierwszy mod jaki obowiązkowo u mnie wlatywał nawet jeszcze przed wszystkimi wizualiami czy poprawami systemów to był na wyświetlenie tego paska do otwierania zamków. Czemu? Bo mi się z tym nie chciało jebać ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@SzubiDubiDU Durango of początku miało V8 (jak wszystkie duże auta w Stanach), oni raczej odwrotnie robią - jebnijmy czterocylindrowkę z turbo (Mustang 2.3 EcoBoost) lub elektryka (nowy Charger) do modelu, który miał v8 (ale w zasadzie to wszyscy downsize'ują)


Europa i Azja kombinują z wodorem (no i Porsche z ich 6-suwowym patentem)

Zaloguj się aby komentować

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Normalna legitna polska firma, czemu zakładasz, że jak nie marka należąca do wielkiego koncernu to jakiś "wynalazek"?


Fabryka czekolady Chocomoco powstała w 1995roku. Specjalizuje się w produkcji tabliczek czekoladowych, pralin, kuwertur oraz kremów. Chocomoco to polska firma rodzinna która swoją długoletnią historię rozpoczęła w 1918roku. To właśnie wtedy otwarto piekarnię w podwarszawskim Karczewie, która działała do roku 1997. Największą zaletą fabryki jest produkcja mas czekoladowych od podstaw. Chocomoco przetwarza miazgę kakaową, masło kakaowe, cukier i mleko w wyśmienite produkty które eksportuje do 35 krajów na całym świecie. Fabryka pracuje w oparciu o certyfikat jakości International Food Standard. Posiada ponadto certyfikat Rainforest Alliance, oraz autorski program rozwoju: Meticulously sourced. Do produkcji używa energii z odnawialnych źródeł - słońca.

Zaloguj się aby komentować

Sepsa: błąd twojego leukocytu - Hiperszybka gwiazda - Problem restauracyjny Feynmana | CN 296


W 296. odcinku "Czytamy naturę" usłyszymy o:

  • pierwszych krokach na drodze do sepsy, które mają związek z niewłaściwie zachowującymi się neutrofilami;

  • gwieździe, która wystrzeliła z samego centrum naszej galaktyki i frunie teraz z nieprzyzwoitą prędkością;

  • wielkim problemie z testowaniem nowych restauracji na wyjeździe: kiedy przestać?

#ciekawostki #nauka #copernicus #czytamynature #lukaszlamza

Zaloguj się aby komentować

Mam wrażenie że kolega @fonfi ten jeden temat zrobił specjalnie pode mnie xd a jako że w pracy miałem chwile czasu, to zapraszam na moje #nasonety !

Po co herbaciarzowi łyżeczka?

Pełna herbaty szklanka

Zadowala mnie strasznie

Jeszcze lepiej gdy to Czarka

Ale w niej łyżeczki - nie!

Dla dobrej herbaty - ukłony

Do niej cukru nie trzeba było

Po łyżeczce spuśćmy milczenia zasłony

Kochanej babci oko jej brak cieszyło

Uwielbiam jak dobra herbata pachnie

Chwila z nią jest mi bardzo miła

Bez dnia z nią nigdy nie zasnę

Tylko gdzie się ta moja ulubiona ukryła?

No tak, przecież ja już wypiłem

Tak miłe są z nią parzenia chwile!

#zafirewallem #tworczoscwlasna #herbata #nasonety #diriposta

Mam wrażenie że kolega @fonfi ten jeden temat zrobił specjalnie pode mnie

@Endrevoir nie potwierdzam, nie zaprzeczam

@Endrevoir

No piękny Ci Panie Kolego ten utwór wyszedł

I do tego sonet!

ALE - jak to herbata bez cukru?! (╯°□°)╯︵ ┻━┻

A że niektórzy twierdzą, że jestem "formalistom" (i mają rację), to dodaj tag #nasonety a #diproposta zmień na #diriposta bo później mi to przy podsumowaniu gdzieś umknąć może (albo kolega @bojowonastawionaowca, niech nas tu poratuje)

@fonfi herbata z cukrem??? ABOMINACJA!!


A weź mi wytłumacz różnice między diriposta a diproposta bo ni hu hu nie wiem co oznaczają XD

Zaloguj się aby komentować

Witam. Przedstawiam wyniki Trzydziestej Czwartej Edycji #kacikmelomana o tematyce #blues


Miejsce 1

Curtis Stigers & The Forest Rangers - John the Revelator

z albumu Sons of Anarchy: North Country


Miejsce 2

R.L. Burnside - "Someday Baby

z albumu A Bothered Mind


Miejsce 3

Mighty Sama McClaina - When The Hurt Is Over

z albumu Soul Survivor


  1. Kenny Wayne Shepherd - Blue on Black z albumu Soul Survivor

  2. Maki Akasawa - Rear Window z albumu Rear Window

  3. The Delta Saints - Pray on z albumu Pray on 2009


Wołam @RACO @saradonin_redux @cremaster @ErwinoRommelo @mnchk676


@saradonin_redux gratuluję zwycięstwa proszę o wybór gatunku na 36 edycję oraz dodatkowe warunki zabawy (poniżej lista)


  • Metal

  • Folk

  • Country

  • Reggae

  • Pop

  • Hip - Hop

  • Rap

  • Funk

  • Soul

  • Jazz

  • Fusion

  • Punk/Post-Punk

  • Rock

  • Muzyka Klasyczna

  • Modern Classical

  • Muzyka Filmowa/z Gier (Soundtrucki)

  • Muzyka Elektroniczna powyżej 110 BPM (Konkretny gatunek)

Można wybrać i połączyć dwa warunki jeśli będzie miało to sens.


  • Muzyka z konkretnej dekady

  • Muzyka na konkretną porę roku

  • Muzyka z pierwszego/ostatniego albumu

  • Nowości z aktualnej dekady

  • Muzyka wprowadzająca nas w dany nastrój/ wywołująca daną emocje (smutek, zaduma, radość itp)

  • Konkretny podgatunek/podgatunki

#kacikmelomana #kmwyniki #muzyka

Zaloguj się aby komentować

Wszystko wskazuje na to żeby tego nie robić xD

Musk musi spłacić puste kredyty, więc połączył SpaceX z xAI, próbowali szponcić żeby pominąć roczny okres ochronny i zamienić na 2 tygodnie zeby fundusze emerytalne Amerykanów musiały kupić ich akcje, właściciele ich akcji podpisują jakieś shady deale które można anulować bez żadnej kary jak np Google z serwerami.

Z tego co kojarzę to bardzo podobny patent zrobił Facebook i no z tego co pamiętam inwestorzy z ulicy dobrze spłacili inwestorów jaszczura ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie i raczej odradzam inwestycję - wszystko zrobione pod to, aby wydymać inwestorów detalicznych na hajs już od samego początku. Zmiana zasad dodawania firm do dużych indeksów i sama struktura i sposób wejścia firmy na giełdę wskazuje na sztuczne generowanie popytu przy bardzo ograniczonej podaży. Cena pewnie wystrzeli i podejrzewam, że w ogóle ciężko będzie dostać akcje w pobliżu początkowych 135$ i przez pierwszy dzień to będzie niezły rollercoaster. W ogóle nie do końca wiem jak to się odbywa, ale dodanie spółki do obrotu u maklera może chwilę potrwac i nie wiem czy będzie od razu dostępna do handlu.

Zaloguj się aby komentować

Ahoj szczury lądowe!


Projekt na rzece Wel chyba zakończony, został mi jakiś początkowy kawałek nie wart organizowania większego wydarzenia, aczkolwiek obowiązkowy do zaliczenia - może uda się SUPem.


Co do sobotniego spływu wszystko poszło raczej zgodnie z planem - pokonaliśmy etap od wsi Kuligi do ujścia i połączenia się naszej rzeki z Drwęcą, którą następnie spłynęliśmy kolejne 12km do wsi Kurzętnik, kończąc wycieczkę u stóp góry zamkowej z widokiem na 'spacer w chmurach'.

W sumie z GPSa wyszło 25,1km, które pokonaliśmy w 8h 25min (razem z przerwami) co dało nam jakieś 3km/h średniej prędkości - liczyłem na więcej, ale jednak trochę niewygodnych i czasochłonnych zwałek było, nie udało się pociągnąć BONUSowego odcinka, ale i tak jestem zadowolony.

Najgorzej, że zakończyliśmy naszą 'górską' rzekę i co ja mam teraz wymyślić na przyszły rok żeby ekipie się nie nudziło?

(╯°□°)╯︵ ┻━┻


#rzeka #turystyka #kajaki #splywkajakowy #kajakarstwo #zuchwiosluje #wel #drweca #rzeki #przyroda #natura #zuchpostuje

01645def-641d-4245-a360-c548f004e3db
e6bbd4e6-2301-4892-b73a-b6edf290fca8
357a2ce1-df47-4594-a60c-50a929741263
74ffae52-ec13-483c-96da-c5136e8a3029
8fbf218b-4a5f-4592-aa94-b5ab375f48ef

@zuchtomek ja kiedyś na drawie wracałem po plecak, no umęczyłem się trochę, jak bym wiedział że tak to będzie wyglądać to bym poszedł przez las 😅

@zuchtomek 

Najgorzej, że zakończyliśmy naszą 'górską' rzekę i co ja mam teraz wymyślić na przyszły rok żeby ekipie się nie nudziło?

Jak nie za daleko to polecam Wdę od miejscowości Gródek. Pierwsze 10km to pływanie po drzewach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować