Zdjęcie w tle

boogie

Lider
  • 2327wpisów
  • 5738komentarzy

451 + 1 = 452

Tytuł: Fundacja (Sezon 1)

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Polityczny / Sci-Fi

Reżyseria: Twórcy: David S. Goyer oraz Josh Friedman

Czas trwania: 10 odcinków

Ocena: 7.5/10


Fundacja (Sezon 1) to monumentalna próba przeniesienia na ekran „niemożliwej do sfilmowania” sagi Isaaca Asimova. Apple TV+ postawiło na ogromny budżet i filozoficzny rozmach, tworząc widowisko, które dzieli fanów literatury, ale zachwyca miłośników czystego sci-fi.


Serial skupia się na postaci dr. Hariego Seldona (Jared Harris), matematyka, który za pomocą autorskiej nauki – psychohistorii – przewiduje nieuchronny upadek Imperium Galaktycznego. Aby skrócić nadchodzący wiek ciemnoty, Seldon zakłada Fundację na odległej planecie Terminus. Równolegle śledzimy losy genetycznej dynastii klonów Imperatora (Cleonowie), którzy desperacko próbują utrzymać władzę w zmieniającym się wszechświecie.


Dynastia Cleonów to wątek, który nie występuje w książkach, a okazał się on najjaśniejszym punktem serialu. Relacje między trzema wersjami tego samego człowieka (Brat Dzień, Brat Świteń i Brat Zmierzch) są fascynującym studium ego, władzy i lęku przed przemijaniem. Lee Pace w roli Brata Dnia kradnie każdą scenę, w której się pojawia.


Plusy i Minusy

+ Wizualny majstersztyk: Scenografia, efekty specjalne i kostiumy to absolutna światowa czołówka. Każdy kadr wygląda jak wysokobudżetowy film kinowy.

+ Lee Pace i Jared Harris: Aktorskie filary serialu. Ich charyzma nadaje ciężaru gatunkowego całej opowieści.

+ Odważne zmiany: Wprowadzenie genetycznej dynastii to genialne posunięcie, które nadaje ludzką twarz bezdusznemu imperium.


- Nierówne tempo: Wątki na planecie Terminus są znacznie słabsze i mniej angażujące niż polityczne intrygi na stolicy Imperium – Trantorze.

- Rozbieżność z oryginałem: Puryści Asimova mogą być rozczarowani zmianą akcentów z debaty intelektualnej na akcję i emocje bohaterów.

Pierwszy sezon Fundacji to serial o wielkich ambicjach, który czasem ugina się pod własnym ciężarem, ale ostatecznie wychodzi z tarczą. To nie jest wierna adaptacja słowo w słowo, lecz raczej nowoczesna wariacja na temat motywów Asimova. Jeśli szukasz inteligentnego science fiction z najwyższej półki wizualnej, jest to pozycja obowiązkowa.


Ocena: 7.5/10 (bo czasami wieje nudą, ale jest piękny).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #appletv

b0a281bd-e9f7-44f1-ac8e-7535b5ae2125

Zaloguj się aby komentować

Oglądnąłem zapowiedź serialu #harrypotter i poczytałem trochę komentarzy na youtube, część z nich nawet zabawna


Z jednej strony jest mi to obojętne jaki kolor skóry ma Snape, o ile będzie dobrze odegraną rolą (choć po Alanie Rickam nie da się tego lepiej zagrać). Z drugiej strony czy ktoś by chciał oglądać "Czarną Panterę" zagraną przez np. Di Caprio albo Keano Reevsa?


Bardziej mi "przeszkadza" stylistyka i kolorystyka tego serialu (albo samej zapowiedzi). Skojarzył mi się z Peaky Blinders czy Slow Horses: szarobury kryminał z UK.


#gownowpis #seriale #hbomax #ankieta

fdbbe49a-437a-4271-bd3d-9edadebcda2e

Co sądzisz o czarnym Severusie Snape?

150 Głosów

@boogie mi tam rybka, czy John Wayne gra Mongoła, Krystyna Feldman Nikifora, czy Carl Anderson Judasza - to jest aktor, gra rolę. Oczywiście fajnie jakby to się zgrywało z opisem postaci, ale jeśli gra aktorska jest bez zarzutu, to mnie to rybka.


ALE


Tu chodzi o postać której wizerunek głęboko wrył się w świadomość fanbase'u. Snape = Rickman, koniec. Nie wiem, czy twórcy uznali że taki zabieg ma być celowy, aby od samego początku nikt nie porównywał aktorów, czy ki czort.


Tak jakby teraz Morgan Freeman miał zagrać Gandalfa, albo Ryan Gosling Axela Foley'a. No pewnych rzeczy się po prostu nie tyka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

438 + 1 = 439

Tytuł: Young Sherlock

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / Kostiumowy

Reżyseria: Peter Harness - Matthew Parkhill - Guy Ritchie

Czas trwania: 8 odcinków

Ocena: 6/10


Young Sherlock to jedna z najbardziej wyczekiwanych produkcji Amazona, która rzuca nowe światło na postać najsłynniejszego detektywa świata. Pod batutą Guya Ritchiego, serial odchodzi od wizerunku chłodnego, dojrzałego geniusza na rzecz impulsywnego, 19-letniego buntownika.


Serial zabiera nas do Oxfordu, gdzie młody Sherlock Holmes zostaje wciągnięty w morderczą konspirację, która zagraża jego wolności. To klasyczne origin story – obserwujemy, jak surowy talent bohatera szlifuje się w ogniu prawdziwego niebezpieczeństwa. Ritchie wnosi tutaj swój charakterystyczny, dynamiczny styl montażu i wizualną błyskotliwość, co sprawia, że wiktoriańska Anglia wydaje się brudna, żywa i pełna energii.


Hero Fiennes Tiffin w roli tytułowej radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Udaje mu się oddać arogancję i inteligencję Sherlocka, nie kopiując przy tym kreacji Benedicta Cumberbatcha czy Roberta Downeya Jr. Postać jest bardziej ludzka, popełnia błędy i dopiero uczy się panować nad swoimi zdolnościami dedukcji.


Plusy i Minusy

+ Reżyseria: Guy Ritchie czuje ten świat doskonale; tempo jest szybkie, a sceny akcji pomysłowe.

+ Nowa perspektywa: Skupienie się na młodości i emocjach bohatera odświeża nieco skostniałą formułę.

+ Oprawa wizualna: Produkcja wygląda kosztownie – kostiumy i scenografia stoją na najwyższym poziomie.


- Scenariusz: Niektóre wątki detektywistyczne mogą wydawać się uproszczone w porównaniu do literackiego pierwowzoru.

- Purystyka: Fani wiernej adaptacji książek Conan Doyle’a mogą kręcić nosem na zbyt dużą dawkę akcji kosztem czystej logiki.

- Bywa nudnawy.


Young Sherlock to całkiem udany miks dramatu młodzieżowego z thrillerem szpiegowskim. To serial bardziej przygodowy niż stricte kryminalny, co czyni go idealną propozycją dla widzów szukających rozrywki w dobrym stylu.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #amazon #prime

229769a4-912d-4ab7-bbf5-4c217dcfb6f6

@boogie cierpi na to samo co większość nowych produkcji. Fajny pomysł i początek, a potem twórcom brakuje pary i postacie biegają bez większego sensu przez 3 odcinki

@wielbuont Sherlock to najbardziej przeruchana postać literacka, pojawił się już chyba we wszystkich możliwych konfiguracjach i twórcom chcącym zrobić 2137. dzieło pt. Sherlock coś tam zwyczajnie zaczyna brakować pomysłów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co tam się działo! W sumie 9 żółtych, 3 czerwone (jedna anulowana i jedna dla kogoś ze sztabu szkoleniowego).


Lewy z bramką. Nice


#pilkanozna #fcbarcelona

09f7b7b0-15c7-4848-b2f4-aee76dacf1de

Zaloguj się aby komentować

Czy widzieliście ile kosztuje nowe raspberry pi 5 ?!?!?! Przed chwilą sprawdziłem, ale już nie chcę xD To hobby umiera


#gownowpis #komputery #siecikomputerowe

45944d10-136a-4bf2-b4e4-0bfbf4a7ee4c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakoś miesiąc temu opisywałem Cosy Stickerville (link poniżej). Dzisiaj chciałbym jedynie napisać, że wraz z żoną, która raczej nie lubi gier planszowych, udało nam się skończyć kampanię Było super, zabawnie, ciekawie. Polecam w sumie każdemu: można grać z dziećmi, z dorosłymi, można łatwo aplikować własne zasady. Jest to na pograniczu bycia grą planszową bo to swego rodzaju wyklejanka z historią, ale zabawy jest dużo


https://www.hejto.pl/wpis/cosy-stickerville-najbardziej-urocza-nie-gra-na-swiecie-cosy-stickerville-to-wla


#gryplanszowe #grybezpradu

2bccba87-bc97-4e06-9c96-aa97fe6bae29
1d883446-9f0c-49b3-b962-aa80b9a39be4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

424 + 1 = 425

Tytuł: Pluribus - Sezon 1 (Jedyna)

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Twórca: Vince Gilligan

Czas trwania: 9 odcinków.

Ocena: 8/10


Zasiadając do oglądania Pluribus, miałem niemal czystą kartę. Wiedziałem tylko, że to wielki hit, ma coś wspólnego z gatunkiem Sci-Fi i widziałem plakat promujący, na którym bohaterka stoi osamotniona. To właściwie wszystko – i jak się okazało, to najlepszy sposób, by wejść w ten świat.


Można polemizować, czy ten tytuł to typowe Sci-Fi. Prawdziwej nauki (Science) jest tu stosunkowo mało, za to dominują elementy psychologiczne i socjologiczne. To raczej fascynująca wizja świata, w którym technologia i kosmiczne niewiadome są jedynie tłem dla studium ludzkiej natury.


Fabuła skupia się na Carol Sturce... wszystko inne to spoilery xD Niczego nie czytaj, nie oglądaj zapowiedzi. Oglądnij.


Wielkim plusem, szczególnie dla polskiego widza, jest rola Karoliny Wydry. Wciela się ona w Zosię, jedną z kluczowych bohaterek serii. Nie jest to jedynie epizodyczny występ – Zosia to postać z krwi i kości, która ma ogromny wpływ na bieg wydarzeń. Usłyszenie poprawnej, naturalnej polszczyzny w tak dużej, światowej produkcji (bez komicznego akcentu!) to rzadka i ogromna przyjemność.


Ciężko pisać o tej historii więcej bez zdradzania kluczowych wątków. Wszystko, co w Pluribus zaskakuje, jest warte poznania poprzez samodzielne oglądanie, a nie czytanie moich wypocin. W moim wieku rzadko zdarza mi się spędzać 4 czy 5 godzin przed ekranem jednym ciągiem, a tutaj po prostu nie mogłem się oderwać.


ps. Polski tytuł znowu jakiś taki z d⁎⁎y ;/


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #appletv

15ffd3e4-7adc-49ba-baa8-51e8b55a30ca

@boogie standard z tym tytułem. Mogli na spokojnie zostawić plur1bus. Zwłaszcza, że "Jedyna" kompletnie nie oddaje tego, o czym jest serial.

@boogie ja z kolei jestem poki co zawiedziony. Podchodzilem w ciemno, wiedząc jedynie, ze to nowy projekt faceta od BB i BCS. Też postaram się bez spoilerów :

Pierwszy odcinek petarda, tajemnica, poczucie zagrozenia ale i surrealizmu niczym w Twin Peaks. Świeże, pomyslowe

Odcinki od drugiego: Carol sobie robi zakupy w spozywczaku. O, a teraz jej wilki śmieci podjadaja. Zróbmy moze odcinek, jak gra w golfa i plywa w goracych źródłach. Ej, kurde, juz polowa sezonu, moze by jakos fabułę pchnąć do przodu? Ok, zrobmy śledztwo co jest w pudelkach mleka. Dobra, teraz mozna zrobic godzinny odcinek jak typ jedzie samochodem.

Moze gdyby nie ten pierwszy odcien to laskawiej bym patrzył na ten domek dla lalek, a tak rozbudził moj apetyt na coś czym ten serial nie jest.

Zaloguj się aby komentować

423 + 1 = 424

Tytuł: Project Hail Mary (Projekt Hail Mary)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Przygodowy / Sci-Fi

Reżyseria: Phil Lord oraz Christopher Miller

Czas trwania: 156 minut

Ocena: 8.5/10


Ekranizacja bestsellera Andy’ego Weira to rzadki przykład filmu, który z ogromnym szacunkiem podchodzi do materiału źródłowego. Produkcja jest bardzo podobna do książki, co sprawia, że fani literackiego pierwowzoru poczują się podczas seansu jak w domu.


Film przemyca wiele drobnych smaczków, które w książce były dokładnie opisane, a na ekranie pojawiają się jako wizualne wskazówki (choć nie zawsze są wprost wyjaśnione):


  • Pierwsze spotkanie z Rockym: Scena w tunelu świetnie oddaje proces poznawczy obcej cywilizacji. Ściana dzieląca bohaterów początkowo składa się z wielu różnych fragmentów i materiałów, ponieważ Rocky nie wiedział, jak działa ludzki wzrok. Dopiero gdy Grace zaczął go obserwować przez przezroczysty element, ściana w kolejnych scenach stała się w całości szklana.

  • Los załogi: Film subtelnie, ale wyraźnie pokazuje różny stan rozkładu i mumifikacji zwłok współtowarzyszy Grace’a. To bezpośrednie nawiązanie do książki, gdzie bohater odkrywa, że astronauci zmarli w hibernacji w różnym czasie.


Wybór Ryana Goslinga do głównej roli był strzałem w dziesiątkę. Aktor idealnie uchwycił charakter postaci – jest śmieszny, ironiczny i błyskotliwy, dokładnie tak, jak zapamiętałem go z kart powieści. Cały film utrzymany jest w tym samym lekko humorystycznym, ale naukowo-względnie-wiarygodnym stylu, co oryginał.


Jedną z ciekawszych różnic (lub przynajmniej elementów bardziej wyeksponowanych) jest moment wejścia Grace’a na pokład obcego statku – pomysł ten wypadł na ekranie bardzo efektownie i dodał akcji dynamiki. Mnie jako czytelnika, bardzo miło zaskoczył. Każdy, kto przeczytał książkę film może być mniej zaskakujący, ponieważ fabuła wiernie podąża za znanymi schematami, ale poziom wykonania i chemia między bohaterami (nawet tymi pozaziemskimi) rekompensują brak niespodzianek.


Nie wiesz co robić przez święta? Idź do kina, film jest tego warty.


https://www.imdb.com/title/tt12042730/

#filmmeter #filmy #kino

ab93da2e-103e-4077-ba8e-da7027a3fb68

Zaloguj się aby komentować

Czeski wspinacz kończy drogę (7b+), wpina się w stanowisko i zaczyna zjazd. Wtedy dzieje się coś, co nie powinno mieć miejsca: wyrywają się oba punkty stanowiskowe. Gość leci w dół, a trzeci punkt (pierwszy przelot pod stanem), który powinien go wyłapać, też strzela. Efekt? 18-metrowa droga, a on zalicza lot niemal do samej ziemi, uderzając w półkę.


Problem polega na tym, że to rejony nadmorskie. Tamtejsze żelastwo zżera tzw. korozja naprężeniowa (SCC). Szpej może wyglądać z zewnątrz solidnie, ale od środka jest kruchy jak herbatnik. Te punkty miały ponad 25 lat – w tamtych czasach nikt nie brał pod uwagę, że morska sól i naprężenia zrobią z metalu taką miazgę.


To kolejna bolesna lekcja. Myślimy, że Grecja to cywilizacja, śmigłowce i szybka pomoc. Rzeczywistość? Chaos komunikacyjny (bariera językowa na linii alarmowej), ratownicy bez podstawowego sprzętu typu noszy czy szyn, którzy docierają po ponad dwóch godzinach. Wspinacz zmarł po 5 godzinach walki, właściwie w drodze do karetki.


Aby nikt z nas nie był w takiej sytuacji


https://wspinanie.pl/2026/03/tragiczny-wypadek-na-kalymnos/


#wspinaczka

Zaloguj się aby komentować

418 + 1 = 419

Tytuł: Hijack (W powietrzu).

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja / Thriller

Reżyseria: (twórca): Jim Field Smith

Czas trwania: 8 odcinków (2 sezon).

Ocena: 4/10


Drugi sezon Hijack próbuje powtórzyć sukces pierwszej serii, przenosząc akcję w nowe miejsce i stawiając Sama Nelsona przed kolejnym niemożliwym wyzwaniem. Tym razem skala zagrożenia jest większa, a stawką nie jest już tylko jeden samolot, lecz bezpieczeństwo na znacznie szerszym poziomie. Niestety, wraz ze skalą nie wzrosła jakość wykonania.


Trudno zrozumieć, jak twórcy mogli tak bardzo popsuć potencjał tej historii. O ile pierwszy sezon wymagał od nas pewnego zawieszenia niewiary, o tyle kontynuacja jest po prostu niedorzeczna i infantylna. Fabuła opiera się na ciągach nielogicznych zdarzeń, a niektóre decyzje bohaterów są czasami żenująco głupie. Jedynym jasnym punktem produkcji pozostaje główny bohater. Idris Elba dwoi się i troi, aby nadać swojej postaci jakąkolwiek głębię, mimo że materiał, z którym musi pracować, jest wyjątkowo słaby.


Sezon 2 to ogromne rozczarowanie. Zamiast napięcia dostaliśmy festiwal absurdów, który momentami trudno brać na poważnie.


Warto też wspomnieć o kompletnym absurdzie związanym z polskim tytułem, który w kontynuacji traci jakikolwiek sens. Tytułowe „W powietrzu” ma się nijak do faktu, że akcja drugiego sezonu przenosi się do podziemi i toczy się w berlińskim metrze xD Podobnie jak w przypadku kultowej „Szklanej pułapki”. Tam nazwa sugerująca wieżowiec została z nami na dekady, mimo że w drugiej części John McClane walczył przecież na lotnisku i w samolocie. Tutaj mamy powtórkę z rozrywki – oglądamy serial o lataniu, siedząc głęboko pod ziemią w Berlinie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #appletv

01195d01-31e5-4b11-ae79-cb33bb0f9225

@boogie o ile pierwszy sezon bardzo mi się podobał to drugi zakończyłem w połowie trzeciego odcinka. Strasznie mdły, fabuła skakała jak kot ze sraczką a całokształt serialu był przewidywały jak kot na końcu: kupa.
Ja nie będę ogarniał tej kuwety. Dla mnie pierwszy serial od Apple którego nie da się w ogóle obejrzeć.

Zaloguj się aby komentować

417 + 1 = 418

Tytuł: Hijack (W powietrzu).

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Akcja / Thriller

Reżyseria: (twórca): Jim Field Smith

Czas trwania: 7 odcinków (sezon 1)

Ocena: 7/10


Pierwszy sezon serialu Hijack to klasyczny thriller zamknięty w ograniczonej przestrzeni samolotu lecącego z Dubaju do Londynu. Produkcja stara się utrzymać tempo thrillera w czasie rzeczywistym, co nadaje akcji specyficznego rytmu.


Głównym powodem, dla którego warto sięgnąć po ten tytuł, jest bez wątpienia Idris Elba. Wciela się on w Sama Nelsona, korporacyjnego negocjatora, który próbuje wykorzystać swoje umiejętności, by uratować pasażerów. Elba jest w tej roli – jak zawsze – magnetyczny i przekonujący. To jego obecność sprawia, że przymykamy oko na wiele niedociągnięć scenariusza.


Serial ma swoje słabsze strony – fabuła bywa nieco naiwna, a zachowania niektórych pasażerów czy porywaczy mogą wydać się nielogiczne lub mało realistyczne. Mimo to, całość da się oglądać z dużą przyjemnością. Twórcy potrafią budować atmosferę niepokoju i serial trochę trzyma w napięciu, serwując kilka zwrotów akcji, które skutecznie zachęcają do włączenia kolejnego odcinka.


https://www.filmweb.pl/serial/W+powietrzu-2023-10013349


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #appletv

6892b4f8-1f70-4e9d-aa4f-bd6f9f353afb

Zaloguj się aby komentować

Jeśli trenujecie wspinaczkę i używacie Kilter Board, możecie się mocno zdziwić przy następnej sesji. 26 marca br. z aplikacji wyparowała cała historia treningów, projekty i statystyki dziesiątek tysięcy ludzi.


To, co stało się z Kilter Board, to tylko wierzchołek góry lodowej. Żyjemy w erze "inteligentnych" przedmiotów, które bez działających serwerów i aktualizacji aplikacji stają się jedynie drogimi przyciskami do papieru.


Może Kilter Board da się używać bez apki, ale jednym z powodów dla których ludzie wydają duże pieniądze, jest właśnie ta apka.


Trochę przypał ;/


https://wspinanie.pl/2026/03/kilter-board-bez-danych/


#wspinaczka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować