Hejto.pl
Zdjęcie w tle

Społeczność

Hydepark

5k+

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Parę lat temu byłem z kolegami (pracownikami) u klienta w mieszkaniu. Jeden z nich nie miał humoru i panowała kiepska atmosfera. Schodząc do samochodu zauważyłem że chodzą po blokach dwie młode jechowe, więc wiedziałem że do nas też zadzwonią.  Wróciłem do mieszkania i mówię do niego że zamówiłem panienki bo widzę ze chyba czegoś ci ostatnio brakuje. Dodałem że zamówiłem dwie. Jak nie chcesz dwóch to druga będzie dla drugiego bo ja nie jestem zainteresowany. Zrobiło się lekkie rozluźnienie słabej atmosfery. Oczywiscie potraktował to jako żart. Po ok 15min zadzwonił domofon. Kolega patrzy na mnie zdziwiony i pyta kto to? No jak to kto? Panienki- Otwieraj!!! Otworzył drzwi do bloku. Chwilę trwalo zanim się wdrapały na ostatnie piętro. Kolega zdezorientowany i cały czerwony. Wie że czasami mam różne głupie pomysły i potrafie robić niespodzianki. Nagle domofon do drzwi. Otwiera i widzi dwie młode dziewczyny. Wreczyły mu ulotkę i zapytały czy mogą porozmawiać, ale zmieszany zamkną im drzwi przed nosem. Przegonił tylko dziewczyny na samą górę 😀 #heheszki #truestory #zalesie

@K44 dawno się już nie spotkałem żeby chodzili po mieszkaniach, bardziej widzę że stoją na ulicy z wystawionym stojakiem z gazetkami.

@Hoszin u mnie chodzili ostatnio po mieszkaniach. Otworzyłem drzwi bez patrzenia w kukiel. Zobaczyłem 2 postacie w leganckich strojach i nawet nie zdążyli powiedzieć jednego słowa, jak zamknąłem drzwi i przekręciłem zamek

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co jest miarą człowieka? Co świadczy o tym czy jesteś małym czy duży? Upadły czy podniosły? Może twoje osiągnięcia? Na jakim polu? Finansowym? Duchowym? Rodzinnym? Zawodowym? A może światopogląd? Może liczyć się w co wierzysz? To co rozumiesz i wiesz? Może to jakim jesteś specjalistą albo czy jesteś religijny albo nie? Może masz jakąś niesamowitą wiedzę lub umiejętności? Może bardzo kochasz kogoś? Może zawsze pomagasz, jesteś pogodny uczciwy, albo kradniesz i krzywdzisz ludzi? A może nie ma czego mierzyć? Może miarkowanie nie ma sensu? Może liczyć się po prostu że jesteś nie jaki i co osiągnąłeś? A może jednak nie? Nie wiem, ale mam swoje zdanie na ten temat. #rozkminy

Wielkość człowieka? Dla mnie to dojście od zera do niezależności, zapewnienia bytu sobie i rodzinie (która najpierw trzeba zbudować), a potem umiejętność pomagania innym-patrzenia za siebie.

Zaloguj się aby komentować

@skorpion ale nektar tak bardziej bosko.

ryski balsam kozak trunek, bardzo obszerny bukiet wielu ziół, z mocną goryczką na końcu.

z kolei suka litewska słodka do samego końca z delikatnym kwaskiem, z wyraźnym miodowym aromatem. no po prostu abrozja ale ryski to taki jagermaister na sterydach dla prawdziwych hardkorów no i mam zagwozdkę.. chyba walnę jednego i drugiego

@yoowki Balsam... Kilka lat temu byłem w Rydze z dużą ekipą, przez 4 dni łoiliśmy tylko tamtejszy balsam. Po powrocie kilka osób meldowało problemy jelitowe. Wtedy ktoś doczytał, że tego nie należy traktować jak wódę, tylko trzeba pić z umiarem, przez sporą zawartość ziół

@MuojemuKotu balsam jest zajebisty na dolegliwości żołądkowe, oni to wymyslili żeby sie nie posrać po kiszonych śledziach, że tak napisze w uproszczeniu

@yoowki No i ma to sens, my tam wpadliśmy na rasowe ochlej-party, i jak się okazało, że można to wykonać czymś autentycznie regionalnym, mocnym, a do tego smacznym, no to jazda


Swoją drogą Ryga to bardzo sympatyczne miejsce - "wielkie miasto powiatowe", gdzie może nie ma (tudzieź nie było dla nas) nic wybitnego do oglądania czy zwiedzania, ale fajnie się tam przebywa. Jedynym autentycznie interesującym punktem była dla mnie wieża telewizyjna.

Zaloguj się aby komentować

@tomwolf nie, bo wtedy Janusze nie będą wiedzieli co myśleć o meczu ;) już dawno powinna być opcja wyłączenia komentatorów na każdym meczu i dobrej jakości trybuny by dawały dużo lepszy efekt

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Raczej luźny dzień, zabrałem dzieci na lody.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 700 kcal

  • Spalone: 5 150 kcal

  • Kroki: 33 300

  • Bieg: 26.37 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Chyba od rana za bardzo spinam d⁎⁎ę. Muszę mniej spinać dupsko.


#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein to dwie więcej niż ja aktualnie. Zazdroszczę


nie lubię biegać i twarogu. Ale też ptaki zaczynają mnie wkurwiać....

Zaloguj się aby komentować

Mala firma w której pracuje kilka albo kilkanaście osób to biznes. Ktoś kto go ma to go prowadzi i o niego dba. A wielka korporacja to system w systemie. Wielki, prawno-administracyjny twór który bardziej dba o przestrzeganie, prawa, przepisów i wewnętrznych procedur niż o własny biznes. Bo przy pewnej skali nie da się już inaczej funkcjonować. Bo kto posiada korporacje? No najczęściej jest to kapitał - czyli akcjonariusze. Którzy często nawet nie mają wpływu na działania korporacji, chyba że mają duży pakiet ilościowy.... Więc w korporacji najczęściej kapitał, czyli bogaci ludzie i fundusze je posiadają ale wszystko co jest wewnątrz korporacji rządzi się swoimi prawami. Korporacje mogą przyjmować różne modele struktury wewnętrznej, różne systemy informatyczne, infrastrukturę różnego rodzaju. U takie rzeczy kupuje się jak szablony. Korporacje są zarządzane przez administratorów, którzy tak jak państwowi urzędnicy pilnują zasad i je egzekwują. A na samym dnie korporacji są wynajęci wyrobnicy, po prostu jeden z zasobów który korporacja traktuje jak parametry w tabelce - bo ludzie tam to nie jest społeczność tylko tryby systemu który system wymienia, jeśli mu się to opłaca. #rozkminy #korposwiat

@100mph nie do końca się zgodzę. Bo większość biznesów nie osiąga tego poziomu ani nawet nie ma takiego celu. Więc jest to raczej maksymalne końcowe stadium, etap nie bo etap jest przejściowy.

@100mph ciekawie to wygląda jak pracuje się w firmie która się rozrasta. Pracujesz w firmie, normalnie realizujesz swoją pracę dla klienta zewnętrznego i pewnego dnia zatrudniana jest nowa osoba na jakieś dziwne nowe stanowisko, później ta osoba prosi cię o wypełnienie ankiet, później masz robic jakieś oceny roczne, oceniać siebie, członkow swojego zespołu, jakieś spotkania o nie wiadomo czym i już wiesz że w tej firmie wdrażane są jakieś dziwne korpo standardy że będziesz odciągany od swoich obowiązków które przynoszą firmie dochody na rzecz jakiegoś wewnętrznego nie wiadomo czego

W innej mniejszej firmie szef uznał że panuje bałagan i to czas zatrudnić jakiegoś kierownika zespołu bo panuje chaos. Zatrudnił jakąś osobę która nie ogarniała specyfiki branży, firmy, do tego zaczęła szukać sobie zajęcia w efekcie mały zespół zamiast działać sprawniej dzialał gorzej. Szef wywalił kierowniczkę, część jej obowiązków dodał recepcjonistce, część zostawił tak jak było, chaos trochę się uporzadkował.

Skalowanie biznesu jest czymś bardzo trudnym. Znam firmy które celowo nie biorą większej ilości zleceń, bo wymagałoby to rozrostu firmy

w korpo tyle samo osob pod soba co prezes w januszeksie ma jakas julka - menedzer niskiego szczebla, ktora za swoja posadke za srednia krajawa by sprzedala wlasna matke, nie mowiac o jej podwladnym i tak wyglada cala hierarcha polityczna, tylko im wyzej, tym sie bardziej kwoty zwiekszaja, wiec w takiej organizacji z taka struktura zachet logika, zasady i przyzwoitosc sa sprzedawane za kapital polityczny zdobywany wlazidupstwem

@5tgbnhy6 no tak, nie mogę się nie zgodzić. Ale na obronę korporacji powiem tylko że jacy ludzie tworzą organizacje taka jest właśnie ta organizacja.

@DexterFromLab to prawda, widzialem od wewnatrz przemiane studia gamedevowego z 50 pracownikow do 500+ i im dlaej w las tym gorzej, nie wyobrazam sobie jak to musi byc w wielotysiecznych gigantach albo panstwowych monopolistach

@DexterFromLab w każdej większej organizacji powstaje narzut administracyjny. Do sprawnego działania są potrzebne procedury, standardy, wytyczne oraz audyty i kontrole. Wynika to z tego, że odpowiedzialność za to działanie rozkłada się na więcej osób na niższych szczeblach, więc wszystkie procesy muszą być uporządkowane i ujednolicone. Im większa organizacja, tym również większa odpowiedzialność, większa liczba zobowiązań. Z tego wynika większy nacisk na zarządzanie tym wszystkim.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#zrozumiecseks
DLACZEGO TWOJA KOBIETA NIE INICJUJE SEKSU? TYPY POŻĄDANIA SEKSUALNEGO I DLACZEGO WARTO ZNAĆ SWÓJ

“Partner/ka ma do mnie żal, że to on/a musi częściej wychodzić z inicjatywą”, “lubię seks, ale rzadko mam na niego ochotę sam/a z siebie i nie wiem dlaczego”.
Wiele kobiet jak i mężczyzn nie odczuwa ochoty na seks, a przez to także go nie inicjuje. Nierzadko się jednak zdarza, że pożądanie pojawia się u nich wtedy, kiedy zbliżenie np. rozpocznie druga osoba. Dlaczego tak się dzieje?

OCHOTA NA SEKS NIE ZAWSZE JEST SPONTANICZNA
Wiele osób jest przekonanych, że ochota na s--s powinna pojawiać się spontanicznie – a więc nagle i bez zapowiedzi. Odpowiedzialność za rozpowszechnienie tego mitu w dużej mierze leży na barkach kultury popularnej.
Pożądania spontanicznego doświadcza tylko około 15% kobiet (ale jednocześnie około 75% mężczyzn!). Trochę ponad 30% kobiet odczuwa pożądanie responsywne. Natomiast niemal połowa z nich, w zależności od sytuacji, kontekstu czy momentu życia, może odczuwać jeden albo drugi rodzaj pożądania. Badania pokazują, że jest także około 6% kobiet, które nie doświadczają żadnego rodzaju pożądania.
Dane pokazują, że niewielki procent kobiet doświadcza spontanicznej ochoty na seks, a więc tej, która przez wiele osób uznawana jest za “normę”. Dlatego niezwykle ważne jest zrozumienie, jak działa pożądanie responsywne.

PARADOKS POŻĄDANIA
Co w sytuacji, gdy dwie strony doświadczają ochoty na seks zupełnie inaczej? Jak z takiego miksu stworzyć satysfakcjonujące, harmonijne życie seksualne? Wiele osób błędnie oczekuje, że w dobranej relacji ochota na seks i pragnienia w cudowny sposób się zsynchronizują.
Wielu ludzi czuje niepokój, gdy tylko pojawiają się pierwsze, choćby najmniejsze oznaki niedopasowania w obszarze libido. Dlatego osoby, które skarżą się na brak ochoty na seks muszą się zastanowić czy „brak ochoty na seks” nie rozumieją przypadkiem jako braku spontanicznej ochoty na seks. Trzeba sobie przypomnieć jakie są najczęstsze okoliczności ich satysfakcjonującego seksu, co do niego doprowadziło. Często okazuje się, że seks pojawił się, gdy druga osoba zaproponowała relaksujący masaż, zaczęła ugniatać wnętrza ich ud lub wtedy, gdy podeszła od tyłu i zaczęła całować ich szyję. (nie zawsze np. inicjowanie pocałunku musi wiązać się z chęcią uprawiania seksu).
To jest pożądanie responsywne.

POŻĄDANIE RESPONSYWNE - CZYLI O CO W TYM W OGÓLE CHODZI?
Pożądanie responsywne to ten rodzaj ochoty na seks, który pojawia się dopiero w wyniku odpowiedniego kontekstu/stymulacji/okoliczności. Intymny kontakt wyzwala chęć uprawiania seksu – jak w powyższych przykładach z masażem czy całowaniem szyi. (nie zawsze np. inicjowanie pocałunku musi wiązać się z chęcią uprawiania seksu). Zaczynamy odczuwać pożądanie, mimo że wcześniej myśleliśmy, że nie mamy ochoty na seks.
Eksplorowanie pożądania responsywnego pozwala namierzyć te aktywności i okoliczności, które sprawiają, że dana osoba jest gotowa na seks. Mogą to być zarówno pieszczoty, których sama doświadcza, jak i ich oferowanie – bo to nie jest tak, że osoba responsywna tylko leży, czeka i ewentualnie akceptuje seks. Równie często pożądanie może pojawić się u niej dlatego, że dotyka czyjegoś ciała i pieści je.

POŻĄDANIE SPONTANICZNE A POŻĄDANIE RESPONSYWNE
Najprostszym sposobem zrozumienia różnicy między pożądaniem spontanicznym a responsywnym jest zrozumienie, gdzie jedno i drugie się rodzi.
Pożądanie spontaniczne rodzi się w głowie, responsywne – zaczyna w ciele, a dopiero potem idzie za tym umysł.
W spontanicznym to mózg, bardzo często w totalnie nieerotycznych okolicznościach, nadaje sygnał: „Hej, chcę uprawiać seks, znajdźmy sobie seks!”, za czym podąża ciało, reagując np. erekcją lub zwiększeniem nawilżenia pochwy. Przy pożądaniu responsywnym to fizyczne pieszczoty sprawiają, że głowa wysyła sygnał: „Chcę więcej tego, co się właśnie dzieje”.
Co ciekawe pożądanie spontaniczne najczęściej doświadczane jest na początku związku, kiedy działa tak zwana “chemia miłości”, a także u kobiet podczas owulacji. Warto podkreślić, że oba rodzaje pożądania są jak najbardziej zdrowe i normalne.

DLACZEGO WARTO ZNAĆ SWÓJ TYP POŻĄDANIA?
Wiele osób, które dowiadują się, że to, czego doświadczają, nazywa się pożądaniem responsywnym, a także jak ono działa, odczuwają ulgę. Wcześniej myślały, że mają obniżone libido – nierzadko takie zarzuty padały w ich kierunku ze strony partnera/ki. Pretensje dotyczyły także tego, że nie inicjują one seksu same z siebie. Pożądanie responsywne nie oznacza jednak braku ochoty na seks, ale to, że ochota pojawia się, kiedy jest ku temu odpowiedni kontekst/stymulacja/okoliczności.
Wiedza o typie pożądania, którego częściej doświadczamy, pozwala przede wszystkim ustalić kto częściej inicjuje seks, jak i kiedy. Rozmowa na ten temat może pomóc rozwiać wiele wątpliwości i domysłów, a także uniknąć spięć na tym tle.

ZNACZENIE KONTEKSTU
Pojawienie się pożądania responsywnego zależne jest od kontekstu, w którym seks zostaje zainicjowany. Kontekst to nic innego jak warunki, które sprzyjają angażowaniu się w zbliżenie. Okazuje się, że w wielu przypadkach partner/ka inicjuje seks w warunkach, które nie pozwalają na zaangażowanie się w niego – np. wieczorem po całym dniu pracy, kiedy największą potrzebą tej osoby jest sen. Trzeba więc zastanowić się nad odpowiednim kontekstem.
Można zrobić ćwiczenie, które polega na stworzeniu dwóch kolumn i wypisaniu czynników, które sprzyjają angażowaniu się w seks oraz tych działających hamująco. Aby zidentyfikować pierwsze z nich można przypomnieć sobie lub opisać seks, który był dla nas satysfakcjonujący i zastanowić się, co sprawiło, że taki był. Podobnie w drugim przypadku – możemy przypomnieć sobie mało udany seks i pomyśleć, dlaczego tak się stało. Takimi czynnikami może być tak naprawdę wszystko – nasz nastrój, pora dnia, atmosfera, stres, samopoczucie, zmęczenie, cechy partnera/ki, jakość relacji, techniki seksualne, pojawiające się myśli itp.
Kiedy poznamy już czynniki, które sprawiają, że chętniej angażujemy się w seks, dobrze jest porozmawiać o nich z drugą osobą. Pozwoli to zadbać o nie podczas inicjowania, jak i planowania zbliżenia. Jest to także informacja o tym, kiedy nasze zaangażowanie się w seks będzie trudne, a nawet niemożliwe.

JAK KOMUNIKOWAĆ POŻĄDANIE RESPONSYWNE?
Jeżeli dostrzegasz u siebie responsywny model pożądania, zacznij od szczerej rozmowy o tym, jak ono się u Ciebie objawia. Warto też zapewnić drugą osobę, że brak spontanicznej ochoty na seks nie ma nic wspólnego z jej wyglądem czy umiejętnościami w sferze seksu. Osoba partnerska powinna zrozumieć, że czerpiesz radość z seksu, gdy ten się wydarza, pragniesz go, tylko po prostu musisz do niego dojść inną drogą.

JAK PRACA Z POŻĄDANIEM RESPONSYWNYM MOŻE MOŻE ULEPSZYĆ SEKS?
W przypadku pożądania responsywnego nie należy oczekiwać, że ochota na seks pojawi się w ciągu kilku sekund czy nawet minut. Trzeba zatem uzbroić się w cierpliwość i mieć szczerą chęć umacniania więzi przez intymny kontakt, a niekoniecznie szukać szybkiego zaspokojenia.
Spora część osób bardzo z wyraźnymi tendencjami do doświadczania głównie pożądania responsywnego dokonuje błędnej autodiagnozy: „mam niskie libido”, „mam całkowity brak libido”. W efekcie nie dążą do intymnego kontaktu, skoro brakuje im spontanicznej ochoty na seks. Z tego powodu praca z pożądaniem responsywnym to też w dużej mierze danie sobie pozwolenia na wyrażenie zgody na seks lub odmówienie go, kiedy już jakiś kontakt intymny ma miejsce.

Bardzo istotna jest przy tym wrażliwość obydwu stron i wzajemne zrozumienie, bo będą sytuacje, w których stymulacja zakończy się seksem, ale i takie, gdy osoba responsywna zasygnalizuje, że to jednak nie to. Dlatego trzeba będzie nauczyć się czerpania radości z momentów, gdy pieszczoty zaowocują seksem i nie frustrować się, gdy on nie nastąpi, spróbować następnym razem. W końcu nawet minimalny intymny kontakt to sposób na pielęgnowanie i umacnianie bliskości w relacji.
Zrozumienie dwóch modeli pożądania, podróż w głąb własnego życia seksualnego i zaakceptowanie tego, jak doświadcza się ochoty na seks, może ulepszyć seks właściwie od ręki. Obydwa style są całkowicie normalne, powszechnie spotykane, a żaden z nich nie jest lepszy czy gorszy.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wszystkie informacje zawarte we wpisie pochodzą z książek/blogów seksuologów, psychologów-seksuologów, edukatorów seksualnych, którzy mają odpowiednie wykształcenie.

#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #seks

Zaloguj się aby komentować

Móóój jest ten kawałek podłogi.


Poprzedni dzień: https://www.hejto.pl/wpis/zmian-nie-widac-czyli-remontu-dzien-czwarty-poprzedni-wpis


Remontu dzień piąty. Nareszcie płytki. Tzn miało być tak, że wstajemy, jemy śniadanie i rozrabiam klej. Ehe.

Po śniadaniu pojechałem do Castoramy po poziomicę i tarczę do cięcia ceramiki. Jak wróciłem to ogarnęliśmy, że jeszcze niepogruntowane. Zanim grunt wysechł to zrobiła się 12:00. No ale potem z górki? No prawie. Podłoga może dobrze skuta na równo, ale jednak płytka płytce nierówna. A to trzeba zdjąć kleju, a to trzeba dołożyć, a to docisnąć, a to lekko obrócić żeby fuga ładnie się układała. A plytka 60x60cm lekka nie jest wiec plecy dostały taki trening, że jutro... no wlasnie, jutro powtórka. No nie jest idealnie ale hej! Jakbym chciał idealnie to bym tego nie robił, co nie?

Dzisiaj udało się do 20:30 ułożyć wszystkie 17 całych płytek. Zostały do zrobienia docinki i obawiam się, że jutro nie zdążę ich zrobić. Trochę się spieszę, bo gilotynę do płytek muszę oddać jutro do końca dnia.

Plan robót jest jaki? Wiadomo.

Wrócę z updatem, ciao.

#remontujzhejto #remont #gsautorsko #zwykłeŻyćko

70b0b63f-bfdd-4817-8bc9-ce19bfbcd5f5

@Elvisiako kiedyś sporo metrów położyłem. Z gilotyną nigdy się nie polubiłem. Płytki pękały i jeszcze krawędzie trzeba było doszlifować. Stwierdziłem, że to pi⁎⁎⁎⁎lę, kupiłem maszynę do cięcia i mam do dziś.

Zaloguj się aby komentować

#mundial coooo Kolasinac tam gra w Bośni, kojarzę go z gry w Arsenalu, myślałem że chłop do czterdziestki dobija a on młodszy ode mnie (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Zaloguj się aby komentować