
ZohanTSW
- 850wpisów
- 10866komentarzy

Zaloguj się aby komentować
4 gole Francji. Pogrom w meczu o brąz!
#mecz
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#cowynato
Czy w Polsce mamy jeszcze miejsce i przestrzeń na merytoryczną dyskusję, czy emocje "biorą" już tak bardzo, że bez nich po prostu nikogo nie interesuje dyskusja? Czy argumenty bez nośnika emocjonalnego mają jeszcze sens, czy trzeba iść z prądem i uciekać się do tanich chwytów emocjonalnych, by trafiło to do obywatela?
Zapraszam do dyskusji.
#polityka
@ZohanTSW Warto obserwować USA, bo stamtąd trendy, także te polityczne, przychodzą. Niedawno była jakaś gala MMA pod Białym Domem. Jestem pewien, że podobne wydarzenia nam przedstawi za jakiś czas urzędujący prezydent.
Kiedyś polityką interesowało się jakieś 40% osób, bo taka była frekwencha wyborcza. Obecnie jest to ponad 70% i zapewniam Cię, że ta większa frekwencja nie wynika z troski o stan państwa większej ilości społeczeństwa. Tiktok, facebook i ich zasięgi spowodowały, że o wiele łatwiej Ci dotrzeć do tej głupszej części społeczeństwa, a że są oni głupsi to też trzeba komunikat do nich dostosować odpowiednio.
Może jakaś przestrzeń do merytorycznych dyskusji gdzieś jest, może politycy spotykają się z ekspertami poza kamerami, aby podjąć lepsze decyzje, nie wiem. Ale jeśli chodzi o politykę taką publiczną, to czeka nas dalszy zwrot w kierunku idiokracji
@ZohanTSW Dopóki portale społecznosciowe nie poradzą sobie z botami, to nie ma szans na to. Boty generują znaczną część ruchu w internecie, a dzięki AI ich treści są wyższej jakości. Dodatkowo trzeba było dać jakieś konkretne kary za celowe dezinformowanie, ale to już ociera się o ograniczenie wolności słowa.
Pokora, pokora i jeszcze raz pokora...
Aby powstała przestrzeń do dyskusji każdy z nas musi zacząć najpierw od siebie. Należy zidentyfikować że:
Głównym celem dyskusji jest nauczenie się czegoś, weryfikacja swoje światopoglądu z doświadczeniem drugiej osoby
Każdy z nas był kiedyś w błędzie. Ktoś stojący po drugiej stronie barykady nie może być więc wrogiem, bo sami byśmy byli swoimi wrogami.
Należy otworzyć się na niewygodna i nieprzyjemna stronę dyskusji, czyli brak zgody w jakiejś kwestii. Trzeba wychodzić ze swojej banki, walczyć z tymi wiatrakami i rozmawiać z osobami o nie swoich poglqdach
To nie są idee pociągające, ale gdy dojdzie się do takich wniosków, to swoją postawą taką przestrzeń do dyskusji można stworzyć wszędzie, nie oczekując że świat się zmieni, tylko moje ja i poznanie świata się zmieni
Zaloguj się aby komentować
#pytanie #polityka
Ponieważ rzucane są tu poszerzające punkt widzenia dyskusje i wypowiedzi w serii #cowynato, pomyślałem że moglibyśmy wspólnymi siłami wymyślić jakieś rozwiązania, które mogłyby naprawić Polskę.
Na dzisiaj proponuję problem radykalizacji polityków i przez to społeczeństwa. Niektórym nienawiść do Ukraińców zakleiła mocno oczy i są święcie przekonani, że obcokrajowcy to nasi wrogowie egzystencjonalni, a to usprawiedliwia ich agresywne, spontaniczne działania. Pojawiają nam się samozwańcze patrole i bojówki, co jednak budzi mój nie pokój i porównanie tego do wydarzeń sprzed około 90 lat w sąsiednim kraju nie jest tutaj przesadą. Co można z tym zrobić? Jakie działania może podjąć państwo, by tę radykalizację zahamować, a najlepiej odwrócić? Chciałbym, żeby ta dyskusja była jak najbardziej merytoryczna, odpowiedzi typu "zamknąć Brauna", albo "ci lub tamci to debile" i tego typu dyrdymały zachowajcie dla siebie, bo to nic nie wnosi. Po prostu - trafiliście do gabinetu premiera na spotkanie w tej sprawie i możecie się wypowiedzieć, wszyscy was słuchają (więc starajcie się nie używać prymitywnych argumentów w stylu zamknąć tych czy tamtych, żeby nie zrobić z siebie debila xd).
Dla wprowadzenia - moim okiem, obserwując bliskich, problem jest wielowarstwowy i zaczyna się od braku zaufania do publicznych instytucji - bo źle działają, chcą nas wykorzystać i wydoić, generalnie publiczna instytucja = wróg (jak u zaborców). Policja tylko szuka żeby się przyczepić do czegoś i oczywiście niewinnych obywateli wsadza za kratki, a złodzieji nie. Panśtwo jest też ślepe na rzeczywiste problemy obywateli. Każdy z nas chyba widzi, że jakoś nie żyje się tak łatwo jak np. przed covidem. Sam czuję, że choć zarabiam wielokrotnie więcej, to siła nabywcza pieniądza nie jest taka jak wtedy. W związku z tym może panować przekonanie, że państwo nie może zapewnić nam bezpieczeństwa -> trzeba się organizować oddolnie (przynajmniej w zakresie bezpieczeństwa).
Kolejnym problemem jest niedoinformowanie społeczeństwa. Świat jest bardzo skomplikowany i nie ma prostej odpowiedzi na każde pytanie, a większość odgórnych decyzji nie zgrywają się z chłopskim rozumem. Weźmy np. sytuację z pandemii o nakazie noszenia maseczek. Po prostu poszło polecenie: macie nosić maski. Nie było tłumaczone dlaczego, jak to ma pomóc, jak to działa - po prostu jak bydłu: maski na twarz kropka. Ci bardziej dociekliwi szukali tej wiedzy na własną rękę, ale jednak większość społeczeństwa jest leniwa, a prawie połowa to analfabeci funkcjonalni. Chociaż noszenie maseczek miało sens, to te decyzje szły w parze z zakazem wstępu do lasu i wielkimi wysiłkami policji, by tego przestrzegano. Czuję, że to niedoinformowanie, brak wytłumaczeń swoich decyzji przez rząd jest kontynuowane, a jak wspomniałem wiele decyzji jest sprzeczna z chłopskim rozumem i nie wiesz, czy to jest sensowne, czy nie.
To są według mnie dwa filary, które są ze sobą mocno powiązanie. Niedoinformowanie wpływa na niskie zaufanie do instytucji publicznych, a niskie zaufanie do instytucji publicznych sprawia, że choćby zaczęli tłumaczyć swoje decyzje, to mogą one być uważane ze kolejny sposób na ogłupienie. To skutkuje tym, że pojawiają się pozarządowe instytucje, które tłumaczą ludzom świat - a tu mamy silną przewagę dezinformacji, trolli, szarlatanów i ludzi, którzy po prostu gadają głupoty - ale ci wszyscy robią to w prosty sposób. A prostym wytłumaczeniem jest to, że źle się żyje, bo Ukraińcy.
Uważam zatem, że praca nad udowadnianiem kompetencji instytucji publicznych jest kluczowa. Niestety wymaga to braku afer typu szpitalnych, a na dziś żadna opcja aspirująca do władzy w przyszłym roku nie jest wolna od tego. Mimo wszystko uważam, że nawet jedna jaskółka, jedna instytucja, która zyska zaufanie społeczeństwa, będzie świadczyć o wiośnie i łatwiej będzie zbudować zaufanie drugiej instytucji. Uważam też, że niestety przy zidioceniu dzisiejszych realiów polityki, którą rządzą emocje, nie da się zyskać z tego profitów politycznych. Ale może w jakiś sposób można stworzyć modę na merytorykę, a nie emocje?
@ZohanTSW ogromnym problem jest tu internet i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności, każdy może rzucić fejka wyssanego z d⁎⁎y, a robią to także politycy i do nich mam największe ALE, bo to oni wpływają w największej mierze na motłoch. Dopóki to się nie zmieni, to można zapomnieć o jakiejkolwiek retoryce. A obecnie jest tendencja, aby tę spirale jeszcze bardziej nakręcać.
@ZohanTSW sorki, nie będę się rozpisywał bo w rozjazdach jestem więc skieruję światło na coś co moim zdaniem jest krytyczne. Uważam, że social media i ich algorytmy rozpierdoliły nam społeczeństwo. Dodatkowo, od kiedy pojawiły się krótkie formy jak tiktak i naśladowcy to nie tylko jesteśmy skłóceni ale też ogłupieni. Publikować może każdy, podbijają i komentują boty, spin się nakręca, fejk się niesie. Zanim naprostujesz jeden to świat okrążą 4 następne.
Powoli staję się zwolennikiem surowych ograniczeń lub zakazu działania dla social mediów lub nawet koniecznosci uwierzytelniania konta dokumentem tożsamości jeśli rejestrujemy się w medium posiadającym więcej niż 50k userów. Coś na zasadzie unikatowego tokena, którego można by użyć do rejestracji. Przy czym użytkownicy ani administracja nie wiedzieliby kto występuje pod danym nickiem ale w razie potrzeby władze mogłyby bez problemu dotrzeć do autora dezinformacji lub propagandy. Tak, wiem Orwell ale obawiam się, że tej polaryzacji już i tak nie zatrzymamy dopóki nie poleje się krew, dużo krwi.
Zaloguj się aby komentować
Albo będziemy mieć finał mistrz Europy vs mistrz świata, albo będziemy mieli powtórkę finału 2022 w meczu o brąz i powtórkę finału Euro 2024 w finale MŚ
Pięknie to wygląda
#mecz #mundial
Zaloguj się aby komentować
Jobla idzie dostać od ciąży...
Jak to jest z produktami mlecznymi? Kobieta w ciąży jeśli chce jeść produkty mleczne, to powinny być wyłącznie z mleka pasteryzowanego. Nie zawsze jednak w składzie jest wyraźnie napisane "mleko pasteryzowane" (w przypadku jogurtów, twarogów etc). Ale czy jeśli nie ma słowa "pasteryzowane" to rzeczywiście jest mleko surowe? I jest ryzyko listerii (chociaż nigdy nie słyszałem żeby ktoś zachorował)?
#kiciochpyta #ciaza #rodzicielstwo #jedzenie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem

Zaloguj się aby komentować
Zauważyliście, że wszelkie lamenty na temat dubbingu #gothicremake skończyły się 3 dni po premierze, jak już wszyscy pograli więcej niż tylko pierwszą rozmowę z Diego?
#gothic
Zaloguj się aby komentować
Raczej nie biorę udziału w zabawie, ale tutaj na myśl od razu przyszedł mi utwór. Będzie modnie, bo teraz Gothic Remake na fali, więc motyw z oryginału.
Kai Rosenkranz - Mine Valley
(Gothic 1 OST)
Sporo pracuję przy tym utworze, nawet częściej niż przy słynnym motywie Starego Obozu. Wiele jest wspaniałych soundtracków, ale Kai jest według mnie w topce. Nie sposób jeszcze tutaj nie wspomnieć o Vista Point z Gothica 3.
https://youtu.be/opDt2chYp04?si=NhFrlVpTCDqap4Bk
#kacikmelomana
Tutaj utwór w "normalnej" długości
Zaloguj się aby komentować
Sukces Norwegii to powód dlaczego jeszcze bardziej nienawidzę polskiej piłki nożnej i w szczególności polskiej myśli szkoleniowej
#pilkanozna #mundial #mecz
Zaloguj się aby komentować
Hej, z okazji fal upałów i wpisu wyśmiewającego klimatycznych denialistów - jeśli chcecie się kłócić na temat globalnego ocieplenia, to pamiętajcie:
pogoda to nie klimat
40 stopni latem nie jest dowodem na globalne ocieplenie
-20 stopni zimą nie obala globalnego ocieplenia
pogoda nie świadczy o klimacie, ale klimat wpływa na pogodę -> to jest trudne do zrozumienia, bo chłopski rozum niestety nie wystarczy, mamy tu do czynienia z pewną asymetrią
dowodem na globalne ocieplenie jest zbieranie temperatur każdego dnia, przez minimum kilkadziesiąt lat, liczenie średniej każdego roku, i potem jeśli średnia z dekad rośnie to mamy globalne ocieplenie
jeśli w tym roku jest wyższa średnia temperatura z całego roku niż w poprzednim roku, to nie jest dowód na globalne ocieplenie
jak ktoś mówi że kiedyś było 39 stopni i nie było globalnego ocieplenia to może mieć rację, bo to jest pogoda. W generalnie zimnych regionach (np. Suwałki xd) może wystąpić upał
sedno sprawy tkwi w tym, że takie upały (taka pogoda) mogły wtedy występować z częstotliwością np. raz na 100 lat, a przy obecnych zmianach klimatu możemy obserwować takie upały np. raz na 10 lat (lub częściej)
tym samym nawet tej zimy możemy mieć zimę stulecia (i pogodę -40 stopni), a jednak średnia z kilku lat być wyższa niż z kilku wcześniejszych lat
obserwacje (badania) klimatu wykazują, że przy obecnych zmianach klimatu skrajności występują częściej niż zwykle. Było umiarkowanie - lekkie deszczyki całą wiosnę, ciepłe lato, umiarkowanie zimna zima. Obecnie obserwujemy więcej skrajności, tj. długotrwała susza, potem krótkie silne deszcze, upalne lato (już nie trzeba jechać do Grecji), a zimy czasami nie ma, a następnego roku wyraźnie przypomina o sobie
przy tych wszystkich ekstremach długotrwała średnia niestety jest przechylona na wzrost, co sugeruje ocieplenie klimatu
możecie sobie zapisywać na karteczce temperaturę o godzinie 12, każdego dnia w roku, liczyć z tego średnią, i po 10 latach być może już zauważycie jakiś trend - choć 10 lat to i tak zbyt krótki okres na jakieś wnioski, ale no w dużym uproszczeniu tak się obserwuje (bada) klimat (to jedna z metod)
argment że jest globalne ocieplenie bo mamy 40 stopni jest tak samo niepoważny jak to, że globalnego ocieplenia nie ma, bo Berkowicz musiał skrobać szyby w samochodzie w listopadzie xd
Starałem się to napisać w uproszczony sposób, więc niektóre punkty będą brzmieć niedokładnie. Gdyby pisać dokładnie, to by nikt nie przeczytał, a na pewno nie zrozumiał.
#klimat #zmianyklimatu #przyroda #zimowypierdalaj #zimonapierdalaj #latowypierdalaj #latonapierdalaj

Wiele osób które negują globalne ocieplenie, negują również korelacje pomiędzy spalaniem kopalin a rosnącym CO2 PPM. Zauważyłem (przynajmniej w moim otoczeniu dwie rzeczy):
rosnące CO2 nie jest spowodowane działalnością człowieka. W jednej dyskusji usłyszałem że CO2 rośnie głównie ze względu na wulkany. Gdyby to była prawda, na tym wykresie https://gml.noaa.gov/ccgg/trends/ było by widać wybuch Marapi w 2023.
CO2 nie wpływa na ocieplenie. Jeden inżynier (którego znam) stwierdził że Fourier (ten od szeregów czy transformaty), źle przeprowadził eksperyment mierzący absorcje promieniowania podczerwonego przez CO2 oraz źle zrozumiał wyniki.
Czyli nawet pokazując dane i przykłady osobom które teoretycznie na nich pracują, nie jesteś w stanie przekonać kogokolwiek do swojego zdania.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To jak przedstawia się Blizna, to niestety tylko smaczek w polskim dubbingu. Po angielsku się nie jąka
https://www.youtube.com/watch?v=S2R1CYa08Bc
#gothic #gothicremake
Zaloguj się aby komentować
Wszyscy pi⁎⁎⁎⁎lą że stracimy pracę przez AI a tymczasem właśnie zaczynam kończyć drugą współpracę z firmą z Polski, bo duży amerykański klient z dnia na dzień stwierdził "tniemy koszty, przenosimy prace do Indii". Drugi raz! xD
#zalesie #it #programowanie #pracbaza
AI jest cholernie drogie. W cyklu produkcji software najwięcej tokenów zjadają budowa, recenzja, testy i poprawki, a dokładniej kolejne iteracje dwa i cztery, bo AI nadal ma duże problemy z pracą z kontekstem.
W sumie większość optymalizacji procesów związana jest teraz z tym, by na bieżąco poprawiać również i kontekst, by dodać struktury do markdownow, by specjalizowania agenci pilnowali, by aktualna baza kontekstowa była ogarnialna.
Czytałem trochę artykułów o Fable i Mythosie, i z tego co widzę to są to modele samoorganizujace i samoskalujace. Do poszczególnych zadań powoływani są specjalizowani agenci, którzy są mniejsi i szybsina zarządzają nimi nadzorcy...
I było by to może i fajne, gdyby nie następujące problemy:
Koszt. Zamiast jednego modelu zatrudniasz dziesiątki. Może te dziesiątki potrzebują mniejszych pół zasobowych, może szybciej wykonują zadania, ale nadal całościowy koszt będzie wyższy, zwłaszcza, że projekty (zadania wieloagentowe z dynamicznie rozwijającym się planem zadaniowym) mogą łatwo przekraczać budżet. Znamy to z codzienności.
Koszt jest kryty. Twórcy AI walczą o dominację na rynku licząc, że pozostali padną. Najlepszy dowód na to, jak niewyobrażalna kasa idzie na AI to zapaść na rynku dostawców produktów krytycznych dla AI: pamięci, oraz jak szybko do przodu idzie architektura pod AI (wielowątkowość i RISC). To wszystko napędzane jest wyścigiem AI.
Dług technologiczny ery AI. Masa kodu, którego nikt nie ogarnia, a za który odpowiedzialność prawna nikt nie chce wziąć. Bo AI nie ma osobowości prawnej. Ten dług będzie stanowić ukryty koszt utrzymaniowy, zwiększona powierzchnie ataku i te de.
AI stanie się narzędziem, ale po kilku głośnych procesach sądowych o odszkodowania entuzjazm raczej mocno opadnie.
@Dzemik_Skrytozerca dokładnie tak jak napisales, póki co to jest malo opłacalne pisać kod tylko przy pomocy AI pomijając juz sama jakość kodu. A jak to jest drogie to odczuly firmy po tym jak anthropic i openai zaczęły rozliczac za zużyte tokeny a nie ryczałtem. A najlepsze jest, że tańsze nie będzie - zakładając korzystanie z infrastruktury głównych graczy - bo model biznesowy tych graczy nie istnieje i gracze tylko dokładają do tego biznesu. Stad plany wejścia na giełdę żeby dalej pozyskiwać hajs i utrzymywać obecne tempo rozwoju. Długo jednak to nie potrwa bo w końcu balonik peknie.
@Dzemik_Skrytozerca ja się z tym zgadzam i mam podobne przemyślenia. Obserwuję spowolnienie przyspieszenia rozwoju AI, a nie słyszę żeby koszty malały. Korzystanie z sensownych modeli jest cholernie drogie - jeśli chcesz uruchomić to lokalnie, to potrzebujesz przesadnie wielkich zasobów, a jeśli chcesz wykupić np. claude'a, to jest to zwyczajnie drogie na miesiąc (lub z dużymi ograniczeniami). Mało tego, te najlepsze modele wciąż nie dorównują jakością generowanego kodu człowiekowi, chociaż szybkością to zdecydowanie go biją na głowę. Tym samym uważam, że przegonienie jakości człowieka będzie wymagało jeszcze bardzo dużego kosztu np. energetycznego i to mnie zastanawia, czy AI będzie jeszcze tańsze od człowieka.
@ZohanTSW u mnie odkąd zacząłem pracować w zawodzie (prawie dekada), to ciągle biorą Hindusów. Robią na odwal, Polacy muszą poprawiać, deadline przesunięte, opóźnienia, błędy.... wszystko git. Potem następny projekt, widzą że pola w Excelu się nie zgadzają, więc znowu biorą najtańszych Hindusów aby oszczędzić i koło się zamyka xD
I z tym "ciągle" to nie przesadzam - naprawdę MEGA rzadko mam projekt, gdzie nie ma żadnego Rajesha, Shashiego, Pajreeta, Suraya i innego Pranava.
Współpracuje z korpo. W jednym miesiącu hur dur oszczędzajcie tokeny i używajcie darmowych modeli do gówno roboty. Kolejnego miesiąca nowy pricing ze strony Copilota (duzo drozej). Hur dur, czemu tak mało tokenów przepalacie. Więcej AI adoption.
Zapewne za kilka miesięcy pracownicy będą musieli wnioskować o dostęp szczególny do nowszych modeli, bo sie okaże, ze jednak AI za drogo i trzeba używać najtańszych modeli.
Zaloguj się aby komentować
Zapytałem dzisiaj o wzmianki na temat lokalizacji Górniczej Doliny, bo mam pewne przemyślenia, puściłem wodze fantazji, a okazuje się to być całkiem spójne, więc chciałbym się tym podzielić.
Otóż pierwotnie Górnicza Dolina miała być doliną na kontynencie - te historie że prowadzi tam przełęcz etc znacznie lepiej pasuje do kontynentu niż wyspy. W G2 okazuje się że wszystko dzieje się na wyspie Khorinis, co jest w sumie bez sensu. Cały świat gry jest otoczony górami z wyjątkiem miasta portowego i obozu na bagnie w kolonii (i Jarkendaru), więc wychodziłoby że ta cała wyspa jest górzysta z doliną w środku. Ale wciąż nie ma to żadnych konsekwencji i równie dobrze mogłoby to być dalej lokacją w górach na kontynencie. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to mi napiszcie dlaczego uważacie inaczej, bo ja nie kojarzę żadnego faktu, który by znacząco przeczył temu. Dodatkowo w G2 pojawiają się z d⁎⁎y łowcy smoków, zza gór xd przecież za górami jest morze!
W #gothicremake mamy dwa elementy, które dały mi do myślenia - 1. Ian (lub ktoś inny, już nie pamiętam dokładnie) mówi, że wykuć miecz z magicznej rudy można tylko w Nordmarze. W G2 na pewno dało się to zrobić, ale może potencjalny remake G2 utrudni ten element, a może da jakąś namiastkę Nordmaru. Druga rzecz, to pojawienie się mroźnych terenów w kolonii.
A teraz moja fantazja: kolonia karna jak i Khorinis są na kontynencie - fabularnie nic to nie zmieni, nawet z wypłynięciem do dworu Irdorath, wszystko może działać tak samo jak w oryginale, tylko że nie trzymamy się kulawej narracji, że jesteśmy na wyspie. Na mapce z G3 którą załączam cały region (lub dolina) Khorinis mogłaby być w miejscu zaznaczonym na czerwono. I co nam to daje: 1. Dolina jest doliną. 2. Łowcy smoków przybywają rzeczywiście zza gór, jeszcze innego regionu niż Myrtana/Nordmar, 3. Zimowe tereny z remake mogłyby służyć jako dodatkowa droga do byłej kolonii w G2, np przez Nordmar gdzie w jakiejś małej osadzie moglibyśmy nauczyć się wytapiania mieczy z magicznej rudy, 4. Jarkendar mógłby być kawałkiem terenu w okolicach Varantu, te pustynne obszary mi pasują do tego
Ciężko mi tylko spasować znane mapki światów tak, żeby Khorinis wpasować w to miejsce na kontynencie, bo plaża przy obozie bractwa śniącego jest na wschodzie, a port Khorinis na zachodzie, ale jeśli przebudować przełęcz (trochę ją wydłużyć, pozaginać) to pewnie da się dopasować. Na swoją obronę rzucę, że to jest tak źle zaprojektowane, że tych światów nawet nie da się sensownie ułożyć na wyspie.
#gothic

@ZohanTSW pamiętaj, że wiedza Węża (bo to chyba on to mówi o Nordmarze) na temat tego, gdzie się co kuje jest dość przedawniona. Dostęp do informacji za barierą wydaje mi się trudny. Najczęściej pewnie bazuje na wiedzy więźniów, a tu można uznać, że mało kto pewnie wie o pełnych możliwościach kowali na wyspie. Realnie mówimy chyba tylko o dosłownie 2 osobach, co umieją kuć z rudy i żaden nie jest powiązany z ludźmi króla.
Łowcy smoków byli po prostu bandytami i najemnikami. Część znamy, część jest nowa. O ile dobrze pamiętam jak zaczynamy G2, to bezi idący od strony gór wydaje się podejrzany dla kogoś na farmie Lobarta, bo stamtąd przychodzą głównie bandyci z Górniczej Doliny. Tym samym zza gór oznaczałoby górzysty teren w okolicy Khorinis lub same tereny Khorinis lub odwrotnie. Zależy gdzie jest osoba, która to mówi. Nowi łowcy smoków są tylko w GD.
Pancerz łowcy smoków miał być użyty w dodatku do gothica 1, dla frakcji łowców demonów z tego co pamiętam. I oni mieli przyjść zza tego ośnieżonego terenu w górach na zachodzie doliny. Ten teren jest uznawany za góry.
Ano i warto dodać, że oficjalnie chyba nie było żadnych map pełnego Khorinis. Tylko poszczególne części, bez łączenia w całość. Reszta to chyba interpretacja graczy.
Zaloguj się aby komentować
Czy wiadomo w #gothicremake czy Khorinis jest wyspą? Są jakieś wzmianki na ten temat? Pierwotnie Górnicza Dolina miała być doliną na kontynencie i dopiero w G2 zmienili koncepcję i okazało się że to wyspa. Patrząc na mapy jak i topologię wyspy i tak nie widać żeby to była wyspa i wydaje mi się że fabularnie Gothic Remake nic by nie stracił gdyby cała akcja działa się na kontynencie, a dałoby się wytłumaczyć łatwo np skąd przybywają łowcy smoków
#gothic
Zaloguj się aby komentować
Jakiś jedenastolatek przejął konto Zahir kebab xD
#cyberbezpieczenstwo #it #hacking


Zaloguj się aby komentować