Zdjęcie w tle

ZohanTSW

Fanatyk
  • 721wpisów
  • 9477komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Ale łobzydlistwo.

Mam shaker z #kfd, który nabyłem przy okazji chodzenia na #silownia, potem wziąłem sobie multisporta z pracy i jak ręką odjął, przestałem chodzić na siłownię.

Ale dzisiaj stwierdziłem że chciałbym sobie wyszejkować coś i zauważyłem jakiś brud w tej krateczce od szejkera. On ma taką rączkę, żeby łatwiej wyciągać kratkę, a ta rączka ma od spodu, k⁎⁎wa, malutką dziurkę i pustą komorę w środku xD. Jak to zwykle bywa z takimi rzeczami, rzeczy wpadają, ale wypaść już nie chcą. Na zdjęciu widać, że kiedyś mi tam wpłynęło mleko, a do tej pory zakwitło i to mimo tego, że ten szejker myłem.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le! Uważajcie na siebie.

#hejtokoksy

e130a96d-28e3-4178-a076-93265f38629e
2b3637c5-d9d2-4211-812c-3e5aba83fe25
4c8649d7-f0d9-4168-b41e-940f05c21148

@ZohanTSW Codziennie wkładasz do buzi dziesiątki innych rzeczy, które mają na sobie ślady mikropleśni, bakterie i tym podobne. Twój organizm jest przystosowany do walki z takimi rzeczami. Nie umrzesz jak sobie zrobisz w tym kolejnego shake'a.

Zaloguj się aby komentować

Tak sobie pomyślałem - po co robić krucjaty przeciwko użytkownikom nietagującym wpisów, beczeć w komentarzach i dokładać pracy owcenowi? Czy nie można sprawdzić regexem, czy wpis posiada frazę (^|\s)#[A-Za-z][A-Za-z0-9]*(\s|$), czyli musi zawierać tag? W przeciwnym wypadku nie można dodać wpisu, może się wyświetlić komunikat, że wpis musi zawierać tag z konkretnymi zasadami.


Ten pattern zdefiniowałem jako początek linii lub spacja, #, nieokreślona ilość liter i cyfr, ale pierwszy znak po # musi być literą, fraza jest zakończona spacją lub końcem linii.


#hejto #programowanie

W tle obok ,,Wpisz treść" mogłoby się też wyświetlać ,,Dodaj przynajmniej 1 tag" czy tam coś, ale ja to nie jestem programistą więc nie wiem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@ZohanTSW jako człowiek z branży potwierdzam A powód prozaiczny, bo na żużlu jest tyle miejsc do reklamowania się, że nie trzeba być żadnym korpo, aby swoje logo wrzucić gdzieś na bandy, czy na strój, albo w liczne przerwy między biegami cię spiker wygada. Ja na Włókniarzu (tako się też składa zabawnie) chwilę byłem na traktorach które równają tory xD Niedrogo jak na zasięg, chociaż jest taki przesyt tymi logotypami, że mało kto to rejestruje. Niemniej fajne fotki do pochwalenia się są

Zaloguj się aby komentować

Nawet kreskówki są dziś ch⁎⁎⁎we i robią je jakąś idiotyczną kreską w 3d co by było łatwo i tanio. Wystarczy spojrzeć na seriale star wars

Zaloguj się aby komentować

Chyba się wkręciłem w #wrestling. Fajnie że jest na Netflixie, poza przypadkowym trafieniem na odcinek w telewizji (gdy operator na święta odblokował szerszą gamę kanałów) czy grami na PlayStation nie miałem okazji oglądać, a dostęp do tego wydaje mi się skomplikowany.

Zanim ktoś napisze że "buuu udawane walki MMA lepsze bo na serio" to polecam spojrzeć na to jak na teatr. Łatwo złapać sympatię do zawodnika (zwykle wlaczy "dobry" ze "złym") i mimowolnie się mu kibicuje, w zasadzie tak jak w filmach gdzie scenariusz jest przecież z góry ustalony.

Ktoś jeszcze ogląda?

@ZohanTSW Nie oglądam, ale mam znajomego który był wrestlerem. Co prawda w UK i trochę śmiesznie bo koleś jest raczej wątłej postury, ale trochę opowiedział jak to wygląda od kuchni i generalnie mimo że jest ustalone kto ma wygrać, to sam przebieg "walki" jest plus minus dogadywany przez samych zawodników. No i łatwo o kontuzje bo niektóre stunty i rzuty są dość wymagające.

Zaloguj się aby komentować

119 613 185 - 500 = 119 612 685

Żona powiedziała "teraz ja ci zrobię" i mi zrobiła. Twaróg na podstawie pomysłu @cebulaZrosolu podany przez @bori

Zrobiła tak, że herbatnik nie wypłynął, ale przekąska jest do góry nogami więc i tak jest na górze XD. A ja najpierw zacząłem jeść, a potem zrobiłem zdjęcie.

Typie, jakie herbatniki, co ty gadasz?

https://www.hejto.pl/wpis/119-687-616-500-119-687-116-zrobilem-sobie-sernik-wedlug-przepisu-cebulazrosolu-

#pletwalztwarogu

b2270535-d319-4e30-9e3b-36827404545f

Zaloguj się aby komentować

Ech jestem załamany. Żonka po długich poszukiwaniach i tułania się w gównianych placówkach znalazła w końcu fajną pracę, wyglądało nawet, że szanują pracownika, praca biurowa, no fajnie. Przyszła w zamian za dziewczynę, która poszła na macierzyński, a plan był taki, że jak wróci, to będą pracować we dwie, bo roboty dużo. To brzmiało super, bo sprawiło wrażenie, że dostanie dobrą umowę i będzie można pomyśleć o dziecku (bo chcemy), i będzie miała gdzie wrócić. No i c⁎⁎j, skończył się okres próbny, umowa na 6 miesięcy xD


Bardzo chciałbym jej szczęścia zawodowego, niestety nie może go w pełni doświadczyć... Kwestie niepewności zawodowej to był jeden z głównych blokerów przed założeniem rodziny. Tzn i tak chcemy się starać, ale szkoda, że po okresie macierzyńskim znowu będą przeboje z szukaniem pracy


#zalesie #pracbaza #rodzicielstwo

@ZohanTSW coś tu dużo pisać

Pi⁎⁎⁎ol to. Jeśli tylko masz siłę to rób te dzieciątka bo im później tym gorzej!

Nie dość, że ciężej fizycznie żonie to i ciężej się wychowuje dziecko mając 40 lat, a inaczej mając 25

Z kasą pamiętaj - zawsze się jakoś ułoży XD

Co do umowy żony to jest jeszcze jedna furtka. Może nie najelegantsza, ale - po zaciążeniu na L4, później macierzyński i na koniec znowu L4 tym razem od psychiatry na depresję (wtedy ZUS jej będzie wypłacał).

Tylko terminów trzeba pilnować.

@ZohanTSW Nie podpowiem tak czy inaczej. Moje doświadczenie jest takie, że posiadanie dzieciaka może dać niezłą motywację w innych obszarach, choćby zawodowych. Moim zdaniem od warunków finansowych to ważniejsza relacja z drugą osobą oraz, tak jak inni napisali, zdrowie. Powodzenia!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Robię sobie czasem masala chai takie swojskie mieszając przyprawy. Raz dostałem jako gratis saszetkę gotowego i było paskudne także życzę szczęścia 😁

@ZohanTSW popełniłem kiedyś posta na temat herbat Basilura. Czarne nie są złe, da się wypić. Za to zielonych/oolongow nie tykaj bo są okropne.

No i jeszcze są powiązania z rosja.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Właśnie zobaczyłem, że dzięki temu że mam konto na #netflix mogę grać w pierwszego Red Dead Redemption na telefonie.

Na telefonie

Red Dead Redemption.

Holy shit. Powinno robić mniejsze wrażenie niż GTA3 na telefonie, bo od premiery GTA3 do możliwości grania mobilnie minęło 10 lat, a od premiery RDR 15 lat, ale jednak to kolejna generacja konsol której moc mamy w kieszeni. Z drugiej strony czego się spodziewałem mając 12gb RAM i ośmio rdzeniowy procesor 3GHz xd teoretycznie powinniśmy już od dawna grać w GTA V na telefonach

#smartfony #telefony #gry #grymobilne #rdr #rdr2 dla zasięgu

73776dbe-ad5f-43d7-8d9b-c491537b5ef8

@ZohanTSW ja na iPadzie mini2, w 2012 albo 13 odpaliłem gta2:SanAndreas. Wyobrażasz sobie miny klientów jak widzieli że da się grać na iPadzie w grę z konsoli w tamtych latach? Gra normalnie dostępna na AppStore.

Zaloguj się aby komentować

Za⁎⁎⁎⁎ste. Miałem spory kryzys związany z sukcesem który mnie przeraził, ale wtedy mój kumpel, który jest na serio guru w mojej branży na skalę wręcz światową. W robocie otrzymałem propozycję stanowiska na pół Europy, ale po pierwsze związane z przeprowadzką (nie chcę), ale mi w głowie się odpaliło, ze przecież ja nie robię nic specjalnego i nic nie wiem a oni sobie wyobrażają, że ja robię jakieś kosmiczne rzeczy. Dopiero mój kumpel, z którym razem zaczynaliśmy robotę niemal 30 lat temu, wytłumaczył mi jak to działa w głowie. My robimy coś tyle lat i ciągle korzystamy z coraz nowszych i lepszych rozwiązań i je sami wręcz tworzymy, dla nas to jest oczywiste i proste, znamy wszystkie mocne strony, ale i słabości naszych rozwiązań. Ludzie na zewnątrz, widzą jednak tylko ogromne sukcesy i efekty mierzalne w wielu wymiarach. Dla innych to jest kosmos, a dla mnie banalnie proste rzeczy. Zrozumienie tego, bardzo mi pomogło. Trochę jak w tym filmie.

Zaloguj się aby komentować

A gdyby tak połączyć #heroes3 i #warcraft3?


Grę o której chcę napisać można podsumować właśnie w ten sposób. Z jednym zastrzeżeniem - prędzej Warcraft 3 inspirował się nią, niż na odwrót. I być może jej korzenie zainspirowały Heroes, a nie na odwrót.


Warlords: Battlecry to mało znana strategia czasu rzeczywistego z elementami RPG, ale za to z wierną rzeszą fanów. Klimat to typowe fantasy, mamy tam ludzi, orków, elfów, krasnoludy, minotaury, nieumarłych i jeszcze więcej. Gra wyrosła na podstawach wcześniejszych części Warlords, czyli strategii turowych, które z dzisiejszej perspektywy bardzo przypominają Heroes of Might and Magic - z tym że Warlords jest starsze od Heroes. Ale nie zrobiłem wystarczająco głębokiego researchu, więc nie wiem ostatecznie kto jest synem kogo, ale nie jest to istotne, te gry są po prostu do siebie podobne.


Co wyróżnia tę serię? System głównego bohatera podobny do tego, co jest znane z Warcrafta 3 (ale WBC jest starsze niż W3!) oraz wspomniane wcześniej elementy RPG - dotyczą one zarówno bohatera jak i każdej jednostki, którą wyprodukujemy. Wybieramy sobie bohatera, musi on przyjąć dowolną rasę (np. człowiek). Każda rasa daje inne bazowe umiejętności, ale też ma wpływ na klasę/profesję - np. nieumarły czy ork nie może zostać paladynem. Gdy nasz bohater leveluje, otrzymujemy punkty, które możemy dowolnie rozdać w poszczególne atrybuty, lub w naukę zaklęć. Atrybuty bohatera mogą wpływać zarówno na jego własną moc (np. więcej życia, większe obrażenia, większa odporność, co jest charakterystyczne dla wojowników), ale też na nasze wojsko (np. morale, produkowane wojska są silniejsze, co jest charakterystyczne dla bardów), czy na naszą ekonomię (np. wszystko jest tańśze, a zasoby rosną szybciej, co jest charakterystyczne dla handlarzy). Daje to spore możliwości w tworzeniu buildów bohatera i możemy wybierać, czy idziemy bardziej w 1-man army (wykokszonym bohaterem na wysokich poziomach spokojnie można iść na początku rundy do bazy przeciwnika i samodzielnie ich tam wszystkich wyrżnąć), czy bardziej w ogólną siłę wojska.


Dodatkowo, każda wyprodukowana jednostka zyskuje XP za zabicie przeciwnika i sama może levelować - na szczęście tutaj sprawa jest prosta i ich atrybuty zwiększają się automatycznie. Silniejsze jednostki (z wyższym lvlem) mogą chcieć dołączyć do naszej świty i rozpoczynać z nami kolejne bitwy. Gdy zdecydujemy się na to, jednostka przestaje być anonimowa i dostaje imię. Gdy zginie, mamy cmentarz na którym możemy powspominać jakich to kozaków mieliśmy w armii kiedyś xD

Jednostki mają też swoje zdolności (choć nie wszystkie), są to typowe rzeczy jak "włócznik ma potrójne obrażenia przeciwko kawalerii", czy możliwość stosowania zaklęć przez magów (przyzywanie pioruna rażącego wrogów), ale też takie rzeczy jak wysysanie krwi przez wampira (leczy się wtedy), minotaury jedzą owce żeby się uleczyć, czy w przypadku budowniczych, wyjątkowo dobre tempo budowania.


Gameplay wygląda następująco: w kampanii mamy jakieś określone finanse, które rosną wraz z kolejnymi podbitymi terenami. Przed każdą bitwą za te finanse możemy dobrać sobie dodatkowe jednostki, z którymi będziemy zaczynać grę. Zaczynamy w naszej bazie, w której nie ma nic prócz kilku wież, które będą strzelać do przeciwników oraz kopalnie surówców, które należy przejąć bohaterem (lub jednostką specjalną z takimi umiejętnościami). Mamy 4 surowce - złoto, metal, kamień i kryształ. Po przejęciu kopalni, rozpoczyna się (lub zwiększa) przyrost danego surowca. Nasz bohater poza przejmowaniem, potrafi też budować, ale lepiej użyć do tego budowniczego (którego powinniśmy wybrać przed bitwą). Każda rasa ma swój główny budynek, który można rozbudowywać. Jest 5 poziomów, każdy następny poziom odblokowuje kolejne budynki, w których możemy budować silniejsze jednostki lub odkrywać badania wzmacniające nas. Brzmi to trochę jak Heroes 3 i trochę jak Warcraft 3, co?


Warunki zwycięstwa mogą być różne, ale zdecydowanie najczęściej jest to "wyrżnąć wszystkich w pień" (ale mogą się też poddać).


Z elementów mocno podobnych do Heroes, mamy:

  • świat który nazywa się Etheria

  • w kampanii drugiej części mamy Etherię podzieloną na regiony, które możemy podbijać w (prawie) dowolnej kolejności. Znajduje się tam 12 zamków, które reprezentują każdą dostępną rasę. Podbicie tych zamków (stolicy rasy) skutkuje tym, że od następnej bitwy możemy dowodzić tą rasą.

  • tytan jako najsilniejsza jednostka w grze

  • oprawa graficzna jest według mnie mocno podobna

  • muzyka z Warlords Battlecry 3 jest łudząco podobna do tej z Heroes 3

i podobieństwa do Warcrafta:

  • delegowanie budowniczych do kopalni, by zwiększyć wydobycie (choć działa to inaczej)

  • wieże które strzegą naszej bazy

  • interfejs gracza

  • w gniazdach można budować smoki

Osobiście uważam że Warlords Battlecry jest ulepszonym, rozwiniętym Warcraftem 3. Nawet mi się nie chce wracać do W3, WBC bije go na głowę.


Warlords Battlecry powstało w trzech częściach (+ "4" zrobiona jako fanowski mod do trójki) i według mnie najlepszą jest dwójka, bo ma najbardziej klimatyczną, baśniową i czytelną oprawę, nie jest tak prymitywna jak pierwsza część i nie jest aż tak złożona jak trzecia. Ma też zdecydowanie najlepszą kampanię dla jednego gracza i jeśli kogoś zainteresowałem, to polecam zacząć właśnie od tej części. Ta część posiada pełny polski dubbing!


Choć od premiery trzeciej części minęło ponad 20 lat, gra wciąż jest aktywna, ma rzeszę wiernych fanów i wciąż można dostać sromotny wpierdol online (ale grają tylko w 3, druga część jest bardzo problematyczna w grze po sieci). Niedawno została wydana nieoficjalna, fanowska czwarta część, której nie jestem w stanie ogarnąć, bo dodali jeszcze więcej elemtnów RPG, przez co balans gry leży po całości xD


Dwójeczka zawsze w serduszku, przegrałem wiele godzin i wciąż daje mi wyzwania gdy próbuję stworzyć nietypowy build postaci. Co ciekawe, pomimo tak wielu zmiennych gra jest nienajgorzej zbalansowana. Wiele zależy od naszej ogólnej strategii na rozgrywkę - zdolności bohatera mogą zrównoważyć słabości naszej rasy. Co więcej, poziom wejścia w tę grę nie jest wcale wysoki. Wszystkiego możemy nauczyć się powoli i z czasem. W menu można wybrać poziom trudności, co znacznie obniża poprzeczkę bitew, a to pozwala nauczyć się mechanik tej gry.


Na screenach Warlords Battlecry 2


#gry #staregry #strategie #grystrategiczne #warlordsbattlecry

ae929308-9b96-4a6f-8229-d2a60bffe615
9a3d3fcb-0d63-448e-9902-e82546d6d1bd
57acfdb9-c479-4da6-ac3e-98613d6f751d
a71e5333-99bd-44c4-8e12-280cb920434c
3efd8a89-d435-4187-96a3-423bde1e97d5

@ZohanTSW aż se chyba spróbuję. Na gogu to, czy gdzie można dostać? I czy łatwo odpalić na nowych systemach, czy trza cyrki jak małpa w zoo odstawiać?

@ZohanTSW Kurde, nie grałem chyba z 10 lat w WB2. Z jednej strony dobry pomysł, by odświeżyć grę, z drugiej - pewnie się odbiję od niej. Podobnie miałem z Lionheart: Legacy of the Crusader. Kiedyś orałem dzień w dzień, po kilkanaście razy przechodziłem - z 4 lata temu się odbiłem od niej...

Zaloguj się aby komentować

119 687 616 - 500 = 119 687 116

Zrobiłem sobie sernik według przepisu @cebulaZrosolu podany przez @bori:

https://www.hejto.pl/wpis/tej-cebulazrosolu-dobry-ten-twoj-pomysl-na-sernik-kuchnia-domowewypieki

Polecam bardzo, bardzo przyjemne do jedzenia.

Wnioski:

- galaretka pomarańczowa nie była dobrym pomysłem, bo jest trochę kwaśna. Następnym razem wypróbuję innej.

- herbatniki nie nadają się na bycie na dnie, po wypływają xD ale przynajmniej równo


#pletwalztwarogu

cf992e46-bafd-44c5-a139-feb1810f4ee2

Zaloguj się aby komentować

Potrzebuję informacji opartych na doświadczeniach - ubezpieczalnia PZU próbuje mnie wydymać przy szkodzie całkowitej.


W grudniu miałem stłuczkę, chłop mi wjechał w d⁎⁎ę. Uszkodzenia nie wyglądały tragicznie, dojechałem wrakiem do domu, a wieczorem pojechał na lawecie do ASO. ASO po świętach zrobiło kosztorys, który wyniósł 27k brutto. Ubezpieczalnia wyceniła mój samochód przed szkodą na 21,5k (w tym wrak ~6700). Wycenili go jako najbardziej podstawową wersję, która nie ma nic - wiadomo. Jednakże mój gruz to była bogata wersja wyposażenia i przeglądając te modele, z tego roku, z tym silnikiem i wyposażeniem, najtańszy był za 28k i to jeszcze z większym przebiegiem niż mój. W cenie 21,5k to rzeczywiście są bieda wersje lub z przebiegiem 400k (a i tak z biedniejszym wyposażeniem).


Oczywiście się odwołałem, tym razem ktoś tam pojechał go obejrzeć, no i obejrzał. Wartość samochodu przed szkodą wzrosła o 1000zł XD. Dopisano dodatkowe wyposażenie, np. czujniki parkowania przód o wartości 150zł i tył to samo XD. No nie wiem w jakim oni świecie żyją, gość spojrzał chyba na cenę czujnika na Temu i wpisał tę wartość. Nie są też uwzględnione takie bajery jak nawigacja z najnowszymi mapami, czy asystent parkowania, ale po wycenie reszty wyposażenia nie sądzę żeby to znacząco zmieniło wartość tego samochodu. Widzę, że muszę się zająć tym sam, bo czuję że do ugrania mam lekko 6k, a już nie mówię o tym, że 6700 za wrak to też nieźle policzone, sprawny model (najtańsze co było na otomoto) można kupić za ~11k. Szacuję że na wraku mnie dymają jeszcze na około 2 tysiące.


Dlatego chciałbym zapytać czy ktoś tu miał do czynienia ze szkodą całkowitą i wyceną wartości samochodu na realną cenę. Jasnym jest, że będę musiał szukać własnego rzeczoznawcy, ale chciałem jeszcze posłuchać porad ludzi z internetu (którym ufam dużo bardziej niż losowym poradnikom w internecie). Co robić?


#samochody #kiciochpyta #ubezpieczenia #oszukujo

@ZohanTSW miałem kiedyś kolizję 2 letnią Insignią przy około 20km/h, rozjebany z deczka przód z lewej strony od lampy do koła, przy czym silnik i skrzynia nietknięte, auto odpalało i "jechało". Ubezpieczenie wyceniło szkodę na 97k, przy aucie wartym 110-120k. Poszło jako całka. Leasingodawca wział kasę i odkupił "wrak", naprawił go w aso za ułamek tej ceny i auto dalej jeździ. Nie rozumiem tej metody na robienie z każdego powypadkowego auta całki.

@ZohanTSW pisz skargę do rzecznika finansowego. Będzie się przepychał za Ciebie.

Mi też zaniżyli wartość przed szkodą (PZU). Po interwencji rzecznika dopłacali.

@ZohanTSW mam identyczną sytuację jak twoja. Temat ciągnie sie 2 m-ce. Prowadzi go firma zewnętrzna z polecenia. Rozciągają celowo sprawę bo mają kasę za wypożyczenie mi swojego auta zastępczego. Pomagają, ale dbają w pierwszej,ej kolejności o swój biznes! Dzisiaj będę kontaktował sie z opiekunem po stronie ubezpieczalni bo do dnia dzisiejszego nie otrzymałem kwoty bezspornej. Rzeczenioznawca motoryzacyjny sadowy był nasz. Nie chcę iść na drogę sądową bo w moim sądzie z uwagi na obłożenie może trwać nawet 4lata mimo ze raczej pewniak do wygrania. Wczoraj rozmawiałem tez z kolega ktory pracował dłuzsza chwile w pzu przy odszkodowaniach to powiedział jak to wyglada od środka. Odezwij sie na priv jak będziesz miał konkretne pytania.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj zaczynam nowy projekt, klient z USA. Zaczynam onboarding, tworzenie hasła, duperele, przechodzimy do Microsoft Authenticatora, a tu w instrukcji wielkim czerwonym drukiem, że pod żadnym pozorem nie aktywować tego na Realme, Xiaomi, ani Huawei XD

Służbowego telefonu nie mam.

No i fajrancik

#it #pracbaza

Nie rozumiem tego zakaz skoro tylko mam tam dwuskładnikowe uwierzytelnienie a hasła i tak muszę najpierw wpisać (w przypadku mojej firmy) więc moment od wpisania hasła w formularzu do wygenerowania notyfikacji z kodem to max. 5s więc wiem.kkedy pochodzi on ode mnie.

@inty Huawei dostał bana bo kradli dane (i dali się złapać) i pewnie jakiś podobny problem jest z Xiaomi i Realme. Naprawdę zabawne jest to, że Honor jest podmarką Huawei i na niego nie ma bana, a sam Honor ma usługi Google xd

Nie wiem, może to jest jedyna instrukcja dla całego świata, a że są skoncentrowani w USA to jest najbardziej dostosowana pod amerykańskie wymogi. Może tam występują tylko te 3 marki smartfonów? Cholera wie

@ZohanTSW daj źródło, że używali swojego sprzętu do kradnięcia danych, bo chyba się dałeś nabrać na amerykańską propagandę. Z tego co pamiętam i co na szybko sprawdziłem, to nie było nigdy żadnych dowodów na to, a sam Huawei nalegał na oficjalne przetestowanie ich sprzętu.

https://www.reuters.com/article/us-huawei-spying-idUSBRE89G1Q920121018/

Główny powód był raczej taki, że Amerykanie mają swoje firmy w tej samej branży i zwyczajnie nielegalnie ubili konkurencję. Chociaż w razie wojny taki chiński sprzęt mógłby być problemem. A wg mnie jest niemal pewne, że Amerykanie wywołają wojnę, nawet światową, jak ich pozycja światowego mocarstwa będzie poważnie zagrożona i dolar mógłby stracić większość wartości.

@xsomx może tak, ale od wielu wielu lat jestem zadowolony z jakości jaką oferuje Xiaomi (niestety w bardzo wąskim zakresie modeli). No i niestety konkurencja jedyne co ma do zaoferowania, to niebycie Chińczykiem xD

Niedawno rozglądałem się za czymś nowym i po spisaniu moich oczekiwań wyszło że idealnym kandydatem jest... Xiaomi Mix 4 który mam obecnie XD

Cały obecny "rozwój" smartfonów to albo dorzućmy więcej obiektywów, albo dorzućmy więcej większych obiektywów. Ach, najnowszy trend to "dajmy tam AI".

Gdyby ten Mix4 dostawał dalsze aktualizacje to bym pewnie na nim siedział do 2030, bo bardzo powoli się starzeje pod kątem hardware'u

Zaloguj się aby komentować