
splash545
- 3255wpisów
- 19735komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Gdy ktoś boi się jakiegoś nieszczęścia, przez samo jego oczekiwanie męczy się tak, jak gdyby ono już nadeszło, a gdy odczuwa lęk przed jakimś cierpieniem, doznaje tego cierpienia już przez samą jego obawę. Podobnie jak w ciele.... każda większa niemoc poprzedzana jest przez zapowiadające ją oznaki, występuje bowiem jakaś ospałość i brak siły, jakieś zmęczenie bez wykonywania żadnej pracy, poziewanie i przebiegające po członkach dreszcze, tak też i słaby duch zadręcza się o wiele wcześniej, niźli przygniecie go nieszczęście.
Uprzedza je i upada przed czasem. A czyż może być coś bardziej nierozsądnego niż trapić się przyszłością i nie czekać na udręki do właściwej chwili, lecz sprowadzać i przybliżać swoje nieszczęścia?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj udało mi się upolować taki #zachodslonca

Zaloguj się aby komentować
Nic nie wikła nas w większe zło niźli poddawanie się opinii publicznej i uznawanie za najlepsze tego, co spotkało się z wielką aprobatą, niźli wzorowanie się na tak wielu przykładach i życie nie podług zasad rozumu, lecz naśladownictwa.
Seneka, O życiu szczęśliwym
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie luty 2026:
Pompki - 3200 / 4000 = 80%
Plank - 110 / 150 = 73%
Przysiady - 2300 / 2500 = 92%
Bieganie - 84,3 / 100 = 84%
Spacery - 12 / 30 = 40%
Czytanie - 739 / 800 = 90%
Medytacja - 280 / 400 = 70%
Waga - 100kg / 99 = 99%
BMI - 23,11
Wpisy do dziennika - 17/15 = 113%
Zacznę od tego, że kilogram poszedł mi nie w tę stronę co trzeba. Było to spowodowane remontem, śmieciowym żarciem w jego trakcie i tym, że pozwalałem sobie na wieczorne lody, żeby trochę wynagrodzić sobie niedogodności z nim związane. Poza tym prawie na tydzień wypadłem z obiegu z powodu przeziębienia i lekkiego bólu pleców. Mimo to dużo nie brakło, żeby udało mi się pozaliczać cele. Trzeba też pamiętać, że miesiąc był krótki, a więc w sumie spoko. Jestem zadowolony.
Pierwszy tydzień marca, to w dalszym ciągu remont, więc okaże się jak mocno ten fakt wpłynie na moje cele na ten miesiąc. W każdym razie, zwiększam kilometraż przy bieganiu na docelowe 120km.
Cele na marzec:
Pompki - 4000
Plank - 150 min
Przysiady - 2500
Bieganie - 120 km
Spacery - 30 km
Czytanie - 800 stron
Medytacja - 400 minut
Waga - 98kg
#oczynieniupostepow #postanowienia

Zaloguj się aby komentować
Zły to żołnierz, który idzie za wodzem jęcząc. Dlatego też przyjmujmy rozkazy ochoczo i żwawo i nie schodźmy z tej drogi najpiękniejszego zadania, do którego włączone jest wszystko, co mamy znieść.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
6 467,72 + 12,70 = 6 480,42
Wiosenne bieganko.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin





Niepotrzebnie się wtrąciłem. Przez to teraz zdobywasz osiągnięcie
- W sumie... (80 km)
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
440 514 - 20 = 440 494
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zarejestrowałem zdobycie
- Ja nie dam rady?! (20 min)
Cokolwiek to zmienia...
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
(...) dbajmy tylko o jedno: byśmy tej chyżości tak bardzo szybko ulatującego czasu, której nie możemy powściągnąć, nic poznali dopiero wtedy, gdy już zostaniemy na końcu. Każdy nastręczający nam się dzień powinniśmy przyjmować jako dzień najlepszy i obracać na swój pożytek. Jeśli coś ucieka, musimy to wyprzedzać.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
2 477 + 20 + 20 + 20 + 20 + 20 + 20 + 15 + 15 = 2 627
#przysiadznaolimpie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
24 581 092 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 = 24 580 872
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
To miało być prostsze. Ale nie jest. Jest za to osiągnięcie
- W sumie... (3 000 powtórzeń)
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
Przychodzimy na świat w korzystnych warunkach, jeśli z nich tylko nie rezygnujemy. Natura postarała się o to, że do szczęśliwego życia nie potrzeba bogatego wyposażenia: każdy się może uczynić szczęśliwym. Rzeczy zewnętrzne mają małe znaczenie i nie mogą oddziaływać ani w jednym, ani w drugim kierunku. Mędrca nie wprawia w pychę sukces, a porażka nie wywołuje w nim przygnębienia; zawsze bowiem dąży do tego, aby najbardziej polegać na sobie, aby z siebie czerpać wszelką radość.
Seneka, O pocieszeniu do matki Helwii
#stoicyzm

@splash545 to czerpanie radości z siebie jest kluczowe. Jest to coś, czego trzeba się nauczyć. Niestety ma na to wpływ wiele rzeczy: środowisko w jakim się wychowujemy, szkoła, związki a nawet czasy w jakich przyszło nam żyć. Niemniej warto się tego uczyć. Zacytuję wypowiedź którą usłyszałem na terapii "nie będzie się żyć dla innych jeśli najpierw nie zacznie się żyć dla siebie". Po prostu nie czerpiąc radości z tego kim jesteśmy nie staniemy się dobrymi partnerami, rodzicami czy przyjaciółmi. Zawsze coś będzie nas coś uwierało i niszczyło w nas to, co dobre.
Zaloguj się aby komentować
6 215,06 + 11,60 = 6 226,66
Śnieg i błoto, ale ciepło i fajnie się biegło.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin





Osiągnięcie
-
W sumie... (70 km)
-
Dokumentalista (30 zdjęć)
zostało przyznane. Spokojnie świat to wytrzyma.
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
(...) piękno życia nie zależy od jego długości, ale od sposobu wykorzystania; iż może się zdarzyć, bardzo często się zdarzyć, że kto żył długo, przeżył mało.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
24 585 650 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 = 24 585 430
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
1 977 + 20 + 20 + 20 + 20 + 20 + 20 + 20 + 20 + 20 + 20 = 2 177
#przysiadznaolimpie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
31 256 945 - 120 - 120 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 = 31 256 345
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
440 742 - 15 = 440 727
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

To ten moment, w którym z przykrością informuję o osiągnięciu
-
Ja nie dam rady?! (15 min)
-
Nie mogę rozmawiać bo medytuję! (10 000 min)
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.


Zaloguj się aby komentować
Ciesz się z małych rzeczy! #postoicku
Współczesny człowiek jest tak bardzo zajęty życiem, że nie ma czasu by żyć. Zajęty wieczną pogonią, od zadania do zadania, od pragnienia do pragnienia, od potrzeby do potrzeby, a w międzyczasie zapomina, o tym co jest naprawdę ważne. A ważny jest spacer, szum drzew i zachód słońca, chwila z lekturą, uśmiech żony, czy rozmowa z przyjacielem - to właśnie w takich rzeczach kryje się prawdziwa treść życia.
Bo to, czy osiągniesz sukces finansowy, będziesz podróżować, będziesz mieć kochającego partnera życiowego, czy też dobre wykształcenie - to żadna z tych rzeczy z osobna, ani nawet wszystkie razem wzięte, same z siebie nie sprawią, że będziesz szczęśliwy. Możliwe, że właśnie jesteś tak zajęty próbą ich osiągnięcia, że nie masz czasu na chwilę refleksji, by zauważyć pewną zależność, że każda z tych dużych rzeczy - do których tak uparcie dążysz - składa się z pewnej puli rzeczy małych. Jeśli więc nie potrafisz cieszyć się z małych rzeczy, to spełnienie dużego pragnienia, da Ci jedynie chwilową satysfakcję i zostawi po sobie pustkę, którą zapewne wypełnisz kolejnym dążeniem, bo przecież zawsze można osiągnąć więcej.
A to właśnie w małych rzeczach jest klucz do szczęścia. Ważne, żeby nauczyć się je cenić i doświadczać w sposób jak najbardziej świadomy, nie mimochodem, nie od niechcenia, lecz z należną im uważnością. Niech przestaną być małe, niech staną się wielkie! Postaw je, więc wysoko w swojej hierarchii wartości.
Chcesz być szczęśliwy? Uczyń się nim samemu! Właśnie poprzez regularne staranie, żeby doceniać i cieszyć się z małych-wielkich rzeczy. Bo, żeby być szczęśliwym wcale nie trzeba niczego osiągnąć, wystarczy tylko opanować tę jedną umiejętność. Bo szczęścia można się nauczyć, ot tak, po prostu.
#stoicyzm

I tak i nie. Bo z jednej strony racja, spacer, zachód słońca czy książka są ważne, ale z drugiej strony - ciągłe gadanie o tym tworzy w ludziach FOMO i tylko pogarsza ich stan psychiczny, bo znowu nie robią tego, co powinni.
Mam trochę dość tego internetowego gadania co jest prawdziwym szczęściem czy prawdziwym życiem. Prawda jest taka, że jeśli chcesz mieć dom, to musisz na niego zarobić i możliwe, że wtedy nie będziesz oglądał zachodów słońca i chodził na spacery - ale to jest okej. Posiadanie celów i poświęcenie części życia na nie - to jest okej. Posiadanie chęci siedzenia na kanapie i nicnierobienia też jest okej. A jeśli chcesz iść na spacer czy poczytać książkę, to super. Ale rób to jeśli chcesz, a nie dlatego, że bez tego Twoje życie będzie bezwartościowe.
@Lubiejeze posiedzenie na kanapie i nic nie robienie jak najbardziej jest ok, w szczególności jeśli potrafisz docenić tę chwilę - to również jest mała rzecz, o których pisze. Ja tam dałem po prostu swój repertuar małych rzeczy, a każdy może mieć coś innego, coś swojego. Nikomu nie każę iść na spacer ani oglądać zachodu słońca, bo przecież dla kogoś zupełnie inne rzeczy będą ważne.
Prawda jest taka, że jeśli chcesz mieć dom, to musisz na niego zarobić i możliwe, że wtedy nie będziesz oglądał zachodów słońca i chodził na spacery - ale to jest okej. Posiadanie celów i poświęcenie części życia na nie - to jest okej.
Jasne, że tak i zauważ, że napisałem o takich rzeczach, które właśnie można robić realizując jakiś duży cel jak np. posiadanie domu. Chodzi mi o to, że wcale nie trzeba odkładać szczęścia na później, na wtedy kiedy uda Ci sie zrealizować ten cel. Bo nawet wtedy możesz iść na spacer, 20min zawsze się znajdzie, albo posiedzieć na kanapie, albo wypić kakauko z mężem. Dla każdego coś miłego. Natomiast w takim przypadku może być ciężko wyjechać w zagraniczną podróż na 2 tygodnie, bo nie ma na to ani czasu ani pieniedzy.
I ja zarówno we wpisie jak i w tym komentarzu piszę konkretnie o swoich sytuacjach życiowych. Bo właśnie byłem w sytuacji, kiedy miałem trudną sytuację finansową. Wtedy właśnie miałem fomo, że nie mogę np. jechać na zagraniczne wczasy a od zawsze o tym marzyłem. Było tylko praca-dom i tyle. Nie potrafilem się z tym pogodzić i miałem stany depresyjne.
Wtedy dzięki praktykowaniu stoicyzmu nauczyłem się m.in. właśnie cieszyć się z małych rzeczy. Postarałem się znaleźć to co lubię i co mogę robić w mojej sytuacji i był to np. codzienny 20-30min spacer nad Wisłą i to było coś takiego mojego, moment odpoczynku dla psychiki. A też wiele czasu nie miałem, bo musiałem wyrabiać sporo nadgodzin. To mnie odblokowało i sprawiło, że znów zacząłem cieszyć się życiem, pomimo trudnej sytuacji. Mogłem w dalszym ciągu chodzić do pracy i spłacać kredyt, czyli robić swoje. Wiedząc, że wcale nie muszę jechać na zagraniczne wczasy, ani pakować kasy w drogie hobby. Bo wystarczało mi pójść na chwilę nad Wisłę i docenić obecność bliskich w swoim życiu.
@splash545 swoją drogą to przeczytałem ten wpis refleksyjnie (o dziwo!) i dotarło do mnie, że ja nie potrafię usiąść na ławce i nacieszyć się słońcem, wiatrem, zapachami, bo zawsze myślę, że mógłbym gdzieś iść albo być w domu i coś porobić. Natomiast jest od tego odstępstwo, które daję mi nadzieję - otóż od kiedy zaprzyjaźniłem się z rowerem to właśnie takie przerwy na loda i oshee sobie bardzo cenie, ten moment kiedy człowiek siada, uzupełnia energie i nic nie musi. Więc może jeszcze jestem do odratowania
Zaloguj się aby komentować




