Zdjęcie w tle

fonfi

Gruba ryba
  • 500wpisy
  • 3627komentarzy

Dzień dobry się z Państwem,

Poruszył mnie do głębi wiersz koleżanki @Kaligula_Minus i opisana w nim historia biednego robaka - wtyka amerykańskiego. Dlatego postanowiłem się nad tą historią pochylić. A z tego mojego pochylenia urodził się (poza nowym bólem kręgosłupa) poniższy wytwór. Wytwór który jest ripostą zarówno w bieżącej edycji #nasonety jak i ripostą do wiersza Robak.


Cierpienia młodego… robaka.


Najpierw słoikiem zrobiła nam drakę,

A teraz “liryczy” się nad robakiem,

I jeszcze wiosnę w to wplątać próbuje,

No taką poezję to ja… SZANUJĘ!


Zostawmy jednak mój zachwyt na moment,

Bo chciałbym robaka wziąć teraz w obronę,

Gdyż pastwi się nad nim tu Kaligula,

A on nie zasłużył - mały bidula.


Bo może ten robak chciał być motylem,

Na łące ssawką ssać chciał żonkile,

Ale stworzyła go wtykiem natura,

Stąd osobowość jego ponura.


Bo może on jest po prostu zgorzkniały,

Że świat się uwziął na niego już cały,

I kwiatki ozdobne żrąc Kaligule,

To swej egzystencji zajadał bóle.


Lecz nie znalazłszy u niej zrozumienia,

Sąsiadce swoje powierzył cierpienia,

I może dobrze, że czmychnął po cichu,

Bo jeszcze w szklanym by skończył słoiku…


#zafirewallem #nasonety #diriposta

@fonfi robaka wziął pod obronę

Czy dobrze zrobił, że wziął jego stronę?

Może nadmierny był mój krytycyzm

Bo może ów robak wyznawał słoicyzm...


Ale żeś follow -up zrobił @fonfi aż mnie przytkało na chwilę. Kłaniam się. Admiruję.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Co ja właśnie znalazłem! Nie zwykłem się dzielić z Państwem swoim gustem (albo może raczej bezguściem) muzycznym, jednak dzisiejsze odkrycie mnie wgniotło w fotel. Siedzę, słucham i oglądam (bo warstwa wizualna to naprawdę bardzo istotna część tego "performance") raz za razem i za każdym kolejnym odłuchem podoba mi się coraz bardziej. Dawno, bardzo dawno, muzyka mnie tak nie... zaskoczyła? zachwyciła? pobudziła? zafascynowała? Chyba wszystko powyższe na raz.


Zespół pochodzi z Kanady i nazywa się Angine de Poitrine co po naszemu znaczy "dławica piersiowa", a jego krótki, bo raptem 30 minutowy występ możecie obejrzeć tutaj. Szczególnie zachęcam fanów eksperymentalnego rocka, punk rocka, zwariowanych basów i skali mikrotonowych.


Dla mnie odkrycie dekady - zakochałem się!


#muzyka #punkrock #rock #niewiemjakotagowac

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Jak można delikatnie i gustownie opisać ten efekt?

Większość magów przeżywała coś takiego, jak starzec, który spotkawszy młodą i piękną kobietę odkrywa nagle z przerażeniem i radością, że ciało jest równie chętne jak duch.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Nie mam wyboru — z przykrością muszę potwierdzić zdobycie osiągnięcia

  • Nie mogę rozmawiać bo jadę! (4 000 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

2fcbd1d0-8d75-4d01-9e5e-bc5e646dae78

Zaloguj się aby komentować

251 950 + 23 = 251 973


– Kto nie sprawdził po zimie czy rower jest sprawny technicznie?

– No ja

– Komu rozładowała się na pierwszym skrzyżowaniu bateria w manetce?

– No mnie

– Kto przez 20km kręcił młynki z kadencją ~100rpm?

– No też ja

– A komu się pod pracą przypomniało, że ma zapasowe baterie w podsiodłówce?

– 🤦♂️

Ale i tak jest za⁎⁎⁎⁎ście 😎


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

4d88f760-fb85-4187-a276-084b26f69d70

Tak. To ja uznałem, że to wystarczy do przyznania osiągnięcia

  • Ja nie dam rady?! (20 km)

  • Nie mogę rozmawiać bo jadę! (3 000 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
2fcbd1d0-8d75-4d01-9e5e-bc5e646dae78

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Rincewind odetchnął niemal z ulgą. Nie znał się na przekupstwie, kuszeniu czy apelach do lepszych stron natury. Ale groźby... Na groźbach znal się doskonale. Wobec gróźb wiedział przynajmniej, na czym stoi.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


– To głupie. Co właściwie wy, magowie, macie do kobiet?

Rincewind zmarszczył brwi.

– Właśnie nic nie powinniśmy mieć do kobiet. Na tym cala rzecz polega.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


„Łeb Trolla" był bagnem zupełnie innej barwy. Jego klienci, gdyby poprawili się, umyli i ogólnie zmienili swój wizerunek nie do poznania, mogliby - ale nie na pewno - uchodzić za najgorsze męty ludzkiego rodzaju.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Dawno nie było żadnego Vectora na tagu. Tęskniliście? Nie? Trudno, i tak się podzielę

Podzielę się aż trzema piórami Parker Vector, z czego jedno jest ciekawe, a dwa pozostałe jeszcze ciekawsze.


Pierwsze pióro to edycja Looney Tunes Lucky Rabbit's Foot Casino. W latach '90, kiedy Lonney Tunes było bardzo popularne Parker wypuścił całą serię Vectorów z postaciami z kreskówek ze stajni Warner Bros. Jeżeli kojarzycie z dzieciństwa Królika Bugsa to znaczy, że... najwyższa pora na kolonoskopię! (pozdrawiam #hejto40plus).


Ale wracając do meritum - piór było kilka (próbuję właśnie ustalić dokładnie ile, żeby je wszystkie zebrać), były w wesołych kolorach i zawierały postacie Królika Bugsa, Kaczora Daffiego, Sylvestra i Tweetiego, Wile E. Kojota i Strusia Pędziwiatra oraz Diabła Tasmańskiego. Takie cukierkowe, dedykowane pewnie dla dzieciaków w podstawówkach (no bo przecież nie do kolekcjonowania, kto normalny kolekcjonowałby Vectory?!). Pomimo że niby Made in UK to najpopularniejsze były na rynku amerykańskim. Wszystkie dostępne obecnie do kupienia egzemplarze, które udało mi się namierzyć nie dość, że jest ich mało to trzeba je ściągać właśnie z USA. Jedynie posiadany przeze mnie wzór wydaje się być dość popularny i jest go najłatwiej zdobyć.


Pozostałe dwa pióra są za to niemałą zagadką, zupełnie jak egzemplarz od kolegi @Rozpierpapierduchacz, o którym pisałem jakiś czas temu tutaj. Do tego, w przeciwieństwie do tamtego z serii African, dla tych dwóch nie jestem w stanie określić nawet przybliżonej daty produkcji, bo albo jestem ślepy (w sumie to trochę jestem) albo brak jest oznaczeń na skuwkach.


Podejrzewam, że pióro pomalowane w "kod kreskowy" pochodzi z serii "Black&White", zwanej gdzieniegdzie "Monochrome". Jednak z tego co się orientuję, to tamte pióra nie miały napisu "series|xx" no i nigdzie nie znalazłem (chociaż na razie nie szukałem jeszcze bardzo dokładnie) zdjęcia pióra z takim wzorem jak to moje.


A pióro ostatnie, w pionowe kolorowe paski, jest już w ogóle kompletną enigmą. Nie dość, że nie pasuje do żadnej znanej mi serii, to również póki co nie znalazłem podobnych piór w sieci. W każdym razie ono z całej tej trójki podoba mi się najbardziej


Opisów piór robił nie będę, bo nie ma to sensu - Vectory jak Vectory, plastik-fantastik, konstrukcja we wszystkich identyczna, różnią się tylko malowaniem. Stalówek i wrażeń z pisania też nie ma sensu robić - tak szczerze, to nawet nie zwróciłem uwagi jakiej grubości są te stalówki xD Ważne, że kolekcja się rozrasta.


#piorawieczne #parkervector #chwalesie

b061e436-8a7a-4e79-a99d-22fb0bd84572
19fc7dd5-0852-4066-9e8d-6e1793be1f61
3575c294-893f-43e0-95ae-b5ea871606a2
8fde0150-7688-4beb-b9f4-225e16972910
d32110c9-22e3-4018-9bf9-11b13c2dfb11

@AureliaNova generalnie klasyczne Vectory od kilku lat nie są już produkowane, a na pewno nie w UK. Z tego co obserwuję, to wydaje mi się, że mogą być produkowane gdzieś w Indiach na licencji bo dużo tego jest na tamtejszym rynku. A co do jakości tych starych i tych co można obecnie dostać nowych, zapakowanych, pachnących to osobiście nie widzę żadnej różnicy.

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


W glosie było coś niezwykłego, uznał Rincewind. Nieposłuszeństwo wydawało się niemożliwe, jakby słowa przedstawiały niewzruszone przeznaczenie. Gdyby ten głos kazał mu skoczyć w przepaść, byłby już pewnie w połowie drogi, zanim przyszłoby mu do głowy, żeby zaprotestować.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Z przyjemnością meldujemy, że na hejtostats.pl wylądowała właśnie kolejna aktualizacja. Świeżutkie ficzery i cieplutkie błędy.


Poza szeregiem drobnych poprawek, o których nie warto się ani dłużej, ani nawet krócej rozpisywać, wpadły dwie konkretne nowości.


Personalizacja tagów - od teraz w ustawieniach użytkownika możecie włączać i wyłączać widoczność wybranych tagów. Nie interesuje Cię dany tag - klik i znika z menu, ze statystyk i z widoku z wyzwaniami (które jednak ciągle się "w tle" liczą)


#rokmedytacji wyzwania - od dziś (dokładnie od północy!) rusza zestaw wyzwań dla tagu #rokmedytacji, autorstwa naszego naczelnego mnicha @splash545. Teraz każdy będzie mógł zostać "za⁎⁎⁎⁎ście wyciszonym kwiatem lotosu, na za⁎⁎⁎⁎ście spokojnej tafli jebanego jeziora"


Na koniec klasycznie - życzymy Wam setek kilometrów, tysięcy powtórzeń i jak najwięcej satysfakcji z ruchu

Bawcie się dobrze — o to tu chodzi!


#statsbymarvin

#rowerowyrownik #sztafeta #ksiezycowyspacer #stacjonarnyrownik #pompujwpoprzekziemi #rokmedytacji #deskaprzezrok #kaloryferniebojler #przysiadznaolimpie #pletwalztwarogu #plyniemydojadraziemi #oceankrwi

4adcd35a-7d94-4026-ab03-3c590b94428b

@fonfi a pytanko jak teraz sprawdzić co trzeba zrobić, żeby dostać odznakę np. na rokmedytacji? Bo teraz wyświetla tylko kilka, a nie mogę znaleźć gdzie są wytyczne do innych.

Druga rzecz jak wszedłem w swoje statystyki to mi pokazuje

-statystyki użytkownika

i pod tym napisem już nic nie ma

A dobra, jak wyłączyłem kilka tagów to już wyświetla mi się lista osiagniec. W takim razie zgłaszam, że jak ma się włączone wszystkie tagi to lista osiagniec nie działa prawidłowo.

Po wyłączeniu kilku tagów statystyki również zaczęły działać, czyli analogiczna sytuacja do powyższej. Gdy wszystkie tagi są włączone statystyki nie działają wcale.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Tak sobie ostatnio zatęskniłem za codziennymi cytatami pod tagiem #uuk. Pan @Taxidriver próbował przejąć schedę po koleżance @moll, ale się poddał. No to może ja spróbuję podjąć tę rękawicę. Zobaczymy czy dam radę.

Zacznę w tym miejscu, w którym koleżanka @moll przerwała, bo bardzo mi się podobało, że cytaty brane były z kolejnych kart kolejnych książek.

Cytat na dziś:

Oktaryny zajaśniały wszystkimi ośmioma barwami widma, stwarzając w zamglonej alei wizję, dla realizacji której środkami nie magicznymi trzeba by zaangażować doświadczonego eksperta od efektów specjalnych i wyposażyć go w całą baterię gwiaździstych filtrów. Kiedy uniosła go w górę, rozbłysnął mgławicą kolorów, jakie niewielu ludzi ma szansę legalnie oglądać.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo

#uuk

Hall ale to trzeba rano wczesnie i jak przyjdzie erwinek to trzeba mu zaproponowac kakauko z pianka z bitych bilaek i nazwac go robaczkiem !( ‾ʖ̫‾)

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

W ramach mojego ustosunkowania się do tego komentarza naszego szanownego kolegi @Heheszki o "bezrefleksyjnym piorunowaniu wierszyków" w Kawiarni #zafirewallem, postanowiłem - wiadomo: bezrefleksyjnie - napisać szczegółowo co myślę o rzeczonym wierszu traktującym o "słoiku w d⁎⁎ie" autorstwa koleżanki @Kaligula_Minus.


"Słoicyzm" to ironiczny komentarz do współczesnej kondycji człowieka rozdartego między potrzebą porządku (szeroko pojętego) a brutalnością otaczającej go codzienności i rzeczywistości. Komentarz w wyraźny sposób nawiązujący do popkultury, bo - jakkolwiek nam się to może nie podobać - viralowe filmiki w internecie, jak "One Guy One Jar" (przyp. red.) są elementem współczesnej popkultury. Dlatego można powiedzieć, że wytwór koleżanki funkcjonuje na wielu poziomach: filozoficznym, kulturowym i internetowym.


Wiersz bardzo bezpośrednio odwołuje się do idei stoicyzmu. I to już w samym tytule (no shit! ), ale również w treści "Mądrzy ludzie mówią - stoik / To na życie sposób". Jest to bezpośrednie odwołanie zarówno do samej filozofii jak i filozofów, którzy zakładali zachowanie spokoju wobec kolei losu, akceptację tego na co nie mamy wpływu i panowanie nad emocjami. Jednak w wierszu idea ta zostaje sparodiowana. Stoik - jako sposób na życie - zderza się z rzeczywistością - "słoikiem pod odbytem losu". Wzniosła filozofia okazuje się bezradna wobec cielesności i zmęczenia ("Kolana strzeliły / ... / Teraz nie mam siły")


Dlatego "słoik" staje się metaforą prób podporządkowania życia, mierzenia losu w porcjach („Czy mierzona dola ludzka / Być powinna w słojach?”). Jest to kpina wobec współczesnej kultury potrzeby planowania, kontroli i organizowania... wszystkiego. Autorka pokazuje nam jednak, że życie nie daje się zamknąć w szklanym pojemniku.


Sam motyw kucania "I tak myślę sobie w kuckach", który znowu jest bezpośrednim nawiązaniem do wspomnianego virala, jest klasyczną paralelą ponieważ pozycja taka ma podwójne znaczenie:

  • fizyczne - wskazujące na cielesność, przyziemność, podatność na uraz, a więc całkiem realną kruchość człowieka wobec świata, oraz

  • symboliczne - wskazujące na upokorzenie, odsłonięcie i wrażliwość sfery duchowej -podmiot "filozofuje" i rozmyśla w sytuacji skrajnie "niefilozoficznej" i niewygodnej ("I tak myślę sobie w kuckach / W tej pozycji znojach")


W warstwie estetycznej i leksykalnej autorka również sięga do współczesnej popkultury. Posługuje się zabiegami takimi jak kontrast (stoicyzm vs. "brudna" fizjologia), autoironia, groteska czy język potoczny. Podobne tony można znaleźć na przykład w twórczości Marii Peszek, która również sacrum miesza z profanum.


Podsumowując, utwór "Słoicyzm" swoją formą, stylem i tonem dekonstruuje patos oraz demaskuje „fałszywe wzniosłości”. Co jednocześnie jest idealnym podsumowaniem całej naszej kawiarenkowej "twórczości".


#zafirewallem #analizazdupy

@fonfi Szanowny kolega raczyłby także zauważyć, że choć sam czyn zasłoikowania był niezamierzony, wynikiem nieszczęśliwego zbiegu przypadków, tego filozoficznego wręcz "strzelenia w kolanach", to jednak autorka kucała! Kucała celowo! Kucała wręcz z premedytacją wyzywając los i balansując o krok od katastrofy! Bo kim jest owy "ktoś", kto podstawił naczynie? No przecież, że to sama @Kaligula_Minus ! Jest to przepiękny przykład pewnego dążenia do samozniszczenia w celu poszukiwania bodźców. To przepiękna metafora współczesnego świata, samotności w tłumie, natarczywości mediów społecznościowych, a być może i chęci zaistnienia? Czy ktoś wie czy autorka nagrała filmik ze zdarzenia? Słoik jest wytłumaczeniem czemu kolejne plany się nie udały! Słoik jest wyjaśnieniem cierpienia! Ten słoik to metafora człowieka i jego zmagań z codziennością!


Jeżeli WielkiBiałyKloc na Marszałkowskiej przyjmie owy słoik do swoich zbiorów, to ja na pewno się wybiorę go zobaczyć!

@sireplama zauważ, że podmiot liryczny sobie niewinnie kucał, a wówczas jakaś oidla kreatura podsunęła słoik. Gdy podmiot liryczny chciał uniknąć nieprzyjemnego incydentu analnego i wstać, to wówczas nogi w kolanach odmówiły posłuszeństwa. Ergo podmiot liryczny miał wówczas dwa wyjścia.... Kto z uczniów wie jakie?? Słucham? xD

Dopiero zrozumiałem, o co chodzi w aferze, bo okazało się, że gościa mam na czarno za bycie toksycznym głąbem. Odzywam się, gdyż dzięki wskazaniu przez @fonfi -ego mogłem odblokować pawiana i przeczytać komentarz, w którym przywołał mnie do tablicy.

Oświadczam, że czytając w nocy utwór @Kaligula_Minus bawiłem się przednio, co potwierdziłem refleksyjnie wydanym piorunem.

Zza kotary, z zainteresowaniem podglądam Wasze kawiarenkowe potyczki twórcze. Pozdrawiam autorów!

9c08b66c-38c4-4320-bde8-890026be3de9

@Heheszki Może musisz zweryfikować swoje zdanie na temat kawiarenki, bo (na ile znam towarzystwo, a mieliśmy kilka okazji do wspólnych spotkań) to nikt nie ma tutaj wybujałych ambicji niespełnionych albo spełnionych poetów. Mówiąc kolokwialnie nikt z nas nie próbuje srać wyżej niż mamy dupy. Ale na ile możemy, na tyle czerpiemy czystą dziecinną radość z zabawy słowem, językiem i rymowania o rzeczach które nas uwierają. Albo po prostu o ruchaniu owcy czy o fekaliach. Just for fun.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Kolega @George_Stark otwierając bieżącą, CXIII (słownie: 113) edycję #nasonety, gdzieś między zachętami do olewania wszelkich zasad, reguł i rymów swojej diproposty, delikatnie zasugerował - cytuję: "można rymować jak komu w duszy gra, na temat jaki kto tam chce, na przykład o marzeniach". No i te marzenia chodziły za mną tak przez cały tydzień. Tak sobie marzyłem, żeby o tych marzeniach wiersz jakiś udało mi się napisać. No i nie uwierzycie Państwo, ale moje marzenie o wierszu o marzeniach się spełniło. A efekt tego spełnienia - tak marzenia, jak i mojego - możecie znaleźć poniżej.


Marzenie


Zwróciwszy do niej na poduszce głowę,

Podczas wspólnego nad ranem gnuśnienia,

Rzekł fonfi do lepszej swojej połowy:

– Czy ty masz, żono, jakieś marzenia?


Pytasz mnie jakie? No małe, lub duże...

Powiedzmy o wspólnej, spokojnej starości,

Lub takie doczesne - dalekie podróże,

Czy domek gdzieś na wsi i rozległe włości.


I chyba faktycznie zaczęła marzyć,

Bo oczy zmrużyła i wzrokiem uciekła,

Aż grymas pojawił się u niej na twarzy.


Lecz wtem spoważniała i tak odrzekła:

– Jedno marzenie mam teraz mój mężu,

Byś więcej nie gadał przed myciem zębów.


#zafirewallem #diriposta #nasonety

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować