Dwa ostatnie wersy mi rymami nie pasowały, to se zmieniłem kolejność. Proszę mnie za to zdyskwalifikować.
Dwa ostatnie wersy mi rymami nie pasowały, to se zmieniłem kolejność. Proszę mnie za to zdyskwalifikować.
***
Dziewczynka z zapałkami
Co drugi w Gorzowie leżał w łóżku chory
podczas zeszłorocznej epidemii grypy;
wirusy szalały tam w grudniu, jak zmory –
a więc aspiryna, łóżko, kocyk, Wi-Fi.
A ona? – na stopach w zniszczone buciory,
połatanym płaszczem grzbiet był jej okryty
i wczesnym wieczorem – w porze na nieszpory
trudniła się – biedna! – handlem obwoźniczym.
„– Jeśli po zapałki, no to tylko do mnie!
Ogień wam przynoszę, mieszkańcy Gorzowa!
Ogień, który siarką w nos uderza wonnie!”
Gorzowianie zaś woleli zapalniczek powab –
dziewczę żyć musiało skromniej niźli skromnie,
w akcie zemsty za to wywołało pożar.
***
#nasonety
#zafirewallem