Najpopularniejsze artykuły

Zyskujące popularność

Zobacz więcej

Gorące dyskusje

Zobacz więcej
Jestem już po rozmowie w biurze. Biuro jest blisko 10minut samochodem z domu. Wszedłem na piętro, akurat stał ktoś z pracowników więc podszedłem ze jestem na rekrutacje. Okazało się że to moja ewentualna przyszła szefowa, więc się przywitałem. Przyszła rekruterka i poszliśmy do sali (na szczęście nie było czarnej kanapy). Najpierw pytania np. w jakiej roli czuje sie najlepiej, analizie, inicjowaniu zadań, kierowaniu działem itd. Później pytała co w sytuacji gdyby był nietypowy problem z którym nie miałem styczności. No i szereg innych “psychologicznych” pytań. Były pytania o to dlaczego chce zmienić pracę i dlaczego oni, to powiedziałem że w obecnej pracy nie mam możliwości dalszego rozwoju, a wybrałem ich bo to spółka o złożonej strukturze i chciałbym się dalej rozwijać i dodatkowo są blisko mojego domu. Później zadania: najpierw tekst po angielsku ale z terminologią biznesową, i miałem powiedzieć o czym jes tekst. Kolejne zadanie to Word, był test “procedura przekzywania dokumetow podmiotom zewnętrznym” i musiałem w trybie śledzenia zmian poprawić tekst żeby był czytelny (punkty, wyśrodkowanie tytułu i wyjustowanie treści), poprawić tekst tak żeby zniwelować ryzyka z nim związane i wymienić trzy ryzyka wynikające z pierwotnego tekstu. Następnie w excelu miałem zrobić tabele z tymi ryzykami, zrobić formułę liczącą ryzyko. I tyle. Rekrutacja była raczej drętwa, pani menadżer wyglądała na spiętą, próbowałem trochę rozluźnić atmosferę, uśmiechać się i gadać o pogodzie. Zapytała mnie o hobby i w sumie tyle. Zapytałem jak wygląda dalsza rekrutacja, jaki jest rodzaj umowy i na ile i tyle. Nie mam dobrego przeczucia ale zobaczymy. Na dniach mam dostać informację czy dostanę pracę. Uważam, ze rekrutacja była wymagająca. #dildomajsterkuje #praca #pracbaza
Jestem już po rozmowie w biurze. Biuro jest blisko 10minut samochodem z domu. Wszedłem na piętro, akurat stał ktoś z pracowników więc podszedłem ze jestem na rekrutacje. Okazało się że to moja ewentualna przyszła szefowa, więc się przywitałem. Przyszła rekruterka i poszliśmy do sali

Popularne artykuły

Zobacz więcej