Zapoznałeś się z ostatnimi wpisami? Jak tak to przejdźmy dalej PSYCHOLOGICZNY EFEKT KOLORU W FILMIE Dobrze i staranie wybrana paleta kolorów w filmie ustawia ton filmu. Mamy trzy główne składniki koloru Barwa- kolor sam w sobie Nasycenie- Intensywność koloru Wartość- Ciemność lub Jasność Polecam obejrzec https://vimeo.com/169046276 Głębiej w materie koloru wejdziemy w przyszłych postach Źródło: StudioBinder, Vimeo ___________________ Obserwuj społeczność "Twórczość Filmowa" i #tworczoscfilmowa
e6e95155-9b12-4483-badb-1485ac9c9dc9
adrian-wieczorek11 godzin temu
Ej @hejto vimeo się nie ukazuje
0

Zaloguj się aby komentować

Cześć! Tym razem stara czarownica dotarła do chałupy - międzywymiarowego portalu dla parających się magią. Może czeka ją coś niesamowitego po drugiej stronie, a może to tylko latryna... Sama już nie pamięta. Pozdrawiam, elo melo ______ ● Więcej prac na: https://www.instagram.com/pawelwojtowicz_/ ● pod tagiem #pawelwojtowicz | zapraszam do obserwowania profilu ● Również zapraszam do społeczności: Digital Painting https://www.hejto.pl/spolecznosc/digital-painting
b5f1e118-1ae5-4fb9-92ec-b257223b4759
HappyNewYear888 godzin temu
Okey, połączenie tych krótkich wpisów oraz obrazów, wywołuje w mnie wiele procesów myślowych oraz wyobraźnię.
0

Zaloguj się aby komentować

Twórca
Mieszkasz w Szczecinie? Chcesz pomóc nauce i zostać królikiem doświadczalnym Badania pozwalające przewidzieć ryzyko przedwczesnego starzenia się lub późnego starzenia prowadzą naukowcy z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Ochotnicy dowiedzą się, czy ich wiek biologiczny odpowiada wiekowi metrykalnemu. Badacze chcą znaleźć markery genetyczne i epigenetyczne (zmiany zachodzące w genomie niezależnie od zmian sekwencji DNA) – ma to pozwolić na przewidzenie ryzyka przedwczesnego starzenia się, między innymi pojawienia się zmarszczek czy łysienia. Dzięki badaniu możliwe będzie też sprawdzenie, czy dana osoba będzie starzeć się później, niż wskazywałby na to jej wiek metrykalny. Chętni do udziału w badaniach mogą zgłaszać się do Zakładu Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie pod numerem 91 466 15 77 lub 780 042 553. więcej informacji - https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C87398%2Cszczecin-naukowcy-poszukuja-ochotnikow-do-badan-nad-procesami-starzenia.html
PapaNorris8 godzin temu
Szkoda, że w świętokrzyskim takiego nie ma
0

Zaloguj się aby komentować

Inspirator
"Gdy pytamy o jakikolwiek horyzont zdejmowania masek na świeżym powietrzu, słyszymy jedynie "teoretycznie czerwiec, ale niczego nie można przesądzać"." Prędzej to ludzie sami z siebie przestaną nosić niż oni zniosą nakaz noszenia tych maseczek na dworzu. Idioci nami rządzą... Ja nie noszę na dworzu, bo nie po to wychodzę na zewnątrz by oddychać tym czym w pomieszczeniu. Bardziej to szkodzi niż pomaga. https://wiadomosci.wp.pl/nie-chcemy-przedwczesnego-symbolu-zwyciestwa-z-pandemia-na-zniesienie-maseczek-przyjdzie-poczekac-news-6630804455389856a

Zaloguj się aby komentować

Zawodowiec
#Szachy #TurniejKandydatow #2020 #2021 Cóż za emocje! Dzisiejsze 4 partie zakończyły się w sposób niespodziewany! Mecze: Wang-Ding 1/2:1/2 Nepomniachtchi-Giri 1/2:1/2 Caruana-MVL 1:0 Alekseenko-Grischuk 1:0 Szczególnie dwie ostatnie partie były niesamowite. Caruana po dość dynamicznym debiucie przeszedł do szybkiej wymiany figur, która zapowiadała w pewien sposób remis. Wszystko jednak zmieniło się w końcówce gry. Lagrave popełnił kilka mniejszych błędów, które zmusiły go do odejścia królem od piona. Strata tego pionka była decydująca. Lagrave przegrał teoretycznie remisową partię. Alekseenko - dzika karta turnieju, również zaprezentował się z najlepszej strony. Przed przerwą zajmował ostatnie miejsce, lecz dzisiaj pokazał że ta przerwa miała znaczenie. Pokonał Grischuka, również w końcówce, wykazując się przemyślaną taktyką. * Jutro o tej samej godzinie (tj.12:50) zapraszam ponownie do śledzenia rozgrywek szachowych na kanale Polskiego Związku Szachowego. [Zdjęcie pochodzi z oficjalnego Twittera Federacji Szachowej]
987171f1-9d85-407e-b192-9ba80507f0c1
HappyNewYear8813 godzin temu
@ma1or Stresowałem się
ma1or13 godzin temu
@HappyNewYear88 XD blitza albo bulleta trzeba pocisnąć i zapisujemy się na turniej
HappyNewYear8811 godzin temu
Tabela po dzisiaj prezentuje się tak: via. chess24
4528ee16-a1ed-4739-b7f6-2c1a9c400a14

Zaloguj się aby komentować

Specjalista
Był 8 grudnia 1941 roku w porcie Tarakan na wyspie Borneo. Dzień dla załogi lekkiego krążownika USS Marblehead zapowiadał się spokojnie. Wielu marynarzy, jednak - a zwłaszcza oficerów - nie było w pełni spokojnych. Narastająca atmosfera niepokoju przed możliwym japońskim atakiem udzielała się wielu z nich. Pierwotnie wiele amerykańskich okrętów stacjonujących na Borneo przybyło tam tydzień wcześniej z Manili na Filipinach na rozkaz dowodzącego Amerykańską Flota Azjatycką admirała Thomasa C. Harta. Hart również uznawał, iż japoński atak na Filipiny był jedynie kwestią czasu, przez co utrzymywanie w filipińskich portach dużej ilości okrętów narażało je na atak zarówno z morza, jak i z powietrza. 8 grudnia (7 grudnia w Stanach Zjednoczonych) czarny scenariusz Harta ziścił się - Japończycy zaatakowali bazę Floty Pacyfiku w Pearl Harbor. Krążownik Marblehead otrzymał wtedy krótki telegram - “Japonia zaatakowała. Zachowujcie się odpowiednio.” Atak na Pearl Harbor był jedynie częścią japońskiego planu wymierzonego w USA, Wielką Brytanię i Holandię. Tego samego dnia, japońskie wojska rozpoczęły ofensywę w praktycznie całej Azji Południowo-Wschodniej. Już 8 grudnia japońskie wojska wylądowały na Malajach, zbombardowały Singapur, zaatakowały Hongkong, wylądowały na wyspie Luzon na Filipinach oraz dokonały desantów na wyspach Wake i Guam. Japończykom udało się osiągnąć kompletne zaskoczenie i poważnie wpłynąć na plany Aliantów - według pierwotnych założeń, w wypadku ataku na kolonie w Azji Południowo-Wschodniej, stacjonująca w Pearl Harbor Amerykańska Flota Pacyfiku miała przebazować się na Singapur i stamtąd wspomagać siły aliantów w rejonie. Atak na Pearl Harbor zniweczył te plany i wkrótce admirał Hart zrozumiał, iż pomoc nie nadejdzie. Zaledwie dwa dni po rozpoczęciu ofensywy, na aliancką flotę w rejonie Azji Południowo-Wschodniej spadł kolejny cios. 10 grudnia 1941 roku pancernik HMS Prince of Wales i krążownik liniowy HMS Repulse zostały zaatakowane przez japońskie samoloty startujące z baz na terenie dawnych Indochin Francuskich (obecnie Wietnam). Pierwotnie, oba stacjonujące w Singapurze okręty, eskortowane przez niszczyciele HMS Electra, HMS Express, HMAS Vampire i HMS Tenedos wyruszyły w morze dwa dni wcześniej, chcąc zaatakować japoński przyczółek i flotę desantową w okolicach Khota Baru. Japoński atak rozpoczął się o godzinie 11:13 i trwał łącznie do godziny 13:18. W jego trakcie Repulse trafiony został czterema torpedami, które doprowadziły do szybkiego zatonięcia okrętu o godzinie 12:33. Prince of Wales, również trafiony czterema torpedami oraz jedną bombą (z wieloma bombami padającymi na około okrętu i powodującymi dalsze uszkodzenia) poszedł na dno o godzinie 13:18. W wyniku zatonięcia okrętów życie straciło 840 marynarzy Royal Navy. Japońskie straty zamknęły się w liczbie 4 zestrzelonych i 28 uszkodzonych samolotów, z 18 ofiarami śmiertelnymi. Utrata brytyjskich okrętów liniowych, bardzo szybkie postępy wojsk japońskich na lądzie oraz wywalczenie przez japońskie lotnictwo przewagi w powietrzu sprawiły, iż siły nawodne postanowiono skupić w okolicach Borneo i Holenderskich Indii Wschodnich, celem ochrony żeglugi na południe od Filipin. Już 13 grudnia 1941 roku Japończycy zaatakowali Borneo, wysadzając desant w okolicach miast Miri i Seria. Na morzu, jednak, Japończycy zaczęli ponosić pierwsze starty. 17 grudnia holenderskim łodziom latającym Dornier Do 24 udało się zbombardować i zatopić niszczyciel Shinonome. 23 grudnia holenderski okręt podwodny K XIV storpedował i zatopił przewożące żołnierzy transportowce Hiyoshi Maru i Katori Maru. Pomimo tego reszta okrętów konwoju dotarła do Kuching i wysadziła desant, który szybko opanował miasto. W nocy z 23 na 24 grudnia okręt podwodny K XVI zatopił niszczyciel Sagiri, ale już następnego dnia sam został zatopiony przez japoński okręt podwodny I-66. Pomimo tych sukcesów, japońskie natarcie na lądzie przełamywało opór aliantów z niezwykłą szybkością. Ostatecznie, ostatnie alianckie oddziały na Borneo skapitulowały 1 kwietnia 1942 roku, choć w praktyce Borneo znalazło się całościowo w japońskich rękach już pod koniec stycznia roku 1942. 11 stycznia 1942 roku wojska japońskie rozpoczęły kolejną ofensywę, wymierzoną w Holenderskie Indie Wschodnie. Japończycy podzielili swoje wojska na trzy grupy - środkową, wschodnią i zachodnią. Grupa zachodnia miała za zadanie zajęcie pól naftowych i lotnisk na Sumatrze oraz zdobycie miasta Palembang. Grupa centralna miała za zadanie zdobycie wyspy Tarakan i zajęcie miasta Balikpapan, zaś grupa wschodnia miała zająć się uderzeniem na wyspy Sulawesi, Ambon i Timor. Pomimo powołania 15 stycznia 1942 łączonego dowództwa brytyjsko-amerykańsko-holendersko-australijskiego dowództwa sił alianckich (znanego jako ABDACOM bądź ABDA), postępy wojsk japońskich udawało się powstrzymać jedynie na krótki czas. Już w lutym Japończycy wylądowali na Sumatrze i jasnym było, iż ich kolejnym celem będzie desant na wyspie Jawa. 27 lutego 1942 okręty należące do zespołu ABDA wyszły w morze z portu w Surabaya, stawiając sobie za cel przechwycenie japońskiej floty desantowej zmierzającej z cieśniny Makassar w stronę Jawy. W skład alianckiej grupy uderzeniowej dowodzonej przez holenderskiego admirała Karela Doormana wchodziły ciężkie krążowniki USS Houston i HMS Exeter, lekkie krążowniki De Ruyter, Java oraz HMAS Perth oraz 9 niszczycieli (3 brytyjskie - Electra, Encounter i Jupiter, 4 amerykańskie - Alden, John D. Edwards, Paul Jones i John D. Ford i 2 holenderskie - Kortenaer i Witte de With). Alianci zauważyli japońskie okręty o godzinie 16:00 i otworzyli ogień do okrętów eskorty 16 minut później. Jak się później okazało, japońska eskorta składała się z ciężkich krążowników Nachi i Haguro, lekkich krążowników Naka i Jintsū i 11 niszczycieli. Od samego początku bitwa na Morzu Jawajskim - jak była później znana - nie układała się po myśli okrętów ABDA. Jedne z pierwszych japońskich salw ugodziły w krążownik Exeter, niszcząc jeden z silników. Brytyjski krążownik otrzymał rozkaz powrotu do Surabaya, eskortowany przez niszczyciele Electra i Witte de With. Wkrótce, Japończykom udało się storpedować i zatopić niszczyciel Kortenaer. Kolejną ofiarą cesarskiej floty stał się niszczyciel Electra - co prawda uszkodził on ogniem dział japoński niszczyciel Asagumo, ale sam został kilkakrotnie trafiony salwami krążownika Jintsū, które zniszczyły nadbudówkę i spowodowały wybuch pożaru na pokładzie. Po tym, jak w ostatniej, działającej wieży niszczyciela skończyła się amunicja, załoga dokonała samozatopienia okrętu. O godzinie 18:00 Alianci, osłaniani przez zasłonę dymną postawioną przez amerykańskie niszczyciele, zawrócili, chcąc ominąć eskortę i zaatakować transportowce. Po dokonaniu nieudanego ataku torpedowego amerykańskie niszczyciele również zawróciły w stronę Surabaya. Po zapadnięciu nocy, sytuacja pogorszyła się - o godzinie 21:25 niszczyciel Jupiter wszedł na minę i zatonął wskutek doznanych uszkodzeń. O godzinie 23:00 alianckie krążowniki ponownie otworzyły ogień w stronę japońskich okrętów - ich działa zamilkły jednak, gdy krążowniki De Ruyter i Java zostały storpedowane i zatopione przez krążownik Haguro. Pozostałe okręty aliantów, praktycznie pozbawione amunicji i paliwa, wycofały się w stronę portu Tanjung Priok zgodnie z ostatnim rozkazem admirała Doormana, który poszedł na dno wraz z krążownikiem De Ruyter. Tego samego dnia alianci ponieśli jednak kolejne straty. Niedługo przed wyjściem w morze krążowników Doormana, na południe od bazy w Tijlatjap na morzu spotkały się trzy okręty US Navy - tender wodnosamolotów USS Langley oraz niszczyciele USS Edsall i USS Whipple. Langley przewoził na swoim pokładzie myśliwce P-40, przemyślane jako wzmocnienie ochrony powietrznej bazy w Tijlatjap z portu w Fremantle w Australii. Na jego pokładzie oprócz załogi znajdowali się również piloci 13 Eskadry Pościgowej oraz technicy Amerykańskich Sił Powietrznych. O godzinie 11:40, jednak, okręty zostały zaatakowane przez japońskie bombowce startujące z lotnisk w okolicach Denpasar. Atak okazał się skuteczny - przy trzecim podejściu Langley trafiony został pięcioma bombami. W wyniku detonacji ogniem zajął się pokład startowy, okręt przechylił się o 10 stopni na lewą burtę i uszkodzeniu uległ ster. O godzinie 13:32 wydano rozkaz opuszczenia okrętu. Niszczyciele Edsall i Whipple podjęły rozbitków, a następnie zatopiły Langley ogniem dział i torped. 28 grudnia nad ranem, oba niszczyciele spotkały się na morzu w okolicach Wyspy Bożego Narodzenia z tankowcem USS Pecos. Ostatecznie, ze względu na trudne warunki atmosferyczne i ataki japońskich samolotów, transfer rozbitków zakończono rankiem 1 marca 1942 roku Tego samego dnia alianckie niedobitki z bitwy na Morzu Jawajskim otrzymały nowe rozkazy. Krążowniki Houston, Perth oraz holenderski niszczyciel Evertsen miały przepłynąć przez Cieśninę Sundajską to Tijlatjap. Uszkodzony krążownik Exeter oraz niszczyciele Encounter i USS Pope miały za to skierować się w stronę Cejlonu, gdzie Exeter miał przejść bardziej kompleksowe naprawy. Sytuacja zaopatrzeniowa na Jawie sprawiła, iż żaden z okrętów nie był w stanie w pełni uzupełnić zapasów paliwa i amunicji. Pomimo tego, obie eskadry wyruszyły z portów wieczorem i nocą z 28 lutego na 1 marca, kierując się w stronę Cieśniny Sundajskiej. O godzinie 23:15 japoński niszczyciel Fubuki dostrzegł w ciemnościach sylwetki okrętów Houston i Perth. Ku nieszczęściu Aliantów, w okolicach Cieśniny Sundajskiej przepływał właśnie konwój transportujący japońską 16 Armię, mająca przeprowadzić desant na zachodnim brzegu Jawy. 50 transportowców osłanianych było przez ciężkie krążowniki Mogami i Mikuma, lekki krążownik Natori oraz 9 niszczycieli. 9 minut wcześniej alianckie okręty otworzyły ogień w stronę niszczyciela Harukaze. W ciągu kilkudziesięciu minut oba alianckie okręty znalazły się pod ostrzałem japońskich krążowników i niszczycieli. Wynik tego starcia był łatwy do przewidzenia - tuż po północy zarówno Houston jak i Perth zostały zatopione. Niszczyciel Evertsen, płynący za alianckimi krążownikami, był świadkiem ich końca. Sam wkrótce znalazł się pod ostrzałem niszczycieli Murakumo i Shirakumo. Japońskie pociski rozpaliły pożar na rufie, który wkrótce doprowadził do detonacji magazynu amunicyjnego - przed tym, jednak, załodze Evertsena udało się opuścić okręt. Druga grupa alianckich okrętów dotarła do okolic wyspy Bawean około godziny 4:00. Wtedy to też zauważyły wrogie okręty na zachód od własnych pozycji. Jako, iż uszkodzony Exeter nie był w stanie nawiązać walki, grupa musiała zawrócić na północny zachód. Po prawie 5 godzinach unikania japońskich okrętów, szczęście aliantów wyczerpało się. O godzinie 9:35 zauważono zbliżające się ciężkie krążowniki Nachi i Haguro, eskortowane przez dwa niszczyciele. Pomimo zwrotu na północny wschód, wkrótce dostrzeżono kolejną japońską grupę - ciężkie krążowniki Ashigara i Myōkō, również eskortowane przez dwa niszczyciele. O godzinie 10:20 obie strony otworzyły ogień. Zaledwie godzinę później pociski wystrzelone z japońskich krążowników trafiły w krążownik Exeter, niszcząc maszynownię i spowalniając go do prędkości 4 węzłów. Encounter i Pope otrzymały rozkaz ucieczki w stronę nadchodzącego szkwału, zaś Exeter pozostał z tyłu, ściągając na siebie uwagę Japończyków. Ciężko uszkodzony i stojący nieruchomo w wodzie Exeter został dobity salwą torped wystrzeloną z niszczyciela Inazumo i zatopiony o godzinie 11:40. Krótko po tym na dno poszedł trafiony salwami japońskich krążowników niszczyciel Encounter. Niszczyciel Pope zdołał dotrzeć do linii szkwału i zgubić pościg. Dwie godziny później, jednak, Pope został wykryty, zbombardowany i zatopiony przez samoloty startujące z lotniskowca Ryūjō. Zaledwie 20 minut po zatopieniu krążownika Exeter, japońskie samoloty startujące z lotniskowca Sōryū zaatakowały i zatopiły tankowiec Pecos. Tuż przed zatonięciem zdołał on nadać sygnał SOS, wzywający na pomoc wszelkie alianckie jednostki w rejonie. W stronę tonącego tankowca wyruszyły niszczyciele Whipple i Edsall - pomimo, iż ten drugi miał za zadanie przewiezienie uratowanych z tendra wodnosamolotów Langley techników USAAF do portu w Tijlatjap. Whipple dotarł do miejsca zatonięcia Pecosa o godzinie 19:22, ratując w ten sposób życie 232 rozbitków. Edsall nie miał tyle szczęścia - o godzinie 16:03 niszczyciel został zauważony z pokładu ciężkiego krążownika Chikuma. Kilka minut później, krążownik otworzył ogień w stronę samotnej jednostki. Kilkadziesiąt minut później do nierównej walki włączyły się ciężki krążownik Tone oraz pancerniki Hiei i Kirishima. Pomimo miażdżącej przewagi ogniowej, Japończycy przez ponad godzinę nie byli w stanie trafić amerykańskiego niszczyciela, któremu udało się nawet dokonać ataku torpedowego wymierzonego w krążownik Chikuma - torpedy minęły jednak cel. Wściekli Japończycy rzucili do walki samoloty - Edsall, trafiony bombami samolotów startujących z lotniskowców Kaga, Sōryū i Hiryū, znieruchomiał. Ostatecznie, niszczyciel zatonął o godzinie 17:31. Łącznie, cztery japońskie okręty wystrzeliły w stronę niszczyciela aż 1335 pocisków, uzyskując jedynie jedno bądź dwa trafienia. Japońscy oficerowie określili tą potyczkę mianem “fiaska”. 21 września 1946 roku na samotnej wyspie w Indiach Wschodnich odległej o prawie 1000 mil od miejsca zatonięcia Edsalla odnaleziono masowe groby, zawierające 34 zdekapitowane ciała. 6 szkieletów zidentyfikowano jako członków załogi Edsalla, 5 jako techników USAAF z tendra wodnosamolotów Langley, zaś 23 pozostałe szkielety należały do członków załogi holenderskiego frachtowca Modjokerto, zatopionego w okolicach Wyspy Bożego Narodzenia 1 marca 1942 roku. Katastrofalne wyniki bitew na Morzu Jawajskim i Cieśninie Sundajskiej oznaczały faktyczny koniec ABDA. Pozostałe okręty alianckie zmuszone były do ucieczki do Australii. Upadek Singapuru, kapitulacja wojsk sprzymierzonych na półwyspie Bataan i następnie na półwyspie Corregidor oraz upadek Jawy stanowiły jedynie potwierdzenie, iż japońska ofensywa w Azji Południowo-Wschodniej zakończyła się sukcesem. Dopiero zwycięstwa w bitwach morskich na Morzu Koralowym i Midway, sukces kampanii lądowej i morskiej na Guadalcanal oraz udana obrona zachodniej Birmy miały sprawić, iż to Alianci mieli przejąć inicjatywę w wojnie na Pacyfiku.
862575dd-bacf-4b0f-a4e8-8cb3ba8ef5e1
dbca106d-32bf-45ac-ad76-cc06468cf5c5
3d8db05e-fca2-4a6d-9c18-50c3d8f12e94
ce6ed15c-5f91-4d41-9fa3-828ef3da3b11
3c90fdf6-18ab-42ba-ad0e-8ad556452c6b

Zaloguj się aby komentować