Sztos
Inspirator
Naukowcy z Columbia Engineering donoszą, że zbudowali, jak twierdzą, najmniejszy na świecie chip jednoukładowy, którego całkowita objętość wynosi mniej niż 0,1 mm3. System jest tak mały jak roztocze kurzu i widoczny tylko pod mikroskopem. Aby to osiągnąć, zespół wykorzystał ultradźwięki zarówno do zasilania, jak i bezprzewodowej komunikacji z urządzeniem. Badanie zostało opublikowane online 7 maja w Science Advances. Projekt został opracowany przez doktoranta Chen Shi, który jest pierwszym autorem badania. Projekt Shi'ego jest wyjątkowy pod względem wydajności objętościowej, czyli ilości funkcji, która jest zawarta w danej ilości objętości. Tradycyjne łącza komunikacyjne RF nie są możliwe dla tak małego urządzenia, ponieważ długość fali elektromagnetycznej jest zbyt duża w stosunku do wielkości urządzenia. Ponieważ długość fali dla ultradźwięków jest znacznie mniejsza przy danej częstotliwości, ponieważ prędkość dźwięku jest o wiele mniejsza niż prędkość światła, zespół wykorzystał ultradźwięki zarówno do zasilania, jak i bezprzewodowej komunikacji z urządzeniem. Wyprodukowali "antenę" do komunikacji i zasilania za pomocą ultradźwięków bezpośrednio na wierzchu chipu. Celem zespołu jest opracowanie chipów, które mogą być wstrzykiwane do ciała za pomocą igły podskórnej, a następnie przekazywane z powrotem z ciała za pomocą ultradźwięków, dostarczając informacji o czymś, co mierzą lokalnie. Obecne urządzenia mierzą temperaturę ciała, ale istnieje wiele innych możliwości, nad którymi pracuje zespół. Więcej informacji w artykule https://www.engineering.columbia.edu/press-releases/shepard-injectable-chips-monitor-body-processes ___________________ Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji! https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka Obserwuj też wartościowe tagi #qualitycontent #nauka oraz @arcy
e7ea2a0f-de3b-418f-a5fd-15f91fbe9cc0

Zaloguj się aby komentować

Sztos
Kompan
Zdjęcie znalezione dziś w otchłani internetów... Niestety autor nieznany. Rośliny są niesamowite, nieprawdaż? W sumie ta dwójka może być naprawdę świetnym przykładem dla gatunku Homo sapiens sapiens.
87847734-7872-4781-a2db-72a5dcfca07c
Nan8 godzin temu
@lubieplackijohn Nie znam drogi powstania takowego połączenia. Przypuszczam, że zadziałało to tak jak przy szczepieniu drzew.
Nan8 godzin temu
@lubieplackijohn zrazem byłoby drzewo bez korzenia, podkładką jego dobry kolega po prawej.
arcy8 godzin temu
@lubieplackijohn @Nan To jest przykład prawdziwej przyjaźni w świecie roślin

Zaloguj się aby komentować

Sztos
Kompan
Nowa publikacja w Nature, która wbiła mnie dziś rano w fotel. Wbiła…dosłownie i w przenośni Interfejs mózg-komputer (BCI) może przywrócić możliwość komunikacji osobom, które utraciły zdolność poruszania się lub mówienia. Do tej pory głównym celem badań BCI było przywracanie dużej motoryki, takiej jak sięganie, chwytanie czy pisanie typu wskaż i kliknij. Pisanie odręczne lub bezwzrokowe było praktycznie nieosiągalne. Zespół naukowców z USA opracował wewnątrzkorowy BCI, który dekoduje próby ruchów pisma ręcznego z aktywności neuronalnej w korze ruchowej i tłumaczy je na tekst w czasie rzeczywistym, stosując metodę dekodowania rekurencyjnej sieci neuronowej. Jeden z uczestników badania, którego ręka została sparaliżowana z powodu urazu rdzenia kręgowego, osiągnął prędkość pisania wynoszącą …. 90 znaków na minutę z dokładnością 94,1%! Dostęp do artykułu jest płatny, ale jak jesteście zainteresowani pełną treścią to ten… https://www.nature.com/articles/s41586-021-03506-2
arcy9 godzin temu
@Nan Pisałaś: "Dostęp do artykułu jest płatny, ale jak jesteście zainteresowani pełną treścią to ten…" Możesz mi podesłać na PW chętnie przeczytam. "Pytanie czy ludzkość nauczyła się już znaczenia słowa: umiar." Moim zdaniem nie. I tak samo nie zna słów odpowiedzialność, solidarność, samokontrola i kilku innych równie ważnych. Co więcej uważam, że takie technologie jak CRISPR Cas9 prędzej posłużą do zwiększenia zysków koncernów niż do wyeliminowania głodu. Uważam, że ten świat, cywilizacja ma poprzestawiane priorytety i choć jesteśmy w stanie wymyślać i odkrywać to kierujemy rezultaty w nieodpowiednie kierunki - materializm, wygodnictwo itp. Uważam w końcu, że nauka jest niedoceniana, słucha się jej wybiórczo i zwyczajnie wykorzystuje.
Nan9 godzin temu
@arcy jutro rano go masz:) vpn coś mi dziś nie działa jak należy. Co do drugiego..tutaj obawiam się, że masz rację.. Chociaż chciałabym wierzyć, że nie.
arcy8 godzin temu
@Nan Dziękuję!

Zaloguj się aby komentować

Sztos
Praktykant
https://www.youtube.com/watch?v=UqYG03kVX5o W pracy spotykam ludzi zniszczonych przez alkohol częściej, niż przeciętny obywatel. Nierzadko są to ludzie młodzi dwudziesto-, trzydziesto-, czterdziestoletni. Zniszczeni. Absolutnie bezpowrotnie. Toksyczne uszkodzenie szpiku, kardiomiopatia alkoholowa, marskość wątroby, encefalopatia wątrobowa, lista zaburzeń jest długa, ale wszystkie prowadzą do śmierci. Są to szczególnie smutne zgony. Krótka pieśń ukazująca tę słabość. Anielską, człeczą, czarcią - jak my.

Zaloguj się aby komentować

Sztos
Inspirator
Czy człowiek może oddychać przez odbyt? ____________________________________________ Wpis jest tłumaczeniem wniosków badania "Mammalian enteral ventilation ameliorates respiratory failure" / Ryo Okabe, Toyofumi F. Chen-Yoshikawa, Yosuke Yoneyama, Yuhei Yokoyama, Satona Tanaka, Akihiko Yoshizawa, Wendy L. Thompson, Gokul Kannan, Eiji Kobayashi, Hiroshi Date, Takanori Takebe / 14-5-2021 / https://www.cell.com/med/fulltext/S2666-6340(21)00153-7#%20 ___________________________________________ Wiele organizmów wodnych, takich jak piskorz, wykształciło unikalne jelitowe mechanizmy oddechowe, umożliwiające przeżycie w warunkach silnego niedotlenienia. Do tej pory jest wysoce kontrowersyjne, czy taka zdolność może być zaadaptowana u ssaków jako kolejne miejsce wymiany gazowej. Tutaj donosimy o pojawieniu się zjawiska oddychania jelitowego u ssaków poprzez wykorzystanie EVA (enteral ventilation via anus). W doświadczalnym modelu niewydolności oddechowej badano dwa różne tryby EVA: wewnątrzodbytniczą wentylację gazowym tlenem O2 (g-EVA) lub wentylację płynem (l-EVA) z natlenionym perfluorowęglowodorem. Po indukcji niewydolności oddechowej typu 1 analizowano skuteczność g-EVA i I-EVA u myszy i świń, a następnie przeprowadzono przedkliniczną analizę bezpieczeństwa u szczurów. Wykazano, że zarówno doodbytnicze podawanie O2-gazu, jak i oksygenowanej cieczy zapewnia istotne ratowanie eksperymentalnych modeli niewydolności oddechowej, poprawiając przeżywalność, zachowanie i systemowy poziom O2. Badania na modelach gryzoni i świń potwierdziły tolerowane i powtarzalne cechy procedury l-EVA przypominającej lewatywę, bez większych oznak powikłań. EVA okazał się skuteczny u ssaków, dotleniając krążenie systemowe i łagodząc niewydolność oddechową. Ze względu na udowodnione bezpieczeństwo stosowania perfluorochemikaliów w klinice, EVA potencjalnie może stanowić pomocniczy środek dotleniający dla pacjentów w warunkach niewydolności oddechowej. Zainspirowani organizmami wodnymi, wykorzystaliśmy mechanizmy wentylacji jelitowej u wielu gatunków ssaków. Zbiorowe dowody wskazują, że efektywna wymiana gazowa drogą wewnątrzodbytniczą może być możliwa na poziomie terapeutycznym zarówno przy zastosowaniu protokołów g-EVA, jak i l-EVA. U Misgurnus anguillicaudatus, jelitowa funkcja oddychania powietrzem zaczyna się rozwijać około 10 dnia po wykluciu. Przeprowadzona niedawno analiza sekwencjonowania RNA (RNA-seq) różnych etapów rozwoju tylnego odcinka jelita M. anguillicaudatus wykazała istnienie sygnatur genowych ściśle związanych z nabywaniem funkcji oddychania powietrzem w jelitach, takich jak wzrost ekspresji genów odpowiedzialnych za unaczynienie (VEGFA, SPON1B) i zapalenie błony śluzowej (ANXA1) oraz spadek ekspresji genów odpowiedzialnych za fosforylację oksydacyjną (GDH). Podobne zmiany ekspresji genów w jelicie dystalnym myszy zaobserwowano, oceniając mysie homologi Vegfa, Spon1, Anxa1 i Glud1 za pomocą g-EVA (Figura S1A). Loaches normalnie używają oddychania oskrzelowego w standardowym środowisku natlenionym, ale w środowisku hipoksyjnym przełączają tylną część jelita na dodatkowe miejsce oddychania w celu przeżycia. Kiedy żyją w warunkach przedłużającego się niedotlenienia, brzany i inne gatunki przekształcają swoje jelitowe funkcje trawienne w oddychanie jelitowe poprzez modyfikację genów transporterów i unaczynienia, wzmacniając jednocześnie swoje systemy antyoksydacyjne i obronę immunologiczną. Jest również możliwe, że zmodyfikowane funkcje trawienne, takie jak zmniejszenie aktywności transporterów przez g-EVA lub l-EVA, byłyby czynnikiem przyczyniającym się do natlenienia, co zaobserwowano u brzan. Wyjaśnienie dalszych cech fizjologicznych i sygnatur molekularnych zmaksymalizuje wydajne natlenianie w jelitach. Zastosowanie perfluorochemikaliów jest zachęcające w kierunku klinicznego przełożenia, ponieważ liczne badania kliniczne z różnymi metodami podawania podkreślają bezpieczne i tolerowane cechy u pacjentów. Na przykład, gdy emulgowana forma perfluorochemikaliów była podawana bezpośrednio do naczyń krwionośnych lub dróg oddechowych, zgłaszano stosunkowo skromne efekty uboczne, w tym wzrost ciśnienia krwi i uszkodzenie narządów. Poziom natlenienia tętniczego, jeśli skalowany do zastosowania u ludzi, jest prawdopodobnie wystarczający do złagodzenia pacjentów z ciężką niewydolnością oddechową. Podanie 200-400 mL PFD świniom ważącym 10-20 kg poprawiło PaO2 o 13 mm Hg (z 57,2 ± 13,5 do 70,8 ± 6,22 mm Hg), a SaO2 o 7% (z 84% do 91%).20 Korzystając ze wzoru na zawartość O2 (CaO2 = 1,34 × Hb × SaO2 + 0,003 × PaO2), oblicza się, że 13,1 mL rozpuszczonego O2 jest wchłaniane przez wentylację dojelitową. Zakładając, że 60-kg pacjent ma taką samą sprawność wymiany gazowej przez EVA, dostarczenie 38,6 mL O2 spowodowałoby poprawę SaO2 o 5%, a PaO2 o 10-20 mm Hg. Ponieważ PFD zastosowany w tym badaniu ma rozpuszczalność O2 równą 50 mL/dL, ekspozycja szacunkowo 600-1200 mL O2-PFD potencjalnie zapewnia oksygenację ratującą życie, przy czym istnieje dodatkowa możliwość poprawy skuteczności wymiany gazowej. Warto również zauważyć, że w l-EVA stosuje się znacznie mniejszą ilość w porównaniu z 1800 mL (30 mL/kg) stosowanymi w całkowitej wentylacji płynami przez płuca. Biorąc pod uwagę, że w naszym badaniu przedklinicznym nie stwierdzono żadnych oczywistych zdarzeń toksycznych, przynajmniej w krótkim czasie, potencjalne wskazania do stosowania l-EVA obejmowałyby pacjentów, którzy mogą odnieść korzyści z natychmiastowego wsparcia oksygenacji, takich jak ataki astmy oskrzelowej, zwężenie dróg oddechowych, zamartwica noworodków i ostra niewydolność oddechowa. Co ciekawe, ciśnienie tętnicze CO2 miało tendencję do obniżania się w grupie l-EVA, przypuszczalnie ze względu na doskonałą zdolność perfluorochemikaliów do przenoszenia O2 i CO2 (odpowiednio 50 mL O2/dL i 160-210 mL CO2/dL), podczas gdy pH tętnicze nie zmieniło się w naszym eksperymencie. Wyniki te wskazują, że perfluorochemikalia działają również jako adsorbent dla podwyższonego CO2, co wskazuje na potrzebę dalszych badań mechanizmów wymiany gazowej. Sztuczne wspomaganie oddychania odgrywa istotną rolę w postępowaniu klinicznym w przypadku niewydolności oddechowej spowodowanej ciężkimi chorobami, takimi jak zapalenie płuc czy zespół ostrej niewydolności oddechowej (ARDS). Wentylacja mechaniczna jest najczęściej stosowaną na świecie techniką krótkotrwałego podtrzymywania życia. Sztuczne płuco, zwane pozaustrojowym utlenowaniem membranowym (extracorporeal membrane oxygenation, ECMO), jest alternatywnym sposobem postępowania u krytycznie chorych pacjentów, stosowanym jako czasowa terapia paliatywna. Jednak oprócz obaw związanych z jatrogennymi powikłaniami, takimi jak uszkodzenie płuc wywołane przez respirator, krwawienie i zakrzepica, niedawna pandemia zespołu ostrej ciężkiej niewydolności oddechowej z koronawirusem-2 (SARS-CoV-2) spowodowała wzrost zapotrzebowania klinicznego na respiratory i ECMO, co doprowadziło do krytycznego niedoboru dostępnych urządzeń i zagroziło życiu pacjentów na całym świecie. Bez konieczności stosowania tego typu urządzeń, EVA zaoferuje nowy paradygmat jako pomocnicze wsparcie dla pacjentów, którzy w krytycznym momencie potrzebują wsparcia oddechowego przez krótki okres czasu. ___________________ Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji! https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka Obserwuj też wartościowe tagi #qualitycontent #nauka oraz @arcy
d8addc35-54fe-49c5-864f-17f7c207cabd
arcy17 godzin temu
@lubieplackijohn Wprawdzie zapasowy, ale warto taki mieć

Zaloguj się aby komentować

Sztos
Specjalista
Cześć! Ciekawostka ukryła się w czeluści przed głodnymi wampirami, które w walce o człowieczeństwo gubią właśnie to, czego pragną. Wampir: Maskarada to horror i polityczny humor w idealnej dawce. Dodatkowo to powrót do pierwotnej wizji Wampira, odważnie przeniesiony do XXI wieku. -> https://rgfk.pl/k/690/wampir-maskarada PS. Prosimy pamiętać, czosnek nie jest sprzedawany w naszym sklepie. Staramy się dbać o samopoczucie naszego kolegi, który jest na niego uczulony. Biedaczysko.
478c269f-8e9a-4a69-bd9f-75b3d14da937
Brickstone14 godzin temu
@rgfk.pl Tylko Wilkołak: Apokalipsa

Zaloguj się aby komentować

Sztos
Inspirator
Dziwność naszych snów może być powodem, dla którego je mamy. _______________________________________________ Wpis jest tłumaczeniem artykułu Our dreams' weirdness might be why we have them, argues new AI-inspired theory of dreaming / 14-05-2021 / https://www.eurekalert.org/pub_releases/2021-05/cp-odw050621.php _______________________________________________ Pytanie o to, dlaczego śnimy, jest tematem spornym w społeczności naukowej: trudno jest udowodnić w sposób konkretny, dlaczego sny występują, a obszar neuronauki jest przesycony hipotezami. Erik Hoel, asystent profesora neurobiologii na Tufts University, zainspirowany technikami używanymi do trenowania głębokich sieci neuronowych, opowiada się za nową teorią snów: hipotezą przepasanego mózgu. Hipoteza ta, opisana 14 maja w recenzji w czasopiśmie Patterns, sugeruje, że dziwność naszych snów służy temu, aby nasze mózgi lepiej uogólniały nasze codzienne doświadczenia. "Istnieje oczywiście niesamowita liczba teorii na temat tego, dlaczego śnimy", mówi Hoel. "Ale ja chciałem zwrócić uwagę na teorię snów, która traktuje samo śnienie bardzo poważnie - która mówi, że doświadczenie snów jest powodem, dla którego śnisz". Powszechnym problemem przy szkoleniu AI jest to, że zbytnio oswaja się ona z danymi, na których jest szkolona - zaczyna zakładać, że zbiór treningowy jest idealną reprezentacją wszystkiego, co może napotkać. Naukowcy zajmujący się danymi rozwiązują ten problem, wprowadzając do danych pewien chaos; w jednej z takich metod regularyzacji, zwanej "dropout", niektóre dane są losowo ignorowane. Wyobraźmy sobie, że czarne skrzynki nagle pojawiły się na wewnętrznym ekranie samo jeżdżącego samochodu: samochód, który widzi losowe czarne skrzynki na ekranie i skupia się na nadrzędnych szczegółach otoczenia, a nie na specyfice tego konkretnego doświadczenia z jazdy, prawdopodobnie lepiej zrozumie ogólne doświadczenie z jazdy. "Pierwotną inspiracją dla głębokich sieci neuronowych był mózg" - mówi Hoel. I choć porównywanie mózgu do technologii nie jest niczym nowym, wyjaśnia on, że wykorzystanie głębokich sieci neuronowych do opisania hipotezy o przepasanym mózgu było naturalnym połączeniem. "Jeśli przyjrzeć się technikom, które ludzie wykorzystują do regularyzacji głębokiego uczenia się, często okazuje się, że są one uderzająco podobne do snów" - mówi. Mając to na uwadze, jego nowa teoria sugeruje, że sny sprawiają, że nasze rozumienie świata staje się mniej uproszczone i bardziej wszechstronne - ponieważ nasze mózgi, podobnie jak głębokie sieci neuronowe, również stają się zbyt dobrze zaznajomione z "zestawem treningowym" naszego codziennego życia. Aby przeciwdziałać tej znajomości, sugeruje on, że mózg tworzy dziwną wersję świata w snach, wersję umysłu, która odpada. "To właśnie dziwność snów w ich rozbieżności z doświadczeniem na jawie nadaje im ich biologiczną funkcję," pisze. Hoel twierdzi, że istnieją już dowody z badań neurobiologicznych na poparcie hipotezy o nadmiernie dopasowanym mózgu. Na przykład wykazano, że najbardziej niezawodnym sposobem na wywołanie snów o czymś, co dzieje się w prawdziwym życiu, jest powtarzalne wykonywanie nowego zadania podczas snu. Argumentuje on, że kiedy nadmiernie trenujesz nad nowym zadaniem, warunek nadmiernego dopasowania jest wyzwalany, a twój mózg próbuje następnie uogólnić to zadanie poprzez tworzenie snów. Uważa on jednak, że istnieją również badania, które można by przeprowadzić w celu ustalenia, czy to właśnie dlatego śnimy. Mówi, że dobrze zaprojektowane testy behawioralne mogłyby rozróżnić pomiędzy generalizacją i zapamiętywaniem oraz wpływem deprywacji snu na oba te procesy. Innym obszarem, który chciałby zbadać, jest idea "sztucznych snów". Hipotezę o nadmiernie dopasowanym mózgu wysnuł, zastanawiając się nad przeznaczeniem dzieł fikcji, takich jak filmy czy powieści. Teraz stawia hipotezę, że bodźce zewnętrzne, takie jak powieści czy programy telewizyjne, mogą działać jako "substytuty" snów - i że mogłyby one być nawet zaprojektowane tak, by opóźniać poznawcze efekty braku snu poprzez podkreślanie ich sennej natury (na przykład za pomocą technologii wirtualnej rzeczywistości). Podczas gdy w sztucznych sieciach neuronowych można po prostu wyłączyć uczenie się, Hoel mówi, że nie można tego zrobić z mózgiem. Mózgi ciągle uczą się nowych rzeczy - i tu właśnie z pomocą przychodzi hipoteza o nadmiernie dopasowanym mózgu. "Życie jest czasem nudne", mówi. "Marzenia są po to, byś nie stał się zbyt dopasowany do modelu świata". ___________________ Dołącz do grupy Nauka - to społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami; dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji! https://www.hejto.pl/spolecznosc/nauka Obserwuj też wartościowe tagi #qualitycontent #nauka oraz @arcy
1e994470-718c-4c2f-88fa-f4943526b3d9

Zaloguj się aby komentować

Sztos
Kompan
Hej, hej zapraszam Was bardzo serdecznie do zapoznania się z moją amatorską recenzją :) Star Wars. Thrawn Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…. “W galaktyce istnieją rzeczy na wskroś, do gruntu złe. Wojownik nie próbuje tych sił zrozumieć ani się z nimi układać. Jedynym słusznym wyjściem w ich przypadku jest brutalnie je unicestwić.” - Wielki Admirał Thrawn Informacje o autorze Timothy Zahn to autor ponad czterdziestu powieści i prawie stu opowiadań. Największą sławę przyniosła mu powieści z serii Star Wars Trylogia Thrawna: “Dziedzic Imperium”, “Ciemna strona mocy” i “Ostatni rozkaz”. Książki Zahna sprzedały się w liczbie ponad czterech milionów egzemplarzy (stan na 2016). Przez wielu jest uznawany za najlepszego autora powieści w świecie Gwiezdnych Wojen. Obecnie ta trylogia zaliczana jest do tak zwanych legend czyli dawnego Expanded Universe. Kwestia zmiany nazwy wynika z polityki Disneya, który prawie dekadę temu kupił prawa do Gwiezdnych Wojen od Geogre Lucasa. Wracając do Zahna. Informacje ogólne o książce Zahn postanowił na nowo napisać trylogię Thrawna, która będzie już uznawana za kanon. Tak świetna postać jak Thrawn nie mogła się zmarnować. Sam autor miał jednak trudne zadanie, ponieważ ograniczał go z góry serial animowany Star Wars: Rebelianci, w którym widzimy Wielkiego Admirała po raz pierwszy na ekranie. Pierwsza część nowej trylogii czyli “Star Wars. Thrawn” rozgrywa się kilka lat przed akcją znaną z filmów Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie czy Gwiezdne wojny: część IV – Nowa nadzieja. Natomiast dwie następne części nowej trylogii przeplatają się z wydarzeniami przedstawionymi w Star Wars: Rebelianci, a akcja tej animacji rozgrywa się 4 BBY (4 lata przed bitwą o Yavin 4, w Gwiezdnych Wojnach rok bitwy o Yavin 4 jest uznawana za rok zerowy). Gwiezdne Wojny to nie tylko konflikt Jasnej i ciemnej strony mocy i walka na miecze świetlne Powiedzmy sobie szczerze. Dla przeciętnego odbiorcy Gwiezdne Wojny kojarzą się głównie z mieczami świetlnymi, Darthem Vaderem i jego mechanicznym oddechem oraz droidami R2D2 i C-PO3. Jednak Gwiezdne Wojny mają jeszcze asa w rękawie w postaci admirał chissańskiej floty z Nieznanych Regionów. Jest nim Mitth'raw'nuruodo znany jako Thrawn. Poznamy również kulisy wielkiej polityki, jak wygląda życie na Coruscant z perspektywy osób walczący o swój polityczny byt, będziemy mieli do czynienia z Imperialnym Biurem Bezpieczeństwa. Zarys fabuły Podczas lektury tej pozycji poznamy losy Thrawna od jego wygnania przez Dynastię Chissów i odnaleziony przez Imperium. Przydzielony do niego zostaje jako tłumacz Eli Vanto, młody aspirujący kadet, który miał predyspozycje do zostania oficerem zaopatrzenia. Zostaje postawiony przed oblicze Imperatora, który chce wykorzystać jego wiedzę na temat na temat Nieznanych Regionów. Losy Thrawna i Eliego będą się dalej przecinać wbrew sprzeciwów tego drugiego. Zostają przydzieleni do akademii oficerskiej, w której doświadczają prześladowań ze względu na inność chissa. Następnie jesteśmy świadkami jak Thrawn wspina się po szczeblach kariery. Od frachtowca imperialnego typu Gozanti po Gwiezdny Niszczyciel typu Imperial-I. Będziemy świadkami bitew kosmicznych, intryg politycznych, gierek psychologicznych między Chissem, a Czarny Łabędziem. Wielki Admirał Thrawn - protagonista, którego Gwiezdne Wojny potrzebują Nie jest to pierwszy lepszy oficer imperialnej floty, który przeszedł wzorowo przez akademię oficerską. Wyróżnia go nie tylko zmysł taktyczny i sposób działania wobec przeciwników, ale przede wszystkim to, że nie jest człowiekiem. Thrawn jest Chissem. Chissowie są humanoidalną rasą obcych, którzy charakteryzują się niebieskim kolorem skóry i czerwonymi oczami. Mimo swojej odmienności i rasizmowi, który go spotkał podczas pobytu w akademii imperialnej piastował urząd Wielkiego Admirała w Flocie Imperialnej i miał pod sobą bezpośrednio Siódmą Flotę z okrętem flagowym “Chimaera”. Nie miał pojęcia jak poruszać się, a mimo to cały czas dzięki swojemu geniuszowi był krok przed imperialnym establishmentem. Słynął ze swojego zamiłowania sztuki i kultury spotykanych przedstawicieli ras i klanów. Poprzez obrazy, rzeźby czy nawet biżuterię potrafił określić cechy danej społeczności oraz jak zachowa się w sytuacji zagrożenia życia, ataku czy pojmania. Nie trzymał się sztywno sztuki dowodzenia jaka jest wpajana w głowy potencjalnych dowódców, ale dawał dużą swobodę działań swoim podwładnym co zdaniem wysoko postawionych oficerów i urzędników było niedopuszczalne, a mimo to cieszył się uznaniem samego Imperatora Palpitena, który był wręcz jego mecenasem i dawał mu większą swobodę w działaniach niż nawet Darth Vaderowi... Podsumowanie “Star Wars. Thrawn” jest książką o strategu wojskowym i politycznych intrygach. W historii nie doświadczymy tempa akcji jak w filmach z serii “Szybcy i wściekli, lecz będziemy mieli do czynienia z dokładną analizą przeciwnika i przemyśleniami Thrawna na temat każdego starcia. Poznamy jak działa flota Imperium od kuchni, zobaczymy jej ludzką twarz. Jest pozycja obowiązkowa dla każdego fana Gwiezdnych Wojen. Aby w pełni cieszyć się książką i dostrzegać większość mrugnięć oka do czytelnika polecam obejrzeć oryginalną trylogię oraz trylogię prequeli. Natomiast po lekturze warto zainteresować się serialem animowanym Star Wars: Rebelianci, który kontynuuje historię Wielkiego Admirała i nie tylko. Skoro już tutaj dotarłeś/aś to dziękuję za poświęcony czas! :) Kilka grafik z Wielkim Admirałem Thrawnem dla zainteresowanych: https://pl.pinterest.com/pin/351914158385498638/ https://pl.pinterest.com/pin/469641067395475882/ https://pl.pinterest.com/pin/16466354878022199/ https://pl.pinterest.com/pin/102668066494516528/ https://pl.pinterest.com/pin/8092474320189313/ https://pl.pinterest.com/pin/34973334595944204/ https://pl.pinterest.com/pin/337840409552056548/
51587205-0404-405e-a936-484324750acc
lubieplackijohn17 godzin temu
Dobra recenzja. Wysoko poprzeczkę stawiasz! Trzeba się będzie spiąć
Pyrkun16 godzin temu
@lubieplackijohn Haha, dzięki! Miałem natchnienie przed snem parę dni temu i dzisiaj w końcu to dokończyłem
lubieplackijohn16 godzin temu
@Pyrkun Prawidłowo!

Zaloguj się aby komentować