Z pamiętnika lidera - Szkolenia menedżerów
Dzień dobry,
Dziś przychodzę do Państwa z tematem bliskim mojemu sercu, ale też jednym z tych, o które prosiliście w komentarzach.
Jest to jedna z najbardziej smutnych rzeczy w korpo. Do pewnego stopnia walczyłem z nią dzielnie jak Don Kichot, ale walkę z tymi wiatrakami przegrałem. Korpo robią wszystko, żeby swoim korpo pomysłem na siebie zarazić ludzi, którzy będą zarażać tym kolejnych ludzi, a oni kolejnych i tak ta „piękna” pandemia rozleje się po całej firmie.
Dziś powiem Wam jak to wygląda i dlaczego tak bardzo mi się to nie podoba. Ale na koniec dorzucę kilka pozytywnych przykładów dla równowagi.
Opowieść zaczynamy od człowieka...


















