Pomijam fakt tego, że sory to umieralnie ale na całym sorze jest 5 miejsc siedzących z czego 3 zajmują sanitariusze w telefonach. Ja ledwo na nogach stoję bo mnie giba na wszystkie strony a obok chlopak z rozwalona noga też stoi xD
Ja jak pojechałem na SOR w nocy z bardzo wysokim ciśnieniem to nie czekałem 10 minut. Były ze 3 osoby w poczekalni. Po 20 minutach miałem już zrobiony wywiad, pomierzony byłem, pobraną krew i leżankę z monitoringiem. Po następnych kilkunastu podane leki. Fakt, leżałem parę godzin zanim mnie wypuścili, bo po paru godzinach znowu seria badań sprawdzających. Szpital w mieście 30 tysięcy mieszkańców.
@hatti-vatti jak młody po urazie głowy miał zaburzenia równowagi to go posadzili na wózek zanim jeszcze przyjęli zgłoszenie w okienku, a kręciło mu się w głowie tylko jak po schodach szedł. Op trafił w dziwne miejsce
Pani Kasia z Urzędu Wojewódzkiego: szpital zawieszał oddział, powołując się za każdym razem na "siłę wyższą"!!
Szpital: No tak odział był zamknięty...ale nie dla wszystkich😁
I cyk kolejne miliony na konta lekarzy...
A ty pacjencie czekaj cierpliwie w kolejce..
Szpital miejski w Miastku dziesięć razy zawieszał działanie oddziału chirurgii. Odsyłał swoich pacjentów, ale salę operacyjną zajmowali wtedy pacjenci neurochirurgów ze spółki Spine. Tylko w 2024 r. na zawieszonym oddziale wykonali oni co najmniej 458 zabiegów. Narodowy Fundusz Zdrowia twierdzi, że nic o zawieszonym oddziale nie wiedział.
Nie wiem co jest pod 120 i 119 w 7 szpitalu marynarki wojennej, ale zaraz do bitki dojdzie chyba, ludzie od siódmej czekają, lekarza ani widu, Ani słychu, krzyki, zaraz chyba wyskoczą na solo na daście na awp.
Jakiś czas temu w stolicy naszego województwa otworzyli taką poradnię. Czekałem 6 miesięcy. Wizyta u lekarza trwała trzy minuty, bo się śpieszył na spotkanie. Wystawił skierowanie do innej poradni. Jak zaś będzie trzy minuty trwała to się wnerwię xd
@lukmar miałem takie samo wkurwienie ostatnio, a najbardziej w prywatnym szpitalu. Dosyć, że za usługi medyczne płacisz miliony monet to jeszcze za parking trzeba płacić.
Szpitale urządziły sobie dodatkowy zarobek. Skoro można strzyc frajerów to się strzyże. To da się łatwo rozwiązać, parking najlepiej wielopoziomowy z bilecikiem na szlabanie, idziesz do rejestracji i dostajesz 8h za darmo. Nie jesteś pacjentem to płacisz. Tylko jak wszystko w służbie zdrowia nie do zrobienia.