#szpital

1
182

Fajnie być na SORze gdy nikogo już nie ma. Szkoda że po 2,5h czekaliśmy do nocnej opiece. A babka z opieki nocnej to odrabia tam chyba godziny społeczne. Siadac, to boli i kuksamiec w plecy, a tu i znów lufa w plecy ? A tu boli i łapie za udo, ooo ktoś tu nie rozciągnięty, więcej ćwiczyć(mówi babsko z 20kg nadwagi) Nie pozwalała dojść do słowa. I z pulsującego bólu kręgosłupa, uniemożliwiającego chodzenie/siedzenie zostaliśmy odesłani na SOR z kolką. Myślę że różowa więcej na nocną opiekę nievpojdzie. Teraz różowa po rejestracji i była w 2 pokojach na 10s w każdym i czekamy do trzeciego xd Fajne te szpitale.

#szpital #sor

f39b8e51-1e3d-4d2e-befa-156df997b200

przejebane, raz miałem problem z sor ze zwichniętą kostką, to czekałem 3h żeby mnie odesłali do rodzinnego lekarza bo nie umieram tylko chodzić nie mogę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powiem wam, że jestem zniesmaczony tym #owsiak #wosp


Zamiast całą kasę przewalać na uran, wskrzeszanie Hitlera, czy kupować narkotyki dla młodzieży na polandrock ten kupuje jakieś sprzęty do szpitali...


#szpital

d986ff34-1dd5-4912-8f40-4a68d3f42562

czy to jest fotel do "leżenia" w sali z dzieckiem? Jeśli tak to mi na szczęście pozwolili przyjść z własną leżanką kupioną w decathlonie na szybko

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

przy okazji wpisu o narkozie przypomniało mi się jak po przebudzeniu najpierw ględziłem głupoty ale już na korytarzu zacząłem łapać świadomość, jak mnie wieźli do sali.

Wstawili mnie i sobie leżałem a spać za wuja mi się nie chciało,wyjąłem sobie konsolkę - PS Vita - i włączyłem Jak & Daxter i sobie gram.

Po kilkunastu minutach wchodzi lekarz z pigułą a ona staje nad łóżkiem i (chyba myśląc, że nie słyszę) mówi: o Boże, ale Rusek! czemu on nie śpi?

Lekarz syknął na nią żeby się zamknęła, zbadał mi tam to co miał zbadać i poszli


#szpital #zdrowie #medycyna

Ja jak się obudziłem po 6,5 godzinnej narkozie, to nie mogłem się drugie tyle wyszczać, choć chciało mi się fest. I piguły cały czas o to pytały, więc czemuś to ważne jest. Nie mówiły też na mnie rusek, ale no, może jestem ładniejszy

Zaloguj się aby komentować

Pamiętacie pobyt mojego syna w szpitalu? Ano, mimo rozmów na temat z ordynatorem, nikomu w szpitalu nie chciało się zrobić testu na boreliozę - ale trzymać bez celu 5 dni już tak. Na szczęście, byliśmy przytomni i po konsultacji z naszym lekarzem rodzinnym, zrobiliśmy test sami. No i co? Pozytywny. Kurde, dzieciak mógł być już od dwóch tygodni leczony. Ok, czuł się dobrze, ale aby olać test, który pewnie kosztuje 20zł? Mam teraz niesamowity wku...


Chociaż przychodnia nasza rodzinna ogarnięta, bo właśnie żona leci na 13:15 do lekarza, aby już ogarnąć temat.


@Opornik miałeś racje, z własnego doświadczenia, dzięki za podzielenie się nim!


#szpital #sluzbazdrowia #rodzicielstwo #dzieci

c4e4ef89-fec7-405f-afed-0a49fa9cb9fe

@zomers bierzcie się tę cholerę potężnie i kontrolujcie postępy leczenia. Trzymam mocno kciuki za szybki powrót do zdrowia


Dziecko mojego kuzyna choruje na boreliozę, odwiedzili już niezliczonych specjalistów za miliony monet i jest ciężko. Przy pierwszym rzucie niby antybiotyki zadziałały i przez rok było ok. Niestety po roku nastąpił silny nawrót choroby i zaatakował ośrodkowy układ nerwowy. Nawet nie będę Ci pisał co teraz przechodzą


Największym problem w tym kurwidołu jest znalezienie prawdziwego lekarza, który, choć jako tako ogarnia temat wirusa, a nie chce wyłącznie wydoić pacjenta z monet.


Powodzenia

Ten test ma z 50% wyników fałszywie pozytywnych. Równie dobrze można rzucać monetą. Dlatego cię zlali jak nie ma innych objawów. Dopiero test PCR jest jednoznaczny ale to już kosztuje dużo więcej.

Zaloguj się aby komentować

Z takich ciekawostek z życia #frondeusbezjaja .


Miałem trzecią dawkę chemii BEP (Tym samym 33% terapii za mną!) i wyjebało mi kubki smakowe. Tzn czuję 30-50% smaku tego co przed.

I odkryłem to tradycyjnie - żona mnie opierdoliła że od paru dni przesalam obiad XD I się okazało że to nie jest ch⁎⁎⁎wa sól co kupiliśmy, tylko ja jej nie czuję xDDD


W efekcie czego nagle Pepsi Maks smakuje mi lepiej niż Cola Zero (a takie gazowane dobrze mi robią, sprawiają że nie muli mnie po szpitalu + maskują ohydny metaliczny posmak platyny). Bo wiecie, już nie jest za słodkie xDD


Z innych upierdliwych efektów ubocznych - pisk w uchu, tzw tinnitus. Niestety cisplatyna potrafi zepsuć słuch W moim przypadku póki co oberwało prawe ucho, które z dwa lata temu leczyłem ze względu na zapalenie nerwu.


No I z racji tego nerwu jednej nocy miałem niezły helikopter, zmysł równowagi poszedł kaput. Jak zamykałem oczy to była jazda bez trzymanki xD Całe szczęście incydent jednorazowy. Zalecenie doktora - laryngolog i audiograf.


A co do samych "dolewek" to jeden wielki kabaret - dolewka trwa 30 min + 10 min leków przed. Czyli w szpitalu teoretycznie jesteś tylko 1h-2h co nie? No bo jakby się uprzeć od pobrania krwi do wyników morfologii (które potwierdzą czy mogę dostać lek) musi trochę minąć czasu.


Błąd!


Zapomniałeś o 7 godzinach stania w kolejce bo system niewydolny!

Za drugim razem był sukces - całość zajęła jedynie 5h


W efekcie czego za drugim razem się nie pi⁎⁎⁎⁎⁎iłem, wziąłem laptopa ze sobą i napierdalałem pracę. Przynajmniej miałem czym myśli zająć a nie słuchać starych bab.


Tak więc walka z rakiem to takie 3/10. Nie polecam. Ale z drugiej strony mogło być znacznie gorzej.


#chemioterapia #rakjadra #nfz #szpital

U mnie poszło szybko. Cyk, operacja, rana na połowę brzucha i z boku. Za to rekonwalescencja była udręką, i jeszcze po zdjęciu zszywek rana się trochę rozeszła i o ile reszta blizny jest elegancka, to początek, na brzuchu właśnie, to wielka gruba blizna jakby mnie ktoś przypalał.


Z tego co rozumiem to chemia jest tak uporczywa, nieznośna i dezorganizująca że chyba wolę wyglądać jak walizka z suwakiem niż się męczyć łykając te wiedźmińskie eliksiry zdrowia.


Powodzenia

Zaloguj się aby komentować

Wreszcie wyjęli mi złamane tytanowe śruby, jestem półtorej godziny po pobudce i już się nawet przebrałem 😃


Fizjoterapeutka jak i pielęgniarki są w szoku że mogę chodzić bez kul z, w sumie dwiema dziurami w kości na wylot 😅

#szpital

280c3428-ebc6-4b5e-a948-47a412eb4282

Zaloguj się aby komentować

Temat pobytu w #szpital mojego syna, w końcu mamy z głowy, został dzisiaj wypisany. w końcu, bo tak naprawdę doskonale czuł się już od piątku, a był trzymany aż do dzisiaj. I oczywiście rozumiemy powagę sytuacji, ryzyko sepsy, aczkolwiek z drugiej strony opieka ograniczyła się do 3x kroplówka z antybiotykiem, ibuprofen i probiotyki na dzień. Na obchodzie, lekarze wpadali rano, tutaj mieliśmy wodę w kolanie i nara, tyle ich widziałeś cały dzień. Troszkę przestaliśmy widzieć sens dalszego pobytu tam. Niestety, nie ma też odpowiedzi, co spowodowało powyższy stan, w sensie z Posiewu nie wyszło nic, aczkolwiek podwyższone ASO, sugerowało infekcję paciorkowcem (dr. ChatGPT, bo lekarze nie powiedzieli nic). Mamy na szczęście rodzinnego lekarza, który takie tematy ogarnia, więc pociągniemy z nim kontrole, może wpadnie też na pomysł, co to spowodowało, aby uniknąć w przyszłości.


I jeszcze raz dzięki, za wszystkie pioruny, życzenia zdrowia, czy wymienianie w wiadomościach przez @bojowonastawionaowca . Troszkę mi głupio, bo po za tym, że to był szpital, to poza pierwszym dniem, nie poczuliśmy się aż tak chorzy, jak wielu z was niestety musiało z swoimi pociechami w szpitalach koczować wiele dni, czy tygodni.


Ogólnie nie polecam takich przeżyć, aczkolwiek ten rok jest dla nas obfity, w różne takie - wczoraj pojawił się przeciek w domu, bo obfitych deszczach, ehh.


#dzieci #rodzicielstwo

385e8f4e-437a-4e91-8cfb-d946ab7adae3

@zomers

Niestety, nie ma też odpowiedzi, co spowodowało powyższy stan

no właśnie, bardzo dziwne bez zewnętrznego urazu, prawda?


ale ja się nie znam.

Zaloguj się aby komentować

Tata nie chce zapłacić TV, to biblioteka poszła w ruch. Na szczęście w #szpital mają komplet Dziennika Cwaniaczka. Czekam aż skończy książkę i zapoda streszczenie, bo się wciągnął, a już czytał parę książek z tej serii. A tak jak widać po nogach, wszystko ok. Aczkolwiek kazali leżeć. Niestety minimum poniedziałek, albo nawet czwartek, jak się uprą, że cały antybiotyk musi przyjąć na oddziale. Ciężko się cokolwiek dowidzieć, jak nie ma ordynatora. Tak trochę głupio, że zajmujemy miejsce, aczkolwiek oddział jest zapełniony tak na 50%, więc może muszą cokolwiek robić.

#dzieci #rodzicielstwo

526c715b-543c-4477-9f2a-acb76901404b

Tyle dobrze ze upałów nie ma. W marcu byłem na 4 dni że swoim młodym (też kolano, a dokładnie rzepka), ale jak przygrzało to było ciężko wysiedzieć.

Zaloguj się aby komentować

Macie jakieś protipy, odnośnie spania, na takim cudzie? Żona twierdzi, że masakra. Dla mnie do siedzenia, w pozycji półleżącej, jest póki co spoko, ale zobaczy się w nocy.

#szpital

7be9785a-960d-4f50-8103-b3f5cf161649

@peposlav on się rozkłada, to wiem, ale nie jest wtedy idealnie płaski i to podobno jest problemem. Z szczeliną sobie wstępnie poradziłem.

@zomers mi tam było w miarę wygodnie na czymś takim, ale przy moim wzroście to takie łóżko na styk na długość

Zaloguj się aby komentować

Pacjent "cudownie ozdrowiał", jak to stwierdził ordynator i nawet nie jęknął przy dzisiejszym dodatkowym kłuciu, na pobranie krwii, więc będzie jakiś pozytywny aspekt, tych jego wakacji w szpitalu. Generalnie na ten moment wyszło mu ASO na poziomie 500, co sugeruje że musiał przejść jakąś infekcję i to są efekty po niej (tylko nie było tego widać). Pan doktor powiedział, że w dawnych czasach dostał by strzała Penicyliny i pora na CS'a, ale teraz to oni muszą z tej kolanowej zupy wyhodować kolegów podejrzanego, a następnie zmusić ich do przyznania się kim są, aby dać już kierowaną antybiotykoterapię. W związku z tym, pewnie minimum do poniedziałku posiedzimy. Tak, że dostarczyłem jedzenie i kawkę Mżonce, i zabieram się do roboty, bo po południu trzeba się spakować i dzisiaj moja nocka w szpitalu.

A szpitalu, jak widać na załączonym obrazku, na moje karmią całkiem nieźle.


I jeszcze raz dziękuje za te wszystkie życzenia i pioruny, na wsparcie.


#dzieci #rodzicielstwo #szpital #szpitalnejedzenie

19df902b-bbec-4876-bd1e-9fe7950f0050

Co było w tym pojemniku? ChatGPT oszacował pozostałą część posiłku na 6zl i 6,5g białka. Jeśli tam nie było jajecznicy z 5 jajek albo owsianki z orzechami, to wychodzi, że ze szpitala trzeba szybko uciekać, żeby atrofii nie dostać

@zomers i bardzo dobrze, że robią celowaną antybiotykoterapię bo tak to byłby płacz, że jest tylko gorzej i pacjent się pogorszył tak, że dostał sepsy albo staw zniszczony i endoproteza przed 30. Także niech pan doktor nie opowiada anegdotek jak to drzewiej bywało tylko trzyma się standardów.

@cremaster wiem, że dobrze, no i w sumie dla bezpieczeństwa dobrze, że jest na oddziale. Minimum do poniedziałku zostaje, ale on podczas przyjęcia, sam powiedział, że i do 7 dni może zostać, bo chcą dokładnie ustalić przyczynę, więc nie mam mu nic do zarzucenia. A że wspomniał o tej Penicylynie, to jak piszesz, anegdotka, medycyna poszła do przodu, a kiedyś pewnie od takiego kolana, można było stracić życie

Zaloguj się aby komentować

Dzień jak codzień, zadyma w robocie, jakieś mega długie spotkanie, ale jak żona napisała, że syna boli noga i jedzie do przychodni, to nie spodziewałem się, że 3h później, wylądujemy na oddziale szpitala dziecięcego, przez dziwny kolor płynu w kolanie. 3 kłócia zaliczył biedak i padł, od stresu i wrzasków. Ciekawe kiedy mnie dopadnie. Mam tylko nadzieję, że to będzie czysto obserwacyjne, niby pierwsze wyniki krwi, miał super.

#dzieci #szpital

941fd4b5-a8c1-4397-9316-9b3ff28f28fd

@gedzior84 @moll @FriendGatherArena @ErwinoRommelo @Opornik

Dzięki wszystkim za słowa otuchy. No nic, mieliśmy szczęście bo przez 13 lat (8 starszego i 5 młodszego), mimo naszych wariatów z ADHD, udało się uniknąć szpitala. Co ciekawe, podejrzewają jakieś zakażenie wirusowe lub bakteryjne, nawalają mu pełno badań, pewnie jutro rano coś się dowiemy. Po cichu liczę, że jutro go puszczą, aczkolwiek, wiem że szpital lubi trzymać na 3 dni. Dzisiaj żona poszła na ochotnika, a ja z drugim, ale pewnie jutro będzie wymianka

A teraz pora na ogarnianie prania, maili i takie tam ...

@zomers Jak ja byłem kiedyś to mówili mi że muszą trzymać 3 dni aby dostać zwrot kosztów za pacjenta z NFZ więc nie spodziewaj się szybszego wypuszczenia niż te 3 dni. A jeszcze dodatkowo dziś jest piątek więc te 3 dni miną podczas weekendu gdzie na 90% nie będzie jego lekarza na zmianie to najwcześniej w poniedziałek go wypiszą jeśli to nic groźnego.

@Catharsis tak, 3 dni to wiem, że standard, sam tego osobiście 10 lat temu przed ślubem doświadczyłem. Aczkolwiek w jego przypadku, muszą wyhodować z płynu w kolanie, co za badzie się tam zagnieździł, aby podać antybiotyk kierowany i to zapewne jest generator czasu. Wstępnie po obchodzie, może się uda do poniedziałku, aczkolwiek przy przyjęcie wspominali nawet o 7 dniach.

@zomers zdrówka i wytrwałości. Jak wyniki z krwi a super to na bank miał crp i ob robione. Może nie będzie tak źle, może to coś mimo wszystko związane z jakimś urazem. Trzymajcie się i wytrwałości. Czas dla chłopaka na komiksy xd

@pi0t CRP 0.5, ale ordynator powiedział, że może nagle skoczyć do 300 (chyba przesadził, albo żona nie zrozumiała). No ten płyn z kolana był jasno żółty, jak ropa jak masz jakieś zakażenie i dlatego go zatrzymał. Ogólnie nie był jakiś osowiały czy coś, po prostu zaczął się skarżyć na ból kolana. Skąd i co się przypałętało, nie wiem, mam tylko nadzieję, że to nie Borelioza.

@zomers z crp miał rację, znam przypadek skoku do prawie 1 tys. Tam groziła już sepsa albo nawet była. Mniejsza z tym.

Wynik dobry niech szukają dalej, jak infekcja to mogą chcieć dać ten płyn na wymaz i patrzeć co się wychoduje. Parę dni trzeba czekać m, ale jest konkret i można celowany antybiotyk podać. Tak czy inaczej współczuje. Pewnie rower czy piłka w te wakacje, a przynajmniej najbliższy tydzień odpadanie.

@MrAjL dzięki, najgorsze za nami, był ordynator dwa razy i wszystko ok, nic się nie pogarsza, antybiotyk może już działa

Zaloguj się aby komentować

Deutschland, Ordnung muss sein k⁎⁎wa ich niemiecka mać, dzwoniłem do szpitala tydzień temu, babka mówi 27.05 godz. 9:15, po chwili zadzwoniła, że się pomyliła i to jednak 26.05, wiec jestem na miejscu, lekarz mówi że ona ma mnie na jutro zapisanego, a w sekretariacie z kolei twierdzą że 28 xD

Na szczęście lekarka w miarę ogarnięta, jak powiedziałem że mogę nawet zadzwonić do kolegi z pracy, bo był przy tym jak zaklepywałem termin i może potwierdzić że to oni pomieszali, powiedziała żebym chwilę poczekał i to ogarnie i słyszę jak kogoś tam opierdziela przez telefon


#zdrowie #szpital #emigracja

@Gepard_z_Libii trzeba było się normalnie, faxem umówić na wizytę, a nie, dzwonić Ci się zachciało to masz za swoje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować