Zdjęcie w tle

EmPfLiX

Mocarz
  • 89wpisów
  • 222komentarzy

Mój biegowy tygodnik :)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

14 417,29 + 40,16 = 14 457,45


Dobra, mamy za sobą debiut.

Wyszło "tylko" 6 pętli, najbardziej zmęczyło mnie mentalnie chyba to że było trochę podbiegów.

Oczywiście nie sprawdziłem trasy xdd

Ogólnie jestem z siebie zadowolony bo po prawie 4 Miesiącach przerwy wróciłem do biegania i przygotowałem się w 6 tyg do tego biegu.

Stópki przeżyły 2 pęcherze i mały palec bez poduszki xd

Forma ciekawa, fajna do robienia dużych kilometrażu.

Starałem się biegać na około 52-53 min aby mieć 7-8 min przerwy. Spokojnie da się uzupełnić płyny, coś małego zjeść i zmienić koszulkę czy buty.

Zmiana buta z asfaltowego ma trailowy po 4 pętli to był j⁎⁎⁎ny gamechanger:)

W listopadzie biegłem też 40km (1300m przewyższenia) i tam miałem kryzys przy 25km, źle odżywianie, nieumiejętne rozłożenie energii.

A teraz udało się się wyeliminować te błędy które utrudniają zabawę :)

Miłego dzionka


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Oczywiście nie sprawdziłem trasy xdd

A co tu sprawdzać na takiej małej pętli .


Gratuluję wyeliminowania błędów i życzę dalszych sukcesów.


PS. Czemu nie dokręciłeś do 10 pętli?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siemka, mam Kia Niro 2019 hybryda,ze względu na znaczące poniesienie cen benzyny zacząłem jeździć oszczędnie.
Wcześniej robiłem 600-700 km na 40l benzyny i myślałem. Że to kozackie wyniki. Teraz jestem w stanie wykręcić ponad 950 km xddd 100% miasto, auto nie jest żółwiem w mieście bo używam też do rozwożenia jedzenia. Najzabawniejsze w tych czasach jest to, że w firmie mam jeszcze Renault Clio 2025 w gazie i przy obecnych cenach gazu, jazda na LPG jest ledwie opłacalna xd. Wracając do hybrydy to jest w szoku, że taki crossover może mieć tak niskie spalanie. Cały czas myślałem, że jak hybryda to od Toyoty a #kia w nicznym nie ustępuje.

Jak się sprawują wasze samochody ? Jakie macie spalanie. A przy okazji pytanie do tych którzy też prowadzą jakąś pochodną transportu: macie u siebie hybrydy czy wciąż królują dieselki.

#samochody #hybryda #transport

b224239d-04e8-4549-8cff-f45add6ebb36

@EmPfLiX Kiła carens 2008 2.0 CRDi okolice 6 litrów dieselka.


Co do Niro to kolega ma hybrydę rocznik 2024, w ciągu roku przejechał około 50000 kilometrów a średnia spalania to też okolice 4 litrów. Udany model, zresztą Śląska policja nie bez powodu zakupiła ponad 40 sztuk.

Może i moje c4 1.6hdi do hybrydy podjazdu nie ma ale taki wynik w cyklu mieszanym tez nie jest najgorszy Mam jeszcze saaba 2.0T w elpegie i na te chwile trudno powiedziec co lepsze bo pali 11 gazu

bdc24876-b62c-4f50-bafa-79701ff1fdd2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siemka, Czy u Was w miastach też są takie architektoniczne ciekawostki? W Słupsku mamy jeden taki dość mocno znienawidzony budynek, większość osób kojarzy go pod nazwą " Zemsta Koszalina". 12 piętrowa wielka płyta, 8 klatek nic nadzwyczajnego. Gdyby nie fakt że windy są tylko dwie usytuowane na środku . Na 224 mieszkania mamy dwie windy xd Ale żeby nie było tak śmiesznie to winda zatrzymuje się tylko na czterech piętrach 0 6 9 12 xdd Czyli jak mieszkasz na piątym piętrze no to lepiej kliknąć szóste i zejść o 1 w dół. Xd

Najzabawniej mają te osoby które mieszkają na krańcach budynku ze względu na to że muszą iść na środek wybrać swoje piętro a potem przespacerować się jeszcze z 60 m po długim korytarzu. Zdjęcie korytarza, widoku z samej góry oraz windy poniżej.

Trochę #heheszki #slupsk #budownictwo

85d3d6ac-27c7-455e-8ae8-4d5df2081e5c
91b53b18-d206-4e32-85a0-b202c5866840
6248a0e2-091d-46c9-b1e2-31c4ab663d7f
64229ee4-0be0-4df2-9578-9637c3cef2c2

@EmPfLiX o rodak-słupszczanin


Mieszkałam swego czasu niedaleko i często rankiem gdy wychodziłam do pracy witał mnie widok tego koszmarka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

12 901,10 + 13,44 = 12 914,54


Człowiek chce wrócić do regularnego biegania a tu go łapie przeziębienie i każde wybieganie to walka :(


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

12 108,14 + 13,79 = 12 121,93


Siemka, kolejny trening, tym razem "2 pętlę " z przerwą aby zasymulować bieg. Powoli czuję że wracam na dobre tory.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować

11 940,46 + 6,70 + 6,72 + 6,72 = 11 960,60


Siemka, po bardzo długiej przerwie od biegania - wracam.

W tym roku było już kilka powrotów ale nie udanych ( 60km w 3 miesiące to nie wiele ale lepsze nisz zero). Zostało mi 20 dni do wymarzonych zawodów. Na szczęście to nie czasówki tylko bieganie w kółko do upadłego :)

Najbliższe 3 tyg to sporo takich pętelek mam do zrobienia aby powoli wracać do osiągów z ubiegłego sezonu.

Smacznej sałatki :)


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować

Siemka,
@PanNiepoprawny wrzucił ostatnio wpis o ciężarówce #legotechnic i przypomniało mi się że moje prezenty z kwietnia są wciąż nieodpakowane więc zabrałem się do składania moich zestawów.
Człowiek jest tak zabiegany, że nie ma kiedy się pobawić w składanie :)
moje zestawy to
Jesko (42173)
Monster Jam (42200)
#hejto30plus Czy wy też zbieracie relikty z dzieciństwa ?
Ja mam jeszcze kilka małych zestawów technic i całą półkę #hotwheels
Czasem fajnie tak usiąść i na spokojnie w ciszy poskładać parę godzin :)
W komentarzu można wrzucać jakie zabawki z dzieciństwa kupiliście jako dorośli :)



6de56c4c-0ae1-4565-9d77-a82aeae6e5da

A tak wygląda moja półka wewnętrznego dziecka :) ostatnio w action były beyblade więc kupiłem 3 dla siebie i kolegów 😁

61f703b3-b200-4043-a184-6dcdbd7bd832

@EmPfLiX zebrałem moje ukochane sety Lego z dzieciństwa, albo te, które zawsze chciałem, ale nigdy nie miałem. Tak z 15 setów może. Siedzą sobie w osobnej gablocie i cieszą oko.

Zaloguj się aby komentować

39 988,38 + 6,01 + 5,02 + 0,15 + 9,96 + 1,87 + 6,41 = 40 017,8

Siemka, wracam po dłuższej przerwie. Choroba, bieg niepodległości sporo zmian w życiu. Ostanie 2 biegi odbyłem z psiakiem jako forma spłaty tego że nie mam czasu na dłuższe spacery z nim :) Plan jest aby w tym miesiącu coś jeszcze pobiegać bo mam jakiś leśny bieg mikołajkowy na początku grudnia.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować

@BoguslawLecina Bieg niepodległości i chciałem ustawić w końcu jakiś czas na 10k bo ostatni rekord mam z biegu na 16km z przed 2 lat

Zaloguj się aby komentować

36 447,08 + 9,06 + 5,01 + 5,01 = 36 466,16

Siemka po ostatnim trailowym wyścigu dochodziłem do siebie 2-3 dni. W sumie jedynie zakwasy, stopy po 40 km prawie w ogóle nie bolały. Także w tym tygodniu na sprawdzenie jedno 5k bardzo easy 131 bpm, potem 2 biegi z szybszymi jednostkami. A to dlatego że zapisałem się na bieg niepodległości w moim mieście by w końcu zrobić 48 min na 10 km. Najbliższy plan to powrót do objętości i trochę więcej biegów szybszych bo do tego biegu zostało 3 tyg :)
Miłego tuptania pomimo niesprzyjających warunków 😃

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu\ #sztafeta #bieganie

@EmPfLiX Szybko do siebie doszedłeś, ja po półmaratonie w Tymbarku czułem złom w nogach 1.5 tygodnia Regeneruj , zbieraj gainsy po ultra ^_^ Na bank twoje ciało "odblokowało" ekstra zapas tlenu, boś mega dystans ostatnio pokonał!

@pluszowy_zergling ooo to ciekawe. Ja mam pracę w której sporo biegam po schodach i kroków sporo wyrabiam więc może to to. Oraz pewnie jakiś wkład w to miały barefooty w których chodzę nieprzerwanie od 8miesiecy. A co dokładnie Ciebie bolało po Tymbarku ? Bo może ja też tak mam ale suma nie pozwala mi nie zrobić treningu. 🙃

@EmPfLiX po prostu skwaszone nogi i zbite stopy poważnie, trzeba było się odciążać na rowerku i bardzo łagodnie treningi biegowe prowadzić, wiesz, charakterystyka biegu taka, nie polecam xD
Najmocniej w tyłek oczywiście dały zbiegi, zobacz jak tam stromo leciała trasa w dół.

445aee67-c81d-451b-85a6-b001f512f328

Zaloguj się aby komentować

35 104,03 + 40,47 + 7,15 = 35 151,65

Siemka, jesteśmy już po #maraton który okazał sie 41,8km a mój garmin zarejestrował 40,47 km. Ale od początku, 16 tyg się przygotowywałem, miałem turbo nastawienie i jeszcze wmawiałem sobie, że skoro na moich górkach nie muszę iść to i tam tak będzie. Trasa tego dnia była po kilku dniach opadów więc ilość suchych odcinków to było około 5-7km. Dodatkowo na 2 dni przed złapało mnie przeziębienie ale 2 gripexy z rana pozwoliły mi pobiec. Na dodatek górki które były tutaj były dość mocne i już na pierwszych km musiałem przejść do marszu. Bufet numer jeden (6km) około 44min więc początek był szybszy ale tętno już wariowało w okolicy 170bpm. Potem było już tylko gorzej, mocne strome górki z błotnistą nawierzchnią, spowodowały że na kolejnym bufecie (15km) zameldowałem sie jakoś z czasem 1:50. Wtedy jeszcze było w miarę dobre nastwawienie i siły. Kolejna stacja za około 15km, 3 bufet... I tu zaczeły się schody i to dosłownie, na początek 3km podbieg, kawałek prostej i zejście do lasu pod górę, powalone kłody, krzaczki, małe drzewka i trawa po kostki nie pomagały a jeszcze po górce był taki sam surowy las w dół i tam już trzeba było hamować na drzewkach bo jeden ruch po stópce. Następnie 500m specjalnie przygotowanej drogi przez leśników gdzie więcej było koryt wody niż błota i brak pobocza bo ta taki ala kanion. Na 5km przed punktem odpadły mi wszystkie siły i nadzieje na ukończenie w okolicy 5h oraz wgl na ukończenie bo zaczęły mnie łapać skurcze. Na początek prawy czworogłowy a potem pod lewym kolanem i każdy krok bo przeszywający ból. Więc trochę tuptania pod mało atrakcyjną górkę by po chwili przywitać się ze ścianą, dosłownie sćianą. Wzniesienie było na tyle strome, że droga prowadziła zygzakiem który wcale nie był prostszy a sama droga to mam wrażenie że zajęła mi z 15 min 500m max. Ale jakoś się udało, w końcu wyczekiwany 3 bufet i myśl o tym, że nie dam rady i dzwonię po znajomych by mnie odebrali. Wyszło na to że nie było tu dojazdu i zasięgu więc nici z mojego planu. Po wypiciu litra coli i zjedzeniu czegoś małego wyruszyłem na dreptanie w dół, jakieś 100m truchtu potem spacer długo bo mentalnie się poddawałem. Ciągła walka ze skurczami i nastał 33 km, tam już byłem o krok od poproszenia medyka o to by zdjeli mnie z trasy. Na szczęcie poratował dobrym słowem i radą by starać się biec tyle co ide to jakoś pójdzie. I z tą radą zostawiony człapie kolejne km. Na 39 km jakoś skurcze odpóściły i pozwoliły dreptać dalej a za chwilę usłyszałem dzwięki ze sceny które napędziły mnie by zejść z 8:00/km do 7:30 w kolejnym km a na ostatnim do 6:54. Dobiegłem, przekroczenie tej lini wywołało takie ogromne emocje, że byłem o krok od popłakania się ze szczęścia, że to już koniec tego :) Z zakładanych 5h wyszło 5:55h. To jest strasznie popierdolona trasa, w połowie żałowałem że nie wybrałem 21km. ale na koniec dnia to się cieszę i myślę, że za rok znów spróbuję :) 162 śr BPM xd 6h w butach i poza lekkimi obtarciami to nic, nogi wiadomo bolały ale w sumie nie jakoś turbo. Jutro będziemy płakać :) I NIE LEKCEWAŻCIE PRZEWYŻSZEŃ NA ZAWODACH :) Dziękuję za uwagę

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

7a6fbb9a-1a10-44ea-b47c-3a2b2835cf45
d81b7720-de40-4c63-909e-eecae8622b3c

@EmPfLiX Brawo, po przebiegnięciu GPK w formacie Ambitna Jedenastka 3 razy na przełomie 2024/2025 i kilku górskich półmaratonach uważam, że 1300 przewyższeń to solidny łomot dla nóg, szacun, że się udało ukończyć, to jest wysiłek porównywalny do 53-54km po płaskim, czyli ładny Ci ultramaraton wyszł był, gratuluję WYTRWAŁOŚCI i MOCNEJ GŁOWY :)

p.s. Jak opisywałem wam Silesię ostatnio to pisałem, że koleżanka M. się dojeżdżała tymi wybieganiami 30km 6 tygodni pod rząd, a później Ją "bomba" dopadła po 14 kilometrze maratonu, jeszcze trzeba dać ciału te 2-3 tygodnie by wgl zaadaptowało się do bodźca, mogłeś sobie za bardzo dać popalić przed startem niestety.

@pluszowy_zergling w tym biegu popełniłem sporo błędów ale to była ogromna lekcja dla mnie. Pokazała że mental jest, ciało jest gotowe, jedynie organizm trzeba porządnie nauczyć że ultra to nie bieg na 10k gdzie można lecieć godzinę na 170bpm. Maraton który sobie przebiegłem 2tyg przed też zostawił raczej zmęczenie. Ale chęci na kolejny taki łomot są więc za około pół roku wystartuje w czym podobny ale już z zupełnie inna taktyką. Bo na tym biegu czułem się kozacko i olałem plan na trzymanie tętna w ryzach i większość trasy leciałem ponad swoje siły by w połowie się zacząć opadać z sił.

@EmPfLiX no i właśnie, mnie M. nastawiała na Silesię sub 3:20, to się bardzo przygotowywałem, widać jak trzymałem tempo i tętno w ryzach do 14 kilometru, bardzo uważałem, by sobie pewnych stref nie przekraczać, bo lepiej odrobinę wolniej a nie skwasić organizmu i później nie być w stanie zupełnie kontrolować biegu.

e67460d5-ac20-4d51-8c56-8701c558fb4e

@pluszowy_zergling mam 30 i dokładnie było jak mówisz 😄ale to mój pierwszy tak długi bieg na zawodach, dotychczas technika na pałe do mety działała bo na godzinę lub 2 miałem siły by lecieć w okolicy 170 xd

Zaloguj się aby komentować

34 766,24 + 8,01 = 34 774,25

Siemka, z małym opóźnieniem ale dodajemy ostatni tydzień przed #maratonem z przewyższaniami. Po testowym maratonie bez maratonu dałem sobie spokój na kilka dni nie obciążając biegowo organizmu i dopiero w sobotę wyszedłem na tuptanie takie bardzo luźne aby ciało nie zapomniało co to #bieganie :) Start w sobotę rano, lekki stresik jest ale do ogarnięcia. Planuję jeszcze kilka bardzo luźnych kilkukilometrowych biegów. I to tyle. Kolejne podsumowanie będzie już po :) MIłej Nocki

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

@BoguslawLecina hahaha przeżyłem ale potem opowiem co tam się odpierdalało bo nie doceniłem przeciwnika w ogóle . Myślałem że w 16 tygodni uda mi się na to przygotować ale to jeszcze nie ten czas. Po 25 km już chciałem żeby mnie nanosach ściągali i ja już chciałem do domu

@BoguslawLecina a o piszę całość albo wieczorem albo jutro rano bo musiałem jeszcze wrócić do firmy bo się paliło dzisiaj jak mnie nie było.

Zaloguj się aby komentować