251 + 1 = 252
Tytuł: A Wild Last Boss Appeared!
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Anime / Action / Adventure / Fantasy
Reżyseria: Yuuya Horiuchi
Czas trwania: 4h 36min
Ocena: 6/10
Tytuł japoński: Yasei no Last Boss ga Arawareta!
Format: ONA, 12 odc, 23min/odc
Źródło: Light Novel
Studio: WAO World
Ocena na AniList: 7.4/10
AniList | MyAnimeList
Szukając czegoś losowego do obejrzenia wbiłem sobie na listę tytułów z poprzedniego sezonu czyli jesień 2025 i trafiłem na to. Zaciekawił mnie opis więc dałem szansę i było warto.
W skrócie to chłop sobie grał w MMORPG gdzie był najsilniejszym graczem na serwie i odgrywał role czarnego charakteru. Inni topowi gracze wypowiedzieli mu wojnę i w końcu pokonali w bitwie. Na ekranie śmierci gracz dostał propozycję od bogini/twórców gry czy chciałby przyjąć nową rolę. Zaciekawiony klika "tak" i bum. Został przeniesiony do świata gry do ciała swojej postaci tylko że tym razem to jest rzeczywistość a nie gra. Okazuje się, że minęło 200 lat od jego pokonania. Ludzkość nie radzi sobie w walce z demonami i w ostatniej nadziei próbują przywołać bohatera aby ten odwrócił ich los. Ale coś im nie pykło i pojawił się on. A że był on owiany złą sławą to wszyscy ofc byli przerażeni itp. Ten zdezorientowany wyrusza w podróż aby dowiedzieć się o co chodzi, zebrać swoich starych towarzyszy i może finalnie uratować ludzkość pokonując Lorda Demonów.
Brzmi jak klasyk i kolejny generyczny shounen isekai z op głównym bohaterem. No tylko, że nie i warto jednak oglądać dalej bo seria ma bardzo nierówny poziom. Zaczyna się przeciętnie, do około połowy poziom spada do wręcz słabego następnie aby w drugiej połowę się bardzo rozwinąć i zakończyć obiecująco. Nie chce niczego spoilerować więc nie będę już więcej pisać nic o fabule poza tym, że nie jest tym czym na początku się wydaje.
Ofc żebyśmy się zrozumieli, to nie jest jakieś wybitne anime a powiedziałbym że po prostu powyżej średniej z ciekawymi plottwistami fabularnymi. Anime próbuje też być trochę parodią ale przez budżet ciężko to zauważyć poza kilkoma momentami. No i jednak występuje też tu sporo generycznych dla gatunku rzeczy. Jeżeli jesteś osobą co od ostatnich 15 lat narzeka, że nie wychodzą już dobre anime to nie masz czego tu szukać. A jeżeli nie masz nic do współczesnych produkcji i lubisz solidne średniaki to powinno ci się spodobać.
Warto też nadmienić, że historia przedstawiona w anime się nie kończy i pierwszy sezon służy jako wstęp do drugiego sezonu który został zapowiedziany praktycznie od razu. Niestety nie ma podanej daty premiery więc pewnie sobie trochę poczekamy.
Jakby ktoś chciał oglądać po polsku to polecam suby od grupy FrixySubs ponieważ są solidnie zrobione, macie wszystkie odc na ich stronie dostępne.
Na koniec chciałem też napisać że seria ma bardzo fajny opening i jeszcze lepszy ending. Oba kawałki wleciały od razu do playlisty.
Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app
#filmmeter #anime