Zdjęcie w tle

Catharsis

Osobistość
  • 45wpisów
  • 1841komentarzy

Zanim pokazali ceny to miałem plan zrobić posta z pytaniem czy nie chce ktoś dołączyć do "rodziny" i zrzucić się na konto ale przy takiej cenie to aż mi chyba głupio pytać ale co mi tam xD.

A no i przy okazji bawi mnie bo w poście w którym ujawnili ceny pada taki cytat:

Już w dniu startu widzowie otrzymają dostęp do 40 tytułów i ponad 650 odcinków anime, a katalog będzie regularnie powiększany o nowe serie.

Szkoda tylko, że ponad tydzień wcześniej pisali o 60 anime i ponad 1000 odcinków. Szybko im się kurczą te liczby xD. Nawet widzę, że edytowali poprzednie artykuły i zmienili tam ale zachowało się w Internet Archive xD.
#anime #animedyskusja

934496ab-37ee-4702-aa84-64d788d4ebcc
07293fd3-26c9-47b0-a993-7c56508d12ed

Jak na start to cenowo ok imo.

Co do ilości zapowiadanego materiału i już okrojenia na starcie... no to żal.pl XD

Zaloguj się aby komentować

395 + 1 = 396

Tytuł: My Status as an Assassin Obviously Exceeds the Hero’s

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Akcja / Przygodowy / Fantasy

Reżyseria: Nobuyoshi Habara

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 6/10


Tytuł japoński: Ansatsusha de Aru Ore no Status ga Yuusha yori mo Akiraka ni Tsuyoi no da ga

Format: TV, 12 odc, 24min/odc | Źródło: Light Novel | Studio: Sunrise, TMS Entertainment | Ocena na AniList: 6.6/10 | AniList | MyAnimeList


Ej, to nie było nawet aż tak złe jak ludzie mówili lol. Najbardziej popularne (według MAL) anime z jesieni zeszłego roku które nie było niczego kontynuacją.


Ale to anime jest ładne a zwłaszcza tła i architektura na nich (w komentarzu powrzucam parę screenów). Ja nie wiem, ktoś chyba tutaj próbował popisać się skillem, zwłaszcza to miasto na wodzie przypominające Wenecję. Szkoda tylko, że cały wysiłek animatorów na marne bo fabuła tego tworu jest co najwyżej przeciętna. Bardzo infantylna albo momentami bardziej by pasowało "uproszczona". Ogląda się to trochę jak bajkę dla dzieci.


Typowy średniaczek isekai z op MC na bazie nowelki jakich wychodzi parę w każdym sezonie. Jeśli podejdziecie do tego z takim nastawieniem to się nie zawiedziecie.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

057148e1-f0ff-4457-a882-0f9013b2446a
235ee1b7-cf8a-4623-8ba7-7ef499213f23
288b2f3a-1df0-4f30-9c92-84fa6a2e11ee
62af22e2-de25-4074-a894-fdca24130c8b
7799a4b6-7bc7-4d69-8745-30290c9d0b5d

@Catharsis ano nie jest złe-złe, są ładne widoczki, jest czarne kitku, któremu jednak w mandze przy pierwszym kontakcie poświęcono więcej fanserwisu i jakiś tam potencjał na poważniejszy rozwój fabuły... który się nie wydarzył, bo jak myślałem, że "teraz się zacznie", to w sumie to już się może nie skończyło, ale stwierdziło, że nie ma co przesadzać i linia na wykresie oczekiwań w czasie się wypłaszczyła. A patrząc po tym, że końcówka animca i tak wystrzeliła przed mangę, no to możemy się spodziewać, że S2 prędko się zadzieje. O ile w ogóle kiedykolwiek powstanie i znajdą na to finansowe uzasadnienie. Może to nie jest taka typowa bajeczka dla dzieci, ale no jak na to co się działo na początku, to serio te dojrzałe treści mogłyby być bardziej zarysowane i mogłoby być ich zwyczajnie więcej, bo tak to wyszło właśnie z tego takie w sumie średnio co- wielki asasyn co to ledwo zabił kogoś na dosłownie sam koniec sezonu.

Zaloguj się aby komentować

Parę dni temu pisałem o nowej platformie streamingowej z anime która ma mieć premierę w Polsce i przy okazji zrobiłem ankietę żeby dowiedzieć się gdzie wy oglądacie anime. Wygrała opcja, że nie oglądacie anime xD. No nie tego się spodziewałem po ankiecie na tagu #anime xD. Druga najpopularniejsza opcja to były pirackie streamingi a Crunchyroll okazał się być jedną z najrzadziej wybieranych opcji.

Ale wracając do tematu, ADN w końcu podało tytuły startowe dla Polski i powiem tak, no słabo. Nie znałem części, duża część mnie nie interesuje lub oglądałem. O 2 tytułach z listy zdążyłem już nawet zrobić posta na filmmeterze (The Eminence in Shadow i From Bureaucrat to Villainess: Dad’s Been Reincarnated!). Mało tam jest w sumie rzeczy które faktycznie bym chciał obejrzeć a jak już jest to np. nie ma wszystkich sezonów. A no i najważniejsze, to nadal nie podali ceny jaką sobie będą kazać płacić za dostęp do platformy u nas w kraju. Mam mieszane uczucia bo spodziewałem się więcej głośnych tytułów zwłaszcza, że masa z nich jest dostępna na zagranicznych wersjach strony. Planowałem kupić suba na starcie ale teraz to nie wiem xD.

Link do pełnej listy w wersji tekstowej: https://news.animationdigitalnetwork.com/pl/2026/03/24/lista-anime-dostepnych-na-start-platformy-adn-w-polsce/
A tutaj pytają się polaków jakie chcą anime mieć dostępne: https://news.animationdigitalnetwork.com/pl/2026/03/25/jakie-anime-chcielibyscie-zobaczyc-na-adn-w-polsce/

ba63fdc0-3272-43b1-b153-ac29d5fd8963

@Catharsis Dosłownie 3 tytuły warte obejrzenia(Dan Da Dan, Dorohedoro i Terraformars). Chyba jednak zostanę przy piractwie.

Czy ja dobrze widzę że gdzieś połowa z tego to isekai?

@Catharsis Trochę słaba lista nie tylko z powodu co jest dostępne ale część nazw przetłumaczyli na polski. Zew nocy czy Pasożyt (tu nawet nie wiem czy to jest Parasyte: The Maxim czy cokolwiek z podobną nazwą).

Streamingi to niestety rak przez blokady, które zmuszają do używania VPNa i dostępność tylko części tytułów w każdym miejscu. Jeśli się chce obejrzeć wszystko do albo piraty albo sypie płaci się regularnie kilkaset złotych za sam abonament.

Zaloguj się aby komentować

377 + 1 = 378

Tytuł: The Misfit of Demon King Academy

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Anime / Akcja / Komedia / Fantasy

Reżyseria: Masafumi Tamura

Czas trwania: 14h 48min

Ocena: 3/10


Tytuł japoński: Maou Gakuin no Futekigousha: Shijou Saikyou no Maou no Shiso, Tensei shite Shison-tachi no Gakkou e Kayou

Format: TV, 37 odc, 24min/odc | Źródło: Light Novel | Studio: SILVER LINK. | Ocena na AniList: 7.2/10 | AniList | MyAnimeList


Obejrzałem wszystkie 3 sezony żebyście wy nie musieli xd. A tak na poważnie to odpaliłem to mając zerowe oczekiwania więc nie mogę powiedzieć, że się zawiodłem. To anime ma jeden podstawowy problem z którym nie radzi sobie wiele współczesnych produkcji. Mianowicie jak zrobić historię o OP głównym bohaterze która jest jednocześnie ciekawa i zachęca do dalszego oglądania.


Większość pojedynków można podsumować tym, że protagonista mówi: "Myślałeś, że za pomocą X możesz mnie pokonać?" gdzie za X można wstawić cokolwiek, nawet śmierć. Tak, tam serio pada w pewnym momencie taka kwestia. To chyba miało być jakieś humorystyczne, no ale nie bawiło wcale.


Sam pomysł na anime, świat przedstawiony i jego lore jest nawet spoko. Postacie poboczne są dość typowe jak dla takiego shounena ale i tak wypadają ciekawie na tle głównego bohatera który nie prezentuje sobą za wiele. Lubię też ten typ kreski.


Dwa razy to prawie porzuciłem ale jakoś dotrwałem do końca i żałuje straconego czasu xD. Było kilka fajnych momentów ale nie warto tego oglądać dla nich. Trochę przykre też, że takie coś dostaje budżet na kolejne odcinki a inne świetne serie nigdy nie dostają kontynuacji.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

3579dd8f-b4a6-4192-bc0a-485895746ef8
f0d0544e-1425-4933-89ab-b9964de8b53d
ee9d1c32-1a9f-4f4e-af8c-638386c54b2b

Zaloguj się aby komentować

373 + 1 = 374

Tytuł: The Villagers

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Akcja / Kryminał / Thriller

Reżyseria: Im Jin Soon

Czas trwania: 1h 39min

Ocena: 5/10

Mój pierwszy wpis na tagu który nie jest o anime. Generalnie ostatnio rzadko oglądam filmy ale jak już to zazwyczaj jakieś koreańskie bo bardzo lubię ich kino od kiedy obejrzałem Parasite.

A co do samego filmu, to jest on bardzo średni. Do bólu przewidywalna historia która wykorzystuje masę typowych motywów dla tego rodzaju fabuły. Miałem się ciężko w niego wciągnąć mimo, że oglądałem go podczas nudy w trakcie lotu samolotem więc nie świadczy to za dobrze o nim. Nie jest jakiś tragiczny, nakręcony poprawnie, po prostu mało interesujący xD.

Z takich ciekawostek o aktorach to główny bohater jest grany przez mega popularnego koreańskiego aktora (Ma Dong Seok) który jest właśnie znany z grania podobnych ról. A aktorka która gra tą uczennice (Kim Sae Ron) zniszczyła sobie karierę i nie mogąc sobie poradzić z życiem popełniła samobójstwo w zeszłym roku.

https://www.filmweb.pl/film/Dong+ne+sa+lam+deul-2018-805518

https://www.imdb.com/title/tt9174334/

https://mydramalist.com/24406-bear

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #korea

81e6ecc4-7338-4d8b-8dfd-416c2d760e2a

Zaloguj się aby komentować

W Polsce 30 marca ma wystartować oficjalnie nowa platforma streamingowa poświęcona tylko i wyłącznie #anime o nazwie ADN. Szczerze pierwsze o niej słyszę. Na start obiecują mieć dostępne ponad 60 różnych tytułów oraz ponad 1000 odcinków i to wszystko ma mieć polskie napisy. Chwalą się, że niektóre serię będą pierwszy raz dostępne oficjalnie po polsku. No więc pomyślałem, że zrobię posta i zapytam co sądzicie. Mnie w sumie zainteresowali obietnicą, że wszytko będzie po polsku w przeciwieństwie do Crunchyrolla. Jedyne co to katalog tytułów raczej biedny na starcie. Nie pokazali jeszcze całego ale no na razie to w sumie większość widziałem albo mnie nie interesuje.

No ale raczej jest to powód do radości bo u nas w Polsce jest naprawdę słabo jeśli chodzi o dostępność legalnych opcji do oglądania anime. Na Netflixie i innych są jakieś szczątkowe ilości tytułów a największy serwis czyli Crunchyroll blokuje regionalnie niektóre serie oraz nie udostępnia do większości polskich napisów. Z ciekawości dodam do posta ankietę aby zobaczyć jak to wygląda tutaj na tagu.

#animedyskusja

eef7053a-18bb-434e-bc59-53f1fe362c8b

W jaki sposób najczęściej oglądasz anime?

192 Głosów

@SciBearMonky Nie oglądałem za dużo anime na Netflixie ale w sumie to nie słyszałem żeby je tam jakoś cenzurowali? Jedynie do czego można się przyczepić to czasem tłumaczenie jest średnie. W sensie, profesjonalni tłumacze często wolą uprościć pewne kwestie albo pominąć żarty słowne a grupy fansubberskie dają przypisy. Nie wiem jak inni ale ja sobie wolę zastopować i przeczytać co tam tłumacz dopisał co by się zgubiło w tłumaczeniu ale jak kto woli.

Tylko torrenty. Kiedyś jeszcze chciałem być dobrym obywatelem i miałem suba na crunchryrollu ale to była patologiczna sytuacja bo 80% tytułów była po prostu w Polsce niedostępna bo nie było licencji na nasz kraj, a cena suba oczywiście taka sama co inne kraje które już te tytuły miały.

A swoją drogą 60 tytułów to raczej słabiutko, bardziej by mnie interesowało czy nowe sezonowe anime by na tej platformie było.

@Kamry Co do CR to sytuacja się już dawno zmieniła i teraz większość tytułów jest już normalnie dostępna w Polsce ale bez napisów PL. Jedynie serie które np Netflix wykupił na wyłączność i inne takie podobne z problemami licencyjnymi nie są dostępne.

A co do tych 60 tytułów to wiadomo tylko na start. We Francji i innych krajach dostępne jest dużo więcej więc można spokojnie założyć, że jak u nas się przyjmie to będą dodawać więcej.


czy nowe sezonowe anime by na tej platformie było

Ponoć ma być ale jeszcze nie doprecyzowali jakie xd.

Zaloguj się aby komentować

Zapowiedziano ostatnio nową grę w uniwersum Sword Art Online która nawet przykuła moją uwagę mimo, że nie jestem fanem SAO. Zawsze uważałem je za słabe anime głównie przez głupią fabułę ale sam świat przedstawiony był nawet ciekawy. W sensie chodzi mi o ten motyw zamknięcia graczy w grze fantasy MMO z permadeath, ta wieża która ma 100 zróżnicowanych pięter z bossem na końcu każdego itp. No generalnie dla zapalonego gracza to może brzmieć fajnie.

Powstała już masa gier z SAO ale prawie wszystkie miały jedną ogromną wadę. Kazano graczom grać jako postacie z serialu i odgrywać jego fabułę. Ta dla odmiany może się okazać nawet dobra ponieważ robi coś o co gracze i fani serialu prosili od samego początku. Czyli gra gdzie po prostu dają możliwość stworzenia swojej własnej postaci która utknęła w tym MMO i możliwość samodzielnego jego przejścia jak zwykłego single player RPG. No nie powiem, ale to się akurat zapowiada na tyle fajnie, że jestem chętny sprawdzić jak już wyjdzie. Data premiery to 10 lipca 2026.

Dużo w sumie zależy od tego jak twórcy zaprojektują ten świat, bo jak będzie nudny i pełny kopiuj wklej lokacji do biegania i koszenia mobków to raczej słabo. No i system walki wydaje się trochę drewniany. Graficznie bez wodotrysków ale względnie przyjemnie dla oka. W ciemno oczywiście nie kupie, poczekam na jakieś pierwsze recenzję ale widzę potencjał.
https://store.steampowered.com/app/2244210/Echoes_of_Aincrad/

#anime #gry

e1102ef7-631f-4930-814a-b36c639c0c6e
5059b4be-bbd8-4a24-9462-b1bcc14427d1
609ac324-579b-437c-96a3-ea94b8963c28
419b5a28-8175-44c4-82e2-c53a48cede8c
a95a03b7-8b46-4c36-9d98-364c450fbc47

Zaloguj się aby komentować

7 487,77 + 5,45 = 7 493,22


Mój pierwszy wpis na tagu. Obiecałem sobie na nowy rok, że zacznę w tym roku biegać jak się tylko zrobi ciepło. Kilka razy w życiu próbowałem ale nigdy nic więcej z tego nie wyszło. Przez ostatnie lata prowadziłem siedzący tryb życia i chciałem coś z tym zrobić w końcu.

Biegane było wczoraj ale tak byłem po tym zmęczony że nawet nie myślałem o tym, żeby dodać wpis i dzisiaj mi się przypomniało, że bawicie się tutaj w takie rzeczy. Dystans i tempo pewnie dla was śmieszne ale ja to się w ogóle cieszę, że udało mi się wrócić do domu o własnych siłach xDD. W sumie to bardziej bym to nazwał marszobiegiem przy mojej aktualnej kondycji. Dziś to ledwo jestem w stanie ruszać nogami ale chciałbym wychodzić pobiegać tak chociaż raz albo dwa razy w tygodniu.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

751a5393-649e-4d17-9bd9-79e70b3e35c6

Sprawdziłem to kilka razy. Niestety nadal wychodzi, że zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (5 km)

  • Hejtostatser (pierwsza aktywność)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

36853423-9e4c-4b7c-8489-9c7381578963
d9c8d103-2b66-4813-9cf7-918271423dfc

Zaloguj się aby komentować

295 + 1 = 296

Tytuł: The Eminence in Shadow

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Anime / Action / Comedy / Fantasy

Czas trwania: 8h

Ocena: 6/10


Tytuł japoński: Kage no Jitsuryokusha ni Naritakute! | AniList | MyAnimeList

Format: TV, 20 odc, 24min/odc | Źródło: Light Novel | Studio: Nexus | Ocena na AniList: 8.1/10


Trafiłem na to bo było w rekomendacjach pod Solo Leveling które obejrzałem ostatnio. Imo w ogóle nie podobne i nie wiem co to tam robiło. A najbardziej nie wiem, co to robi tak wysoko w rankingach. W ogóle tego nie kojarzyłem a to na MALu ma ocenę 8.22 (czyli jest wyżej niż wiele świetnych anime i różnych klasyków) i jest top 255 w popularności.


Ta seria odhacza masę rzeczy z check listy typowego średniaka jakie wychodzą co sezon w ilości kilku sztuk: tania kreska, niepotrzebne ecchi, harem, isekai, głupi główny bohater który jest OP. Ale jednocześnie jest dość zabawna oraz fabuła nawet wciąga jak na taki rodzaj anime. To jest ogólnie jedna wielka parodia i należy to oglądać nie biorąc niczego na poważnie. "Średniak+" - tak to najlepiej kategoryzować.


Podsumowując, to anime nie jest złe tylko po prostu zbyt wysoko ocenione. Polecam, ale nie podchodźcie ze zbyt wysokimi oczekiwaniami. No i to nie jest też anime dla starych ludzi. Przez to, że ma tak wysoką ocenę tacy potem przychodzą i mówią, że kiedyś to było a teraz już nie robią dobrych anime.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

89573b2d-d96c-4e5e-95ad-7b79bc1ed9dd
6639908f-809f-4940-952d-5f9abeab5c33

@Statyczny_Stefek W sumie bardziej powiedziałbym, że udaje film i odgrywa rolę, ale generalnie tak. I o ile to potrafi być śmieszne na początku tak autorzy używają tego żartu do samego końca przez co pod koniec zaczyna to być powtarzalne i nudne. Zacząłem właśnie drugi sezon i to dalej wygląda tak samo xD.

Zaloguj się aby komentować

275 + 1 = 276

Tytuł: Cosmic Princess Kaguya!

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Anime / Action / Comedy / Drama / Music / Sci-Fi

Reżyseria: Shingo Yamashita

Czas trwania: 2h 20min

Ocena: 8/10


Tytuł japoński: Chou Kaguya-hime!

Studio: Studio Colorido, Studio Chromato | Ocena na AniList: 8.5/10 | AniList | MyAnimeList


Miesiąc temu Netflix wypuścił bardzo przyjemny film anime. Jest to muzyczna interpretacja "Opowieści o księżniczce Kaguya" (czy też bardziej "Opowieści o zbieraczu bambusa"). Dzieło to na pewno znane dla Japończyków ale w Polsce słyszeli o nim chyba jedynie ludzie którzy bardzo interesują się kulturą Japonii albo tacy którzy oglądali jej adaptacje od studia Ghibli z 2013 roku.


Bez wątpienia najmocniejszą stroną tego filmu jest oprawa audiowizualna. Animacja trzyma wysoki poziom a kreska jest ładna. Muzyka za to, jest głównym powodem dla którego zainteresowałem się tą produkcją. Mianowicie za kilka z wykonywanych przez bohaterki utworów odpowiada sam Ryo z Supercell. Legendarny już twórca vocaloid, autor "World is Mine". I jednym z utworów w tym filmie jest własnie cover tej piosenki. Ale głównym hitem filmu jest jego nowy utwór "Ex-Otogibanashi". Uwielbiam taki typ muzyki i leciało to u mnie na okrągło jeszcze zanim obejrzałem film.


Sama fabuła jest bardzo prosta, ale raczej nie ma momentów gdzie się można nudzić bo film jest bardzo ADHD, cały czas coś się dzieje. Czasem aż za dużo bo znalazł się tu nawet czas na kilka scen walki xD. Imo te były akurat zbędne. Scenariusz raczej niczym nie zaskakuje jeżeli widziało się trailer albo zna się oryginalną opowieść na jakiej bazuje. No może poza zakończeniem. Uważam je za najsłabszą część filmu. Jest po prostu dziwne i nie wiem nawet co o nim mam myśleć. Ale ogólnie film mi się bardzo podobał i mogę polecić.


Netflix ogarnął nawet polski dubbing ale jeśli nie musicie to polecam oglądać z napisami i japońskim audio. Oryginalne seiyuu zrobiły mega robotę.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime #vocaloid

9721260b-e335-4088-97e2-278209e9c00e

Zaloguj się aby komentować

269 + 1 = 270

Tytuł: Solo Leveling Season 2 -Arise from the Shadow-

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Fantasy

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 7/10


Tytuł japoński: Ore dake Level Up na Ken: Season 2 - Arise from the Shadow

Format: TV, 13 odc, 24min/odc | Źródło: Inne | Studio: A-1 Pictures | Ocena na AniList: 8.5/10 | AniList | MyAnimeList


Zrobiłem to całe na jeden raz xd. Miałem nie robić osobnego posta o drugim sezonie bo spodziewałem się że będzie podobny jak pierwszy ale w sumie to było lepiej. Widać, że przez popularność pierwszego sezonu budżet na drugi wywaliło w kosmos. Te wszystkie sceny walki lol. Mimo, że dalej każde starcie jest mocno przewidywalne to tym razem są one tak świetnie narysowane i animowane, że można to wybaczyć. Po prostu audiowizualna uczta dla oka. Największy plus dużej popularności tego. Fabularnie nadal jest biednie ale na pewno ciekawiej. Pojawiło się kilka wątków które choć trochę zachęcają do czekania na kolejny sezon. Ogólnie traktowałbym to jako taki przyjemny dla oka serial dla dużych dzieci. Wyłączasz myślenie i oglądasz (coś jak filmy Marvela xD). Dlatego oba sezony oceniam na aż 7, tak to jest przehajpowane, tak to jest biedne fabularnie ale przymykając oko na scenariusz ogląda się przyjemnie.


Na tyle dobrze, że chętnie obejrzałbym trzeci sezon, ale z tego co widzę to na ten moment nie jest w planach. Zamiast tego dostaniemy w tym roku film, a wszystko zapewne przez to, ze inwestorzy poczuli łatwy hajs patrząc jak dobrze sobie poradził Demon Slayer w kinach. Niestety wydaje mi się, że teraz będzie to trendem i więcej anime będzie miało swoją kontynuacje jako kinówki. Miejmy nadzieję, że chociaż będzie to faktyczny pełnoprawny film a nie jak ten poprzedni, że recap + parę pierwszych odc kolejnego sezonu.


---


I jeszcze na koniec sprostuje jedną rzecz z poprzedniego posta gdzie pisałem o podobieństwie tego do Sword Art Online. Żeby nie było, uważam, że ogólnie SAO to jest słabe anime i na pewno gorsze niż oba sezony SL. Pisząc, że SAO "jest wyżej" miałem na myśli, że SAO ma jakąkolwiek fabułę i nie jest ona aż tak liniowa i przewidywalna jak w SL. Tak, jest głupia i dziecinna, irytująca momentami, wiem xd. Po prostu ciężko tego nie porównywać do SAO bo jest naprawdę podobne w wielu kwestiach, no i nie tylko ja tak uważam bo zarówno na MAL i AniList w rekomendacjach podobnych anime od użytkowników to właśnie SAO jest najwyżej. No tylko SAO nie ma tak epicko narysowanych pojedynków i jest ogólnie bardziej infantylne. Więc jeżeli nie podobało wam się SAO to jest jakaś mała szansa, że SL wam się spodoba ale nie obiecuje.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

7f2c74bd-b4d5-496f-b45b-b94ace3a2567

Zaloguj się aby komentować

268 + 1 = 269

Tytuł: Solo Leveling

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Fantasy

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 7/10


Tytuł japoński: Ore dake Level Up na Ken

Format: TV, 12 odc, 24min/odc | Źródło: Manhwa | Studio: A-1 Pictures | Ocena na AniList: 8.1/10 | AniList | MyAnimeList


Bardzo znana produkcja, pewnie każdy na tagu #anime kojarzy bądź też już dawno obejrzał. To anime wyszło kiedy miałem "przerwę" od oglądania chińskich bajek a mimo to i tak docierało do mnie pełno info o tym z każdej strony. Robiło to ogromny szum wokół siebie. Od kiedy wróciłem do oglądania to z premedytacją tego unikałem ponieważ bazuje to na manhwie, a tych nie trawię. Uważam, że większość z nich to są kopiuj-wklej historie bez większej głębi i pomysłu na siebie.


No ale każdy zachwalał więc postanowiłem dać szansę i to było dokładnie tym czego się spodziewałem. Typowy overrated af shounen z op postacią i biedną fabułą. Żeby nie było, nie uważam, że to jest zła produkcja. Ogólnie jest całkiem ok pod większością względów poza scenariuszem. Od początku do końca idzie przewidzieć co się stanie dalej i fabuła nie wyróżnia się niczym. Standardowa historia od zera do bohatera. Podczas oglądania cały czas się ma uczucie, że gdzieś się już to widziało. Każdy pojedynek kończy się tak samo itd. No ale mimo wszystko oglądało się przyjemnie. Animacja i sceny walki trzymały poziom.


Napisałbym, że dziwi mnie popularność tego, ale tak nie jest bo to już też gdzieś widziałem. Cała otoczka wokół tego przypomina mi SAO. To wtedy też było mega popularne mimo, że na to nie zasługiwało. Obie te produkcje kojarzą mi się z takimi bajeczkami dla gimnazjalistów. Jestem pewien że gdybym był młodszy albo to było moje pierwsze anime to bym się pewnie tym jarał fes. No bo tak właśnie było z SAO, jak to obejrzałem to się tym mega jarałem ponieważ byłem początkującym mangozjebem. Potem człowiek pooglądał więcej dobrych chińskich bajek i zauważył, że to wcale nie było takie wybitne jak się wydawało. Ale żeby było śmieszniej to fabularnie SAO i tak stoi wyżej niż to xD. Jeśli ktoś nie oglądał to polecić mogę ale na pewno nie jest to tak dobre jak wskazuje na to ten cały hype. A ja się zabieram za sezon 2 xd.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

e7e3afb7-0684-496b-a797-e87013d6437f

@Catharsis dzięki. Nawet się zastanawiałem, czy tego nie obejrzeć, bo urywki walk były fajne, ale jak to aż tak przypomina SAO, to nie tknę tego nawet h⁎⁎em.

@sawa12721 Bo właśnie najlepsze co oferuje to anime to sceny walki, oglądam teraz drugi sezon i te są jeszcze lepsze. To jest spoko jeśli chcesz sobie popatrzeć na coś ładnie zanimowanego i nie przeszkadza ci że fabuła jest do bólu przeciętna i przewidywalna.

Ale żeby nie było to uważam, że SAO jako ogół jest gorsze. Napisałem po prostu, że ma jakąś fabułę (głupią ale ma). Tymczasem tutaj fabułę można streścić do jednego zdania "główny bohater wygrywa pojedynki" więc poprzeczka naprawdę nie jest postawiona wysoko xD.

@Catharsis Największe zastrzeżenie jakie mam do tego tytułu co słabo oceniam to przede wszystkim płytkość fabuły, mała ilość postaci pobocznych, które mają sens i zbyt wysokie podobieństwo do Hunter x Hunter pewnych wątków. Nie wiem jak te anime mogło zostać tytułem roku.

Zaloguj się aby komentować

259 + 1 = 260


Tytuł: I'm the Villainess, So I'm Taming the Final Boss

Rok produkcji: 2022

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy / Romance / Supernatural

Reżyseria: Kumiko Habara

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 2/10


Tytuł japoński: Akuyaku Reijou nano de Last Boss wo Kattemimashita

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: Maho Film

Ocena na AniList: 7.1/10

AniList | MyAnimeList


Od jakiegoś czasu próbuje obejrzeć wszystkie "otome villainess isekai anime" co pewnie widać po połowie moich postów na tym tagu xd. Nie mam jakiegoś konkretnego powodu, nuda + trochę mi się spodobał ten motyw + nie jest ich dużo. Niestety chyba zaczynają mi się kończyć dobre produkcje z tego podgatunku i zostają same takie gnioty jak to.


Szkoda mi tracić swojego czasu na pisanie tego oraz waszego na czytanie więc napiszę tylko, że fabuła jak i wykonanie tego jest mega słabe. Autor scenariusza dosłownie wziął wszystkie możliwe motywy i sytuacje które mogą pasować do tego gatunku i sklecił z tego na siłę anime. To ma głębie chińskich fejków z tiktoka i jakość bajki dla małych dziewczynek.


Ale z jakiegoś powodu to ma aż 7.19 na MALu więc może faktycznie to jest bajka dla dzieci. Na to też by wskazywały pozytywne komentarze np. na OglądajAnime gdzie masa z nich jest ewidentnie napisana przez dzieci bo są głupie fes i mają masę błędów ortograficznych. No więc gdybym cofnął się w rozwoju do podstawówki i był przeciwnej płci to może by mi się podobało. Tak to nie polecam nikomu bo to coś odbiera inteligencję oglądającego.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

a777fd22-fe2c-4405-a1a9-f717ccc2b808

Zaloguj się aby komentować

251 + 1 = 252


Tytuł: A Wild Last Boss Appeared!

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Fantasy

Reżyseria: Yuuya Horiuchi

Czas trwania: 4h 36min

Ocena: 6/10


Tytuł japoński: Yasei no Last Boss ga Arawareta!

Format: ONA, 12 odc, 23min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: WAO World

Ocena na AniList: 7.4/10

AniList | MyAnimeList


Szukając czegoś losowego do obejrzenia wbiłem sobie na listę tytułów z poprzedniego sezonu czyli jesień 2025 i trafiłem na to. Zaciekawił mnie opis więc dałem szansę i było warto.


W skrócie to chłop sobie grał w MMORPG gdzie był najsilniejszym graczem na serwie i odgrywał role czarnego charakteru. Inni topowi gracze wypowiedzieli mu wojnę i w końcu pokonali w bitwie. Na ekranie śmierci gracz dostał propozycję od bogini/twórców gry czy chciałby przyjąć nową rolę. Zaciekawiony klika "tak" i bum. Został przeniesiony do świata gry do ciała swojej postaci tylko że tym razem to jest rzeczywistość a nie gra. Okazuje się, że minęło 200 lat od jego pokonania. Ludzkość nie radzi sobie w walce z demonami i w ostatniej nadziei próbują przywołać bohatera aby ten odwrócił ich los. Ale coś im nie pykło i pojawił się on. A że był on owiany złą sławą to wszyscy ofc byli przerażeni itp. Ten zdezorientowany wyrusza w podróż aby dowiedzieć się o co chodzi, zebrać swoich starych towarzyszy i może finalnie uratować ludzkość pokonując Lorda Demonów.


Brzmi jak klasyk i kolejny generyczny shounen isekai z op głównym bohaterem. No tylko, że nie i warto jednak oglądać dalej bo seria ma bardzo nierówny poziom. Zaczyna się przeciętnie, do około połowy poziom spada do wręcz słabego następnie aby w drugiej połowę się bardzo rozwinąć i zakończyć obiecująco. Nie chce niczego spoilerować więc nie będę już więcej pisać nic o fabule poza tym, że nie jest tym czym na początku się wydaje.


Ofc żebyśmy się zrozumieli, to nie jest jakieś wybitne anime a powiedziałbym że po prostu powyżej średniej z ciekawymi plottwistami fabularnymi. Anime próbuje też być trochę parodią ale przez budżet ciężko to zauważyć poza kilkoma momentami. No i jednak występuje też tu sporo generycznych dla gatunku rzeczy. Jeżeli jesteś osobą co od ostatnich 15 lat narzeka, że nie wychodzą już dobre anime to nie masz czego tu szukać. A jeżeli nie masz nic do współczesnych produkcji i lubisz solidne średniaki to powinno ci się spodobać.


Warto też nadmienić, że historia przedstawiona w anime się nie kończy i pierwszy sezon służy jako wstęp do drugiego sezonu który został zapowiedziany praktycznie od razu. Niestety nie ma podanej daty premiery więc pewnie sobie trochę poczekamy.


Jakby ktoś chciał oglądać po polsku to polecam suby od grupy FrixySubs ponieważ są solidnie zrobione, macie wszystkie odc na ich stronie dostępne.


Na koniec chciałem też napisać że seria ma bardzo fajny opening i jeszcze lepszy ending. Oba kawałki wleciały od razu do playlisty.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

47da7218-1586-4785-9d32-fc886c49a72d

Zaloguj się aby komentować

247 + 1 = 248


Tytuł: The Magical Revolution of the Reincarnated Princess and the Genius Young Lady

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Anime / Fantasy / Romance

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 4/10


Tytuł japoński: Tensei Oujo to Tensai Reijou no Mahou Kakumei

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: diomedéa

Ocena na AniList: 7.5/10

AniList | MyAnimeList


Po ostatnim anime naszła mnie ochota na więcej yuri. Ten konkretny tytuł wybrałem tylko dlatego, że był na MALu w rekomendacjach pod anime z mojego poprzedniego posta. Mam mieszane uczucia, z jednej strony oglądało się to przyjemnie i dosłownie zrobiłem to w jeden wieczór. Z drugiej strony, to w sumie to ciężko mi powiedzieć o czym ono w ogóle było. Fabuła jest mega płytka, wątki zaczynają się i od razu kończą. Tak naprawdę to większość wydarzeń ma głębie fillerów i sama główna treść spokojnie zmieściła by się w 2-3 odcinkach xD. No ale to uczucie zmarnowanego czasu dociera do osoby oglądającej dopiero pod koniec tego anime dlatego właśnie pewnie oglądało się to przyjemnie.


Reszta rzeczy była ok, animacja trzymała poziom itp. Główną bohaterkę łatwo polubić a reszta postaci była raczej generyczna. Nie żałuję że to obejrzałem ale wiem, że zaraz zapomnę o tym anime. Jeśli chcecie się czymś zająć na 5h to spoko, to nie będzie złe, ale nie jest też dobre więc nie widzę powodu żeby komuś to polecać. To anime mogłoby nie istnieć i nic byśmy nie stracili. No ale przynajmniej główny wątek jest zakończony i serial w ogóle nie zachęca do dalszego czytania nowelki a to akurat dobrze bo już za dużo mam ich w planach do przeczytania.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #yuri

ce550496-2a22-461b-a57c-990d628ef7dc

@KUROT No o tym mówię xD. Fabuła jest mało angażująca dla widza a treść nie wyróżnia się niczym więc dosłownie wchodzi i wychodzi zaraz po obejrzeniu.

Zaloguj się aby komentować

243 + 1 = 244


Tytuł: I'm in Love with the Villainess

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy / Romance

Reżyseria: Hideaki Ooba

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 4/10


Tytuł japoński: Watashi no Oshi wa Akuyaku Reijou.

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: Platinum Vision

Ocena na AniList: 7.3/10

AniList | MyAnimeList


Kolejne otome villainess isekai anime (czym jest ten podgatunek pisałem tutaj). Tym razem nie do końca villainess bo bohaterka odradza się w świecie gry otome jako główna postać z historii. Tylko, że nasza isekaiowana bohaterka jest lesbą więc nie idzie zgodnie z fabułą gry i ignoruje męskie opcje romansowe. Zamiast tego wyznaje miłość głównej antagonistce gry którą podczas grania zawsze podziwiała. Antagonistka ta jak to typowo w grach otome fabularnie jest od gnębienia głównej bohaterki więc ta ofc od razu ją odrzuca. Ale nasza bohaterka nie daje za wygraną i przez te 12 odcinków będzie próbowała zdobyć jej serce.


Tak, to jest yuri ( ͡° ͜ʖ ͡°). I w zasadzie tylko dlatego odpaliłem to anime. I to też jest moim największym zawodem ponieważ bardzo mało yuri w tym yuri. Zamiast skupić się na tym czym miało być to anime (czyli lekką komedią romantyczną) to autorzy robią totalny miszmasz przeróżnych motywów i wątków takich jak jakieś bawienie się w magie, politykę i inne dramy o które nikt nie prosił. Sama historia jest niedokończona, finał mało satysfakcjonujący oraz w zasadzie służy jako zachęta na doczytanie reszty w nowelce (co zamierzam uczynić). Na drugi sezon raczej nie ma co liczyć bo od jakiegoś czasu jest takie powiedzenie, że żadne yuri anime nie dostaje drugiego sezonu. Nie jest to do końca prawda ale w większości wypadków tak jednak jest.


Nie było to jakieś bardzo złe, ale polecić też to ciężko nawet jak ktoś jest fanem yuri. Tam na filmmeterze skala ocen jest trochę inaczej niż na MALu i 4 to jest "ujdzie" a tymczasem na MALu to jest "bad" więc na MALu dałem wyżej czyli 5 - "average".


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #yuri

559a69ae-2f73-4472-9287-7783d3e4205d

@wszystkoJutro Jeśli cię to interesuje to doczytałem wcześniej wątek na forum gdzie piszą, że ponoć wydane dotychczas 5 tomów nowelki rozwiązuje główny wątek fabularny który jest ucięty w anime. Właśnie dlatego planuje to przeczytać ponieważ większość takich nowelek ciągnie się w nieskończoność a tutaj będzie niby jakiś finał. No i ta nowelka ma nawet dość wysoką ocenę na MALu (8.35, top 284).

Jak chcesz to ci mogę dać linka do strony gdzie za "uczciwą" cenę możesz pobrać wszystkie tomy w EPUB i PDF.

Zaloguj się aby komentować

211 + 1 = 212


Tytuł: My Next Life as a Villainess: All Routes Lead to Doom!

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy / Romance / Slice of Life

Reżyseria: Keisuke Inoue

Czas trwania: 5h

Ocena: 7/10


Tytuł japoński: Otome Game no Hametsu Flag shika Nai Akuyaku Reijou ni Tensei shiteshimatta…

Format: TV, 12 odc, 25min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: SILVER LINK.

Ocena na AniList: 7.3/10

AniList | MyAnimeList


Kolejne otome villainess isekai anime (czym jest ten podgatunek pisałem w poprzednim poście). W skrócie to dziewczynka po wywróceniu się i uderzeniu w głowę przypomina sobie wspomnienia ze swojego poprzedniego życia. Była nastolatką w Japonii i coś ją skosiło gdy spóźniona do szkoły wybiegła na ulice (nie jest powiedziane wprost czy ciężarówka xD). Szybko orientuje się, że świat w którym teraz żyje do złudzenia przypomina świat gry otome w którą nałogowo grała ze swoją przyjaciółką ze szkoły a ona sama ma identyczne imię i nazwisko jak główna antagonistka i przeciwniczka głównej bohaterki gry. Najgorsze jest jednak to, że przypomina sobie, że wszystkie zakończenia gry prowadzą do jej śmierci albo wygnania z królestwa. Akcja gry dzieje się gdy ta w wieku 15 lat zaczyna naukę w królewskiej akademii magii, ale bohaterka odzyskuje wspomnienia w wieku 8 lat więc ma jeszcze trochę czasu i postanawia go poświęcić na zrobieniu wszystkiego co może aby zapobiec swojej zgubie wykorzystując do tego swoją wiedzę na temat fabuły gry.


To anime jest jednym z pierwszych z tego podgatunku i to w zasadzie chyba one je spopularyzowało. Mi osobiście się bardzo podobało ALE trudno mi będzie je szczerze komuś tutaj polecić bo to jest shoujo anime, czyli takie skierowane do kobiet w wieku szkolnym (więc totalnie inna demografia niż na Hejto). No więc same anime ma głupkowaty humor a w dodatku to jest jeszcze reverse harem z kreską gdzie postacie męskie są typowo dla takiego anime przerysowane. Mam po prostu ostatnio ochotę na takie serie idk. Ale wiem, że to nie jest dla każdego więc mówiąc najprościej, polecam tylko jeśli lubisz anime w takich klimatach, jak nie to sobie odpuść i nic nie tracisz.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

760263e8-9246-46d1-8de4-60d033625752

Przy okazji chciałbym też napisać, że zrobiłem update i teraz https://animemeter.vercel.app/ dodaje też lepsze formatowanie posta jak pogrubione nazwy pół czy maskowanie linków do animestronek. Oraz mogę też potwierdzić, że generuje posty w pełni prawidłowo i formatowanie nie rozwala już nic do statystyk filmmetera (przynajmniej w wersji webowej, nie korzystam z apki).

Następnie postaram się dodać aby automatycznie pobierało licznik z tagu ale do tego muszę się dowiedzieć jak działa API Hejto i nie chce też tego vibe codować żeby czasem nie spamiło nadmiernymi requestami naszej biednej stronki więc zrobię to ręcznie i zajmie to trochę więcej czasu bo jestem teraz trochę zajęty.

@Catharsis Fajne zmiany bo rzeczywiście lepiej te linki już wyglądają. Czasami pojawiały się dodatkowe linki np. w punkcie Studio to usuwałem je ręcznie.

Zaloguj się aby komentować

202 + 1 = 203


Tytuł: Akuyaku Reijou Tensei Oji-san

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 7/10


Tytuł angielski: From Bureaucrat to Villainess: Dad's Been Reincarnated!

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: Ajiado, AQUA ARIS

Ocena na AniList: 7.3/10

https://anilist.co/anime/172453

https://myanimelist.net/anime/57719


Jest to przedstawiciel podgatunku isekai który można by nazwać "otome villainess isekai". Po prostu w ostatnim czasie wyszło sporo anime gdzie ktoś odradza się jako główny przeciwnik/boss/złodupiec w grze otome. A czym jest taka gra? W skrócie to japońska gra skierowana dla dziewczyn skupiona na romansie głównej bohaterki. Zazwyczaj są to visual nowel, czasem ma elementy jrpg i zawsze opcji romansowych jest kilka i każda prowadzi do innego zakończenia.


Same anime zaczyna się tak, że Kenzaburou (52 letni mężczyzna) ma bliskie spotkanie z Truck-kunem i po śmierci odradza się w ciele 15 letniej Grace Auvergne, przeciwniczki głównej bohaterki gry otome w którą grała jego córka. Była to postać która przez całą fabułę gry w szkole gnoiła jej główną bohaterkę. Gdy Kenzaburou zdał sobie sprawę gdzie się odrodził to planował trzymać się roli swojej postaci ale jego dobry charakter nie pozwolił mu na to i zamiast zostać wrogami to już pierwszego dnia szkoły zaprzyjaźnia się z główną bohaterką. Sprawia to, że fabuła gry się sypie i doprowadza to do wielu zabawnych sytuacji.


Ogólnie jest to komedia z czasem absurdalnym a innym razem trochę krindżowym humorem. Nie jest to nic ambitnego i twórcy nawet nie próbują tak tego sprzedać. Oglądało się przyjemnie choć pod koniec trochę zaczęło przynudzać. Nie wiem czemu ale bardzo lubię ten podgatunek i ostatnio nałogowo oglądam tego typu serie xD.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

7102e901-39c4-4e24-a175-a9daed4ed9d6

Zaloguj się aby komentować

182 + 1 = 183

Tytuł: Seirei Gensouki

Rok produkcji: 2021
Kategoria: Anime / Action / Drama / Fantasy / Romance

Reżyseria: Osamu Yamasaki

Czas trwania: 4h 48min
Ocena: 3/10

Tytuł angielski: Seirei Gensouki: Spirit Chronicles
Format: TV, 12 odc, 24min/odc
Źródło: Light Novel
Studio: TMS Entertainment, WAO World
Ocena na AniList: 6.9/10
https://anilist.co/anime/126546
https://myanimelist.net/anime/44203

Ogólnie zacznę od tego, że jestem koneserem średniego anime, zwłaszcza takich generycznych. Wystarczy mi że jest jakiś motyw który mnie interesuje i zazwyczaj się dobrze bawię. Miałem ochotę na jakiegoś isekaia i trafiłem na MALu na to. Miało dość wysoką ocenę (7.06 oraz top 581 w popularity). To jest w sumie znacznie więcej niż zwykłe przeciętne anime przy którym nie raz bawiłem się bardzo dobrze więc postanowiłem dać szansę. No i żałuję xD.

Szkoda się w sumie nad tym rozpisywać ale w skrócie, to dawno nie widziałem tak źle napisanego głównego bohatera. Jest po prostu omega nijaki, przez całą serie praktycznie nie następuje jego rozwój emocjonalny mimo, że występują tam masywne time skipy np. po 5 lat. W praktycznie każdej sytuacji pokazuje zero charakteru. Taki typowy grzeczny chłopak co na klatce schodowej zawsze mówi dzień dobry. Chodzi tylko za wszystko dziękuje, przeprasza. Standardowo jest, że ktoś chce go zabić a ostatecznie sytuacja kończy się na tym, że oboje się przepraszają i rozchodzą się w swoje strony jakby nigdy nic xD.

Tak samo same sytuacje przedstawione są bez polotu, dialogi są płytkie. Zero dramy, widz łatwo może się spodziewać jak skończy się każda sytuacja. Przez większość serii bohater jest po prostu niczym bóg i kosi wszystko i wszystkich. A w zasadzie to nawet nie jest pokazany żaden powód dla którego on powinien być aż tak silny. Było tylko kilka momentów które się oglądało przyjemnie i one ratują moją ocenę tego anime. I jeszcze ten harem, bohater w zasadzie chodzi od lokacji do lokacji i robi wokół siebie mini harem xD. Na szczęście nie ma ecchi.

Zasadniczo jedyną "nie złą" rzeczą w tym anime są zalążki głównej fabuły która praktycznie nie jest w ogóle przedstawiona w serii. Pierwszy sezon rozpoczyna mega dużo wątków a następnie kończy się plot twistem. To jest jedyny powód dla którego odpaliłem drugi sezon, zwykła ciekawość. Tymczasem drugi sezon praktycznie nie kończy żadnego z tych wątków, nie rozwiązuje niczego i tylko zaczyna kolejne. Zamiast tego połowa drugiego sezonu to są bezsensowne biednie animowane sceny walki. I końcówka wprowadza kolejne pytania bez odpowiedzi. I niestety jest szansa, że powstanie sezon 3 xD. Nie wiem ale ja mam wrażenie że fabuła tego była pisana przez gimnazjalistę dla gimnazjalistów. Może jakbym miał kilkanaście lat to by mi się podobało. Totalnie nie rozumiem dość wysokiej popularności tego i żałuje czasu straconego na oglądanie. Odradzam nawet dla fanów gatunku.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

b8fc0359-db18-42f2-81f9-b23c60dd5eab

Pisaliście żebyśmy nie robili osobnego tagu na anime tylko używali tego więc niech będzie. Jeżeli ktoś ma alergie na chińskie bajki to po prostu dajcie sobie anime na czarną listę. Jak by was bardzo bolało to się przeniesiemy na osobny tag xD. Jako, że anime się rządzi trochę innymi prawami niż normalne seriale to zaproponowałem, że do postu można by dodawać trochę dodatkowych informacji o dziele zaciągniętych z API Anilist. Mam nadzieje, że to nie będzie nikomu przeszkadzać ani psuć niczego do statystyk tego tagu.

@Catharsis myślę, że bez problemu. Nie oglądam anime np. ale z chęcią poczytam właśnie takie dłuższe wpisy. Kto się, może na coś się skuszę.

@Catharsis Gatunek Isekai to chyba jedyny na jaki mam trochę alergii i raczej aktywnie staram się go unikać przez ogrom treści w tym gatunku gdzie prześcigają się na jak najdłuższe nazwy.

Cieszę się, że wstawiamy tutaj też rzeczy również o wyjątkowo niskich ocenach by ostrzec innych przed marnowaniem czasu.

@nbzwdsdzbcps Głupio wyszło, że akurat pierwszy post jest gdzie na coś narzekam, ale akurat to skończyłem oglądać.

I tak, ta moda na isekaie zaowocowała wylewem masy generycznych anime które niewiele się od siebie różnią. Dla ciekawych mogę na końcu tego komentarza po rozwinięciu zaspoilerować czym "wyróżnia" się ten konkretny isekai. Nie rozwijać komentarza jak ktoś planuje to oglądać.

.



.




.



.




.






W tym konkretnym anime głównym motywem fabularnym jest, że chłopak przeniósł się do tego świata po śmierci w wypadku autobusowym. Razem z nim przeniosło się też więcej osób, nie wiadomo ile. W przeciągu 2 sezonów potwierdzone są 3 z czego jedna była z nim w tym samym autobusie. Nie ma nic powiedziane o tej drugiej jak zginęła. Główny bohater jako dziecko miał przyjaciółkę z którą się rozstał przez rozwód rodziców. Obiecali sobie kiedyś się jeszcze spotkać i wziąć ślub. Jednak ta dziewczyna na 4 lata przed śmiercią bohatera zaginęła. Bohater ginie w wieku 20 lat.

Plot twistem z końca pierwszego sezonu jest to, że w świecie w którym się pojawił była legenda, że w roku 1000 do świata przyzwane zostanie 6 bohaterów z innego świata. W tym roku 1000 on ma 16 lat i faktycznie pojawiają się ci bohaterowie a razem z nimi ta jego przyjaciółka z dzieciństwa, tylko ona się nie zisekaiowała a została do tego świata przyzwana przez przypadek bo stała przy jednym z bohaterów jak był w trakcie teleportacji. I w sumie to dalej nie wiadomo nic bo anime nie rozwija żadnego z tych wątków, zamiast tego skupiło się na głupich scenach walki i robieniu haremu xD. A szkoda bo ciekawił mnie ten wątek tych bohaterów, tej jego przyjaciółki z dzieciństwa i powodów dlaczego tak się stało że oni się teleportowali tam a ten się odrodził jako nowy człowiek itp. Dlatego jak dla mnie to jeden wielki zawód. Pewnie Light Nowel na podstawie której to jest rozwiązuje część z tych wątków ale nie chce mi się czytać czegoś tak badziewnego xD. Jak już się to skończy to przeczytam sobie spoilery z zakończenia.

Zaloguj się aby komentować