Niby gówno ale mnie rozbawiło xd
https://m.youtube.com/shorts/lr54wm1GkEQ
#heheszki #youtube #warszawa

Niby gówno ale mnie rozbawiło xd
https://m.youtube.com/shorts/lr54wm1GkEQ
#heheszki #youtube #warszawa
Zaloguj się aby komentować
Ze zmywarka lecieć woda na podłoga, błąd na zmywarka. Ja podnieść zmywarka, włączyć, patrzeć gdzie leci woda i wyłączyć. Zdjąć popsuta część i zamówić nowa. Zamówić też inna dobra część z taki sam materiał. Kupić opaska metalowa, poczekać na paczka i założyć dwie nowa części. Zmywarka działać, nie lecieć woda na podłoga. Cena: 98zł.
#diy #zmywarka #naprawaagd #ugabuga


Zaloguj się aby komentować
C⁎⁎j mi w d⁎⁎e, ostroga na pięcie
#medycyna #zdrowie #stopyboners #pokazstopy #stopy

Ostrogi się, panie, w drugą stronę zakłada
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/ajPpBDQ_460svvp9.webm
#ocieplaniewizerunkuadolfahitlera #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Składam zażalenie do #nowywlascicielhejto . Jakiś bot ciągle piorunuje moje wpisy, więc go zablokowałem. Niestety pomimo tego on nadal może to robić i ciągle mnie piorunuje. Na innych to działa, o co chodzi? Hakiery jakieś?
Zaloguj się aby komentować
Nasza firma dba o bezpieczeństwo oraz inwestuje w nowoczesne systemy aby zapobiec niebezpiecznym incydentom.
Nowoczesne systemy:
#heheszki #informatyka #programowanie

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Tak żeby przypomnieć, bo tu urodziny, tu wojna - a temat przycichł
#trump #epstein #polityka

Zaloguj się aby komentować
Miałem kiedyś taką przygodę że czułem się jak sarna stojąca na środku drogi gdy widzi przed sobą rozpędzony samochód. A wszystko miało miejsce jakieś 15 lat temu.
To był zwyczajny dzień. Wstałem rano, poszedłem do szkoły, lekcje jakoś minęły a po wszystkim poszedłem z kolegą na przystanek autobusowy. Mieszkaliśmy na tej samej ulicy więc wracaliśmy zazwyczaj razem. Za przystankiem był park i należące do niego ławeczki, więc jeśli ktoś czekał dłużej na autobus to chillował tam. My zawsze mieliśmy jakieś 10min do odjazdu, więc stawaliśmy na samym przystanku. Składał się on z dwóch wiat stojących obok siebie w odległości ok 2m, w tym jeden z rozkładem jazdy. Wiaty miały przeźroczyste ściany z plexi, albo szkła hartowanego więc zazwyczaj stawaliśmy za nimi, czasami między nimi.
Tego dnia stanęliśmy między nimi, co jest w sumie kluczowe. No i tak stoimy, czekamy - cały dzień spędzaliśmy razem, przez większość czasu w ławce, więc gadać za dużo nam się nie chciało. Odpoczywamy mentalnie, w bliskiej odległości jest kilka przechodniów, na przystanku przed wiatami kręcą się dzieci, młodzież i dorośli.
Nagle słychać warkot silnika. Patrzę na drogę z myślą że pewnie jakiś motocykl. Przed oczami widzę smugę powstałą od rozpędzonego samochodu przejeżdżającego metr, półtora ode mnie. Jechał pewnie jakieś 60-70 km/h. Jedyne co pamiętam z tamtej chwili, to dzieciaka który miał na oko z 11 lat stojącego przede mną po mojej prawej stronie. Samochód wjechał prosto w niego. Dzieciak został dosłownie ścięty z nóg, przekoziołkował przez maskę i został wybity w powietrze. Zrobił salto przelatując na pojazdem a podczas lądowania uderzył głową w metalowy słup przystanku. Fizyka lalki i bezwładność jego ruchów sprawiła że myślałem że zmarł na miejscu. Ja i kolega rozejrzeliśmy się to w lewo, to w prawo. Wokół było zamieszanie, stękający i płaczący ludzie, nieprzytomne osoby na chodniku, ogólnie niezły rozpierdol. Wtedy dzieckiak - ten który myślałem że jest już martwy - odzyskał przytomności, skulił się na ziemi i zaczął płakać. Popatrzył się na mnie i wył z rozpaczy. Nie potrafiłem mu pomóc, sam byłem dzieckiem - starszym od niego może o 2-3 lata. Byłem w szoku.
Spojrzeliśmy na siebie z kolegą i odeszliśmy za przystanek. Czułem się jakby moje stopy zapuściły korzenie. Staliśmy tak w tym rozgardiaszu, jacyś ludzie biegali dookoła, ktoś dzwonił na pogotowie, wokół samochodu który zatrzymał się parę metrów dalej na pomniku zrobiło się zbiorowisko. Pamiętam że koleś który chodził z nami do klasy klęczał przy kimś i prosił gapiów żeby zadzwonił po karetkę. Krzyczał coś do nieprzytomnych. Moment później przyjechała karetka, my poszliśmy na pieszo do domu całkowicie skołowani, żółwim tempem.
Następnego dnia w szkole, gdy mieliśmy zajęcia z wychowawcą dowiedzieliśmy się że nasza koleżanka z klasy została potrącona i jest w szpitalu. Nic jej nie jest, ale nie będzie chodzić przez jakiś czas do szkoły. Tego samego dnia wieczorem widziałem jak udzielała wywiadu w TVN w wieczornych Faktach, leżała w łóżku szpitalnym z bandażem na głowie.
Kierowca dostał zawału podczas jazdy, stracił przytomność i wjechał w przystanek. Zginął na miejscu.
#historia #gownowpis #wspomnienia #szkola #prawdziwehistorie #cotusieodpierdala
Zaloguj się aby komentować
Zastanawiam się czy czy jest sens iść na jakiś wiejski turniej szachowy, jeśli ma się ranking online na poziomie 700? Zakładam że nie miałbym szans w żadnej grze i podstawiał figury - z braku doświadczenia i szachownicy w 3d
#szachy
Zaloguj się aby komentować
Przypominam że trzeba zapłacić podatki.
Czasami mi się zapomni, może ktoś jeszcze nie zrobił przelewu xd
#programowanie #urzadskarbowy #zus

Zaloguj się aby komentować
Pierwszy raz od co najmniej roku żona odpaliła TV i telewizję śniadaniową. Pomijając to że prawie nie da się tego oglądać, to reklamy (poza koncertami) są kompletnym rakiem. Marketingowców powinno się powiesić za jaja a sam marketing zdelegalizować.
#panmaruda
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj i wczoraj miałem chwilę żeby odpalić baofenga z anteną własnej roboty na 430MHz którą wrzucałem tu kilka dni temu. Otóż początkowo ustawiłem przeszukiwanie kanałów między 420MHz a 450MHz, a potem zostałem dłużej na 438MHz. Udało mi się usłyszeć łączności z okolic Białegostoku, Świebodzina, czy Wrocławia. Czyli wszystko działa jak należy, podejrzewam że bezchmurne niebo miało w tym swój udział.
#krotkofalarstwo #radio

Zaloguj się aby komentować
#krotkofalarstwo
Zrobiłem antenę i próbuje złapać sygnał z przemiennika. Na oryginalnej było słychać szumy, za to na nowej słychać je tak samo xd Być może odległość 5km jest za duża, albo musiałbym ustawić antenę na większej wysokości - na razie chyba jest na ok. 4m - przypięte do balkonu. Dałbym radę zrobić 6m bo mam maszt przytwierdzony do komina, ale wtedy już nie podłącze się z kanapy. Jeszcze jest opcja żeby zrobić kierunkową... Dodaję też klika zdjęć "w trakcie budowy"




5 km to żadna odległość dla przemiennika – tu problem raczej nie leży w dystansie. Bardziej wygląda to na kwestię anteny, strojenia albo lokalizacji.
Zacznijmy od tego, co opisujesz: skoro na starej i nowej antenie masz identyczne szumy, to znaczy:
odbiornik działa,
coś odbierasz (czyli nie jest „głucho”),
ale nie łapiesz przemiennika albo jest za słaby sygnał.
Najczęstsze przyczyny:
1. Antena nie jest zestrojona (SWR) Jeśli robiłeś ją sam, to bez pomiaru SWR to trochę strzelanie na ślepo.
Może:
rezonans jest nie tam gdzie trzeba,
kabel / złącza tłumią sygnał,
antena „widzi” głównie ścianę/blok zamiast horyzontu.
Nawet prosta antena może działać gorzej niż fabryczna, jeśli jest źle przycięta.
2. Wysokość i przeszkody 4 m na balkonie = często dramat, bo:
blok zasłania kierunek,
metal balustrady rozstraja antenę,
masz dużo odbić.
Podniesienie na 6 m + komin może zrobić OGROMNĄ różnicę – serio, czasem to jest przeskok „nic nie słyszę → czysto odbieram”.
3. Polaryzacja i kierunek Większość przemienników pracuje:
pionowa polaryzacja (antena pionowo),
dookólne, ale teren robi swoje.
Jeśli masz możliwość:
sprawdź dokładny kierunek przemiennika,
obróć antenę / wyjdź z nią „na czysto” (testowo nawet z ręki).
4. Kabel Długi lub słaby kabel (np. cienki RG-58) potrafi zjeść sygnał:
im wyżej antena, tym lepiej,
ale też kabel musi być sensowny (np. H155 / RF240 itd.).
Czy kierunkowa ma sens?
Tak – i to duży, jeśli:
masz jeden konkretny przemiennik,
jesteś „na granicy zasięgu” przez przeszkody.
Np. Yagi:
da Ci kilka–kilkanaście dB zysku,
„wytnie” zakłócenia z innych stron,
może zrobić większą różnicę niż podniesienie o 2 m.
Ale…
najpierw spróbuj podnieść obecną antenę na komin, bo to najprostsze i często wystarcza.
Co bym zrobił na Twoim miejscu:
Test na szybko:
wyjdź z radiem + anteną jak najwyżej (nawet prowizorycznie),
sprawdź czy przemiennik się pojawia.
Jeśli tak → montuj na kominie (6 m).
Jeśli dalej cisza:
sprawdź częstotliwość + ton (CTCSS jeśli używany),
upewnij się, że antena jest dobrze przycięta.
Dopiero potem myśl o kierunkowej.
Zaloguj się aby komentować