
Ragnarokk
- 1927wpisów
- 16197komentarzy



Zaloguj się aby komentować
Łuskwiak, w okolicach Złotawego.
Jak ktoś pyta, smakuje jak obiad zrobiony przez teścia. Acz nim się przynajmniej nie strujesz
#grzyby


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejny raz ludzie wydają się całkowicie zaskoczeni i oburzeni tym, że sztuka może być mocno związana z polityką xD
Mój ulubiony screen w tym temacie xD
#heheszkipolityczne #muzyka #edsheeran


@Ragnarokk czy gość był głuchy słuchając Ratm czy co? XD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pierwsze podejscie do churros. Wyglada jak gowno, smakuje równie obłednie
#jedzenie #gotujzhejto


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Duzo dyskusji kreci sie wokol Szatana, natomiast zupelnie w cieniu jest jego bliski kuzyn Krwistoborowik świerkowo-jodłowy
Wizualnie rozni sie tym, ze takze kapelusz wchodzi mniej lub bardziej w czerwony kolor, no i jak nazwa wskazuje lubi rosnac w innych lasach. Jak Szatanski i ogolnie wiekszosc borowikow preferuje drzewa lisciaste, tak ten rosnie w gorskich lasacg iglastych. W Polsce bardzo rzadki, ale wystepujacy - znane sa stanowiska w Beskidzie i na Orawie (jego stara nazwa to Borowik Orawski wlasnie)
Niejadalny.
#grzyby #fungi




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Od 24h jedzie prestizowy Maraton Polnoc-Poludnie (chyba drugi najbardziej znany do Baltyk-Bieszczady tak dlugi maraton rowerowy w Polsce). Prowadzi Mariusz Cukierski co dopiero co miesiac temu poprawil rekord na wzmiankowanym BBTour. Warun do jazdy zacny, zatem na razie tylko pojedyncze DNFy
Ich trud nieskonczony mozna sledzic https://poltrax.live/mpp2026
#rower #roweroweultra


Zaloguj się aby komentować
#wypadki #pociagi
Sprzed dwoch dni, ale aktualne caly czas
https://moje-gniezno.pl/213473/audi-wjechalo-pod-pociag-towarowy-kierujaca-nie-miala-prawa-jazdy/
Doslownie 3 tygodnie temu jechalem rowerem przez ten przejazd, poznaje na zdjeciach

Zaloguj się aby komentować
Piekne true Szatany (Krwistoborowiki Szatanskie) z Dolnego Slaska w obiektywie przyrodniczo.pl
#grzyby



Zaloguj się aby komentować
Borowik Szlachetny, Lakówka Pospolita, Padalec Zwyczajny :)
#grzyby #gady #niemojezdjecie


Zaloguj się aby komentować
1225 + 1 = 1226
Tytuł: Młot na Szkotow. Edward I I Wojny O Niepodległość Szkocji
Autor: David Santiuste
Kategoria: inne
Wydawnictwo: NapoleonV
Format: audiobook
Ocena: 7/10
Bardzo fajnie napisana ksiazka historyczna skupiajaca sie na wojnach angielsko-szkockow za czasow krola Anglii - Edwarda I Dlugonogiego (znany jako Longshanks, kojarzycie go pewnie z Bravehearta). Ksiazka opisywana z obu perspektyw - choc osoba scalajaca byl angielski krol, a nie zaden Wallace, Bruce czy inny John Baliol - to nie czuc zeby byla pisana z angielskiej perspektywy. Choc spora czesc historii tych czasow jest mi znana (z zrodel lepszych jak film Mela Gibsona :P) to sporo tez nowego sie dowiedzialem, Szczegolnie w kwestiach administracyjnych, personalnych i fiskalnych. Autor okazuje Edwarda jako czlowieka - z jego wadami, bledami i cechami - nie pokazuje jednostronnie gdzie odnosil zwyciestwa, ale tez pokazuje ciagla walke z finansowaniem wypraw (standardowy scenariusz wyprawy to byl - idz armia, pokonaj Szkotow, nie miej kasy na zold i polowa piechoty wraca se do domu. I tak co roku), sluszne i bledne decyzje administracyjne i personalne w pokonanym kraju, podkresla tez, ze same bitwy wygrywal raczej roznica w potencjalach obu krolestw (oraz jego cholerna zawzietoscia) jak geniuszem militarnym.
Czyta/slucha sie dobrze, nie jest zbyt szczegolowa, ale wiekszosc waznych elementow jest dobrze opisana
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #sredniowiecze #historia


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wypadek nie, ale byłem uczestnikiem trzech kolizji.
Raz jako pasażer, gdy w samochód mojego taty wjechało na skrzyżowaniu inne auto - zrobiliśmy bączka, tylna oś wykrzywiona. Gość wleciał na skrzyżowanie na czerwonym.
Drugi raz ja byłem kierowcą, na trzypasmowej drodze zmieniałem pas z prawego na środkowy, inny gość zmieniał z lewego na środkowy i lekko puknął mi błotnik. Kamerka wyjaśniła sytuację.
Trzeci raz też byłem kierowcą i tym razem ja dałem ciała i wjechałem w korku innemu kierowcy w d⁎⁎ę - wjeżdżał na rondo, ale że było zatkane wyhamował przed przejściem dla pieszych, a ja za późno dałem po hamulcach.
Póki co - odpukać - nic groźnego i wszystkie sprawy załatwione kulturalnie.
@Piechur Ja stluczek to juz niemal nie licze - raz mialem w ciagu roku trzy wjechania w tylek (same baby :P), dwa na szczescie tak delikatne ze nic nie trzeba bylo robic. Sam jeszcze niczego nie spowodowalem, choc nie bede udawal, ze pare razy blisko nie bylo.
Swoja droga sytuacje nr 1 to dzis prawie widzialem przed soba, kolesiowi sie jebnelo (w komorce na 90% siedzial) i ruszyl z zielonego dla pasa prosto, kiedy sam mial czerwone na skrecie w lewo. O centrymetry od powaznego dzwonu.
Zaloguj się aby komentować
O zamachach na WTC dowiedziałem się na lotnisku, już po odprawie. Serio fart w c⁎⁎j, że bylismy jednym z ostatnich samolotów co odleciał zanim zamknięto niebo
A parę lat temu bawiąc się w genealogię moj ojciec odkrył, że jedną z tych niewielu polskich ofiar była calkiem niedaleka krewniaczka
#wtc

@PanNiepoprawny Jakbym byl kontakt to bysmy dowiedzieli sie szybciej niz okolice 2018 roku o tym fakcie
Mamy spory kontakt z rodzina zagraniczna, ale nie z ta czescia. Najlepszy mamy z rodzina co zalozyl brat mojego dziadka wyslany na roboty do Reichu. Zbalamucil corke swojego Bauera, ich dziecko urodzilo sie jeszcze w 1945 roku
Zaloguj się aby komentować