Zdjęcie w tle
Wrzoo

Wrzoo

Twórca

Dołączył/a: 28.01.2021

Odpieskowe zapalenie mózgu

  • 19Wpisy
  • 85Komentarzy
  • 3Obserwujących

53 + 1 = 54

 

Tytuł: Sztuka. Przewodnik dla lubiących rozkminiać bez bólu

Autor: Eric Grzymkowski

Kategoria: sztuka

Wydawnictwo: Zwierciadło

ISBN: 9788381324434

Liczba stron: 328

Ocena: 5/10

 

Co tu mamy? A, popularno-naukowa książka o sztuce. 

 

Jakiś czas temu trafiłam na serię "Przewodników dla lubiących rozkminiać bez bólu", która przybliża duże zagadnienia w przystępny sposób. Do tej pory przeczytałam jeszcze ich "Psychologię" i "Filozofię", zaś na półce czeka na mnie "Mitologia". W międzyczasie jednak sięgnęłam po "Sztukę".

 

Nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że jest to udana książka. Jak zwykle w przypadku popularnonaukowych opracowań na temat sztuki, brakuje tu... obrazów. Choćby czarno-białych rycin, aby czytelnik wiedział, o jakim obrazie mowa. Opracowanie jest też bardzo chaotyczne - kolejność pojawiających się w nim zagadnień jest raczej przypadkowa. Bardzo zdawkowo opisane jest też tło historyczne w przypadku artykułów dotyczących całych nurtów sztuki. 

 

Wciąż szukam fajnego, przystępnego opracowania zagadnień związanych ze sztuką - to już chyba moja trzecia próba, znów niezbyt udana. ¯\_(ツ)_/¯

 

Prywatny licznik (od początku roku): 7/52

 

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

 

#bookmeter #ksiazka #ksiazki #sztuka #czytajzhejto

dc1592c6-f956-4cd4-81fb-677506a9d75f

@smierdakow swój człowiek

@Wrzoo spróbuj "O sztuce" Gombricha

aeeb36b2-22f8-4255-91bd-3aa4f88c8b08

@ciszej Dzięki! Sprawdzę.

Zaloguj się aby komentować

45 + 1 = 46

 

Tytuł: Gdy umarli mówią. Spektakularne przypadki medycyny sądowej

Autor: Claas Buschmann

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarna Owca

ISBN: 9788382520644

Liczba stron: 192

Ocena: 8/10

 

I znów książka z jednej z moich ulubionych kategorii, czyli reportaży okołomedycznych. Tym razem wspomnienia lekarza medycyny sądowej.

 

Fanom true crime oraz serialu "Kości" gorąco polecam tę pozycję. Autor opisuje wiele przypadków i z dużym wyczuciem przedstawia historie martwych, ich obrażenia, przeprowadzone procedury od momentu znalezienia ciała do zaszycia go na stole (oprócz bycia lekarzem medycyny sądowej, pracował też w ratownictwie medycznym). 

 

Ciekawe dla czytelnika z Polski mogą być różnice między systemem ratownictwa oraz opieki zdrowotnej, gdyż autor jest Niemcem i na terenie Niemiec pracuje. Tu ciekawostka: ratownik medyczny w Niemczech nie może odstąpić od resuscytacji do momentu stwierdzenia zgonu przez lekarza (a lekarza w ZRMie być nie musi) - inaczej, niż w przypadku ratowników w Polsce, którzy na podstawie swojej wiedzy mogą przerwać te czynności.

 

Jeżeli czytaliście "Co mówią zwłoki" i byliście zawiedzeni brakiem konkretów i "mięcha" w niej, to "Gdy umarli mówią" jest książką dla Was.

 

Prywatny licznik (od początku roku): 6/52

 

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

 

#bookmeter #ksiazka #reportaz #medycyna #ksiazki

a816f38e-5241-4fbf-afed-e5dee8cde09f

Zaloguj się aby komentować

37 + 1 = 38

 

Tytuł: Polski SOR. Uwaga, będzie bolało

Autor: Jan Świtała

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: MANDO

ISBN: 9788327730978

Liczba stron: 288

Ocena: 7/10

 

Po ostatniej książce zamarzył mi się powrót do jednej z najbardziej lubianych przeze mnie kategorii książek, czyli reportaży okołomedycznych. Stąd sięgnęłam po kolejną już, wydaną w ostatnim czasie, książkę napisaną przez ratownika medycznego (z poprzednich mamy "Ratownika" Tomasza Mitry, "To nie z mojej karetki" ekipy TNZMK, czy "Na sygnale" Lysy Walder" - ot, uroki czasów pandemicznych). Sięgnęłam po nią z uwagi na to, że śledzę Janka na Instagramie od czasów pandemicznych - ciekawie wówczas opowiadał o sytuacji w szpitalach.

 

Mamy tu, naturalnie, znany z innych reportaży medyków standard, czyli opisy pacjentów trudnych; klasyki, czyli bezdomnych, narkomanów i alkoholików; ludzi, którzy wzywają karetkę albo jadą na pogotowie ze złamanym paznokciem; wzniosłe historie ratowania dzieci; przegrane walki o młode życia. Sporo uwagi poświęcone jest niewydolności i absurdom służby zdrowia, jej biurokracji, ale też kwestii pomocy humanitarnej w związku z kryzysem uchodźczym na granicy z Białorusią oraz podczas pierwszych tygodni wojny między Ukrainą a Rosją, których opisu poza social mediami próżno szukać w literaturze.

 

Dla autora książka jest niejako katharsis, autoterapią. Zresztą, do konieczności podjęcia terapii i przyznania się do swoich słabości zachęca w swojej książce innych medyków. Być może poświęca temu na stronach książki nieco za dużo uwagi, ale widać, jak terapia zmieniła jego postrzeganie swojej pracy i jak pozytywnie na nią wpływa.

 

Prywatny licznik (od początku roku): 5/52

 

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app

 

#bookmeter #ksiazki #ksiazka #ratownictwomedyczne #reportaz

2edbbaa7-a2fb-45fb-a4cc-d17942f7fa04

@Wrzoo Ciekawe czy to ten sam gość pisał, który kiedyś się udzielał na wykopie. Miał lekkie pióro, ksywę „Janek” pisaną bodaj cyrylicą i wydał zbiór opowieści ze swojego życia.

Zaloguj się aby komentować

#bookmeter

35+1=36

 

Tytuł: Throne

Autor: Sylwia Zandler

Cykl: Royal Trilogy

Gatunek: Literatura obyczajowa

Ocena: 3/10

 

Trzeci tom serii "Royal" tej autorki. Przeczytany w zasadzie tylko po to, żeby już tę serię odbębnić (nie lubię porzucać serii książek, które zaczęłam czytać).

Miała być książka z dziedziny YA ze złożonymi postaciami o silnych charakterach (w stylu "Selekcji" Kiery Cass), a wyszło kiepskie, przewidywalne romansidło napisane nieskomplikowanym językiem, pełne ordynarnych żartów, w którym autorka usilnie stara się nie używać co chwilę imion głównych postaci, próbując zastąpić je epitetami typu "blondyn", "dziewczyna", "[Nazwisko]".

 

W zasadzie 3/10, bo nareszcie skończyłam tę serię. Nie mam pojęcia, jakim cudem wszystkie jej tomy mają >7 na Lubimyczytać.

 

Pora na jakąś literaturę faktu, bo kompletnie mnie odmóżdżyło

 

Prywatny licznik (od początku roku): 4/52

9a88d715-353d-4ea9-9093-bb44bfdc3f96

@Wrzoo

 

Nie mam pojęcia, jakim cudem wszystkie jej tomy mają >7 na Lubimyczytać.

 

Niestety to stary problem, takie książki czytają ludzie, którzy czytają tylko takie książki i nie ma kto ich normalnie ocenić, bo normalny czytelnik po okładce czy opisie widzi, że książka to badziewie. Są jakieś cierpliwe osoby jak ty, które doczytają i tę trójkę dadzą, a tak to większość ocen wystawiają wielbiciele harlequinów tylko z okładkami ładniejszymi.

 

Ale ma to swoje plusy, bo przy poważniejszych, mniej popularnych książkach można ocenom ufać, bo jakaś Grażynka książki o upadku Konstantynopola raczej nie przeczyta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Wrzoo Sam zacząłem tą serię i został mi ten ostatni tom. O dziwo czyta się to całkiem nieźle i szybko (już wiem dlaczego istnieją ludzie co mają przeczytane po 300 książek / rok). Zabrałem się do tego, bo chciałem sobie wyrobić opinię na temat tego typu literatury, a ta seria miała całkiem wysoką średnią, nie brzmiała jak 365 dni i nie miała męskiej klaty na okładce XD
Mega przewidywalne, proste czytadło, taka współczesna i rozwleczona wersja Kopciuszka. Bohaterowie mają problemy ze sobą, zachowują są one jak dzieci, pełno taniego "szokowania" czytelnika i "grania na emocjach" jeśli naprawdę w grupie docelowej są osoby, które jakkolwiek przejmują się losem bohaterów. O dziwo bardzo mało "tych" scen, czego się nie spodziewałem, a na co liczyłem 🤣 Czekam z niecierpliwością na to co się odjebie z tą królową babcią czy tam teściową 🙃

@Najmilszy_Maf1oso amen! Granie na emocjach jest tu silne, w moim wykonaniu było to podnoszenie ciśnienia Ale dawno nie czułam takiej ambiwalencji w stosunku do bohaterów... Cieszę się, że nie jestem jedyna!

 

@smierdakow Święta prawda. Nie spodziewałam się, jak podatny na współczesne Harlequiny jest rynek czytelniczy, ale co rusz przekonuję się o tym, wchodząc w zakładkę "Bestsellery" na Legimi...

Zaloguj się aby komentować

W jaki sposób dodać tag, który jeszcze nie istnieje?

 

Próbowałam wpisać #joga w innym wpisie, pojawia się okienko ze spinnerem, ale sam tag nie jest dodawany (nie on jeden, z innymi tagami miałam to samo). Nie pojawia się też na liście tagów pod wpisem.

 

To ograniczenie dotyczące rangi, bug, feature?

 

#pytanie #hejto #tagi

@Wrzoo wlasnie dodalas, teraz juz bedzie na liscie xD

Ok, już chyba widzę, jak to śmiesznie działa.
Tworzysz wpis z nowym hasztagiem - hasztag jest potraktowany jako zwykły tekst.
Dodajesz kolejny wpis z tym samym hasztagiem - jest on poprawnie przetworzony.
Możesz wówczas wrócić do poprzedniego wpisu i normalnie podlinkuje Ci hasztag.

@Zielczan Jooo - wygląda na to, że nie może być pod tagiem 1 wpisu, ale od 2 w górę się "aktywuje". Taki mam wstępny wniosek.

Zaloguj się aby komentować

To się jeszcze pochwalę - po pół roku od artroskopii kolana i rehabilitacji, pod koniec grudnia udało mi się wrócić do praktykowania jogi.

 

Przed artro chodziłam na jogę już nieco ponad 1,5 roku (2x w tygodniu dość intensywne zajęcia), byłam rozćwiczona, rozciągnięta, ale... no właśnie, kolano.

 

Dzięki fizjoterapii udało mi się nie tylko przywrócić kolano do stanu używalności, ale też popracować nad wszystkim tym, co w pierwszej kolejności szwankowało (a trochę tego było). Niemniej, fizjo mnie w pół roku wyprowadził na prostą, i teraz jestem wyznawczynią fizjoterapii

 

Dzisiaj poszłam na jogę 4 raz od czasu artro, i już widzę, jak znacznie lepiej mi się ćwiczy. Trochę dobija fakt, że z bardziej zaawansowanej jogi znów zaczynam od zajęć dla początkujących (na których ciało woła "przecież wiesz, że można więcej/szybciej/lepiej!"). Brakuje mi jednak jeszcze trochę do rozciągnięcia się na tyle, by wrócić do poprzedniego stopnia trudności. Z pokorą, malutkimi krokami, robię swoje - i w końcu się uda.

 

Najzabawniejsze jest to, że doczekałam się rehabilitacji na NFZ. Po pół roku od operacji. Bez fizjoterapii prywatnie pewnie dalej bym człapała jak emeryt.

 

W każdym razie, jaram się jak teczki po upadku komuny - w końcu mogę robić swoje półksiężyce, drzewa i orły!

 

#joga #rehabilitacja #artroskopia #operacja #fizjoterapia #rozwoj #rozwojosobisty #cwiczenia

17e3962d-fab3-4b6d-8738-6dfc3b8ce77a

@Wrzoo no normalne pytanie i życiowe

@Wrzoo A co Ci się stało z kolanem? Pytam, bo googluję ostatnio różne kolanowe problemy, w środę za tydzień idę do lekarza. Od jakiegoś czasu podczas wchodzenia/schodzenia ze schodów, czuję przeszywający ból w przedniej częsci, jakby mocne ukłucie, które mnie dosłownie paraliżuje na chwilę. Chodzę i biegam jak zawsze, bez problemu. Ale gdy tylko dochodzi do zginania kolan przy pokonywaniu schodów czy kucaniu, to dość często się pojawia ten ten przenikliwy, krótki ból. Zarzuciłem nawet na jakiś czas bieganie i w ogóle aktywność fizyczną, ale nie było poprawy. Wróciłem do aktywności - nie widzę pogarszania się.

@maybe u mnie zaczęło się od obrzmiewającego kolana po wysiłku. rezonans wykazał pękniętą łąkotkę, a w trakcie artroskopii okazało się, że jest całkowicie zdrowa generalnie moją przypadłością okazał się ucisk na łąkotkę z uwagi na nieprawidłowe działanie mięśni (zerowa praca pośladków i mięśni głębokich brzucha i zbytnie obciążenie z koślawieniem kolan). Operacja w zasadzie nie była potrzebna. Jedyne, co ortopeda zrobił, to oczyścił mi trochę ACLa.
Gorąco polecam Ci udać się do ogarniętego fizjoterapeuty (najlepiej sportowego), który spojrzy całościowo na to, jak chodzisz i jak pracują Twoje mięśnie. Dochodzę do wniosku, że 80% problemów z kolanami czy plecami da się wypracować fizjoterapią i odpowiednimi ćwiczeniami, bo po pół roku zapierdalania z ćwiczeniami od fizjo 3-5 razy dziennie funkcjonuję lepiej, niż kiedykolwiek.
Swoją drogą, ból z przodu może wskazywać na nieprawidłowy ślizg rzepki przy zginaniu albo przeciążenie więzadeł.

Zaloguj się aby komentować

#bookmeter

 

32+1=33

Tytuł: The Atlas Paradox

Autor: Olivie Blake

Gatunek: Fantasy, Science Fiction, Young Adult

Ocena: 7/10

 

Drugi tom serii "The Atlas Six", której pierwszy tom dostępny jest po polsku, drugi - niestety - jeszcze nie wydany. Z tego powodu, jako, że wolę czytać serie książek ciurkiem (choć wiem, że są tacy, którzy lubią przeplatać serie innymi lekturami, aby odpocząć od wątku), zdecydowałam się sięgnąć po oryginał. Choć dotychczas nie miałam kłopotów z czytaniem powieści po angielsku, tu zajęło mi to nieco więcej czasu z uwagi na sporą obecność słów, których nie znałam. Na szczęście Kindle i jego wbudowany słownik pomógł się uporać.

 

Drugi tom jest, naturalnie, kontynuacją historii tomu pierwszego. Mamy tu tytułową szóstkę Atlasa, każdy jej członek ma swoje wyjątkowe umiejętności magiczne. Do tego dochodzi konflikt pomiędzy ich Alexandrian Society a Forum, który zaostrza się i komplikuje wraz ze zniknięciem jednej z głównych bohaterek.

 

Ot, miła lektura typu YA ze szczyptą magii. Historia nie wciąga może tak mocno, ale wątek księgozbioru biblioteki aleksandryjskiej i związanej z nią tajemnicy na pewno zachęci mnie do przeczytania trzeciego tomu, gdy tylko się pojawi.

 

Prywatny licznik (od początku roku): 3/52

 

#ksiazki #czytajzhejto #czytamzhejto #ksiazka

277aaba0-9870-4f74-bdb6-4c369118efa9

Zaloguj się aby komentować

Skorzystam z okazji, że mamy już parę Kaś/Toś na pokładzie społeczności

 

Na tagu #perfumy jest bardzo dużo wpisów Tomków na temat perfum męskich, ale temat perfum dla kobiet pojawia się sporadycznie.

 

Może macie do polecenia jakieś ciekawe zapachy, które niedawno odkryłyście? Coś, co warto powąchać w Sephorze/Douglasie przy okazji?

 

Od siebie polecę Issey Miyake - A Drop d'Issay EDP Fraiche. Bardzo w moim stylu - świeże, lekkie, rześkie wodne perfumy, a przy tym z minimalną kwiatową nutą. Wersja klasyczna (nie Fraiche, w białym flakonie) zupełnie mi nie podeszła, ale te... ojej, święty Graal wodnych perfum.

Jedyny ich minus to flakon - trzeba je przechowywać albo w pudełku, albo poziomo.

 

https://www.fragrantica.pl/perfumy/Issey-Miyake/A-Drop-d-Issey-Eau-de-Parfum-Fraiche-73900.html

 

#perfumydamskie #damskieperfumy #dziewczyny

a6ef1a36-df00-4ca9-95d2-d8afc6c61b08

@Wrzoo mój konkurs świeżaków wygrał Prkat Svensk Parfym, raczej trudno będzie go powąchać gdziekolwiek, cena też zaporowa, ale po odkryciu tego zapachu raczej przez długi czas nie będę szukać niczego lekkiego i świeżego, bo znalazłam, co chciałam a z takich ostatnio testowanych ogólnie to: YSL Libe le Parfum bardzo fajny, ze świetnymi parametrami; Jo Malone Myrrh & Tonka; Kayali Deja Vu; Bottega Veneta L'Absolu - cudo!

@przypadkiem właśnie też ostatnio mi Libre wpadł w nos… muszę się zmusić do zakupu, ale najpierw skończę jakiś inny zapach, który mi zalega

@Wrzoo Uuu zapisuję post do ulubionych bo ja to mam upośledzony nos i się na zapachach w ogóle nie znam, będę miała ściągę na wiosnę

Zaloguj się aby komentować

Żeby nie było tu tak pusto... Stworzyłam społeczność dla wszystkich Dziewczyn, Kobiet, Pań, Katarzynek, Kaś, Toś.

 

Pamiętam, jak wieki temu, gdy na Wykopie były prywatne przestrzenie, była też i taka grupa dla Różowych. Później, oczywiście, prywatne grupy zostały usunięte. A szkoda, bo atmosfera tam była świetna.

 

...W związku z tym, możemy to naprawić i odtworzyć ten klimat w społeczności "Dziewczyny" (✿❦ ͜ʖ ❦)

 

#dziewczyny #kasie #katarzynki #tosie #kobiety #bojowkawieszakowa #rozowepaski

@Wrzoo hej melduje się na pokładzie

@Wrzoo Może by dodać jakieś opcje tematów dla społeczności? Żeby łatwiej też szukać wpisów po tematach

@Auth dodałam dzięki!

Zaloguj się aby komentować

A według rosyjskiej (ha tfu) ambasady w Szwecji, Krym jest... ukraiński ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 

Źródło: https://twitter.com/RusEmbSwe/status/1615391927242719244/photo/1

 

#ukraina #rosja #krym #wojnawukrainie #dzbany #bekazrosjan

2ab55ab9-72f4-40c7-90dc-5f2f46166b84

@MostlyRenegade albo jedzenia na mieście

@Wrzoo a w szczególności picia herbaty

Zaloguj się aby komentować

Wrzoo
WrzooTwórca

Jedną z niewielu rzeczy, jakich mi brakuje na Hejto, jest #porannypsiur użytkownika ChareimUu. Kurczę, jak ja tęsknię za tym pieskiem.

 

...Jak ktoś ma jeszcze konto na Wypoku (swoje usunęłam), to może do niego napisać w moim imieniu? ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

 

W ramach przeprosin za shitposting, Pedro pozdrawia inne psiury

 

#pies #smiesznypiesek #pokazpsa #piesel #smiesznypiesel

d8fbe9ae-9080-4f4e-a54e-950d51e086b6

@Wrzoo nawet nie wiedziałem że mi tego brakuje xD Jedyna rzecz z wykopu za którą autentycznie tęsknię

@Lubiepatrzec Wieeem, ale nie chcę tam wchodzić dla zasady.

Zaloguj się aby komentować

Zwykle na co dzień mam wszędzie włączony bloker reklam, ale chcąc wspierać Hejto - wyłączyłam go na tej stronie.

 

I teraz pytanie: czy klikanie w wyświetlane reklamy daje jakiś dodatkowy zastrzyk gotówki dla serwisu?

 

CC: @hejto

 

#pytanie #dzialanieserwisu

@ColonelSanders Wychodzi na to, że już od 5zł faktycznie:

1c702822-8c66-4647-ad2c-e9f9550be577

@ColonelSanders od piątaczka dla cwaniaczka i masz rogala

@Wrzoo @samuraj-jack ok, nieopatrznie przeczytałem tylko opis 37 złotych i tam było o rogalu, co mnie zmyliło

Zaloguj się aby komentować

Hej @hejto to!

 

Pytanie - czy kwestia tego, że po wpisaniu hasła w wyszukiwarkę, a następnie zmianie kryterium wyszukiwania (z "wpisu" na "użytkownika" na przykład) znika wcześniej wpisana fraza, jest błędem, który planujecie naprawić? Czy it's not a bug, it's a feature?

 

#hejto #bugi #hejtobugi

@Wrzoo zgłaszałem to

Zaloguj się aby komentować

Jeez, na wykopie byłam od 13 lat i 8 miesięcy, poznałam dzięki niemu męża, najbliższych przyjaciół, kupę znajomych... Wykop był przy mnie w czasie liceum, studiów, dorosłości.

 

Mimo, że wchodziłam na niego już tylko po to, żeby czytać wpisy, a posty pisałam chyba wyłącznie podczas Eurowizji, to był jakiś sentyment do tego portalu.

 

...No i się żegnamy z Wykopem

 

Afera z Orlenem była trumną, a "redesign" - gwoździem do niej.

 

Dzień dobry, Hejto! Mam nadzieję, że będziesz moim nowym źródłem memów.

 

#wykop #bekazwykopu

@Rycerz-R o dobry jeżu, mam przewalone ಠ_ಠ

@Wrzoo nie przejmuj się, nie utrzymujemy kontaktu

@Wrzoo tak samo bym siebie opisał... coś się kończy, coś zaczyna. Trzeba było kiedyś zdecydować się na zmiany

Zaloguj się aby komentować