Muszę powiedzieć Wam, że nie rozumiem reakcji w Polsce na zadymę we Francji.
Dzicz, Francja płonie, imigranci, ble ble ble.
A prawda jest zupełnie inna. Francuzi mają jaja protestować na maxa. A w Polsce? Politycy srają na rodaków, a Polacy są dobrzy w e-petycje i lajkowanie rysunków tej laski Żebrowskiego.
Zatem u nas cieszymy się, że ludzie potrafią na świecie ostro protestować a u nas "woow jesteśmy tacy grzeczni..." i coś to daje?
#francja #polska

![Błagała, by nie niszczyli jej sklepu. Chwilę później tłum wdarł się do środka [WIDEO]](https://cdn6.polskieradio.pl/cdn/5b088d57-ddef-4bf4-96e4-f740d9427377/img.jpeg)














