Zdjęcie w tle

tosiu

Fenomen
  • 423wpisów
  • 3345komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Napisze swoje przemyślenia z najnowszych obserwacji osiedlowo-społecznych. To będzie coś, co niektórzy uznają za kontrowersyjne. Bo teoretycznie gówno mnie to powinno mnie obchodzić, a jednak mnie to oburza.


Moje osiedle zamieniło się w jedno wielkie targowisko, gdzie handlarzami są dzieci.


Pod sklepami siedzą godzinami z tymi swoimi lemoniadami, na placach zabaw wysiadują z różnymi koralikami oferując innym dzieciom (i ich rodzicom) bransoletki.


I teraz napisze grubymi, żeby nie umknęło. Nie oburza mnie fakt, że te dzieciaki mi przeszkadzają. Oburza mnie, że dzisiejszy świat jest tak do szpiku kości materialny, że nawet dzieciaki zamiast beztrosko się bawić, spędzać fajnie czas, wysiadują pod sklepami lub w innych miejscach i handlują.


Dlaczego tak robią? Bo są nauczone, że pieniądze są ważne. Że "trzeba zarobić żeby mieć". Teoretycznie to szlachetne zasady, ale to nie jest tak, że można ich się nauczyć nic nie tracąc. Wręcz przeciwnie - priorytetyzujemy w życiu dzieci pieniądze są w tym samym worku co relacje międzyludzkie, nauka i inne wartości, którymi wychowujemy dzieci.


Jedni być może uznają, że to OK, dla mnie to nie jest OK. Ale to być może wynika z jakiegoś spaczenia, albo boomerstwa, że pieniądze nie są neutralne. Że są złe albo dobre. I że jeżeli przesiadujesz cały dzień na placu zabaw albo pod sklepem po to by coś sprzedać, to jednocześnie tracisz coś bardziej wartościowego.


Jestem ciekaw co wy myślicie na ten temat.


#przemyslenia

2f11f277-45a7-43c9-99ff-5851feb3f0ea

@tosiu Już powie sto lat temu Fromm się nad tym zastanawiam w "Mieć czy być" i zauważył tendencje społeczeństwa do podążania w stronę materializmu. Nie widzę nic złego w uczeniu dzieci zaradności i pracy, ale może rzeczywiście coraz częściej sprowadzamy wszystko do gromadzenia pieniędzy na koncie.

@tosiu za gówniaka próbowałem się bawić w sprzedawanie lemoniad, gazetek, noszenie kartonów do skupu. To jest zabawa. Zabawa która uczy że praca jest ciężka. A potem wraca jednak entuzjazm robienia innych rzeczy. Dzieciaki niech się bawią, zobaczą co to jest konkurencja. Nie chodzi o pieniądze. To taki etap. Przejdzie im szybko.

@tosiu jak za gówniaka dawno temu próbowałem tak na coś zarobić to tylko sobie kosztów narobiłem bo nikt nic nigdy ode mnie nie wziął.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiecie za co kocham Podlasie? Że tu nie istnieje biurokracja. Dzwonie do wielkopańskiego Białegostoku - nikt nie chce gadać, proszę złożyć PISMO.


Dzwonie do urzędów typu dziura w d⁎⁎ie - gadam se z szefem urzędu i wszystko załatwisz przez telefon, a pismo jest tylko po to by było na papierze.


Nie marnujesz czasu, nie czekasz na odpowiedź "A MOŻE TAK A MOŻE NIE" (urząd ma 30 dni na odpowiedź).


#kochampodlasie #oswiadczenie

Z tego też powodu masa ludzi korzysta z usług jak najmniejszych przedsiębiorstw.

Dzwonię/pisze maila i sprawa dograna, nie muszę przeklikiwac się przez chaty z botami i inne automaty lub konsultantów którzy o niczym nie wiedzą.

Tak samo przy zatrudnieniu. Jako księgowy to do małej firmy wysyłam CV, idę na rozmowę, na rozmowie jest szef lub ktoś merytoryczny, zadaje sensowne pytania i po jakimś czasie mam odpowiedź. Ostatnie dwie rekrutację to od wysyłki CV do rozpoczęcia pracy minęły 1-2 tygodnie.

A do jakieś korpo ? Wysyłam CV, dostaje maila z testami do wypełnienia, które nie są powiązane z branża więc nie brnę w to dalej. A dalej byłaby rozmowa z jakaś Julka która nic nie wie o stanowisku, i po ilus etapach może jakaś rozmowa z kimś merytorycznym. Rekrutacja trwałaby z 2 miesiące jak nie dłużej, bo przecież firma do jakiegoś byle jakiego stanowiska musi wybierać najlepszych z najlepszych zamiast pierwszych którzy spełnią wymagania.

To ja już wolę mniej zarabiać niż uczestniczyć w tym korpo cyrku.

Zaloguj się aby komentować

Kiedy zużyłeś wszystkie tokeny i cebulisz na doładowanie, ale nie masz zamiaru pisać kodu jak jakiś programista, więc czekasz na środę 13 maja na godz. 13.23.


#heheszki #programowanie

b13bb437-9727-4194-8a99-fad6189cf5c3
ffd31dbc-90c6-4b5b-9ad5-896101a7253d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tomki, są tu fani starych książek? Mam kolekcję do likwidacji.

Cena symboliczna - 100 zł (1 zł za książkę). Może ktoś by chciał? Wysyłam kurierem na swój koszt.


#ksiazki #antykwariat

03562c1f-1424-44be-932e-cfc088a2e533
fcb85ae0-1c8e-4d33-90c3-4fdd9d72c757
5bc04604-f32b-4f89-a03e-f3ab75fedc9f
efbdbafc-1f03-4e7e-872a-d180fc19eba9
56b24d40-610a-4617-8555-9ce54fd9dbdb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@tosiu mało kto wie, że powstał na podstawie gier.

Imho, gdyby nie ten głupi smok i pewien komiks, to byłby fajnie klimatycznym starociem

Zaloguj się aby komentować

Szukam lekarza specjalisty w Polsce powiatowej, żeby nie czekać w kolejkach. Ten komentarz zaintrygował mnie na tyle, by tam zapisać się Chamska, znaczy inteligentna.


#zdrowie

899c97d6-a7ab-4ab4-baad-07a2112e77e3

@MostlyRenegade No pewnie, że nie, ale... To może być taki klasyczny aspergerowaty typ, co to, faktycznie mądre, ale przy tym bezpośrednie do bólu i kompletnie bez wyczucia socjalnego. Mówi co myśli, bo nie czuje konwencji.

Mnie takie typy pasują, ale faktycznie, nie robiłbym z tego reguły, że jak ktoś chamski, to od razu inteligentny, bo to się nie klei.

Z drugiej, to nazywanie chamskimi osób ledwie bezpośrednich i nie owijających w bawełnę, też nie jest sprawiedliwe, bo chamstwo, to coś więcej.

@MostlyRenegade mnie ostatnio pan profesor zapytał na konsultacji czy chujoprątki są w domu? Uśmiałem się kiedy wyjaśnił że o dzieci chodzi. Tak poza tym bardzo konkretny i bezpośredni gość, bez zbędnego pierdolenia. Natomiast kobiecie jakoś nie przystoi imho...

@tosiu chamstwo wśród lekarzy to naprawdę rak, zarabiaja więcej niż przeciętna i mają się za niewiadomo kogo

Naszczescie młodzi są jakoś bardziej empatyczni i prokliencko nastawieni

Zaloguj się aby komentować

Chciałem zameldować że szmelc z Biedronki, który był tu deprecjonowany DAŁ RADĘ. Porąbałem siekierką grubsze kijki, popiłowałem gałęzie, a scyzorykiem obrałem pieczone na ogniu jabłko.


Wszyscy co przyjechali z grillami i pierdolili się z rozpalaniem brykietu patrzyli z zazdrością jak moje ognisko płonie, a ja zajadam się jabłuszkiem.


#ognisko #testszmelcuzbiedry

e00e7e49-b193-4a73-a57d-f59cee27dc97
43db1b55-22a1-49b8-a89e-75a7fa91b67b
bb59bc7b-5e23-4609-a749-453315f1f68d
28549753-9c70-4f42-88f2-c18007d0ce13

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś wyszedłem z koleżanką na jedno piwko góra osiem i jak po spotkaniu wracałem w nocy piechotą (mieszkałem w centrum) to obiecałem jej, że napiszę że wróciłem coby nie martwiła się, że jestem porobiony i śpie gdzieś w krzokach.


Dotrałem do domu. No i zamiast konwersacji sms z koleżanką, wybrałem w telefonie jakąś konwersację masową z życzeniami świątecznymi, gdzie ona była na liście.


I tym sposobem może kilkadziesiąt osób w środku nocy dostało SMS ode mnie:

  • Jestem już w domu

#truestory

@tosiu Studentem będąc, pewnej piątkowo/sobotniej nocy (trasa bardzo dobrze znana, od jednego baru do baru), nosząc w kieszeni telefon, który się odblokował, nieświadomie zacząłem uciskać jeden przycisk. Jego funkcja zmieniała się zależnie od kontekstu, szło to mniej więcej tak:

menu > sms > nowy > opcje > do > grupa > rodzina > wyślij

Kilkadziesiąt osób w całej polsce zaczęło sie niepokoić, a jedna ciotka nawet zadzwoniła zapytać co się ze mną dzieje

Ja tak kiedyś życzenia wysłałem w sylwestra to zrobił się smsowy czat grupowy ( nie wiem jak to możliwe, nie sprawdzałem) i wszyscy sobie wysyłali życzenia i zdjęcia jak się bawią - często ludzie którzy się nie znali ani nie widzieli bo ja byłem wspólnym znajomym. Śmieszna akcja

Zaloguj się aby komentować

Muszę się Wam czymś pochwalić. Ostatnio zamiast łupać w gierki, intensywnie uczyłem się tworzyć agenty AI. Sporo zgrzytania zębami było, a prototypy udawały robotę, a nie realnie wykonywały coś wartościowego.

Dziś udało się przeskoczyć do poziomu, że Agent realnie robi robotę. Od rana jeszcze kalibruję, bo jest jak człowiek - szuka sposobu jak robić po najmniejszej linii oporu, na odpierdol, byleby odbębnić Teraz pod wieczór, już naprawdę idzie mu to nieźle, ale jeszcze potrzebuje większej skali, by sprawdzić czy robi już dobrze, czy nadal się opierdziela.


Nie chcę ujawniać co dokładnie robi, bo robi to już na produkcji Ale robi to, czego nigdy mi się nie chciało robić, więc nikomu roboty nie zabierze.


#sztucznainteligencja

Zaloguj się aby komentować

  1. Bądź mno

  2. Szukaj dodatkowej roboty

  3. Zmień na fikcyjne dane Facebooka bo stalkujo, a znajomi i tak nigdy do ciebie nie piszą

  4. Pracy ni ma

  5. Znajomi pytają gdzie się podziałem, bo chcieli napisać i nie mogli znaleźć

  6. Brak profitu

#truestory

Zaloguj się aby komentować

W Biedronce za 35 zł. Jak za darmo! Nie moge sie doczekać aż przestanie piździć na Podlasiu by brać kumpli do lasu na survivale.


#chwalesie #hejto40plus

854e9dc0-1a48-4194-ae0b-bbb197ca0205

@tosiu bardzo ładne ale staraj się nie używać. Pomijając skromne możliwości, które przedstawili ci koledzy w komentarzach to najłatwiej sobie tym zrobić dziurę w ręce przez brak ergonomi. Tego nie da się sensownie złapać i używać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować