
tosiu
- 462wpisów
- 3608komentarzy

Zaloguj się aby komentować
No i mamy wakacje. Populacja sklepu Żabka zwiększa się.
#oswiadczenie
Zaloguj się aby komentować
Jezu ale mi głupio. Prywatnie jestem strasznym dzikusem. Jeżeli ktoś obcy do mnie podchodzi na ulicy, na przystanku, w sklepie i zagaduje - co na Podlasiu jest normą - to jeżę się jak kot i zbywam tą osobę, ignoruję albo udaję że nie słyszę. Nie wiem dlaczego tak mam, ale tak mam, że nie potrafię zwyczajnie odpowiedzieć - a już tym bardziej pozytywnie. Dlatego jak ktoś mnie nie zna, to pierwsze co o mnie myśli - ludzie co za gbur.
Dziś pojechałem do zegarmistrza. A tam kartka, że chłop tego dnia akurat będzie o 11.30, a nie o 10.00 jak zwykle. Patrzę na zegarek z oberwanym paskiem, a na nim 10.50. No nic, nie będę stać pod drzwiami 40 minut. Poszedłem do Biedry popatrzeć na bibeloty. A tam nie ma działu z bibelotami, sama spożywka. No trudno. Wchodzę do Black Red White, by popatrzeć na zupełnie mi niepotrzebne meble, a tam nic ciekawego. Zostało jeszcze 20 minut.
O jest lodziarnia! Poszedłem, kupiłem sobie 2 gałeczki, wychodzę zadowolony. Podchodzi do mnie jakiś stary, łysy, gruby facet. Z twarzy podobny zupełnie do nikogo, zwykły, przeciętny, nic specjalnego. Nie menel, nie zajechany życiem bezdomny. Normalnie ubrany.
Od razu wiedziałem, że coś jest nie tak, bo ja szedłem chodnikiem, a on przechodził przez pustą ulicę i wołał do mnie "przepraszam". No to się zatrzymałem, a on zatrzymał się na środku jezdni. Tyle mi wystarczyło, by wiedzieć, że nie będzie pytać o drogę czy godzinę, a zwyczajnie czegoś chce.
I on do mnie mówi - Czy mógłby mi Pan kupić loda, bo nie mam pieniędzy. Widać, że chłop się stresował, bo miał taki tik nerwowy, że jak mówił to szybko kręcił kciukami wokół palców wskazujących, na co od razu zwróciłem uwagę. I ja też się zestresowałem i zamiast nawet kulturalnie odmówić, to tylko nawarczałem na niego, że "są odpowiednie instytucje od pomocy".
I głupio mi się zrobiło. Mogłem mu tego loda kupić. Ale cóż. Jestem dzikusem.
#truestory
Nie poznasz motywów tych ludzi. Ja naciełam się na życzliwość ludzką zbyt wiele razy. Czasami dochodziło do absurdalnych sytuacji, że podchodził do mnie człowiek drugi raz, abym znowu kupiła mu picie. Zapomniał, a ja się poczułam wyruchana mentalnie. Kolejny raz facetowi zrobiłam zakupy bo prosił, dałam mu cała torbę, mimo że nie miałam sama dużo kasy bo liceum. Po 30 minutach zobaczyłam jak za moje produkty zbiera kasę wśród innych bezdomniaków. Ostatnio powiedziałam dość, nigdy więcej. Dopiero jak poznam szerszy kontekst. Nie czuj się odpowiedzialny za sytuację człowieka, którego nie znasz. Postaraj się przygotować na następny raz przygotować tekst, który będzie w zgodzie z Tobą.
Zaloguj się aby komentować
Wujek mi kiedyś opowiadał anegdotkę, jak z kumplem rozrabiali za młodu i szczególnie upodobali sobie sąsiada o nazwisku Szczęsny.
No i chłop zawsze miał jebanego farta. Pewnego dnia chłopaki nalali do prezerwatywy w c⁎⁎j wody. Balon był ciężki. Postanowili zrzucić to na Szczęsnego z czwartego piętra. Dopiero w dorosłości wujek uświadomił sobie, że gdyby Szczęsny tym dostał to by go to zabiło.
No i rzucili baniak jak Szczęsny zbliżał się do klatki schodowej. I pierdolnęło mu przed samym nosem. J⁎⁎⁎ny fart.
#truestory
Zaloguj się aby komentować
Wiecie po czym poznać, że jestem stary a nie młody? Zamówiłem właśnie wiertło Boscha 5X, które nie tylko przewierca beton, ale tez zbrojenie. Teraz czekam żeby przyszło żeby sobie BOROWAĆ!
#okboomer
Zaloguj się aby komentować
Jestem zaskoczony, że Moloko lepiej śpiewa na żywo niż na nagraniach. Ten koncert to godzina sztosu! A jej największy hit Sing it back w 10 minutowej wersji to piękna sprawa!
https://www.youtube.com/watch?v=JWNfSL8IODA
#muzyka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zakupilem dzis to. Mam pytanie do fachowców. Dam rade sam to postawić? I czy nie mogąć sporządzic wylewki, będzie to stabilnie stać wkręcone w płyty betonowe (jak na screenie) po 4 na nogę. Chat GPT podpowiada że git. Ale wole się upewnić u ludzi
https://www.meblobranie.pl/drewnopodobna-pergola-ogrodowa-3x4-niro-z-zaslonami-cream-wood.html
#budujzhejto


Nawiercenie 4 dziur w płycie już ją sporo osłabi do tego kołki rozporowe. Poza tym połyta 50x50x5 waży chyba koło 20 kilo wiec słabo, choć lepsze niż nic. Ja u rodziców wylałem małe fundamenty pod stopy. Z desek koronka na górze 40x40, żeby ładnie i równo było a w dół 40 cm wykopu. Wiadomo, trzeba się pobawić ze sznurkiem jakimś i poziomicą, żeby to wszystko stało na jednej wysokości. Jak przeschło porządnie po 4 dniach, to ustawiłem pawilon, zaznaczyłem, gdzie mają być kołki, wkręciłem i trzyma jak pijany płota. Jedna stopka to jakieś 100 kg. i tak za mało na moje oko. A taki gotowiec fundamentowy to będzie chyba najlepsze rozwiązanie. Ja robiłem z tego, co pod ręką było.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wiecie za co lubię długie weekendy? A za to, że dziś środa wieczur odpalam CyberPunk2077 i lece z tematem do niedzieli wieczur.
Będę robić sobie tylko przerwy na spanie, zabawę z dzieckiem, grilla ze znajomymi.
Resztę czasu "dla siebie" przeznaczam na przejście po raz kolejny wspaniałej historii V, który nie pi⁎⁎⁎⁎li się w tańcu i wszystkie problemy rozwiązuje siłowo. Nie jakieś hakowanie dla ciot. Dubeltuwa i rozpierdol na maxa. Wszystko co stoi na drodze zostanie wyeliminowane. I to jest rozrywka prosze państwa.
#gry #cyberpunk2077
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Skoro Hejto działa, to opowiem Wam dzisiejszy dzień, bo miał dwie ciekawe sytuacje.
Poszedłem na #rower i wybrałem sobie za cel objechanie Białegostoku ale możliwie dokładnie po granicach administracyjnych.
Jadę przez nowobogackie osiedle domów, które jest na styku Puszczy Knyszyńskiej, częściowo w lesie. Nagle dostrzegam interesującą tabliczkę ostrzegawczą na jednym z drzew przy drodze "Zakaz wstępu - niebezpieczne miejsce". Znak zwrócił moją uwagę, bo wyglądał jak typowy znak tego typu, ale nigdy takiego nie widziałem, który zakazuje wstępu, ale nie ma wzmianki o tym, ze to miejsce prywatne i ostrzega przed bliżej nieznanym niebezpieczeństwem. I tak zacząłem się zastanawiać o jakie niebezpieczeństwo może chodzić. Sekundę potem, gdy odwróciłem głowę z powrotem na drogę, wyskoczył metr przede mną jeleń, który nad drogą dosłownie przefrunął. Ciekawe czy to o takie niebezpieczeństwo chodziło.
Jadę przez kolejne obrzeża, gdzie są same salony samochodowe, fabryki i inne duże firmy. Totalne zadupie (bo droga serwisowa przy wylotówce na Warszawę, więc ruch zerowy). A tu nagle na środku drogi staje Uber. I obserwuje taką oto sytuację. Z jednej z firm wychodzi najprawdopodobniej cieć, bo kto inny w niedzielę miałby być w takim miejscu. I wychodzi pod rękę z totalnie najebaną babką. Gość na oko wyglądał na 65+, a babka max 30. Przytuliła gościa, dała buziaka i mówi "to papa dzidziuś". No i wtoczyła się do tego ubera. Ja w tym czasie zobaczyłem, że pojechałem w ślepą drogę i zawróciłem. W tym czasie na ulicy stał już sam ten cięć z miną dumną i uśmiechniętą. Jutro jak go zapytają - "jak tam dzidziuś, było co w weekend?" To na pewno będzie miał czym się pochwalić
#truestory

Zaloguj się aby komentować
Prawie czerwiec, a ja na przystanku stoję w kurtce. Myślałem, że przesadzam, ale przyszła właśnie babka w kurtce i zimowej czapce.
#podlasie #gdziejestkurwalato
Zaloguj się aby komentować
Jakie macie przemyślenia po odwołaniu Miszalskiego? Ja ogólnie uważam, że to dobrze się stało, bo samorząd sam w sobie jest wylęgarnią patologii. Im więcej czerwonych kartek, tym reszta wójtów / burmistrzów / prezydentów nie będzie się czuło bezkarnie.
#krakow #samorzad #polityka
Dobrze się stało, że udało się odwołać tego prezydenta. Nie do końca wiem czy to dobrze czy źle, że nie udało się odwołać Rady Miasta. Moim zdaniem, jako mieszkańca Krakowa, żyje się tutaj coraz gorzej - komunikacja miejska jest bardzo droga i zauważam że obcinane są kursy, czas pomiędzy przejazdami kolejnych kursów się wydłuża. Jak sobie sprawdziłem - bardziej opłaca mi się pojechać swoim samochodem, nawet te kilka kilometrów, niż jechać komunikacją miejską i stracić na tym więcej czasu i więcej pieniędzy niż jak pojadę autem. Druga sprawa to to SCT - po jaką cholerę wprowadzać to na całe miasto. Moi rodzice mieszkają pod Krakowem - mają stare auta i już mówią jasno - oni aut nie będą nowych kupować - bo po co - realnie patrząc - ile jeszcze będą w stanie jeździć samochodem? A płacić za wjazd muszą i to obciąża ich budżet. co prawda do Krakowa do jakiegoś sklepu albo do mnie muszą podjechać 2 może 3 razy w tygodniu, ale to jest zawsze dodatkowy koszt. Poza tym wydano na ten system tyle kasy, a system jest nieszczelny i bezsensowny. Można było zrobić małą strefę wokół plant i ewentualnie co roku nieznacznie ją rozszerzać. Kolejna sprawa czemu wszystkie krakowskie Park and Ride są w strefie SCT - to czysty idiotyzm. Jeszcze mogę pisać o nepotyźmie i zatrudnianiu niekompetentnych osób na stanowiska, rosnącym długu. Bezsensownej kładce na ileś tam mln zł, drukowaniu gazetki za kolejne mln zł żeby nie iść na głosowanie itd.
Ogólnie mam nadzieję, że będzie dobry kandydat na prezydenta tutaj - czy to będzie Gibała nie wiem, zobaczę na kandydatów jak się pojawią.
Zaloguj się aby komentować
Wiele osób wrzucało dziś co robi, to też wrzucę co by nie było. Moje ukochane Podlasie w pigułce Puszcza Knyszyńska i ognisko, Żubry, rezerwaty przyrody, chata baby Jagi. A wszystko to obok siebie.
#podlasie





Zaloguj się aby komentować
Dzwonie do przychodni specjalistycznej w Białymstoku.
Dzień dobry, kiedy jest najblizszy termin do lekarza specjalisty?
A w listopadzie
Nara
Dzwonie do przychodni specjalistycznej w Hajnówce (60 km od Białegostoku)
Dzień dobry, kiedy jest najblizszy termin do lekarza specjalisty?
A kiedy Pan chce
Eee, może byc wtorek?
Ok
#truestory
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
O Panie i Panowie! Szukałem tego mixu od lat! Słuchałem tego jakieś 15 lat temu i nie mogłem od tego czasu znaleźć. GORĄCO POLECAM!!!
https://www.youtube.com/watch?v=dgGMUhM2KdM&list=RDdgGMUhM2KdM
#muzyka
Zaloguj się aby komentować
Napisze swoje przemyślenia z najnowszych obserwacji osiedlowo-społecznych. To będzie coś, co niektórzy uznają za kontrowersyjne. Bo teoretycznie gówno mnie to powinno mnie obchodzić, a jednak mnie to oburza.
Moje osiedle zamieniło się w jedno wielkie targowisko, gdzie handlarzami są dzieci.
Pod sklepami siedzą godzinami z tymi swoimi lemoniadami, na placach zabaw wysiadują z różnymi koralikami oferując innym dzieciom (i ich rodzicom) bransoletki.
I teraz napisze grubymi, żeby nie umknęło. Nie oburza mnie fakt, że te dzieciaki mi przeszkadzają. Oburza mnie, że dzisiejszy świat jest tak do szpiku kości materialny, że nawet dzieciaki zamiast beztrosko się bawić, spędzać fajnie czas, wysiadują pod sklepami lub w innych miejscach i handlują.
Dlaczego tak robią? Bo są nauczone, że pieniądze są ważne. Że "trzeba zarobić żeby mieć". Teoretycznie to szlachetne zasady, ale to nie jest tak, że można ich się nauczyć nic nie tracąc. Wręcz przeciwnie - priorytetyzujemy w życiu dzieci pieniądze są w tym samym worku co relacje międzyludzkie, nauka i inne wartości, którymi wychowujemy dzieci.
Jedni być może uznają, że to OK, dla mnie to nie jest OK. Ale to być może wynika z jakiegoś spaczenia, albo boomerstwa, że pieniądze nie są neutralne. Że są złe albo dobre. I że jeżeli przesiadujesz cały dzień na placu zabaw albo pod sklepem po to by coś sprzedać, to jednocześnie tracisz coś bardziej wartościowego.
Jestem ciekaw co wy myślicie na ten temat.
#przemyslenia

@tosiu za gówniaka próbowałem się bawić w sprzedawanie lemoniad, gazetek, noszenie kartonów do skupu. To jest zabawa. Zabawa która uczy że praca jest ciężka. A potem wraca jednak entuzjazm robienia innych rzeczy. Dzieciaki niech się bawią, zobaczą co to jest konkurencja. Nie chodzi o pieniądze. To taki etap. Przejdzie im szybko.
@osobliwy ja też to robiłem. Najwięcej hajsu miał kumpel co mył szyby pod sklepami. Żyła złota wtedy. I nie krytykuję tego, że dzieciaki chcą dorobić, ale... czy nie sądzisz, że przesiadywanie godzinami pod sklepem z lemoniadą albo na placu nagabywanie ludzi o jakieś plastikowe gówno to jednak jakaś przesada?
Też mam dziecko i jednak bym powiedział córce jak będzie większa i wpadnie na taki pomysł, że jeszcze w życiu się napracuje i zarobi i żeby spędzała czas ze znajomymi, bo to kiedyś przeminie i nie będzie można tego zrobić "kiedyś". A pieniądze mozna zarobić zawsze.
Zaloguj się aby komentować