Zdjęcie w tle

tosiu

Fenomen
  • 423wpisów
  • 3345komentarzy

Nic mnie tak nie wkurwia jak launchery do gier z rejestracją konta.


Klilasz na Steam - Zagraj a tu c⁎⁎j. Zarejestruj sie, zaloguj, zaktualizuj launcher, a tu c⁎⁎j nie zagrasz bo serwer launchera niedostępny... chwilowo.


I tak pół godziny byś już pykał, to sie odechciewa.


#zalesie #gry

Zaloguj się aby komentować

Cześć! Czy jest tu dużo Tomków i Tomkiń od #rower ? 16 maja 2026 (sobota) organizuje na Podlasiu wyprawę rowerową dla max 15 osób.


Trasa poprowadzi przez najpiękniejsze miejsca Puszczy Knyszyńskiej. Międzyczasie rozpalimy ognisko.


Dzień dobry! Ruszają zapisy na wspólną wyprawę rowerową po Puszczy Knyszyńskiej!


Wyprawa rowerowa, która nie jest nastawiona na tempo ani wynik. To dzień zaplanowany tak, żeby złapać coś, co coraz trudniej znaleźć na co dzień – spokój, przestrzeń i kontakt z ludźmi, których jeszcze chwilę wcześniej się nie znało.


Najpierw miasto zostaje za plecami. Potem robi się ciszej. Szerzej. Droga przestaje być tylko trasą, a zaczyna być doświadczeniem. W środku dnia ognisko, rozmowy, chwila zatrzymania. Potem powrót – już bez pośpiechu.


To nie jest wyścig ani sportowe wyzwanie. To wyprawa dla tych, którzy lubią ruch, ale bez presji.


przejazd pociągiem z rowerami do Puszczy Knyszyńskiej

trasa do 90 km (realnie 3 x 30 km z przerwami na jedzenie i odpoczynek)

tempo 15–20 km/h

kameralna grupa – maksymalnie 15 osób

ognisko w trakcie trasy


Organizuje cały wyjazd, trasę, logistykę i prowadzenie grupy – uczestnicy po prostu jadą i nie muszą się niczym martwić. To doskonała okazja, by zwiedzić Podlasie. Wystarczy zabrać rower, przyjechać pociagiem do Białegostoku. W razie czego pomogę ogarnąć nocleg.


Uczestnictwo to:

149 zł od osoby + bilet kolejowy (przejazd do Puszczy)

można zapisać się samej / samemu lub zabrać paczkę znajomych.

Link do zapisów: https://bikemyday.eu/produkt/16-05-2026/


Są dni, które zlewają się w jedno. Ten do nich nie będzie należał!

d6ecec3c-fbc6-44a1-9995-b8c104cb25de

@tosiu Całkiem spoko, miałem się socjalizować trochę bardziej w tym roku, więc myślę, że bym się wybrał. Brakuje mi tylko informacji. Gdzie i o której zbiórka i mniej więcej o której powrót w razie, gdybym chciał sobie zaplanować dojazd pociągiem do Białegostoku z Wawy

Zaloguj się aby komentować

Dla niektórych może to być śmieszne, ale "lubię mieć kontrolę nad kodem" Dlatego wcześniej miałem projekt w ChatGPT, w źródłach repo, a prompt nakazywał wygenerowac zmienione pliki i podawać mi plik .zip do pobrania. Dodatkowo zawarłem zakazy. Wtedy ręcznie podmieniałem pliki i sprawdzałem zmiany. Dzięki temu unikałem vibe coding.

Dziś robie codexem. To jak przesiąść się z forda fiesty do batmobilu


#programowanie

@tosiu Kontrola nad kodem to nic śmiesznego. Jeśli nie będziemy kontrolować tego co wyrzuca nam AI to będziemy zgubieni. Powiem więcej, według mnie w perspektywie najbliższych 5 lat drastycznie pogorszy się jakość i awaryjność większości programów/systemów ze względu na to że algorytmu aplikacji nie wymyślił człowiek tylko generator tesktu. Tzn. awarii, black outów i milionowych strat będzie coraz więcej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pozwolę sobie wkleić fragment maila jaki otrzymałem, ażeby zobrazować wam jak wielka ch⁎⁎⁎ia jest na rynku pracy


Na wstępie chciałbym Ci bardzo serdecznie podziękować za przesłanie Twojego zgłoszenia w związku z naszą rekrutacją na stanowisko „IT Project Manager”.

Na dziś, czyli 7 kwietnia 2026 roku, zaplanowałem przesłanie informacji, kto przeszedł do drugiego etapu rekrutacji (zadania rekrutacyjnego). Niestety, muszę poprosić Cię jeszcze o chwilę cierpliwości.

Otrzymaliśmy ponad 400 zgłoszeń...


#praca

Zaloguj się aby komentować

Ostatni raz tak się załatwiłem na własnym ślubie 7 lat temu. Ostatnio wpadłem na pomysł, a dziś go zrealizowałem. Postanowiłem totalnie zgolić brodę i wąsy do 0. Ja pi⁎⁎⁎⁎le co ja narobiłem XD. Wyglądam jak ten tym z mema z wsuniętym podbródkiem "Hey men liv he alone" .


Zwykle chodziłem do barbera i zostawiałem sobie różnej długości zarost. Tym razem chciałem sobie przypomnieć "jak to jest". K⁎⁎wa XD.


#barber #fryzjer

b183f45a-d6d9-413b-a2f7-412e617087bc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio pisałem, że ide do cyrku z dzieckiem. Nie miałem żadnych oczekiwań... a było mega super!

Było troche wyglupów dla dzieci, ale też mega pokazy akrobatyki.


Największe wrażenie zrobiła na mnie babka siedząca na krześle, które stało na linie. Jakby tego było mało najpierw żonglowała, potem kręciła 5 hulahopami na raz. Tak! Wszystko to siedząc na tym krześle. Gdybym nie zrobił foty, nikt by nie uwierzył.


Uprzedzając sceptyków. Krzesło na serio stało tylko na tej linie. Najpierw ona zrobiła fikołki żeby wejść na linę. Potem pojeździła rowerem z jednym kołem po niej! Potem chłop podał jej krzesło, gdy stała na tej linie. A potem sobie je ustawila i usiadła!


SZA PO BA


#ciekawostki #cyrk

5058f2cb-321a-4fc0-b1e6-521ed19f505a
9a9f18f9-be7e-435b-b3c2-cf681becd463

Zaloguj się aby komentować

Wow jestem pod wrażeniem! Moja młoda właśnie odkryła, że lego duplo i lego się łączą! Dzięki temu można budować konstrukcje z obu!


Sam w życiu bym na to nie wpadł!


#lego #ciekawostki

8609578a-332f-4ccd-a9b2-a4be7dc2fccc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie spodziewałem się, że moja historyjka zdobędzie aż 30 plusów. No to trzeba kuć żelazo póki gorące.


Rok 2017. Zrobiłem 3000 km trasę różnymi pociągami, autobusami i autostopami w 3 dni. Najpierw Bieszczady, a potem Świnoujście.


Był długi weekend na Boże Ciało. Środa po południu, siedzę sam w wynajmowanej kawalerce. Co robić? Alkoholizowanie się do niedzieli? Szkoda zdrowia. Odpalam rozkład PKP. Mieszkałem 300 metrów od dworca. Najbliższy pociąg za godzinę do Krakowa. Spakowałem plecak, zaszedłem do spożywczaka, do kasy po bilet i pojechał!


Białystok - Kraków zrobione. Dojechałem jakoś około północy, może pierwszej. Najbliższy pociąg na tablicy do Przemyśla.


Czekajac na pociąg, przesiedziałem parę godzin w knajpie dworcowej non stop otwartej, przy żarciu i kawie. Naładowałem też telefon.


Wyruszyłem dalej bladym świtem. Na miejscu - w Przemyślu - byłem nad ranem. Może po 6? Przy stacji był bar. Zamówiłem jajecznicę. Potem wyszedłem na trasę w stronę Bieszczad i zacząłem łapać stopa.


Najpierw pare wiosek dalej podrzucił mnie jeden gość, potem parę kolejnych drugi na stację benzynową. Tam zatrzymała się matka, córa i chłopak córki. Zabrali mnie od razu pod Wołosate na wyjście w góry. Kupiłem bilet, pożegnałem się i zrobiłem 20 km petelkę schodząc w Ustrzykach.


Po zejściu było po 14.00. Po zjedzonym obiedzie zaczęło mi się nudzić. Drugi raz w góry nie pojdę, nie przekoczuje też w wynajmowanym pokoju. Strata czasu!


Co tam na przystanku autobusowym? Odjazd do Rzeszowa około 17. Ruszyłem.


Pod wieczór oglądając wielki pomnim pi... eeee no ten pomnik w Rzeszowie szedłem na stację kolejową. Najbliższy pociąg? Kraków.


Tym razem plan był prosty. Wsiadam w jakis nocny pociąg i nie wydaje na hotel. Tak też się stało. Ruszyłem do Gdyni.


Nad ranem uznałem, że skoro byłem na końcu Polski na południu, to logiczne byłoby teraz zaliczyć Świnoujscie. Niestety kolejowo nic nie pasowało. Wsiadłem więc w SKM i ruszyłem do Słupska - bo dalej sie nie dało.


Następnie autostopowałem do wieczora aż do Goleniowa. Najbardziej zapadła mi w pamięć rozmowa z gościem, co miał znajomego. Ten znajomy miał kobietę. Oboje lubili różne motywy i motywiki w te klocki. Pewnego razu wybrali się do klubu swingersów. Wszystko było spoko dopóki kobieta nie zakochała się w jednym ze swingujących. Podobno skończyło się to jakąś tragedią.


Gość mnie wysadził w Goleniowie. I tu zrobiło się ciekawie. Autobus do Świnoujścia miał być za 40 minut. Mapa pokazywała, że nie zdąże do bankomatu, a potem na przystanek. Do biletu brakowało ze 2 złote.


Zrobiło się ciemno, ja stałem w punkcie zaznaczonym w necie, gdzie ma być przystanek. Realnie nic tam nie było. Zaczął padać deszcz. Oprócz mnie nikogo. Dla klimatu - na przeciwko cmentarz. Nagle przyszedł młody gostek. Też nie był pewien o przystanek. W końcu za gałeziami drzew zobaczyliśmy tabliczkę.


Autobus podjechał. Pożyczyłem od gościa brakujące 2 złote. Jechał do znajomych na bailando w Świnoujściu.


Po dojechaniu, wybrałem kasę z bankomatu, a na promie na wyspę zaproponowałem taksówkę wspólną współpasazerowi z busa. Bo z promu do hoteli jest ze 2 km. On pojechał do swego, zaplacił za taxi - mimo że ja chciałem. Dojechałem do swego hotelu o wdzięcznej nazwie Afrodyta, zapłaciłem resztę taksówkarzowi - czyli to co nabiło od rozliczenia z tamtym. Wyszło może ze 3 złote.


Afrodyta to był jedyny nocleg jaki wykupiłem na tym wyjeździe.


Było po 23. Kupiłem oo drodze cziperki i piwko. Zjadłem i wypiłem leżac w łóżku i ogladajac TV. Zawsze w hotelach oglądam TV, bo w domu nie mam


Rano poszedłem na spacer promenadą. Było pochmurno. Poszedłem na prom. Po drugiej stronie stały autobusy do Szczecina. Wsiadłem i dojechałem w miarę wcześnie na dworzec.


Co dalej? Moze Szklarska Poręba? Pierwszy pociąg na tablicy wskazywał Białystok. Los zadecydował - czas do domu.


#podroze #truestory

a6f620b3-1573-4bcf-9f67-e9b12ab4a545
e3757a7d-129a-434e-b1aa-73b721890678
c468d1c2-cdd0-4c6a-9a85-a550c2b53636
7fc7f679-01f1-46bf-b3a9-0138d58c5e0a
ffcb8d97-f302-43d5-a4ef-9ac7a77d2f9e

@tosiu Wspaniałe to były kiedyś czasy gdy człowiek miał czas żeby tak po prostu się szlajać bez zbędnego celu. Pamiętam jak na studiach pojechaliśmy z dwoma kumplami do Świnoujścia i przeszliśmy potem z buta prawie całe Polskie wybrzeże. Świetna przygoda i świetne wspomnienia

@tosiu też katuję się telewizją w hotelach bo w domu nie mam. Przeżywam zawsze szok: "ja pierdziele, ktoś to cały czas potrafi oglądać?"

Zaloguj się aby komentować

Przypomniała mi się zabawna historia. Kiedyś kolega zorganizował gryll w ogrodzie. Nas było trzech, zaprosiliśmy dwie ładne koleżanki celem bliższego zapoznania z opcją cimicirimci jak już wszyscy sie porobimy browarami, kiełbasą i karkówką.


Koleżanki przyszły z kolegą. Jedna z nich leciała na niego i okazywała to na wszelkie możliwe sposoby.


Tymczasem on okazał się tak fajnym gościem, że zebrał całą naszą atencję. A koleżanki ostatecznie zostały całkowicie przez nas i jego olane.


A my w czterech świetnie się bawiliśmy rozmowami i żartami.


Koniec.


#truestory #anegdota

Zaloguj się aby komentować

Mam dobre wieści. Chyba coś dygnęło na rynku #praca bo zaczęli dzwonić i zapraszać na rozmowy kwalifikacyjne - gdzie przez ostatnie kilka miesięcy była totalna, głucha cisza.


Z minusów - nikt nie chce słuchać o zdalnej czy hybrydowej.


Jutro jadę do dużej lokalnej firmy. Trzymajcie kciuki.

Zaloguj się aby komentować

Jako, że jest tu sporo takich osób jak ja, które szukają pracy (ja dodatkowej), to pomyślałem, że może każdy szukający przekopiuje z CV swoje umiejętności i wcześniej zajmowane stanowiska (bez podawania nazw firm). Potem damy to do AI i poprosimy, żeby zaproponował nam wspólną działalność, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Taka Cyfrowa Spółdzielnia Pracy


Nie szukajmy Januszexów! Sami bądźmy Januszami. Co Wy na to?


#praca

Zaloguj się aby komentować

@tosiu Właściwie to za⁎⁎⁎⁎ście być kaczką. Chodzisz, latasz, pływasz i do tego wszyscy cię lubią, dokarmiają i komplementują wygląd.

Zaloguj się aby komentować

17-letni ja w Warszawie (2003). Włosy pofarbowane na czerwono wypłowiały na pomarańczowo. Przyciągałem tym laseczki i dresiarzy chcących mi wpierdolić. Piękne czasy


Popatrzcie na samochody za mną. To Polska jeszcze bez UE


#truestory

948d80a5-b529-4cde-9479-fffb61ce8246

@tosiu


Popatrzcie na samochody za mną. To Polska jeszcze bez UE


Widać, że stolica, toż to czyste bogactwo, w moim mieście na tyle aut na pewno znalazły by się co najmniej 2/3 maluchy i polonezy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przyjaciele ruskich o różnym stopniu zaangażowania, którzy są w bliskim zainteresowaniu USA:


  1. Korea Północna

  2. Iran

  3. Białoruś (in progress)

  4. Chiny

  5. Syria

Pozostali, którzy mają tylko przyjazne stosunki

  1. Wenezuela

  2. Kuba

  3. Wietnam

  4. RPA

  5. Indie

  6. Erytrea

  7. Mali

  8. Nikaragua

Ciekawe czy fiutina obalą, jak Trump przeciągnie Kartoflenkę "pod swoją ochronę", co powolutku oferuje


#geopolityka

Zaloguj się aby komentować

Byłem dziś przetestować zjebany system kaucji. Bo na razie miałem info tylko ze słyszenia.


  1. Wchodze do Żabki i pic rel. Zgłaszam kasjerce żeby opróżniła. A ona "a bo kasa awaria ebe ebe ple ple". Ja: Mnie kasa nie interesuje. Prosze automat opróżnić. Ona: Ale na kasie musze odblokować. Ja: To poczekam. Ona widzi że stoje, idzie na zaplecze, wraca i zmienia worek w automacie. Automat dalej pokazuje "pelny". Każe zresetować maszyne. Po resecie dalej pic rel. Ide do sklepu obok.

  2. Ona: Musi Pan zrobić zakupy. Ja: Nie nie musze. Ona: Ta butelka jest z biedronki. JA: pania interesuje kod a nie butelka. Przychodzi druga i zaczyna się awantura. Po groźbach wzywania inspekcji handlowej, która da im mandat a nie szefowi, który kazał, nagle wszystko można.

Gratulacje odzyskalem 2 zł.


Powiem tam - jeżeli ludzie nie będą masowo zglaszac do inspekcji i nie doprowadzą do zawalenia sie systemu, to bedą nas r⁎⁎⁎ać.


#comniewkurwia #systemkaucyjny

598bd636-fc56-47f1-98f6-5b8ff2bca12d

Czy oddałeś/aś kiedyś butelki lub puszki bez problemu?

500 Głosów

O ile rozumiem całą zabawę (no może nie rozumiem czemu butelek po tych cholernych małpkach i innym szajsiwie nie włączyli do gry) to szlag mnie trafia, że pieniądze bezterminowe wymienia się na 30 dniowy kupon (tak przynajmniej w Lidlu jest).

Na drugi problem mam wywalone bo mam dom, więc mogę ten szajs składować bo mam gdzie, ale jak ktoś w kawalerce mieszka a opakowań nie można zgniatać bo wielce szanowny automat nie przyjmie to co? Nagle trzeba skakać do sklepu co drugi dzień? Paradne.

Zaloguj się aby komentować

Może ktoś mi wyjaśnić o co chodzi? Na moim revolut, które jest TYLKO do opłat za Spotify / Adobe, nagle pojawia się z d⁎⁎y jakieś 15 zł od Bogny S. System wskazuje, że te 15 zł za jakis czas Revoult chce jej wysłać z mego konta.


Klikam "nie zgadzam się" i Revoult anuluje planowaną transakcję.


Mam też czat, gdzie ktos pisze:


Siema wysłałam przez pomyłkę Bo pomyliłam jedną cyferkę. To nie scam?


Co do c⁎⁎ja!


Miał ktoś tak?


#kiciochpyta #revolut

fa8e7b4e-9762-44f7-82be-f9647e518cdb

@tosiu Uderz bezpośrednio do Revoluta, nic nigdzie nie przesyłaj dalej.


Tak jak kolegowie piszą - prawdopodobnie pranie kasy / wyłudzenie.


A przypadkowa zmiana jednej cyferki w numerze konta to ściema, bo suma kontrolna by się nie zgadzała.

Zaloguj się aby komentować