Zdjęcie w tle

Społeczność

Rower

445

Wszystko co związane z rowerami. https://www.strava.com/clubs/hejto Rowerowy równik: https://www.hejto.pl/spolecznosc/rowerowy-rownik Kontakt: mejwen

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niech mnie ktoś oświeci, bo nie mam już pomysłów.


Potrzebuję wybrać jedną z dwóch toreb podsiodłowych, ale obie nie są idealne i mają swoje mankamenty. Rzecz się głównie rozbija o tylne oświetlenie.


  1. Givi (230 zł) - pic rel 1, świetny montaż, przykręcane rusztowanie do siodełka, zero luzu, ale zarazem praktycznie dół torby jest na równi z radarem. Z tyłu są szlufki na lampkę z klipsem, ale ta by była nieco skierowana do dołu przy docelowym załadunku.


  1. Evoc (340zl) - montaż na klasyczne paski przewlekane przez pręty siodełka, mocowanie do sztycy bardzo fajne, ale przez te paski położenie może się zmieniać z pic rel 2 na pic rel 3. Brak miejsca na lampkę.


Co byście wybrali?


#rower #rowerowyrownik #bikepacking

cbeccf2f-5347-49e0-a24c-6ac7ad78f45c
b3c6af96-fe8c-4bec-a2c4-7d70d0c9d399
fee4f6c8-6343-45e3-b245-2bcefcb2b598

Ja z moim stylem podróżowania brałbym Givi ze względu na łatwe wypinanie i wpinanie torby. Mnie delikatne gibanie na boki nie przeszkadza, ale walka z przeplataniem szelek, gdy mam zapakowaną torbę doprowadza mnie do obłędu.

Jeżeli ten evoc potrafi zluzować paski w trakcie jazdy to coś jest nie tak, bo mój majfrendowy rhinowalk, załadowany kilkoma kilogramami mięsa, na trasie powrotnej z mięsnego do Wrocławia w części po ujebach nie zmienia geometrii. No i ten stabilizator co @fonfi dał robi robotę, plus do mojego majfrendowego można jeszcze koszyki na bidony dokręcić. Za to mocowanie tego givi za⁎⁎⁎⁎ste, tylko wygląda na mniejszy...

@austrionauta @fonfi @fisti @wonsz


Epilog.

Pojechałem raz jeszcze sklepu i zakupiłem paski od restrapa. Siły działające w tamtym miejscu nie są zbyt duże i takie paski powinny wystarczyć.

0c981de1-6580-4240-b21d-87ae72010100

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do rowerowych państwa. Używa ktoś przerzuztki elektronicznej może? Jak to sie ewentualnie sprawuje, jak dlugo dziala bateria, czy to odporne na jazde w terenie (jesli ktos tak uzywa - gravel, mtb)?


#rower #pytanie

A tak w ogóle masz aż tak mega parcie na przerzutkę elektroniczną? Nie lepiej kupić taniej najwyższy model przerzutki na linkę? Łatwiejsze to w serwisowaniu i nie trzeba żonglować bateriami.

@ostrynacienkim


W szosie mam Di2 od bodaj 2018 roku, 2 x 11 czyli jeszcze full kabelkowe. Wspaniałe. Wymieniłem po drodze tylko tylną przerzutkę na GRX żeby mniej latała na dziurach niż Ultegra. Ładować trzeba... a nie wiem, raz na kwartał pewnie sobie przypomnę i podłączę tak profilaktycznie. Bateria od tego 2018 nadal ta sama. Nie planuję wymieniać nigdy bo i po co. Najwyżej z rowerem.


W gravelu mam AXS mullet, czyli przerzutkę MTB i klamkomanetki szosowe. Też wspaniałe. Działa. Ale te dziadowskie baterie w klamkomanetkach zdarzyło się rozładować bez ostrzeżenia w trakcie jazdy. Trzeba pamiętać o nich. O tej przy przerzutce trudno zapomnieć.


W MTB Miałem bo już nie mam AXS. Też dzialało wspaniale, też zdarzyło się rozładować baterię w manetce, pechowo akurat w połowie wyścigu więc DNF. Ale działało cudnie aż coś skrzywiłem i przestało cudnie działać. Ceny tego są tak zwariowane ostatnio, że wsadziłem linkowe XT i mam to w nosie. Działa tak samo wspaniale za drobny ułamek ceny tego butikowego czegoś + nie muszę ładować a ten jeden pancerz więcej przy kierze różnicy mi nie robi.


Kilka lat temu IMO warto było kupić. Dzisiaj w MTB ani trochę nie warto.

Zaloguj się aby komentować

Hejo, szukam porady przy zakupie roweru.
Ostatnio w pracy rzucił mi się w oczy jeden rower przy stojaku, ze względu na fajne błotniki :)
Przyjrzałem się bliżej i jeszcze bardziej zaciekawiło mnie to, że miał pasek, zamiast łańcucha. Kiedyś już o tym słyszałem, w sumie lubię ciekawostki i stwierdziłem, że chętnie bym coś takiego przetestował.


Konkretnie chodzi o model Marin Presidio 3, taki o:
https://sklep.rowery.pl/marin-presidio-3-rower-miejski-belt-drive

Szukam roweru do poruszania się typowo po mieście. Dojeżdżam do pracy cały rok, mieszkam we Wrocławiu, więc raczej płasko. Zależy mi, żeby był w miarę lekki, żeby dało się zamontować pełne błotniki (teraz jeżdżę na góralu żony i tam pomimo błotników, zimą chlapie mi trochę na plecak) oraz fotelik rowerowy dla bobasa +/- 2 lata.

Czy ten nexus 8 jako napęd jest ok? Zastanawiam się też, czy na najniższym przełożeniu da się podjechać pod wzniesienie typu wyjazd z garażu podziemnego w galerii, czy biurowcu, czy to raczej zbyt ciężkie?


Może ktoś ma jakieś doświadczenia z napędem na pasku i poleca / odradza?


#rower #rowerowehejto #pytanie

@prepetum_mobile O ile nie startujesz całkiem od zera to spokojnie podjedziesz.

Na najwyższym przełożeniu ten napęd daje 12km/h przy kadencji 60. To da się dość szybko osiągnąć. https://www.gear-calculator.com/?GR=SNI8&KB=50&RZ=18&UF=2280&TF=60&SL=3.5&UN=KMH&DV=speed


Na górze raczej nic mu nie brakuje. Przy standardowych zębatkach Nexus 7 też da radę, będzie nieco lepiej na wolnych, traci głównie szybkie (których z 8 nie brakuje). Od 5'ki trzymałbym się daleko jeśli regularnie masz podjazdy (ale jeśli to tylko wyjazdy z parkingów to nie ma co skreślać, zawsze można podprowadzić )

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć! Czy jest tu dużo Tomków i Tomkiń od #rower ? 16 maja 2026 (sobota) organizuje na Podlasiu wyprawę rowerową dla max 15 osób.


Trasa poprowadzi przez najpiękniejsze miejsca Puszczy Knyszyńskiej. Międzyczasie rozpalimy ognisko.


Dzień dobry! Ruszają zapisy na wspólną wyprawę rowerową po Puszczy Knyszyńskiej!


Wyprawa rowerowa, która nie jest nastawiona na tempo ani wynik. To dzień zaplanowany tak, żeby złapać coś, co coraz trudniej znaleźć na co dzień – spokój, przestrzeń i kontakt z ludźmi, których jeszcze chwilę wcześniej się nie znało.


Najpierw miasto zostaje za plecami. Potem robi się ciszej. Szerzej. Droga przestaje być tylko trasą, a zaczyna być doświadczeniem. W środku dnia ognisko, rozmowy, chwila zatrzymania. Potem powrót – już bez pośpiechu.


To nie jest wyścig ani sportowe wyzwanie. To wyprawa dla tych, którzy lubią ruch, ale bez presji.


przejazd pociągiem z rowerami do Puszczy Knyszyńskiej

trasa do 90 km (realnie 3 x 30 km z przerwami na jedzenie i odpoczynek)

tempo 15–20 km/h

kameralna grupa – maksymalnie 15 osób

ognisko w trakcie trasy


Organizuje cały wyjazd, trasę, logistykę i prowadzenie grupy – uczestnicy po prostu jadą i nie muszą się niczym martwić. To doskonała okazja, by zwiedzić Podlasie. Wystarczy zabrać rower, przyjechać pociagiem do Białegostoku. W razie czego pomogę ogarnąć nocleg.


Uczestnictwo to:

149 zł od osoby + bilet kolejowy (przejazd do Puszczy)

można zapisać się samej / samemu lub zabrać paczkę znajomych.

Link do zapisów: https://bikemyday.eu/produkt/16-05-2026/


Są dni, które zlewają się w jedno. Ten do nich nie będzie należał!

d6ecec3c-fbc6-44a1-9995-b8c104cb25de

@tosiu Całkiem spoko, miałem się socjalizować trochę bardziej w tym roku, więc myślę, że bym się wybrał. Brakuje mi tylko informacji. Gdzie i o której zbiórka i mniej więcej o której powrót w razie, gdybym chciał sobie zaplanować dojazd pociągiem do Białegostoku z Wawy

Zaloguj się aby komentować

Być może wbiję nieco kij w rowerowe mrowisko, ale trudno. Zacznę w każdym razie, unikalnie, od wstępu.

Kiedyś w Polsce jak ktoś chciał kupić pierwszy, "świadomy" rower, to kupował górala. Nie zawsze potrzebował, a może nawet rzadko kiedy, ale utarło się że rowery dzielą się na górskie, damki, kolarki i może trekkingi. A, były też bmxy. Ja też miałem górala, z perspektywy czasu wiem, że idealny byłby cross, ale o tym "gatunku" dowiedziałem się dopiero 7 lat temu, gdy kupowałem właśnie pierwszy rower, za moje własne pieniądze. Trafiłem na jakiejś stronie artykuł, stworzony typowo pod SEO, uświadamiający, że jeśli szukasz roweru do jazdy po mieście, a weekendowo po lesie lub "ścieżkach", to cross jest lepszy od mtb.

Dzisiaj świadomość społeczna jest wyższa, ale jest pewna dziwna tendencja, zauważalna zwłaszcza w tematyce gravelowej. Żeby nie było: nie uważam tych rowerów za zbędne, nie wyśmiewam w nich nawet amortyzatorów lub innych zmiękczaczy. Najnowszy gravelowy full od Treka nie podoba mi się przez wzgląd na wygląd, a nie przez "funkcje". Mogę napisać, że sam się zastanawiam nad taką "szosą z grubą oponą".

Wspomniana przeze mnie dziwna tendencja, dotyczy szerokości opon. Jest grupa osób, która uważa że bezwzględnie opona szersza = opona lepsza. Nie ma żadnych argumentów, zawsze jest "nie jeździłeś na szerszych", koniec tematu.

Dzisiaj widziałem wpis typa na jednej z gravelowych grupek, które wyświetlają mi się na fb. OP pisał, że ma gravela, ale 80% jazdy to asfalt, reszta dobrej jakości ścieżki i las. Jeździ na 40 mm, ale zastanawia się nad 45 mm, przy czym obawia się, że zamulą na asfalcie. Co połowa osób proponuje? Aby wrzucił 50mm, bo oni takie mają i "idą jak złe" xDDD Zmieniałem z przodu w crossie, prawie gładką na środku, drutowaną 35 mm oponę do elektryków, na wyższej klasy, zwijaną oponę 40 mm z dosyć lekkim bieżnikiem i na gładkim różnica jest mocno odczuwalna.

Gdybym miał dużo hajsu, otworzyłbym rowerową Balenciage i trolował takie pelikany tworząc rowery z miejscem na 80mm opony i czytał jak to one nie suną gładko po asfalcie xD


#rower #gravel

a ja myślę, że nie ma co się przejmować tak bardzo innymi, każdy ma swoje osobiste jebnięcie i historię sweterków, których nigdy nie zrozumiesz, co jest nawet zdrowe w średnim, dłuższym i właściwie każdym terminie. co do zaś opon - nie może być idealna, bo każdy sobie jeździ na różnych masach, napompowaniach, nawierzchniach i prędkościach, co zdecydowanie wyklucza ogólnych werdykt pt "oto ta, najlepsza"

@Furto Bo szerokie są lepsze, kropka. Zaklinaj dalej rzeczywistość. Szeroki kapeć, niskie ciśnienie to rozum i godność w gravelu. Po prostu jedziesz zamiast podskakiwać jak piłeczka. Fakt, że jak walniesz sprint na asfalcie to gumowe strasznie + szybkie serpentyny to też nie za bardzo... ale to właśnie szeroki kapeć czyni z tego roweru to o czym piszesz na początku, tego "górala" z przeszłości. Najbardziej uniwersalny rower świata, tylko lepszy bo fajny także na szosie i po prostu szybki. Obecnie mam kilka rowerów, ale gdybym musiał zostawić tylko jeden byłby to właśnie gravel z wielkim kapciem. Pomiar mocy też nie kłamie, za wiele w porównaniu do szosówki przy "normalnych" prędkościach nie tracę. A górskich krętych, szybkich, szosowych zjazdów na tym nie zjeżdżam bo jakoś mam wtedy ze sobą szosówkę nie wiadomo dlaczego.

Zaloguj się aby komentować

Jakiś czas temu wrzucałem wpis o tym, ile można przejechać rowerem w rok, a dzisiaj będzie o tym, ile można przejechać w tydzień.


No więc tak, tldr: na pewno 3826,47 km.


Brytyjski kolarz #ultra Alex McCormack przez 7 dni jeździł przez ok. 18,5h/dobę, po okolicach Koblenz w Niemczech. Co istotne, rekord jest świeży, więc przyszło mu jeździć deszczu, śniegu i ogólnym zimnie.

Najwięcej przejechał ostatniego dnia, a konkretnie aż 727,75 km xD Średnie spożycie kalorii miał na poziomie 14000 kcal dziennie.

Oczywiście miał swoją ekipę na miejscu, a śmigał na customowym rowerze Canyon Speedmax TT.


Źródełko: fanpej The cycling week na FB.


#rower #szosa #ciekawostki #wiadomosciswiat

b494aa42-459e-485f-8389-3a13e42b98e9

@Furto typowi wyszła średnia 30 kmph z codziennego kręcenia po 18 godzin xD Cyborg

Mam słabą pamięć i może coś przekrecę ale jakiś czas temu widziałem, że laska podbijała rekord w jeździe "rocznej" na rowerze. Codziennie robiła chyba okolice 300 km w Central Parku w Nowym Jorku. Codziennie, przez rok. Jak kojarzę to ona się gdzies wokół średniej 35-40 kmph kręciła, co było nadzwyczajnym wynikiem i pozwalało to jej kręcić przez 7-8h na dobę. I tak przez cały rok. Ludzie są niesamowici.

Czytam takie rzeczy, a zwłaszcza #mrdp , i cieszę się, że od lat jeźdzę komfortowymi krowami ~20kg, i dzięki temu ani mi w głowie zwracanie uwagi na średnią. Rocznie ~6kkm, ale za to wygodnie

Zaloguj się aby komentować

Przez ostatnie lata branża rowerowa przez wszystkie przypadki odmieniała słowo "sztywność", udowadniając jak to ich najnowszy rower nie jest sztywniejszy od starszego ich modelu czy konkurencji. Jak to nie warto dopłacić do ramy omx zamiast omr, jak to włókno toray t1100 nie jest sztywniejsze od toray t800.

Człowiek momentami czuł się jak na planie pornola, sztywność, sztywny, najsztywniejszy.


Nagle temat się przejadł, wymyślili schowki w ramie pod uchwytem na bidon i żadna z gadających głów nawet się nie zająknie, jaki to wpływ ma 30-centymetrowa dziura, w głównej rurce rower na tę mityczną sztywność.

Śmiechu warte xD


#rower

ef8e19ea-20bd-4cea-af37-d03748098bf5

@Furto przecież to nie jest nowe rozwiązanie. Trek Domane miało to już lata temu. Tylko to jest rower endurance, wygodny, nie sportowy. Sztywność nie gra roli. Co to za model Basso?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@REXus niby pierwszy dzień wiosny, ale na razie to mamy podręcznikowe, długie przedwiośnie. Dawno takiego nie było, a przynajmniej ja nie pamiętam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeśli ktoś o nim myślał, to może się skusi. W Lidlu pojawiły się klucze dynamometryczne.

80 zł za sztukę, w zestawie końcówki, a to wszystko w pudełku. Nie mam osobiście, ale wiem że jest polecany.


#rower #warsztat

ee1517e8-2483-45c7-a2b0-7b4b6940794c
6a333054-e6f3-4dfc-ad58-dabf3fbc9100

@Taxidriver przez tych co go kupili w cenie 80pln ale jeszcze nie użyli. w szczególności do karbonu


z każdą wiosną, kiedy chętniej wyciągam cały pierdolnik do serwisowania rowerów, wraca temat klucza dynamometrycznego i z tego co się przez lata naczytałem to zawsze mi wychodzi że mam zbyt tanie rowery żeby się przejmować kupieniem porządnego klucza. przez całe życie nie ujebałem gwintu, ani też nie okazało się żebym zakręcił za słabo, a karbonitu nie mam ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Napęd roweru smaruję:


#rower

1ef5f577-4057-4bfd-9bd5-dbdab5f98433

Napęd roweru smaruję:

185 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Testy smarowideł łańcuchowych rowerowych.


Dark Blue = Wet lubricant - smar z buteleczki

Green = Wax Drip Lubricant - wosk z buteleczki

Pink - Immersive Wax / Solid Wax - kąpiel w gorącym wosku


W komentarzu linki.


#rower

e66aaf44-feda-4aed-b6cf-4fd0737f6fbb

@Marchew Akurat taki mam w kuchni, bo słonecznikowego coś ostatnio w okolicy nie ma.


Trzyma się zaskakująco długo, napęd cichutki... Po to właśnie kupiłem rower z napędem 3x8, żeby łańcuchy i kasety były za półdarmo, więc ze smarowaniem się nie spinam. A i tak kasete wymieniłem dopiero po 20kkm+ . Łańcuch przez tyle km zmieniłem 4 razy, na nowy.

Zaloguj się aby komentować

@Jendrek Nie, ale drogi u nas wąskie, więc wielokrotnie musieli czekać i zwalniać żeby mnie wyprzedzić. A w mieście omijałem korki, więc na pewno ich to wkurwiało.

Zaloguj się aby komentować