6778 + 27 = 6805
D10
Piękny to był trening, nie zapomnę o nim aż do jeszcze cięższego xD
#stacjonarnyrownik


6778 + 27 = 6805
D10
Piękny to był trening, nie zapomnę o nim aż do jeszcze cięższego xD
#stacjonarnyrownik

Zaloguj się aby komentować
Dzień 103., strona nr 260
Idzie Masztalski z całkiem opuchniętą gębą i dźwiga dwie walizki.
- Ty, Masztalskiski - pyta Zeflik - kto ci tak gęba urządził?
- Teściowa mnie sprała.
- Ach! Jak mnie by tak teściowa sprała, to jo bych ją poćwiartowoł!
- A ty myślisz, że co jo tu niesa?
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj coś tak mi weszło na głowę, że aż się podzielę tym z Wami.
Mały słowniczek słowem wstępu:
No więc tak, trafiłem wczoraj na forum rowerowe podróże, do wątku poświęconego MRDP 2025. Na ostatniej stronie widniał wpis jednego z uczestników wyścigu, który odpisał użytkownikowi, który kibicował mu tylko z uwagi na miejsce zamieszkania.
Wklejam poniżej tę wypowiedź, usuwając jedno z pierwszych zdań oraz ostatnie. Dlaczego - napiszę później.
Cześć,
nie wiem, co prawda, kto kryje się pod tym NIK-iem, ale ponieważ wyczytałem, że mi kibicowałeś, to czuję się zobowiązany do wyjaśnienie mego tak wczesnego DNF-u.
[... ]
Zdążyłam nawet na przedstartową kolację, szybkie pakowanie pożyczonej w Poznaniu od Sebastiana torby Tailfina, doładowanie do pełna Di2 i rano z Danielem i Markiem Kammem jadę na start, nieco przejęty, w końcu trzy lata trenowałem ... no i ten mój wiek.
100 m przed latarnią w Rozewiu czuję, że coś przerzutka nie chce zmienić przełożenia. Wszyscy ustawiają się już do zdjęcia, sprawdzam - Di2 MARTWE.
Daniel pociesza mnie, Lechu wracaj do willi, naładuj i wystartujesz później.
Gdybym był kobietą, to bym się rozryczał, a tak zacisnąłem zęby i wracam na miejsce noclegu.
Ładuję baterię ca 2 godz. i jadę ponownie na miejsce startu, O godz. 14:30 zjawia się pani z obsługi MRDP, robi mi zdjęcie z odnotowaniem godziny startu i nerwowo ruszam, ciągle przeliczam w myślach, gdzie oni przez te 2,5 godz. już mogą być, pewnie czołówka ma już za sobą ze 120 km, no kiedy mogę kogoś dogonić.
Na tych rozważaniach schodzi mi jazda po Kaszubach, gonię jak głupi, parę razy w nerwach gubię trasę, w Żabce w Kolbudach zjadam coś na ciepło i przelatuję Żuławy z wiatrem w plecy w ekspresowym tempie. W rejonie Elbląga pierwsze prawdziwe oberwanie chmury. We Fromborku, już w ciemnościach i w deszczu mijam przed sklepem pierwszą migającą lampkę. W Braniewie na Orlenie, po 200 km, już jestem 10-ty od końca.
Podbudowany ruszam z werwą, mijam Gronowo i gdzieś na 2015 kilometrze Di2 zdycha. Z przodu mała tarcza, z tyłu przedostania z dołu. Z pogoni nici. Młynkuję 24 km/h, z góry nawet nie warto kręcić. Przeganiam jeszcze chyba 3 osoby i docieram na 283 kilometrze do Orlenu w Bartoszycach. Uprosiłem panie z obsługi, by pozwoliły w hydroforni podłączyć Di2 do prądu.
Dogoniłem jeszcze Daniela i kilku innych kolegów ultrasów. Siedzę smętnie i patrzę, jak inni dojeżdżają, jedzą, piją i ruszają dalej. Po 1,5 godz. stwierdzam, że to bez sensu. "Proszę pani, czy tu jest jakaś stacja? - Nie, najbliższa w Korszach". Sprawdzam połączenia do Grudziądza. Najbliższe za 50 min - łapię podładowany rower i gnam 28 km na pociąg. Na dworcu jestem o godz. 06:00, 10 minut przed odjazdem pociągu do Olsztyna i dalej do domu.
PS.
Di2 (na gwarancji) w serwisie u Kwiatkowskiego w Toruniu naprawiano miesiąc. Wymieniono baterię na nową, rano wszystko martwe. Wymieniono okablowanie - rano wszystko martwe. Komputer nie pozywał błędu. Wymieniono przerzutkę na GRX-a, wszystko chodzi jak w zegarku - znowu jeżdżę!
[...]
Pozornie zwykła relacja, opisująca pech autora. Poniżej jednak wkleję wycięte fragmenty wypowiedzi, które skłoniły mnie do wrzucenia tego tutaj
Dzień przed startem wyjechałem autem do Poznania na ślub mojej wnuczki Marysi. Po ślubie w poznańskim ratuszu wskoczyłem do auta i popędziłem do Rozewia.
Tyle, że na następnym MRDP będę miał już ... lat. To chyba już nie wypada.
Autorem wpisu jest Pan Lech Flaczyński - według listy startowej MRDP, urodzony w roku 1948. Nie wiem czy da się to jakkolwiek cenzuralnie skomentować. Mimo niepowodzenia, zwrócie uwagę na wytłuszczony fragment - 28 kilometrów w 40 minut, mając blisko 300 km w nogach.
Oznaczam @Ragnarokk - wiem że lubisz takie ciekawostki
#ciekawostki #rower #szosa #ultra #mrdp
https://starachowicki.eu/artykul/-lech-flaczynski-rodem-n1440239 - 76 lat obecnie. Chore gówno. Podziwiam w opór
@Furto Jebaniutki dobry.
Co do przerzutek to nie za bardzo rozumiem co tam zaszło. Zapomnial chlop baterii naladować a zapasowych nie miał czy po prostu baterie mu się zbyt szybko drenowały bo miał źle skonfigurowany sprzęt?
@Stashqo przeczytaj post scriptum. Wygląda to na awarię samej przerzutki, tak jakny pobierała zbyt dużo energii. Baterie w Shimano di2 nie są wymienne, jak w sramie. Centralna jest w sztycy, dopiero teraz wchodzi system jak w amerykańskiej konkurencji.
@Furto Kumpel i brat mają elektryczne przerzutki srama i tylko takie widziałem jak do tej pory. Nawet nie pomyślałem, że baterie mogą nie być wymienne i że nie można wziąć 1-2szt na zapas. No żart jakiś, Japonia zaskakuje po raz kolejny xD
Gdybym był kobietą, to bym się rozryczał, a tak zacisnąłem zęby i wracam na miejsce noclegu.
Natomiast gdybym był mężczyzną to bym usiadł i pomyślał co może się odjebać na trasie ultra maratonu na dobrych kilka tysięcy kilometrów, zamiast wierzyć w to co producent zapisał w karcie produktu.
Ja nie wiem, też mi gościa żal, ale od początku jak się to czyta to jest takie grube wtf. Ludzie się srają że hydraulika o kant d⁎⁎y potłuc, bo jak j⁎⁎⁎ie w trasie to lipa, a tu typ z niewymiennym zasilaniem przerzutek robi yolo I jeszcze smętne wpisy wrzuca że się zesrało ¯\_(ツ)_/¯
@wonsz nie no, zupełnie się nie zgodzę. Piszesz o "niewymiennym zasilaniu", jakby typ nie wziął dętki na zmianę. Tymczasem jest to najpopularniejsza elektroniczna grupa szosowa na świecie, która sprzedaje się w pierdyliardach egzemplarzy i lwia cześć użytkowników nie ma żadnego problemu z działaniem.
@Furto czej, może czegoś nie zrozumiałem, ale na szybkiego gdzieś tam w linka klikłem i wyszło mi że sram podobno robi to lepiej. Niemniej jeśli Shimano robi to na tyle dobrze że można klik-klak baterie wymienić to wciąż jest jakiś temat z dupy imho.
Co więcej - specjalnie wrzuciłem przykład hydrauliki bo nie od jednej osoby co więcej jeździ niż wokół komina słyszałem, że jak jebnie toś waćpan w dupie i tylko linka, a najlepiej też rama stalowa bo amelinium to w Peru na wsi nie pospawasz. Sam jeżdżę tylko na hydro i zero problemów. I teraz nagle typ się przymierza do jakiegoś 2k+ lekko na prawie strzała i chuj, lecimy na bateryjkach...no kurwa ale nie rozumiem
Zaloguj się aby komentować
@Furto to nie A4 tylko Passat. 🙃
Chyba do samego końca nie mógł się zdecydować 😂
Akurat jest to na DTŚ, zjad to tunelu pod rondem, nie na A4, bo Gwiazdy widać z tyłu 😉 ale czegoś takiego tam jeszcze nie było haha. Dobrze, że się nikomu nic nie stało.
Zjazd Schroedingera
Zaloguj się aby komentować
@Furto zapomnieli najpierw wpuścić przeciwnika pod Moskwę
@radziol nie było chętnych na ruskie gówno
Jakby chcieli to by w 2 tygodnie to ogarnęli
Zaloguj się aby komentować
Dzień 102., strona nr 227
- Czemu nie przyszedłeś z żoną? - pytają znajomi kolegę na przyjęciu.
- Mówiła, że ma zły humor...
- A z jakiego powodu?
- Bo nie chciałem jej ze sobą zabrać.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
@Furto Babie nie dogodzisz
Zaloguj się aby komentować
6667 + 22 = 6689
D9
Całkiem nieźle póki co mi idą te noworoczne postanowienia.
Dotychczas: 3, max 4 aktywności w tygodniu w zupełności wystarczą.
15 dni 2026:
- 11x trenażer
- 3x siłownia
- 1x biegówki
Dzisiejszy trening to było 7 bloków S2-S4. Całkiem przyjemnie, jedynie coś po godzinie siodełko ostatnio daje mi się we znaki.
#stacjonarnyrownik
@Furto regularny Furto, nieźle. Oby pozostało jak wrócisz do pedałowania na zewnątrz xD
@onpanopticon Ja zawsze byłem regularny... regularnie waliłem w chuja
@Furto i potem żeby trochę zagłuszyć wyrzuty sumienia wypierdalał na całodobowe kręcenie xD
Zaloguj się aby komentować
Dzień 101., strona nr 414
Gestapowcy gonią Klossa i Stirlitza. Wpadli w ślepą uliczkę, Kloss zdążył schować się w śmietniku, Stirlitza zgarnęli. Stirlitz prowadzony przez gestapowców przechodząc obok śmietnika podnosi klapę i mówi:
- Kloss, wyłaź. Złapali nas!
Tag do obserwowania lub blokowania:
#wielkikawalarzfurto
#heheszki
@Furto klasyk, zawsze z tego kisnę
Zaloguj się aby komentować
6343 + 24 = 6367
D8
Kolejna wytrzymałościówka, pogranicze S2/3. Pomimo mocnego rozciągania, słabo się zregenerowałem po wczorajszym i jechało się tak sobie.
#stacjonarnyrownik

Zaloguj się aby komentować
Seteczka
Dzień 100., strona nr 344
Policja zatrzymała pijanego.
- Pan jest pijany!
- Nieeeee jeeestem!
I tak się kłócą, w końcu postawili krzesło i pytają:
- Ile pan widzi krzeseł?
- A w którym rzędzie?!
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
6298 + 24 = 6322
D7
Kolejny DT i tym razem ponownie padło na interwały w schemacie 10xS3/5/1. Dosyć ciężki trening, ale ryj uśmiechnięty, bo z brzucha chyba zaczyna coś złazić.
#stacjonarnyrownik
Zaloguj się aby komentować
Yellowstone
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, co to jest za sztos. Co prawda jestem dopiero na S02E07, bo oglądam okazjonalnie wyłącznie, gdy jadę na trenażerze, ale podoba mi się na maxa. Mam nadzieję, że w dalszej części utrzyma poziom chociaż w 80%
#seriale
Oj utrzyma. Ja podchodziłem sceptycznie, bo co moze być ciekawego w serialu o gościach co "prowadzą farmę" 😉 Ja jestem fanem.
@Furto Prequele też dobre. W ogóle twórczość Taylora Sheridana to takie "America Fuck Yeah" z czasów, gdy jeszcze budziło to pozytywne skojarzenia
@Shagwest Sam Sheridan w Yellowstone też zajebiście gra
@Furto Kiedyś chciałem odpalić, ale mnie odstraszyła poniższa opinia i wybrałem inny. Zgadzasz się z nią?
Może moja ocena wynika z tego, że spodziewałem się filmu "na poważnie", jakiegoś dramatu obyczajowego, a nie sieczki w stylu Banshee. Niestety jeśli brać ten serial na serio, to one jest wręcz groteskowy... Costner twardziel tak twardy, że już twardziej się nie da, dla niego pobić kogoś albo zabić w przerwie między leczeniem raka a pękającym wrzodem, to jak splunąć - prawdziwy idol dla każdego metroseksualnego, robiącego sobie manicure pracownika korporacji (bo chyba głównie do takich widzów jest kierowany ten serial).
Ale to jeszcze nic, bo ma on syna, byłego SEALsa który wrócił z Afganistanu. W tym Afganistanie, to oczywiście przeżył wielką traumę, ponieważ tam żołnierzy obowiązują zasady użycia siły i nie można strzelać do każdego. Na szczęście w Yellowstone takich głupot nie ma, więc koleś chodzi sobie z pistolecikiem, widzi jakiegoś złoczyńcę (np. ktoś staruszki nie chciał przeprowadzić przez ulicę) to bum! Na początku serialu było niby jakieś śledztwo FBI, ale jak agenci zobaczyli, że on tam zabija jednego na odcinek, a jak ma lepszy dzień, to zdarza mu się zabić dwóch jeszcze przed śniadaniem ,to odpuścili, za dużo papierkowej roboty by było...
W tej rodzinnej Drużynie A jest jeszcze niejaki Rip, odpowiednik B.A Baracusa. Ten to pobije każdego, nawet dwóch gości celujących do niego z pistoletów. Ale spokojnie, jak trzeba kogoś zabić, to Rip nie ma nic przeciwko. Ojca zabił, jak miał 7 lat. Papierosy zaczął palić, jak miał 3 lata...
Do tego córka. Akurat miałem w życiu okazję poznać parę kobiet o takim histerycznym usposobieniu, które podczas ataków zachowywały się bardzo podobnie. Z naciskiem na "podczas ataków", bo gdyby ktoś się tak zachowywał każdego dnia, od rana do wieczora, ty chyba musiałby trafić do Tworek. Ale nie w Yellowstone! Tutaj takie osoby stają się szanowanymi bizneswomen!
I na koniec, uwaga, normalny syn! Co prawda Jamie ma jakieś problemy, ale to są rzeczy w stylu "ojciec mnie nie kocha" a nie "gdzie zakopać kolejne ciało". Jednak scenarzyści doszli do wniosku, że taki normalny, to zupełnie do tego serialu nie pasuje i w drugim sezonie zrobili z niego wariata.
Serial delikatnie mówiąc przerysowany... Oczywiście ma swoje zalety, dobrze się to ogląda (o ile ktoś jest odporny na fabularne idiotyzmy). Ja jednak zdecydowanie wolę Banshee, bo tam było od początku jasne, że serial jest dla jaj, bez zadęcia, bez udawania, że to "poważny film"...
@onpanopticon ujmę to w ten sposób, że moim zdaniem autor komentarza ma tak głęboko umiejscowiony kij w dupie, że zasadniczo nie musi używać mięśni karku
@Furto potwierdzam, straszne pierdololo ktoś wyprodukował tym dlugim tekstem.
Zaloguj się aby komentować
Dzień 99., strona nr 90
Kowalska przygotowuje się w lazience do wizyty u ginekologa. Bierze prysznic i już, już ma się ubrać, ale zauważa na półce córki perfumy w aerozolu. Mówi sobie, że nie zaszkodzi ładnie pachnieć, i spryskuje się w odpowiednim miejscu.
W gabinecie lekarz prosi, żeby się położyła, wkłada rękawiczki i zaczyna badanie.
- Ale się pani wystroiła, no no, podziwiam - mówi rozbawiony.
Kowalskiej robi się okropnie głupio. Wraca do domu czerwona jak burak i zdenerwowana. Zauważa to córka i pyta, co się stało.
- Nie wiesz nawet, ile wstydu się najadłam - mówi matka i powtarza jej słowa ginekologa. - A najgorsze, że nie wiem, o co mu chodziło. Przecież ja tylko psiknęłam się twoimi perfumami w aerozolu.
- Mamo, ja nie mam perfum w aerozolu.
- Jak to nie? Chodź do łazienki, to ci pokażę!
Kowalska prowadzi córkę do łazienki i pokazuje jej aerozol.
- Ależ mamo, to nie są perfumy, tylko lakier do włosów, z brokatem.
Tag do obserwowania lub blokowania:
#wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
6187 + 34 = 6221
D6
Pojechałem z kumplem na siłownię porobić wytrzymałość na lokalnych rowerkach. Nudy, ale przynajmniej można było gębę otworzyć xD
#stacjonarnyrownik
Ćwiczenia są nudne. Socjalizacja nie jest nudna.
@dradrian_zwierachs Ćwiczenia są fajne, jak są ciekawe. Jak nie są ciekawe, to są nudne
Zaloguj się aby komentować
Dzień 98., strona nr 294
W jednym z miast Związku Radzieckiego postanowiono postawić pomnik Czajkowskiego. W czasie uroczystego odsłonięcia rzeźby oczom obecnych ukazał się siedzący w fotelu Lenin.
- Miał być pomnik Czajkowskiego - dziwi się jeden z obecnych.
- Wszystko w porządku - odpowiada jeden z widzów - przeczytajcie napis na cokole: „Towarzysz Lenin słucha muzyki Czajkowskiego".
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
328 771,63 - 8,23 = 328 763,40
Miało być dzisiaj kręcenie na trenażerze w domu w 2. strefie, ale szukając inspiracji na niedzielę, padło na to aby mieć coś z tej pizgawicy za oknem, więc pojechaliśmy w Góry Sowie. Narty biegowe podobają mi się coraz bardziej i dzisiaj było tak, jak miało być, gdy pojawił się pomysł by spróbować tego sportu: bajkowa zima i krajobrazy, cisza i spokój na szlaku, a do tego to wszystko w dosyć wymagającej aranżacji. Bo choć tempo nie wskazuje, dla newbie "biegacza" ten rodzaj aktywności intensywnie angażuje praktycznie całe ciało. Ramiona pracują mocno, zwłaszcza na podbiegach, a okolice pachwin jutro z pewnością o sobie przypomną. W każdym razie, za⁎⁎⁎⁎sty to był dzień, zwieńczony cudem z ostatniego zdjęcia. Szaszłyk z polędwicy wieprzowej, chyba top5 mięs jakie jadłem w życiu.
#narty biegowe #ksiezycowyspacer #jedzenie





@Furto A ten znowu żre
@onpanopticon
Moje wczorajsza dieta:
-2 hot dogi
-pic rel
-twaróg chudy z sokiem pomidorowym
XD
@Furto narty wynajęte ?
@Belzebub tak
@Furto ile taka przyjemność?
A gdzie tag #hejtosztacheta ? XD
@peposlav zapiszę sobie xD
Zaloguj się aby komentować
Dzień 97., strona nr 176
Przychodzi do restauracji gość i pyta kelnera:
- Czy jest czarny kawior?
- Nie ma, ale możemy podać ryż i ciemne okulary.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
6082 + 18 = 6100
D5
Wczoraj był off, więc polazłem na siłkę.
Dzisiaj trening był interwałowy, 2 bloki po 6x1:20/0:40, lało się dosyć mocno ze mnie.
Nadal nie mogę dojść do ładu z tym całym współczynnikiem przełożenia, przy jeździe z mocą równą FTP "po płaskim", udało mi się szczytowo osiągnąć prawie 26 km/h xD Ważne że pokręcone, wyjebane.
#stacjonarnyrownik

Zaloguj się aby komentować
I see what you did here xDDD
Z czwartkowej manifestacji w Kielnie.
#bekazkatoli #bekazpodludzi

@Furto niestety większość ludzi jest tak zbudowana, że musi w coś wierzyć i jeśli nie da się im jakiejś normalnej religii typu chrześcijaństwo to będą wierzyć fanatycznie w coś innego a to coś innego może już nie być takie spoko
@Furto półk księży C?
@Barcol batalion rabinów Java ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Człowiek stara się trzymać michę, przewija główną hejto, a tam co rusz:
Pizza
Domowy kebab
Łosoś z ziemniakami
znowu Pizza
No nie pomagacie xD Dobrze, że właśnie wróciłem z zakupów, bo to by się źle skończyło
#dieta #chudnijzhejto
@Furto jaki kebab?

No ciężko. Nikt nie pomaga. W robocie też futrujom słodkim
Zaloguj się aby komentować