Wrzucałem tutaj kiedyś taki żart, jak to rybak złowił złotą rybkę, poprosił o "interes" do ziemi, a z wody wyskoczył rekin i odgryzł mu nogi.


No więc naszła mnie właśnie taka refleksja, że ironią losu w tym stylu jest fakt, że zastanawiałem się kiedy znajdę czas umyć rower i ogarnąć napęd, a następnego dnia wyjebałem się na nim, w wyniku czego nie mogę nawet złapać kierownicy przez pozdzierane dłonie.

Rower już czysty, pozostało nałożyć wosk xD


#rower

Komentarze (9)

No pacz pan, miałem podobnie, ale na odwrót - pojechałem do biedy po limetki dzieciom do kolacji, wracając miałem umyć rower na myjce, w biedzie był nowy gin w promce a na myjce nie działał terminal, więc teraz siedzę na⁎⁎⁎⁎ny ginem a rower brudny. Ale chociaż jestem szczęśliwy że weekend. Także tego, twoje zdrowie, bo ja już nie mam XD

@wonsz

Mam jutro z rana pracę i dziś muszę jeszcze w auto wsiąść wieczorem, a też bym uraczył się rumem

W każdym razie zdrówko, oby smakowało! Choć Gin preferuję akurat przy 25+

Polecam rękawiczki, w zeszłym roku dwa razy leciałem przez kierownicę i skończyło się tylko na stłuczeniach bo amortyzowałem dłońmi i dzięki rękawiczkom bez zdartej skóry.

@Kronos

Mam rękawiczki, długie oraz krótkie. Na długie było wczoraj za ciepło, a krótkich nie wziąłem "bo jest na tyle chłodno, że się nie upocę"

#bigbraintime

@Kronos chuja tam weźmie - raz się wyjebał na 30+ lat jeżdżenia rowerem, to co mu się może teraz stać...o boże, o kurwa XD

Zaloguj się aby komentować