Dzień 201., strona nr 162


Do baru wchodzi facet i zamawia setkę. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę, z drugiej kieszeni wyciąga małego, kilkunastocentymetrowego ludzika, stawia go na barze i daje mu naparstek. Barman patrzy na to ze zdziwieniem:

- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasnął?

-Wie pan, byliśmy z kolegą w Afryce... Idziemy tam przez las i widzimy tubylców tańczących dookoła ogniska, a w środku taki w pióropuszu wywija grzechotkami. I jak ty mu, Wacuś, wtedy powiedziałeś? Że on jest d⁎⁎a, a nie czarownik?


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować