Dzień 204., strona nr 124


Na brzegu jeziora stoi dwóch wędkarzy. Wtem spostrzegają, że płynący nieopodal na nartach człowiek znika pod wodą. Ruszają mu więc na ratunek. Po chwili wyciągają topielca na brzeg. Reanimują, robią sztuczne oddychanie.

- Roman - mówi nagle jeden z wędkarzy - to chyba nie ten. Nasz miał na nogach narty, a ten ma łyżwy.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować