Zdjęcie w tle

Furto

Gruba ryba
  • 813wpisów
  • 2987komentarzy

Dzień 210., strona nr 529


Pogrzeb starego Rotszylda. W orszaku pogrzebowym skromnie ubrana Żydówka zalewa się łzami i głośno lamentuje.

- Czy nieboszczyk był pani krewnym?

- Nie, nie był krewnym - odpowiada łkając kobiecina - I właśnie dlatego płaczę!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

303 836 + 2 + 2 + 5 + 5 + 300 = 304 150


Tour de Południe: Wro - Ząbkowice Śląskie - Nysa - Opole - Wro


Ostatnie dwa weekendy były stracone przez wylot oraz gojenie ran, więc na aktualny chciałem więcej dokręcić. Wczoraj było wrocławskie zoo, po którym zabrakło już sił na cokolwiek, a dzisiaj powtórzyłem wyjazd sprzed 2 lat.

Pierwsza setka miała być pagórkowata, na wysokości Sobótki rozpoczął się odcinek do Ząbkowic, na którym wpadła chyba połowa dzisiejszych przewyższeń.

Pogoda dopisała aż za bardzo, bowiem grzałka była konkretna, blisko 3 godziny jechałem ze wskazaniem 33 stopnie.

Obrodziło to małym kryzysem, który jak zwykle wypadł w okolicy półmetka. Od 150 do 175 km musiałem zrobić sobie dwie przerwy, pierwsza z uwagi głównie na stopy (znowu...), a druga, bo się akurat stacja nawinęła Zjadłem tam jedyny tego dnia słony posiłek (zapiekse) oraz uzupełniłem płyny. Ich spożycie było dzisiaj olbrzymie, pękło ponad10 litrów... a sikałem 2 razy xD

Po zwrocie w kierunku domu, na wysokości Opola, musiałem zmagać się z lekkim wmordewindem i potwierdziła się teza, że wolę jechać z nim, niż bocznym.

Ostatnie 50 km jechałem w dawno nie doznanym trybie self-zombie. Byłem już zmęczony, chyba najbardziej upałem, nogi bez problemu dawały radę, więc pozostało mi próbować zachować koncentrację i wyłożyć się na lemondce. Tym sposobem właśnie końcówka była najszybsza, a ja dojechałem po 19 do domu.

Brutto wyszło 12 godzin z małym haczykiem, a średnia prędkość okazała się być ponad 3 km/h wyższa niż 2 lata temu, przy mocno zbliżonych warunkach. Następne dłuższe kręcenie będzie już w czerwcu.


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

9d0828f3-86f7-4690-aba7-67b32fb4cd4c
2b964440-ae5a-40de-8c48-e7219adbdc40
348e5488-1ea4-4ade-a040-bed61a78d610
70d37204-2f3e-453e-9022-6a0c4277001a
8068ee8a-b165-4b08-b5da-87a7ee5976e9

@Stashqo no tak wyszło, ale też się nie spodziewałem. Zwłaszcza, że naprawdę lekko kręciłem, tętno 127, a waty średnie 165, czyli strefa 2.

Znowu policzyłem wszystko po swojemu. Wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

  • W sumie... Hardkor edyszyn! (1 250 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

6332ceee-50b8-4fa5-a51d-9611d572162c

Zaloguj się aby komentować

Dzień 209., strona nr 464


- Jest pan już całkowicie no normalny - żegna psychiatra pacjenta opuszczającego szpital po długiej kuracji. - Cóż to, nie cieszy się pan?

- A z czego mam się cieszyć, doktorze? Trzy lata temu to ja byłem Napoleonem, a dzisiaj jestem nikim!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 208., strona nr 393


Mąż niby w delegacjí, więc żona zaprosiła kochanka, a tu nagle klucz w zamku słyszy...

Niewiele myśląc, mówi do faceta:

- Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taką statuę kupiłam.

Mąż wchodzi, rozgląda się i pyta:

- A to co?!

- No... kupiłam taka statuę, znajomi też mają, teraz taka moda...

Mąż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje, idzie do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek, ogóreczka... podchodzi do statuy i wrę- cza wszystko ze słowami:

- Masz, ja tak u jednej babki trzy dni stałem, żeby choć, cholera, nakarmiła...


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 207., strona nr 254


Masztalski opowiada koledze, jak to poszedł obejrzeć wyścigi konne na Służewcu.

- Stołech blisko tego toru, wiesz, i nagle schyłiłech się, coby związać sznurowadło. No i wtedy ktoś założył mi siodło na plecy...

- Niemożliwe! I co?

- Byłech drugi.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień 206., strona nr 133


Hrabia po dłuższym pobycie za granicą wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.

- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie?

- Nic nowego, jaśnie panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.

- Azorek?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?

- Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.

- A skąd we dworze końska padlina?

- Konie się poparzyły, to zdechły.

- Jak to konie się poparzyły?... Od czego?

- Od ognia, panie, jak się stajnia paliła.

- A kto podpalił stajnię?

- Nikt, od płonącego dworu się zajęła.

- Na miłość Boską, to i dwór spłonął? Jakim sposobem?

- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia pana hrabiego się przewróciła i firanki się zajęły.

- Och! A czemu mój teść umarł?

- Bo jaśnie pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.

- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!

- Właśnie mówiłem, jaśnie panie, że nie zdarzyło się nic nowego.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Niby dopiero środa, ale czuję się jakbym był bohaterem tego kawału...


Dzień 205., strona nr 34


Dyrektor do pracownika:

- Panie, pan wszystko robi powoli: myśli pan powoli, pisze powoli, powoli mówi, powoli się porusza! Czy jest coś, co pan robi szybko?

- Tak, szybko się męczę...


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień 204., strona nr 124


Na brzegu jeziora stoi dwóch wędkarzy. Wtem spostrzegają, że płynący nieopodal na nartach człowiek znika pod wodą. Ruszają mu więc na ratunek. Po chwili wyciągają topielca na brzeg. Reanimują, robią sztuczne oddychanie.

- Roman - mówi nagle jeden z wędkarzy - to chyba nie ten. Nasz miał na nogach narty, a ten ma łyżwy.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

300 101 + 2 + 2 + 56 = 300 161


Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz liczba kolarskich wyjazdów w ocieplanych bibsach i zimowych skarpetach w tym roku , choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.

Albert Einstein, 2026, roweryzowane


Bo dzisiaj to już naprawdę był ostatni taki wyjazd, prawda? Prawda?

No mam nadzieję, bo tych pożegnań było już chyba więcej, niż pożegnalnych walk Tomasza Adamka. Nie no, bez przesady.


A tak ogólnie, to za⁎⁎⁎⁎ście mi się kręciło, tylko te 10 stopni za mało. Kończyłem przy 9 na plusie. Tlenu cd.


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

480357f6-6571-46e1-a91b-8e068bc6fff4

Zaloguj się aby komentować

Dzień 203., strona nr 275


Co powiedział słoń na widok nagiego mężczyzny?

- Jak czymś takim można jeść?!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

299 592 + 62 = 299 654


Miało być nieco ambitniej, ale na nieco ambitniej zabrakło pewności co do pogody i sprawnych dłoni. Lewy nadgarstek nadal stłuczony, a prognozy pogody i radar pogodowy były zgodne jak dwaj rabini. Pokręciłem się w tlenie w pobliżu domu, tak by w razie "W" względnie szybko móc w nim znaleźć.


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

5e58cbd1-c9f8-4b7a-8c6d-f60f9a71381e

Zaloguj się aby komentować

Dzień 202., strona nr 303


Gierek zwiedza zakład, który przekroczył plan eksportu swoich towarów.

- No, jak tam, towarzyszu, premię dostaliście? - pyta dyrektora.

- Tak, oczywiście.

- I coście sobie za nią kupili?

- Samochód, a resztę odłożyłem na książeczkę PKO.

Następnie Gierek rozmawia na ten sam temat z kierownikiem działu, który mówi, że za premię kupił motocykl, a resztę odłożył, bo składa na pralkę.

Wreszcie podchodzi do robotnika:

- Dobrze pracowaliście, gratuluję!

- Dziękuję, czasami pracowałem po nocach, ale zdążyliśmy na czas.

- A coście kupili za premię?

- Buty.

- A co z resztą pieniędzy?

- Resztę dołożyła teściowa.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Dzień 201., strona nr 162


Do baru wchodzi facet i zamawia setkę. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę, z drugiej kieszeni wyciąga małego, kilkunastocentymetrowego ludzika, stawia go na barze i daje mu naparstek. Barman patrzy na to ze zdziwieniem:

- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasnął?

-Wie pan, byliśmy z kolegą w Afryce... Idziemy tam przez las i widzimy tubylców tańczących dookoła ogniska, a w środku taki w pióropuszu wywija grzechotkami. I jak ty mu, Wacuś, wtedy powiedziałeś? Że on jest d⁎⁎a, a nie czarownik?


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Wrzucałem tutaj kiedyś taki żart, jak to rybak złowił złotą rybkę, poprosił o "interes" do ziemi, a z wody wyskoczył rekin i odgryzł mu nogi.


No więc naszła mnie właśnie taka refleksja, że ironią losu w tym stylu jest fakt, że zastanawiałem się kiedy znajdę czas umyć rower i ogarnąć napęd, a następnego dnia wyjebałem się na nim, w wyniku czego nie mogę nawet złapać kierownicy przez pozdzierane dłonie.

Rower już czysty, pozostało nałożyć wosk xD


#rower

Polecam rękawiczki, w zeszłym roku dwa razy leciałem przez kierownicę i skończyło się tylko na stłuczeniach bo amortyzowałem dłońmi i dzięki rękawiczkom bez zdartej skóry.

@Kronos

Mam rękawiczki, długie oraz krótkie. Na długie było wczoraj za ciepło, a krótkich nie wziąłem "bo jest na tyle chłodno, że się nie upocę"

#bigbraintime

Zaloguj się aby komentować

Dzień 200., strona nr 192


Tatuś kupił Jasiowi kolejkę. Zostawił go w pokoju, żeby ten w spokoju mógł się nią nacieszyć, sam przebywał w drugim. Po chwili słyszy, jak z pokoju syneczka dochodzą krzyki:

- Wsiadać, cholera! Wsiadać!

Zdenerwowany ojciec wpada do pokoju Jasia i oznajmia, że przez godzinę ma zakaz bawienia się kolejką. Wychodzi. Mija 15 minut - cisza... Mija 30 minut - dalej cisza... Mija 40 - cisza, ojciec już jest zadowolony z siebie, synek go słucha... Mija 50 minut - cisza...

Minęła godzina. Wtedy z pokoju dobiega krzyk:

- Wsiadać, cholera, wsiadać! Bo przez tego ciula mamy godzinę spóźnienia!


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

298 751 + 2 + 2 + 2 + 2 + 39 = 298 798


Jechać miałem wczoraj, ale ponoć miało padać i ostatecznie nie padało, lecz lało.

Dzisiaj miało nie padać, więc pojechałem.


Miało.


15 minut słonecznej rozgrzewki

25 minut słonecznego ciśnięcia ile się da.

5 minut letniego deszczu i ciśnięcie ile się da.

20 minut ulewy i ciśnięcie ile się da.

5 minut ulewy w czasie rozjazdu

Bonk.

10 minut ulewy i turlanie się do domu


Pamiętaj kolarzu drogi, jeśli myślisz że gorzej być nie może, zawsze możesz się znaleźć z ryjem na drodze.


Ostatnio recenzowałem opony specialized turbo t2/t5, a nawet dałem im 10/10. Niestety, ale na deszczu są beznadziejne. Uślizg nastąpił w miejscu, gdzie nawet nie było wybitnie mokro, a jechałem ze 20 km/h.

I j⁎⁎ać prognozy imgw.


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

b84ac1cb-62d8-4078-bca3-1777a990acad

@Loginus07 Każdy musi sam wybrać. Są tacy, co jeżdżą tylko jak ma być dobra pogoda. Są tacy, którzy liczą się z tym, że może popadać. Ja raczej ich już nie wybiorę.

Mam parę wyjazdów w tym roku, które są nie do ruszenia jeśli chodzi o termin. Jeśli zdarzy się, że będzie padać, to na każdym, choćby lekkim zjeździe, będę nieźle obsrany.

@Furto 

Ja raczej ich już nie wybiorę.

Właśnie takiej odpowiedzi oczekiwałem ja patrzę na pogodę jak siedze w domu, ale na bikepackingu nie mam wyboru i muszę jechać nawet jak leje, bo następny nocleg juz klepniety, także te są skreślone z góry.


Sam na razie jeżdżę na Tufo Thunderro i jak na razie to najlepsze opony jakie miałem, ale z drugiej strony wcześniej miałem jakieś wciśnięte przez sprzedawce bontragerry, które na https://www.bicyclerollingresistance.com/road-bike-reviews były jednymi z niżej ocenianych

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj sztuki trzy, bo lepsze 3 suchary niż jedna teściowa.


Dzień 199., strona nr 451


Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sasiad.

- Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody?

- Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię!

- Tak, oczywiście, ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej tylko do brody...


Mówi mąż do żony:

- Nie twierdzę, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć, dlaczego twoja rodzina zawsze modli się przed jedzeniem.


Kowalski z żoną wracają z pogrzebu teściowej. Przechodzą koło budowy i nagle Kowalskiemu spada cegła na nogę.

- Widzisz, Marysiu - zwraca się do żony - mama już w niebie.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować