Dziś inne aktywności miały pierwszeństwo ale dwie godzinki w krótkim rękawie udało się przeznaczyć na rower :)
Zamówiłem na promocji w Krossie 2 koszulki, specjalnie w rozmiarze XXL i ledwo wszedłem xD lobby chudych szczurów jest nadal silne w rowerowym przemyśle odzieżowym :D
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Trochę przedłużyłem swoją przygodę z Expanse, po 5 opowiadaniach zrobiłem przerwę na 2 inne książki i dopiero dokończyłem 3 ostatnie historie.
Podobało mi się to, że wszystkie historie dotyczą chociaż w jakiejś części postaci, które pojawiały się w głównym cyklu. Stanowią uzupełnienie nigdy nie opowiadzianej historii bądź dopowiadają ciąg dalszy
Według mnie najlepsze:
"Napęd" - o powstaniu przełomowego silnika
"Rzeźnik stacji Anderson" - wyjaśniający jedną z największych zagadek serii, czyli co się naprawdę stało na wymienionej stacji
oraz "Dziwne psy" - czyli jak dzieci z Lakonii przeszły swoją przemianę
Natomiast zdecydowanie najgorzej mi podeszła historia "Auberon" - wywaliłbym z tej książki
To już jest koniec, nie ma już nic. Aczkolwiek czytając historię Filipa widziałbym jeszcze przestrzeń na wiele ciekawych opowieści w świecie Expanse
Tytuł: Z okopu do Europy. Trzy dekady w centrum wydarzeń
Autor: Radosław Sikorski
Kategoria: zbiór tekstów
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Format: książka papierowa
Liczba stron: 448
Ocena: 7/10
Zbiór tekstów Radosława Sikorskiego z ostatnich 30 lat. Publikowanych w brytyjskich jak i polskich gazetach lub czasopismach #pdk Podzielony na 5 części, każda poprzedzona aktualnym słowem wprowadzenia. Teksty są oryginalne i pokazują, że Radek miał wówczas w wielu kwestiach inne poglądy.
Czytało się dobrze, szczególnie część międzynarodową, z artykułami m.in. z wojny w Afganistanie z ruskimi. Gdzie Sikorski był naocznym świadkiem wydarzeń.
Ciekawe są też dwie pierwsze części opisujące okres przed i po obaleniu komunizmu w Polsce. Niby człowiek był już wtedy na świecie ale polityka była daleko poza zasięgiem zainteresowań ;)
Trzeba pisowcom i prawactwo jedno przyznać - są bezczelni bez ograniczeń. Typ bez krempacji pisze, że może i porozdawal miliony publicznych złotówek szemranym typom i nie dostał ropy, ale jak ktoś inny zaorganizował to dostał...
I wy się z ruskich czy trumpistów śmiejecie, jak w tym kraju szefem największej firmy został taki przygłup bez języków, wykształcenia czy umiejętności.
To jest najbardziej smutne świadectwo rządów PiSu i ilustracja, że wszystkie ustawy o rekrutacjach do rad nadzorczych państwowych spółek, służbie publicznej itp. można o kant ch**a rozbić, bo nic nie zmieniają.
Kompletni debile dalej będą magisterki i MBA kupować, łapówkarstwo na wysokim szczeblu będzie kwitnąć , a karuzela dalej się kręcić.
Uwierzyłbym, że coś się zmieni, gdyby taki Obajtek chociaż pasiaki na kilka lat dostał i przepadek majątku. Ale nawet to jest w sferze marzeń...