Zużywamy jako rodzina DUŻO wody gazowanej. Z uwagi na preferencje smakowe była to zazwyczaj Skarb Życia Murzyna (to co Klocuch pił)
Wydawaliśmy duużo cebulionów na to (w sumie to nie wiedziałem jak dużo dopóki nie policzyłem :)) a kaucją przelała czarę goryczy. Średnio szło 1 zgrzewka dziennie i zazwyczaj 1,5 zgrzewki w weekendy. Jacyś goście itp to bym już zamkął w tym 1,5.
Jest to duża ilość butelek - zaraz po pierwszej wizycie w Lidlu (jedyny sklep w okolicy) pierdykłem te butelki im na środku sali i wyszedłem bo automat oczywiście nie działał a ja jak menel w tych workach te pełne butelki powietrza.
Jako człowiek raptowny, zdecydowałem po poniższych przeliczeniach.. to na końcu
Zużycie butelek
Dni robocze: 22 dni × 6 butelek = 132 butelki
Weekendy: 8 dni × 9 butelek (1,5 zgrzewki) = 72 butelki
Suma miesięczna: 204 butelki
Woda (bez kaucji)1,70 PLN346,80 PLN
Kaucja 0,50 PLN 102,00 PLN
Łącznie 2,20 PLN 448,80 PLN
*mogłem się walnąć bo z matmy nigdy nie byłem więcej niż trzy na szynach.
Tak więc na blacie w kuchni stanęło urządzenie picrel (tyle że u mnie przycisk do gazowanej jest u góry).
koszt miesięczny 150 pln w tym sanityzacja, wymiana filtrów (raz na bodaj 3 mc) w cenie. Butla z gazem wymieniana wg dostawcy co 4-6 miesięcy, ja nasycam co2 średnio więc załóżmy co 5 mcy, koszt 50 pln.
1no razowy koszt instalacji 150 pln
Zatem wg mojego humanistycznego mózgu wyszła oszczędność 183,30 PLN na samej wodzie
plus brak noszenia zgrzewek
plus brak upokarzania się w lidelu
Aaaa do tego jeszcze prąd na podtrzymanie zimnej wody - jakieś 30 pln na mc ale to już wyjdzie w praniu
Umowę mam na czas nieokreślony więc jak co, to zabierają do domu Ru(c)hensa
Oczywiście można było pić najtańszą wodę z marketu ale to już niech se każdy liczy.
Woda z kranu u nas jest petarda nawet bez filtra
#systemkaucyjny #picko #biznes #oszczedzanie #ciekawostki