Zdjęcie w tle

EvilDick

Inspirator
  • 49wpisów
  • 405komentarzy

Konto satyryczne

Producent Majonezu Kieleckiego podwoi moce produkcyjne budując zakład 8000 m2 w Kielcach za 62 mln zł. 

Jest to firma Wytwórcza Spółdzielnia Pracy Społem.



#jedzenie #majonez #majonezkielecki #ciekawostki #biznes

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym polecić 2 filmy. W sensie polecam


Dogman 2018 - ten o psim fryzjerze, nie od Luce Bessona. Świetna historia o potrzebie akceptacji i jak wiele ktoś jest gotów poświęcić by ją utrzymać.


Wiwarium - dziwaczny film o dziwacznych sprawach Potępienie konsumpcjonizmu i stereotypu szczęścia klasy średniej czy może po prostu mózgojebna historia? Kuku Kuku


Jestem ciekaw opinii, jeśli ktoś widział


#kino #filmy

Wiwarium - dzięki za polecenie. Można sobie zadać pytanie, czy ci ludzie po znalezieniu drogi powrotnej zachowywali by się inaczej...

Zaloguj się aby komentować

Kumpel mi przysłał xDD


#samochody #motoryzacja #heheszki ?


Drogowa patologia: Kim są najwięksi debile za kółkiem? (Ranking bez cenzury)

Mówienie, że „to zależy od człowieka”, to bajeczka dla grzecznych dzieci. Każdy, kto spędza na polskich i europejskich drogach więcej niż godzinę dziennie, doskonale wie, że pewne znaczki na masce działają jak magnes na ludzi z ujemnym IQ i zerowym szacunkiem do życia innych.

Oto brutalne zestawienie marek, których kierowcy zapracowali sobie na miano drogowej szarańczy.

1. BMW: Selekcja naturalna i leasing do odcięcia

Król jest tylko jeden. Choćby fanatycy marki dwoili się i troili, BMW wciąż kojarzy się z dresiarstwem intelektualnym, które ewoluowało. Dziś to nie tylko dres w starym gruzie, ale coraz częściej Janusz z JDG, który wziął auto w leasing z ratą zjadającą połowę dochodu firmy. W czym problem? Taki kierowca czuje, że skoro płaci 5 koła miesięcznie za "Radość z jazdy", to droga należy do niego. Kierunkowskazy? Brak, bo to "dodatkowy koszt". Mentalność: Jazda „na zderzaku” przy 140 km/h, wyprzedzanie na trzeciego i parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych pod biurowcem, bo przecież „on tu tylko fakturę podwiezie”. W Polsce to połączenie brawury z kompleksami – im większa rata, tym mniejszy odstęp od Twojego bagażnika.

2. Audi: Paniska z kompleksami

Jeżeli widzisz kogoś, kto mruga ci długimi, gdy wyprzedzasz tira, to na 90% jest to gość w Audi. Stereotyp: Kierowca Audi to często ktoś, kogo nie stać na Porsche, ale czuje się zbyt ważny na Volkswagena. Grzechy główne: Agresja, arogancja i święte przekonanie, że napęd Quattro pozwala ignorować prawa fizyki. To ci sami ludzie, którzy wciskają się w każdą lukę, zmuszając innych do ostrego hamowania, bo „ich czas jest cenniejszy”.

3. Tesla: Tableciarze bez pojęcia o jeździe

Nowa plaga na drogach. Kierowcy Tesli to specyficzna grupa ludzi, którzy myślą, że auto jedzie za nich, więc oni mogą w tym czasie sprawdzać giełdę albo TikToka. Dlaczego budzą litość? Brak podstawowych umiejętności manualnych. Zobacz, jak parkuje typowa Tesla – albo zajmuje dwa miejsca, albo stoi krzywo, bo „czujniki nie zapikały”. Do tego dochodzi absurdalne przyspieszanie na prostych i paniczne hamowanie przed każdym zakrętem, co doprowadza innych do szału.

4. Wielkie Pickupy (RAM, Ford F-150): Mały penis, wielkie auto

W Europie, a szczególnie w polskich miastach, kierowcy tych „ciężarówek” są uważani za totalnych ignorantów. Problem: Kupują auto o gabarytach czołgu do wożenia zakupów z Lidla, a potem płaczą, że się nie mieszczą. Percepcja: Blokowanie półtora pasa ruchu, taranowanie krawężników i zajmowanie trzech miejsc parkingowych to dla nich norma. Postrzegani jako ludzie z ogromnym ego, którzy nadrabiają braki w technice jazdy masą pojazdu.

5. „Służbówki” (Skoda/Toyota): Wyścig szczurów w białych kombi

Kierowca białej Octavii lub Corolli to oddzielny gatunek. Nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż przedstawiciel handlowy, który musi dojechać na spotkanie „na wczoraj”. Zarzut: Jadą, jakby ukradli to auto. Nie dbają o silnik, nie dbają o bezpieczeństwo, a czerwone światło traktują jako „późne zielone”. Zero empatii, zero myślenia – liczy się tylko KPI i dojazd do klienta.

Statystyki są bezlitosne – najwięcej mandatów za prędkość i stwarzanie zagrożenia w ruchu ląduje w rękach właścicieli BMW i Audi. Z kolei Tesla przoduje w kategorii „głupich stłuczek”, których można by uniknąć, gdyby kierowca patrzył przez szybę, a nie w ekran.

Dane i źródła:

  • Raport LendingTree (2025/2026): Kierowcy BMW zanotowali najwyższy wskaźnik incydentów drogowych (44,9 na 1000 kierowców), wyprzedzając Ram (44,7) i Teslę (42,8). BMW dominuje również w statystykach jazdy pod wpływem alkoholu (DUI).

  • Statystyki wypadkowe SmartFinancial (2025): Tesla zajmuje pierwsze miejsce w rankingu marek z najwyższą liczbą wypadków na 1000 kierowców (26,67), wyprzedzając markę Ram i Subaru.

  • Analiza carVertical (Rynek Polski): Ponad 82% sprawdzanych BMW w Polsce miało wcześniej odnotowaną szkodę. Marka ta, wraz z Audi i Lexusem, przoduje w liczbie szkód przypadających na jeden egzemplarz.

  • Badania Aggressive Driving (UK/Europe): Według cyklicznych badań ubezpieczycieli (m.in. Go.Compare), kierowcy aut marek premium są postrzegani przez 70% respondentów jako "najbardziej samolubni i skłonni do agresji".

Uogólniając - prawda?

91 Głosów

@EvilDick u mnie w kołchozie, każdy dzieciak z produkcji, który przychodzi do swojej pierwszej pracy, max po 6 m-c kupuje jakieś zgruzowane BMW. Samych punktów karnych w pierwszych miesiącach zgarniają więcej, niż ja razem z żoną po 25 latach za kółkiem

Zaloguj się aby komentować

Coś wam powiem. Jak ktoś wasz znajomy - a tym bardziej przyjaciel czy lubiany krewny - rozkręca biznes, to - do c⁎⁎ja - pierwszą rzeczą, jaką robicie to nie "hyhy to dasz rabacik" albo "ooo to będzie taniej" tylko k⁎⁎wa płacicie normalną stawkę kupując produkt lub usługę, nawet jak nie potrzebujecie.

Wczoraj na małej imprezce właśnie kolega pochwalił się że otworzył sklepik na allegro i już jakiś czas działa, sprzedaje tam mydła, które sprowadza z różnych krajów oraz tam jakieś do opalania cuda i że zaczął sprzedawać już xx dziennie.

I co? No tak jak napisałem wcześniej. Jebne nosacze kodów rabatowych chcieli albo gratisów.


Dziękuję dobranoc

A tak w ogóle rupta co chceta


#biznes #januszex

Jakieś 20 lat temu nauczyłem się od hydraulika który akurat coś i mnie robił: znajomi i rodzina cena x2. Bo jak powiesz normalna cenę to chcą rabat a przy okazji żebyś jeszcze zrobił to i tamto. Bez wprowadzenia tej złotej zasady to bym nawet na ZUS nie zarobił.

Zaloguj się aby komentować

Ale jestem zmęczony tą #zima ;(

No nic mi się nie chce, nic nie robię jeno praca i dom + staram się 12k kroków robić dziennie ale to wyzwanie bo taka ch⁎⁎⁎ia jest mroczna i zimna że nie daje to nic przyjemności. Nawet w lesie nie idzie łazić po tym śniegowo lodowym podłożu

Ech. Na strzelnicy nie byłem z miesiąc i #bron się kurzy ana zamkniętych nie lubię bo nie ma popperów ani gongów.

Gier też już mam dosyć. Filmów obejrzałem z 200 ostatnio.

Gorzej z książkami bo ino jedną i jeszcze nie skończyłem


#zalesie

Zaloguj się aby komentować

Właśnie skończyłem 3x the last of us 2

Jeśli powstanie 3 stawiam na połączenie linii Ellie z Abby.

Co za dwie wspaniałe postaci.


#gry #konsole #playstation

@EvilDick mi akurat nie siadło. Technicznie super, jeśli chodzi o sam gameplay zaledwie ok ale fabularnie i narracyjnie tak średnio-słabo.

Przejście między postaciami miało być kontrowersyjne i budzić gniew graczy. Osiągnęli swój cel ale tanim kosztem bo zrobili to w krytycznym dla fabuły momencie. Tania sztuczka, zamknąć scenę w momencie cliffhangeru i przerzucić akcję na retrospektywną, powolnie budowaną historię antagonisty. Zabrakło skilla i odwagi aby prowadzić obie historie rownolegle. Poszli za to na skróty jak nieudolni twórcy horrorów, którzy zamiast budować poczucie napięcia i grozy, napierdalają tanimi jump scarami. Efekt (strach) jest niby ten sam ale finezja jak przy użyciu tępej pały.


Wkurwiało mnie też traktowanie mnie-gracza jak jakiegoś emocjonalnego niedojeba i ćwierćinteligenta. Ciągłe moralizowanie i podawanie interpretacji wszystkiego co się dzieje wprost żebym się przypadkiem nie pomylił we wnioskach.

Jako czlowiek dojrzały, z pewnym bagażem życiowych doświadczeń, grając czulem się jak na wykładzie prowadzonym przez nastoletniego, lewicowego aktywistę, który z pozycji samozwańczego autorytetu opowiada mi jak wygląda świat i jak powinienem żyć. Dla mnie nie było to ani pouczające, ani oburzajace tak jak chcieliby twórcy ale po prostu groteskowe.


Ludzie narzekają, że frustrowała ich historia i postać Abby, mnie dla odmiany najbardziej sfrustrowali scenarzyści tym jak w tepy i leniwy sposob próbowali kierować gracza w strone konkretnych uczuć i przemysleń. Grę ukończyłem tylko raz a jedyne uczucia jakie mi towarzyszyły to niedowierzanie, że Naughty Dog zrobił coś tak nadętego oraz ulga, że już nie muszę w to grać ¯\_(ツ)_/¯

@EvilDick Ja nie dałem rady nawet raz, takie to było nudne, rozwleczone, wymuszone i "kontrowersyjne" na siłę. Po levelu na statku wyłączyłem to gówno. A pacing, jaki k⁎⁎wa pacing? Po za⁎⁎⁎⁎stej jedynce to było moje rozczarowanie dekady. Ja wiem, że dla piętnastolatka to może być prawdziwy emocjonalny rollercoaster ale ja jestem już za stary żeby dało się mną tak nieudolnie i siermiężnie manipulować. Pod tym co napisał @Stashqo podpisuję się również i ja. Neil - go home, You`re drunk.

Zaloguj się aby komentować

O co chodzi z to cebulo?

Typ nudny jak flaki z olejem coś o gówniaku jakieś tendencyjne wpisy jakich setki na Onecie


Nie kumam tego hejto

Circlejerk nic więcej


#takaprawda

Zaloguj się aby komentować

Jestem dziś strasznie leniwy, pogoda mnie dobija

Ale przypomniałem sobie pewien tekst z #reddit o 'najbardziej leniwym człowieku'


Po angielsku

@bartek555 może to był jeno w innej branży


I was once on a US military ship, having breakfast in the wardroom (officers lounge) when the Operations Officer (OPS) walks in. OPS was our resident slacker and was known to avoid work whenever possible. This morning he came in looking like a zombie with a bagel. He sits down across from me to eat his bagel and is just barely conscious. My back is to the outboard side of the ship, and the morning sun is shining in through the porthole at him. He’s squinting and obviously annoyed by it. He finishes chewing his bite of bagel, looks around to see if anyone is watching, then leans over and picks up the phone. He dials the bridge and says something like this:

“Hey, it’s OPS. Can you come right 10 degrees? The sun is shining in my eyes and I can’t see my bagel.”

There is a pause on the other end, then the Officer of the Deck says “Uh… roger that.”

A few seconds later, the ship starts a slow turn to the right. The sunlight no longer hits OPS in the face. He nods in satisfaction, takes another bite of his bagel, and goes back to looking half-dead.


#heheszki #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem właśnie film, który rozwalił mi łeb. Włączyłem go tylko przez wzgląd na 1 aktora ale film okazał się absolutnym fenomenem i długo nie zapomnę

Tytuł Wizyta Inspektora wersja bbc z 2015 roku bazuje na sztuce z 1945 roku ale serio jestem pozamiatany


Tyle pięknych moralnych tematów.

Metafizyka imo gra dużą rolę

Zapewne można to interpretować na swoje 100 sposobów

Polecam jest na cda


#drama #filmy #kino #thriller #popkulturka

Zaloguj się aby komentować

Na Linkedin te stada wiecznie myślących profesjonałów

Jakiś czas temu jakiś freethinker wrzucił post 'a na co ty dałeś się złapać w 2025'? Oczywiście komentarzy setki wysmiewajacych 'idiotów'

No cóż.


  1. airfryer - no ja się dałem bo to wyjebiste urządzenie, które wyparło u mnie w domu piekarnik i mikrofalówkę w jakichś 90 procentach


  1. produkty 'wysokobiałkowe' no też k⁎⁎wa ja tyle że nie w 2025 a jakoś w 2018 gdy odstawilem cukier i przetworzone węglowodany (poza czitdejami) . To że mielone dostaje etykietę że to wysoko białkowe to pomijam wszędzie się znajdą lajzy typu 'śmietankowe 90 procent tłuszczu' jeno palmowego


  1. Labubu no znowu ja. Kupiłem córce nad morzem bo bardzo się jej podobało to coś. Że to jest jakieś 'nabieranie' dowiedziałem się później, że trend


Jedyne na co nie dałem się nabrać to zwrot butelek z powietrzem by dostać grosik na talon w Lidlu.


A dziś nie wiem na co się dam nabrać może na pizze bo od jutra koniec ferii i powrót do czystego jedzenia.

#kuchnia #ekonomia #jedzenie #handel

@EvilDick jakby dawniej istniały airfryery to pewnie bym nie wydawał kasy na piekarnik. odkąd mam tą maszynkę to piekarnik został tylko do pieczenia ciast, ale robimy to na tyle rzadko że pewnie w tym celu też airfryer by się nadawał.


ogólnie po⁎⁎⁎⁎ne, że mały nablatowy piekarnik budzi tyle negatywnych emocji w internecie.

Zaloguj się aby komentować

Stare #seriale

Macie jakieś ulubione do których wracacie?

U mnie jest to #columbo, uwielbiam go.

Detektyw Monk, to samo.

Fraglesy i Miś w niebieskim domu


#kino

@EvilDick ja wracałem kilka razy do Twin Peaks, ale głównie dlatego, że po cichu wierzyłem, że "teraz to już zrozumiem o co kaman". No niestety. Musze obejrzeć jeszcze raz....

Zaloguj się aby komentować

Dawno temu pani od 'polaka' zrobiła nagle 'próbną maturę'

Nie taką wg przepisów ale taką, że każdy miał napisać swój utwór w dowolnej formie, który będzie zawierał odniesienie do 'wartości uniwersalnych' w rozumieniu literatury.

Nie miałem zbyt pojęcia co to, lecz instynktownie to rozumiałem, a że byłem dość krnąbrny, napisałem takie opowiadanie, którego treści nie przytoczę a które.. Zostało uznane za wybitnie wyróżniające się spośród innych dzieł moich rówieśników, zostało opublikowane w - najpierw - szkolnej gazetce a potem w ogólnowojewódzkom jakimś paszkwilu, którego nazwy nie pomnę.

Pamiętam dwie rzeczy: napisałem to odręcznie, nadgarstek bolał mnie chyba z tydzień po tym a drugie, to że (wspaniała na marginesie) nasza polonistka wywalczyła mi celujacy z 'polaka' na prawdziwej maturze a potem zdawałem też ustny z angielskiego i nauczyciele chcieli bym porównał swoje 'dzieło' do jakiegokolwiek utworu w dowolnej formie i wskazał czym się inspirowałem

Więc strescilem im Pulp Fiction. To, że to film o nawróceniu, odzyskaniu wiary, wolności i godności i fakt, że pomimo sceny gwałtu homoseksualnego był to film, jaki był akceptowany przez Kościół jako dzieło które może wywrzeć pozytywny wpływ w kontekście szerzenia wiary katolickiej.

Oczywiście wszystko to z Kościołem zmyslilem lecz otrzymałem bdb


Pani jeszcze potem namawiała mnie na warsztaty literackie lecz wolałem grać na komputerach


#ministerstwoedukacjinarodowej #edukacja #jezykpolski #literatura #szkola

Aa jeszcze dodam, że belfry z komisji zapisywali z wysuniętym językiem tytuł filmu żeby to obejrzeć

Wówczas tylko jedna wypożyczalnia miała to w ofercie choć pewnie ludzie też mieli kopie.

Nie wiem, chyba nigdy nikt wcześniej nie pojechał im takim tematem. Nawet jak spotkałem Panią od polaka po latach wspominała to i mówiła że jestem jednym z niewielu uczniów których tak dokładnie pamięta.

A po maturze, byłbym zapomniał, zaprosiła mnie do grupy młodszego rocznika na wycieczkę do Włoch.

Byłem, było wspaniale.

Zaloguj się aby komentować

Nawet nie wiecie, że też byłem na tym całym #ogolnopolskiehejtopiwo i prawie wszystkich z was dotknąłem, tak że się nie zorientowaliscie. Chłopu co miał pęk piór (wtf?) nawet jedno ukradkiem zabrałem.


Ten jeden taki przypakowany łazil często do kibla i wyżerał (chyba) twaróg w kiblu, prosto z kostki jak jabłko. A może to był klinek, nie wiem


#heheszki

@EvilDick ja Cię rozpoznałem, złapałeś mnie za fujarę i zacząłeś oczko puszczać...


Na szczęście udało mi się uciec, ale żeby nie psuć ludziom imprezy nikomu o tym nie powiedziałem

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem czy te ankiety są anonimowe, podobno tak. Pytanie do starych ludzi

Teść = testosteron


#hormony #doping #hejtokoksy

Walisz teścia?

145 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@EvilDick Nawet prognozy mają pokazaną skalę, często w standardowych barwach, które każdy potrafi zinterpretować mniej/więcej. Jak ktoś z kolorami na skali wiąże bezpośrednio wartość temperatury to sorry, ale to on jest głupi, a nie reszta zaprogramowana..

Niemałym szokiem mogłoby również być dla niektórych, że taka metoda prezentacji danych nazywa się HEATMAP'ą albo po naszemu MAPĄ CIEPŁA - przypadeg? Nie sondze!

https://miroslawmamczur.pl/014-mapa-ciepla-heatmap/

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś po krótkiej zabawie z #lingwaista poznałem słowo: filipika

Choć pojawiło się ono już wcześniej, dziś poznałem jego znaczenie

Mimo, że brzmi jak filipinka to znaczy zupełnie co innego


Filipika to gwałtowna mowa oskarżycielska (napaść słowna).


Przykład użycia:

„Zamiast spokojnie porozmawiać o budżecie, szef wygłosił godzinną filipikę przeciwko lenistwu pracowników, obwiniając ich o wszystkie niepowodzenia firmy”.


Skąd wzięło się to dziwaczne słowo? Wszystko zaczęło się w IV wieku p.n.e. Król Macedonii, Filip II (ojciec Aleksandra Wielkiego), rośnie w siłę i zaczyna zagrażać wolności greckich miast-państw, w tym Atenom.

Najwybitniejszy ateński mówca, Demostenes, uważał Filipa za barbarzyńcę i śmiertelne zagrożenie. Wygłosił serię czterech niezwykle gwałtownych, oskarżycielskich i pełnych pasji mów przeciwko królowi. Były one tak słynne, że nazwano je od imienia władcy – filipikami.


I tyle na dziś

Zaloguj się aby komentować