Coś wam powiem. Jak ktoś wasz znajomy - a tym bardziej przyjaciel czy lubiany krewny - rozkręca biznes, to - do c⁎⁎ja - pierwszą rzeczą, jaką robicie to nie "hyhy to dasz rabacik" albo "ooo to będzie taniej" tylko k⁎⁎wa płacicie normalną stawkę kupując produkt lub usługę, nawet jak nie potrzebujecie.

Wczoraj na małej imprezce właśnie kolega pochwalił się że otworzył sklepik na allegro i już jakiś czas działa, sprzedaje tam mydła, które sprowadza z różnych krajów oraz tam jakieś do opalania cuda i że zaczął sprzedawać już xx dziennie.

I co? No tak jak napisałem wcześniej. Jebne nosacze kodów rabatowych chcieli albo gratisów.


Dziękuję dobranoc

A tak w ogóle rupta co chceta


#biznes #januszex

Komentarze (7)

@EvilDick skoro chcą kodów to bym im dał kilka procent ale na najdroższy lub najmniej chodliwy asortyment. Nie może być tak że jesteś Januszem to przepuszczasz taką okazję 😆

Jakieś 20 lat temu nauczyłem się od hydraulika który akurat coś i mnie robił: znajomi i rodzina cena x2. Bo jak powiesz normalna cenę to chcą rabat a przy okazji żebyś jeszcze zrobił to i tamto. Bez wprowadzenia tej złotej zasady to bym nawet na ZUS nie zarobił.

Zaloguj się aby komentować