Mam w robocie takiego typa, straszny sknera (dostają tam jedzenie regeneracyjne to je tylko trochę i bierze do domu dla dzieciaków itp akcje nawet zupy wlewa do takiej menażki c⁎⁎j wie skąd ją wziął, jak kiedyś były 3 poziomowe, czaicie)

I siedzimy we 3ch i coś tam kolega mówił że zrobił na obiad łososia smażonego i taką jakby panierkę z płatków migdałów, że dobry bla bla

ten tam słucha i mówi, że on nigdy łososia nie jadł, no spoko ja np nigdy nie jadłem, nie wiem no, zająca nigdy nie jadłem

Mówię, weź sobie, usmaż normalnie samego albo w mące, spoko jest.

Minął czas jakiś dłuższy, znowu se siedzimy a on "wesz co? usmażyłem sobie tego łososia, ale taki, no nie wiem (z taką miną wykrzywioną i kiwał głową lekko na boki), galaretowaty nie było to dobre a drogie w ciul.

No mówię, widocznie nie twój smak nie każdy musi lubić rybę. A on wyciąga OPAKOWANIE i mi pokazuje, to taki miał być?

Nie, nie taki Osiołek kupił płat łososia wędzonego i usmażył "jak schabowy" w jajku i bułce tartej

W sumie to nawet nie wiem - może sam sobie tak zrobię. Idea mi się podoba w sumie ale to nie dla każdego, bo smak pewnie w ciul intensywny i słony

A jeszcze to jego zmartwienie że tyle siana wydał xDDDD


#heheszki #jedzenie #kuchnia #gotowanie #pracbaza

Komentarze (7)

@Half_NEET_Half_Amazing on wcale nie jest "biedny". Może był kiedyś nie wiem. Teraz na rękę ma lekko 12k Jest szefem produkcji.

@dradrian_zwierachs możliwe ale wg mnie jest po prostu sknera, to widać w innych obszarach ale nigdy nie wiadomo stąd nie potępiam. Tak jak mówię, sam nie jadłem zająca królika czy tam nie wiem steka faszerowanego truflami

@EvilDick ten łosoś jako synonim bogactwa to mnie zawsze śmieszy, nie wiem od ilu już lat. Nie zapomnę typa, wyglądającego trochę jak słynny detektyw Rutkowski, solara, białe futro, czarne okulary, jak w Lidlu pakował do koszyka całego łososia z półki A co ten łosoś żre, i czym go szprycują, i jak wpływa na środowisko to już nieistotne, grunt że drogie i dobre.

Ale, jeśli chodzi o króla sknerostwa, to kolega pracuje w ASO, kiedyś była jakaś akcja serwisowa, nie pamiętam już czego, ale mieli typka który z gaźników zlewał sobie paliwo do buteleczki (a było tam z 5ml), i jak nazbierał całą to tankował Golfa. Albo, jak była inna akcja serwisowa, i jakiś luz kasowali jedną z 4 cieniutkich podkładek jakie były w zestawie, to pozostałe trzy kitrał sobie gdzieś, i w końcu naskładał na kilogram złomu stalowego

Zaloguj się aby komentować