Zdjęcie w tle

SpokoZiomek

Gruba ryba
  • 100wpisów
  • 3371komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

337 + 1 = 338


Tytuł: Żeglarz Mórz Przeznaczenia

Autor: Michael Moorcock

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Amber

Format: książka papierowa

ISBN: 83-7082-359-9

Liczba stron: 208

Ocena: 5/10


Trzecia część sagi o Elryku z Melnibone, w której bohater musi zmierzyć się z przeszłością, teraźniejszością i przyszłością nie tylko swoją ale również swego ludu.

Moim zdaniem najsłabsza jak na razie cześć sagi. Pierwsza opowieść, wprowadzająca czytelnika w koncepcję multiwersum i Wiecznego Wojownika, mimo kilku ciekawych fragmentów, jak rodzeństwo Czarowników, sprawia wrażenie jakby autora trochę zbytnio poniosła fantazja i lekka megalomania.

Druga opowieść jest mocno średnia. Nie porywa. Zakończenie jest bardzo łatwe do przewidzenia. Najlepsze, przynajmniej dla współczesnego, polskiego czytelnia było chyba imię jednej z postaci. Przeczytajcie sami a zrozumiecie o co mi chodzi.

Ostatnia opowieść zaczyna się dobrze, rozwija ciekawie ale kończy znienacka. Trochę to wygląda jakby autora goniły terminy i musiał wszystko szybko skończyć. Wydarzenia ostatnich 4 czy 5 rozdziałów można by rozciągnąć na co najmniej dwa razy więcej i opisać lepiej.

Ogólnie oceniam co najwyżej na 5-6/10. W porównaniu ze świetnym "Elrykiem z Melnibone" i dobrą "Perłową Fortecą", wyraźny downgrade.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

4f499cea-a844-4527-894a-d2cf011b2504

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

98 + 1 = 99


Tytuł: Wyznanie Maski

Autor: Yukio Mishima

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-06-03492-9

Liczba stron: 237

Ocena: 6/10


Parafrazując klasyka: "Książka łobudziła w maupie żądze. Łobrzydliwe, homoseksualne żadze."


Quasi-autobiograficzna opowieść o dorastaniu, miłości, pożądaniu i odnajdywaniu swojej tożsamości. Bohater, Ko-chan, opisuje swoje najwcześniejsze wspomnienia, czasy szkoły, okres wojny i czasy krótko po niej. Opisuję narodziny, rozwój a wreszcie akceptację swoich homoseksualnych oraz sadomasochistycznych skłonności. Miłość, pożądanie i niepewność.


Szczerze mówiąc liczyłem na więcej po "jednym z najważniejszych japońskich pisarzy XX wieku". Książkę czyta się w miarę szybko, nie znalazłem w niej jakichś zawiłych analogii czy odniesień. Mam wrażenie, tak samo jak tłumaczka w posłowiu, że tłumaczenie nie oddaje w pełni teatralnego stylu pisania Mishimy. To, albo po prostu mój europejski umysł ich nie wyłapał.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


Nie wiem czemu, nie mogę się zalogować na stronie i dodać okładki.


#bookmeter #japonia #literatura

eb70f7c7-8062-40a0-8b02-02b1cf6f1e8c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wracasz sobie zmęczony po całym dniu z polibudy,
uwaliłeś kolosa z technik obliczeniowych,
oblałeś się kawą przy ładnej dziewczynie i zgubiłeś długopis.
Wleczesz się tym chodnikiem,
dookoła szara polska zima bez grama śniegu,
na obiad znowu odmrażane mielone i już tylko marzysz, żeby walnąć się na d⁎⁎ę przed telewizorem i obejrzeć Kiepskich…
Aż tu nagle jakaś pożal się Boże reporterka z lokalnej telewizji wpycha ci mikrofon w twarz i pyta:
“Gdzie pan będzie spędzał sylwestra w tym roku, jak pan spędzi sylwestra?”.
Już masz jej odpowiedzieć soczystym “w d⁎⁎ie”, bo od technikum nikt cię nie zaprosił na sylwka i nie zapowiada się, żeby to się zmieniło.
Powstrzymujesz się jednak w ostatniej chwili, bo wszystkich trzech widzów się oburzy i wyczerpany odpowiadasz “Bede grał w gre”.
Już chcesz iść dalej, a ona dalej się dopytuje:
“A w jaką?”.
Doskonale wiesz, że odróżnia trzy gry: pasjansa, pasjansa pająka i strzelanki do zabijania ludzi, ale zamiast wyjść z siebie i stanąć obok, stawiasz się ponad to i odpowiadasz:
“TĄB RAJDER”.
Daje ci spokój, więc idziesz spokojnie dalej do tych tłuczonych ziemniaków i komputera, ale to nie jest już normalny powrót do domu - za tobą niesłyszalna, niewidzialna i nieuchwytna podąża nieśmiertelność.

#heheszki #gownowpis #sylwesterzhejto #pasta

9953297d-0c73-4aa3-bf7a-2cc58f6b5d5f

Zaloguj się aby komentować

#problemyzhejto

Od dwóch dni w #firefox @hejto działa mi dziwnie. Strona ładuje się jakby w połowie, nie mogę niczego grzmocić, rozwijać komentarzy i teraz nawet jak piszę tego posta to nie wiem czy się wyśle. Na Edge działa normalnie. Czy to problem strony czy Firefoxa. Myślałem że może uBlock albo inna wtyczka coś znów popsuła, ale po wyłączeniu dosłownie wszystkiego problem dalej występuję. Załączam screeny.

Ktoś też tak ma?

7d1d4981-93f3-4e9d-98d6-11e287c553b8
baeb4485-b5f6-44da-8146-ebc727e3f276

Zaloguj się aby komentować

@SpokoZiomek Gdybym miał taką małą dziewczynę jak Judy, to bym wypróbował ten numer ze słoikiem. Ciekawe czy zmieściłaby dwa.

Zaloguj się aby komentować

@SpokoZiomek Te "rolki" które robią ludzie z krajów 3 świata są takie bezbeckie i żenujące że naprawdę, nie dziwię się że ich Europejczycy podbili.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#jesiennewyzwania

Rzutem na taśmę wyrobiłem się.


  • Przejdź lub przejedź na dowolnym urządzaniu poruszanym siłą mięśni tyle km, ile masz lat (nie musi być w 1 podejściu) - Nie mam ani roweru ani innego środka transportu poruszanego siłą mięśni poza własnymi nogami więc mimo chęci nie byłem w stanie tego wykonać. Mogłem wypożyczyć rower miejski, ale że nie używałem roweru od 10+ lat podejrzewam że skończyło by się to w najlepszym wypadku utratą kilku zębów.

  • Napisz list do samego siebie, który otworzysz za rok o tej porze- Z punktu psychologi nie działają na mnie rzeczy typu pamiętniki czy pisanie listów do samego siebie, więc nie widziałem sensu robienia tego. Z resztą są bardzo duże szanse że za rok będę w tym samym miejscu i sytuacji więc ma to jeszcze mniej sensu. Smutne ale c'est la vie.

Anyway:

  • Zbierz kasztany i/lub żołędzie i stwórz z nich ludziki - historyjka mile widziana!

Użytkownika @Trupus raczej nie pobiję w technice, więc trzeba było podejść do zadani z innej strony. Co się dobrze sprzedaję? Przemoc. Jebnięciem w kasztana młotkiem raczej piorunów nie zbiorę. Co jeszcze się dobrze sprzedaję? Seks! A więc przedstawiam Państwu Draństwu:

Upadła Madonna z wielkim żołędziem VanDąbba!

Mogło wyjść lepiej. Szyja mogła być krótsza a ramiona mniej napakowane, ale i tak jestem zadowolony.

8d660ea3-aaf5-414a-a8c1-2e6c6cc3e22c

Zaloguj się aby komentować