#warhammer40k #figurki i #modelarstwo dla zasięgu.
Ultramarines. Oryginalne plastiki z 1987. Więcej w komentarzach.


#warhammer40k #figurki i #modelarstwo dla zasięgu.
Ultramarines. Oryginalne plastiki z 1987. Więcej w komentarzach.

Zaloguj się aby komentować
#narysunki
Przyszedł Sowa do Owcena i zapytał: "Owieczko, czemu nie rysujesz?", ale Owcen nie był w nastroju i szybko zakończył rozmowę.

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #animacja #niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
337 + 1 = 338
Tytuł: Żeglarz Mórz Przeznaczenia
Autor: Michael Moorcock
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Amber
Format: książka papierowa
ISBN: 83-7082-359-9
Liczba stron: 208
Ocena: 5/10
Trzecia część sagi o Elryku z Melnibone, w której bohater musi zmierzyć się z przeszłością, teraźniejszością i przyszłością nie tylko swoją ale również swego ludu.
Moim zdaniem najsłabsza jak na razie cześć sagi. Pierwsza opowieść, wprowadzająca czytelnika w koncepcję multiwersum i Wiecznego Wojownika, mimo kilku ciekawych fragmentów, jak rodzeństwo Czarowników, sprawia wrażenie jakby autora trochę zbytnio poniosła fantazja i lekka megalomania.
Druga opowieść jest mocno średnia. Nie porywa. Zakończenie jest bardzo łatwe do przewidzenia. Najlepsze, przynajmniej dla współczesnego, polskiego czytelnia było chyba imię jednej z postaci. Przeczytajcie sami a zrozumiecie o co mi chodzi.
Ostatnia opowieść zaczyna się dobrze, rozwija ciekawie ale kończy znienacka. Trochę to wygląda jakby autora goniły terminy i musiał wszystko szybko skończyć. Wydarzenia ostatnich 4 czy 5 rozdziałów można by rozciągnąć na co najmniej dwa razy więcej i opisać lepiej.
Ogólnie oceniam co najwyżej na 5-6/10. W porównaniu ze świetnym "Elrykiem z Melnibone" i dobrą "Perłową Fortecą", wyraźny downgrade.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #zebropioruny #glupiehejtozabawy i trochę #owcaspam
Potrzeba 100 piorunów za wpisy. Pomożecie?
EDIT:
Weszło. Dziękuję @ataxbras @Modrak i innym.

@SpokoZiomek MIŃSK MAO! https://www.youtube.com/watch?v=OjNpRbNdR7E
Zaloguj się aby komentować
#metal #thrashmetal #muzyka
Konkurs na najlepszą nazwę zespołu w tym miesiącu wygrywa Brüdny Skürwiel!
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #rosja #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
#trump #usa #heheszki i może jeszcze #polityka żeby owcy nie drażnić.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#popularitycheck #heheszki #gownowpis
@entropy_ @Wrzoo @bori @bartek555 @Dziwen @Fafalala
Nawet 30% z siebie nie dałem.

Zaloguj się aby komentować
98 + 1 = 99
Tytuł: Wyznanie Maski
Autor: Yukio Mishima
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-06-03492-9
Liczba stron: 237
Ocena: 6/10
Parafrazując klasyka: "Książka łobudziła w maupie żądze. Łobrzydliwe, homoseksualne żadze."
Quasi-autobiograficzna opowieść o dorastaniu, miłości, pożądaniu i odnajdywaniu swojej tożsamości. Bohater, Ko-chan, opisuje swoje najwcześniejsze wspomnienia, czasy szkoły, okres wojny i czasy krótko po niej. Opisuję narodziny, rozwój a wreszcie akceptację swoich homoseksualnych oraz sadomasochistycznych skłonności. Miłość, pożądanie i niepewność.
Szczerze mówiąc liczyłem na więcej po "jednym z najważniejszych japońskich pisarzy XX wieku". Książkę czyta się w miarę szybko, nie znalazłem w niej jakichś zawiłych analogii czy odniesień. Mam wrażenie, tak samo jak tłumaczka w posłowiu, że tłumaczenie nie oddaje w pełni teatralnego stylu pisania Mishimy. To, albo po prostu mój europejski umysł ich nie wyłapał.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Nie wiem czemu, nie mogę się zalogować na stronie i dodać okładki.
#bookmeter #japonia #literatura

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wracasz sobie zmęczony po całym dniu z polibudy,
uwaliłeś kolosa z technik obliczeniowych,
oblałeś się kawą przy ładnej dziewczynie i zgubiłeś długopis.
Wleczesz się tym chodnikiem,
dookoła szara polska zima bez grama śniegu,
na obiad znowu odmrażane mielone i już tylko marzysz, żeby walnąć się na d⁎⁎ę przed telewizorem i obejrzeć Kiepskich…
Aż tu nagle jakaś pożal się Boże reporterka z lokalnej telewizji wpycha ci mikrofon w twarz i pyta:
“Gdzie pan będzie spędzał sylwestra w tym roku, jak pan spędzi sylwestra?”.
Już masz jej odpowiedzieć soczystym “w d⁎⁎ie”, bo od technikum nikt cię nie zaprosił na sylwka i nie zapowiada się, żeby to się zmieniło.
Powstrzymujesz się jednak w ostatniej chwili, bo wszystkich trzech widzów się oburzy i wyczerpany odpowiadasz “Bede grał w gre”.
Już chcesz iść dalej, a ona dalej się dopytuje:
“A w jaką?”.
Doskonale wiesz, że odróżnia trzy gry: pasjansa, pasjansa pająka i strzelanki do zabijania ludzi, ale zamiast wyjść z siebie i stanąć obok, stawiasz się ponad to i odpowiadasz:
“TĄB RAJDER”.
Daje ci spokój, więc idziesz spokojnie dalej do tych tłuczonych ziemniaków i komputera, ale to nie jest już normalny powrót do domu - za tobą niesłyszalna, niewidzialna i nieuchwytna podąża nieśmiertelność.
#heheszki #gownowpis #sylwesterzhejto #pasta

Zaloguj się aby komentować
#problemyzhejto
Od dwóch dni w #firefox @hejto działa mi dziwnie. Strona ładuje się jakby w połowie, nie mogę niczego grzmocić, rozwijać komentarzy i teraz nawet jak piszę tego posta to nie wiem czy się wyśle. Na Edge działa normalnie. Czy to problem strony czy Firefoxa. Myślałem że może uBlock albo inna wtyczka coś znów popsuła, ale po wyłączeniu dosłownie wszystkiego problem dalej występuję. Załączam screeny.
Ktoś też tak ma?


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #hejtowyzwanie #zebropioruny
Potrzeba mi 20 grzmotów za wpisy? Da rade?

Zaloguj się aby komentować
#jesiennewyzwania
Rzutem na taśmę wyrobiłem się.
Przejdź lub przejedź na dowolnym urządzaniu poruszanym siłą mięśni tyle km, ile masz lat (nie musi być w 1 podejściu) - Nie mam ani roweru ani innego środka transportu poruszanego siłą mięśni poza własnymi nogami więc mimo chęci nie byłem w stanie tego wykonać. Mogłem wypożyczyć rower miejski, ale że nie używałem roweru od 10+ lat podejrzewam że skończyło by się to w najlepszym wypadku utratą kilku zębów.
Napisz list do samego siebie, który otworzysz za rok o tej porze- Z punktu psychologi nie działają na mnie rzeczy typu pamiętniki czy pisanie listów do samego siebie, więc nie widziałem sensu robienia tego. Z resztą są bardzo duże szanse że za rok będę w tym samym miejscu i sytuacji więc ma to jeszcze mniej sensu. Smutne ale c'est la vie.
Anyway:
Użytkownika @Trupus raczej nie pobiję w technice, więc trzeba było podejść do zadani z innej strony. Co się dobrze sprzedaję? Przemoc. Jebnięciem w kasztana młotkiem raczej piorunów nie zbiorę. Co jeszcze się dobrze sprzedaję? Seks! A więc przedstawiam Państwu Draństwu:
Upadła Madonna z wielkim żołędziem VanDąbba!
Mogło wyjść lepiej. Szyja mogła być krótsza a ramiona mniej napakowane, ale i tak jestem zadowolony.

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna