
Vampiress
- 216wpisów
- 2148komentarzy
Matrix: Remanent
Zaloguj się aby komentować
#memy #heheszkipolityczne #wampirytoswiry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
481 + 1 = 482
Tytuł: Jasminum
Rok produkcji: 2006
Kategoria: Dramat / Realizm magiczny
Reżyseria: Jan Jakub Kolski
Czas trwania: 1h 43m
Ocena: 8/10
Życie ekscentrycznych mnichów z podupadłego prowincjonalnego klasztoru zostaje zakłócone, gdy na miejsce przybywa konserwatorka zabytków Natasza wraz z rezolutną córeczką Genią.
Jedna z nielicznych udanych polskich produkcji w nurcie realizmu magicznego. Może jest tu trochę niedociągnięć technicznych, lecz historia jest przemyślana i trzyma się kupy. Jednak Jasminum stoi przede wszystkim świetnym aktorstwem, oczywiście najbardziej wybijają się role Gajosa, Ferencego i malutkiej Gąsiewskiej (szkoda, że jako dorosła skończyła w badziewnych serialach TVP).
Dostępny na CDA premium.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #wieczorzwampirem

Zaloguj się aby komentować
#memy #czarnyhumor #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera #wampirytoswiry

Zaloguj się aby komentować
#memy #heheszkihistoryczne #humorobrazkowy #wampirytoswiry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
649 + 1 = 650
Tytuł: Dziewięciu książąt Amberu
Autor: Roger Zelazny
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: audiobook
ISBN: 8371506392
Liczba stron: 174
Ocena: 2/10
Zaczyna się niczym w "Tożsamości Bourne’a": główny bohater budzi się w szpitalu po wypadku samochodowym i chociaż doznał amnezji, od razu wyczuwa, że personel chce go zabić. Ucieka więc ze szpitala i udaje się do domu kobiety, która w aktach medycznych została wpisana jako jego siostra. Tam dowiaduje się, że tak naprawdę jest księciem Corwinem, jednym z dziewięciu pretendentów do tronu istniejącego w równoległym świecie królestwa Amberu. Wraz z przyrodnim bratem Corwin wraca do domu, by zagrać w grę o tron.
I niby to ma być klasyka fantasy?
Dziewięciu książąt Amberu praktycznie niczym nie różni się od fanfików, które 15 lat temu były wyśmiewane na blogach Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona i Przyczajona logika, ukryty słownik, i aż dziw bierze, że powieść wyszła spod ręki dorosłego mężczyzny, który w chwili jej wydania miał już pewien dorobek literacki. Ubogi i toporny styl, nielogiczny świat przedstawiony, postacie praktycznie pozbawione osobowości i zachowujące się w idiotyczny sposób, rozwiązywanie problemów deus ex machina. W dodatku epickie walki o tron opisane w stylu „Zginęło 69 tysięcy żołnierzy, a rannych zostało 2,137 milionów”. Liczyłam na mroczną historię w stylu GoT, albo chociaż wątku walczących książąt z filmu Gwiezdny pył, dostałam wypociny nastolatka, które w takiej formie nigdy nie powinny zostać przyjęte do druku. Całe szczęście, że ten badziew jest krótki.
Naprawdę, już sztampowy Jordan jest lepszy od tej grafomanii.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
#memy #heheszki #humorobrazkowy #najman #wampirytoswiry

Zaloguj się aby komentować
EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PISAĆ KSIĄŻKI BĘDZIE MOŻNA TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD PISZĄ BADZIEWNE ROMANTASY O WAMPIRACH BADBOYACH.
#heheszki #ksiazki #wtf
(Screenshot ukradziony od użytkownika Lubimyczytać o nicku Lis Gracki, ale wpis jeszcze wisi na profilu pisarki)

Zaczynam podejrzewać, że autorka wysmarowała tę wiadomość, by się niosła i dostarczyła jej rozgłosu. Ktoś, kto pisze erotyki, szuka konkretnego rodzaju czytelników. https://lubimyczytac.pl/autor/111175/agata-suchocka
Zaloguj się aby komentować
631 + 1 = 632
Tytuł: Oko świata
Autor: Robert Jordan
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: audiobook
ISBN: 9788381166102
Liczba stron: 982
Ocena: 4/10
W fantastycznym świecie piątka nastolatków (trzech chłopaków i dwie dziewczyny) żyje sobie spokojnie w wygwizdowie. Ich sielanka kończy się, gdy na rodzinną wieś napadają potwory nazywane trollokami. Z pomocą zagrożonym wieśniakom przychodzą przebywający w okolicy czarodziejka (Aes Sedai) Moiraine i jej bodyguard. W następstwie ataku i w obliczu zagrożenia kolejnymi, wspomniani wyżej nastolatkowie wyruszają z Aes Sedai w drogę. Nikt z młodzieży nie wie, iż jedna osoba z ich grona to Smok Odrodzony, przepowiedziany zbawca świata.
Gdybym miała jednym słowem określić Oko świata, powiedziałabym oczywiście, że to sztampa. Dziwi mnie, jakim cudem ta powieść zyskała na tyle dużo fanów, że powstało kolejne 13 tomów, toż to najbardziej generyczne 80s-90s fantasy, jakie można sobie wyobrazić. Typowa do bólu questowa fabuła, niestarannie zakamuflowane motywy z LOTR, Diuny i oryginalnej trylogii Gwiezdnych wojen, postacie płaskie jak Keira Knightley, w dodatku historia rozwleczona do ok. 1k stron, gdy faktycznej fabuły jest może na 350-400, za co winić należy zamiłowanie autora do raczenia czytelnika m.in. opisem wyglądu i historią każdego epizodycznego Dżona Korniszona. Szkoda, że taki sam pietyzm, jaki towarzyszył autorowi przy opisywaniu pojawiających się na pół strony randomów czy generycznego uniwersum, opuszczał go w chwilach, kiedy trzeba było głębiej zastanowić się nad logiką świata przedstawionego. Nie notowałam wszystkich faili logicznych, ale rzuciły mi się w uszy takie kwiatki, jak quasi-średniowieczni wieśniacy z zadvpia posiadający na własność całe księgozbiory czy Moiraine puszczająca wolno kolesia mogącego stać się w tym uniwersum drugim Stalinem.
Teraz czas na trochę prywaty: w liceum przeczytałam pierwsze sześć tomów cyklu Miecz prawdy Goodkinda. Jeśli ktoś się otarł o anglojęzyczne subreddity poświęcone fantastyce, ten zapewne wie, że Miecz prawdy jest tam powszechnie hejtowany i uznawany za zrzynkę z, właściwie to pełnoprawny plagiat, Koła czasu. Czy tak jest w istocie? Może na podstawie jednego przeczytanego tomu Jordana ciężko się wypowiadać, jednak powiem, że owszem, pewne podobieństwa były, tylko, że i u Jordana i u Goodkinda analogiczne elementy fabuły i świata przedstawionego zostały zaczerpnięte z Tolkiena i Herberta.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
#memy #heheszki #humorobrazkowy #wielkanoc #sprawadlareportera #wampirytoswiry

Zaloguj się aby komentować
#memy #heheszki #humorobrazkowy #wiedzmin #ksiazki #wampirytoswiry

Zaloguj się aby komentować
427 + 1 = 428
Tytuł: Osaczeni
Rok produkcji: 1999
Kategoria: Akcja
Reżyseria: Jon Amiel
Czas trwania: 1h 53m
Ocena: 5/10
Najlepszy włamywacz świata i agentka firmy ubezpieczeniowej łączą siły, by dokonać napadów stulecia.
Catherine Zeta-Jones i Sean Connery 10/10, ale fabuła naciągana jak plandeka na żuku (nawet jak na standardy gatunku) i niestety, za nieustanne robienie debila z widza nie mogę dać wyższej oceny.
Osaczonych można obejrzeć wyłącznie dla aktorów.
Dostępny na CDA.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #wieczorzwampirem

Zaloguj się aby komentować
587 + 1 = 588
Tytuł: Trzy siostry, trzy królowe
Autor: Philippa Gregory
Kategoria: powieść historyczna
Wydawnictwo: Książnica
Format: audiobook/ebook
ISBN: 9788324582631
Liczba stron: 460
Ocena: 5/10
Zacznę od tego, że tytuł oraz opis tej książki to bait – oba sugerują, że historia będzie poprowadzona z POV trzech bohaterek, sióstr Henryka VIII Małgorzaty i Marii, oraz żony króla Katarzyny Aragońskiej. Tymczasem przez całą powieść jedyną protagonistką pozostaje Małgorzata Tudor, a Maria oraz Katarzyna to właściwie bohaterki trzecioplanowe, których losy są czytelnikowi streszczane przez główną bohaterkę.
Małgorzata Tudor to jedna z wielu władczyń zapomnianych przez mainstream, mimo, iż jej życie obfitowało w liczne zwroty akcji. Jako nastolatka została wydana za króla Szkocji Jakuba IV, któremu urodziła dwóch synów, z których władzę objął najstarszy – Jakub V, ojciec przyszłej Królowej Szkotów Marii Stuart. Podobnie jak jej słynna wnuczka, Małgorzata trafiła do kraju rozdartego przez konflikty klanowe, których nie rozumiała i które wyłącznie zaogniła, kierując się porywami serca w stronę nieodpowiednich mężczyzn. Ostatecznie miała jednak więcej szczęścia od potomkini i nie dość, że z sukcesem osadziła syna na tronie, to dożyła swoich dni we względnym spokoju.
Po powyższym opisie królowej można spodziewać się, że jej książkowy portret będzie wzbudzał pewną irytację, jaką zazwyczaj powoduje czytanie o postaci zachowującej się w idiotyczny sposób. I owszem, książka wzbudziła we mnie dużą irytację, nie mnie jednak irytowała bohaterka jako taka, a bardziej sposób, w jaki Gregory poprowadziła jej historię. Małgorzata Tudor w tym wydaniu nie dość, że nie grzeszy rozumem, to jeszcze ma pamięć złotej rybki, co chwilę zmienia opinię o i nastawienie do innych, co z kolei oznacza, że czytelnik czyta w kółko te same, jakby zapętlone wynurzenia. Wynurzenia owe dotyczą głównie postępowania księżniczki Marii i szwagierki Katarzyny i tu przechodzimy do drugiej wady tej powieści, mianowicie ukazania podszytych wzajemną rywalizacją stosunków między trzema królowymi w sposób typowy dla teen dramy. Gdyby akcja powieści toczyła się wyłącznie przez lata nastoletnie bohaterek, może bym to przełknęła, ale trudno mi uwierzyć, że w rzeczywistości dobiegająca trzydziestki Małgorzata, która na głowie miała zbuntowanych szkockich wielmożów, bardziej przejmowała się tym, jak akurat wiedzie się jej krewniaczkom, niż własnymi problemami z utrzymaniem władzy dla siebie i syna.
Muszę jednak przyznać, że jeśli chodzi o samo przedstawienie zmiennych jak w kalejdoskopie spraw wewnętrznych Szkocji i równie niestabilnych stosunków z Anglią, Gregory nie odwaliła fuszerki, wydarzenia w powieści pokrywają się z notkami biograficznymi bohaterów na Wikipedii.
Niniejszym tomem kończę przygodę z Gregoryversum. Z cyklu o Plantagenetach i Tudorach przeczytałam już wszystko, oprócz wydanej niedawno Zdrajczyni Jane Boleyn, lecz po tę pozycję od początku nie zamierzałam sięgać. Powód? Jane Boleyn jest jedną z trzech głównych bohaterek moim zdaniem najlepszej powieści z całej serii, czyli Dwóch królowych. Jej portret w tej książce jest na tyle plastyczny, przenikliwy i sugestywny, iż nie wydaje mi się, aby Gregory mogła dodać coś nowego do lore bohaterki bez całkowitej redefinicji postaci. Swoją drogą, dziwi mnie, że jako protagonistkę napisanej po latach kolejnej części cyklu obrała postać, której losy obszernie opisała wcześniej, kiedy w serii nie pojawiła się jeszcze w charakterze głównej bohaterki najważniejsza dla dynastii Tudorów Jane, matka jedynego syna Henryka VIII, czyli Jane Seymour.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
413 + 1 = 414
Tytuł: Gliniarz z Beverly Hills
Rok produkcji: 1984
Kategoria: Komedia
Reżyseria: Martin Brest
Czas trwania: 1h 45m
Ocena: 7/10
Niesubordynowany gliniarz z Detroit przyjeżdża do Beverly Hills aby rozwikłać zagadkę zabójstwa przyjaciela, czym bruździ lokalnej policji.
Nigdy nie trawiłam filmów z Eddiem Murphym, ale na tym naprawdę świetnie się bawiłam.
Dostępny na Netflix.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #wieczorzwampirem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#memy #nothehe #pracbaza #korposwiat #wampirytoswiry

Zaloguj się aby komentować









