699 + 1 = 700


Tytuł: Ogrody Księżyca

Autor: Steven Erikson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: ebook/audiobook

ISBN: 9788366712126

Liczba stron: 624

Ocena: 6/10 (niezła)


Rządzone twardą ręką przez bezwzględną cesarzową Laseen Imperium Malazańskie dokonuje ekspansji na kontynencie Genabackis. Ostatnim i najważniejszym podbojem ma być zdobycie najbogatszego miasta-państwa na kontynencie, Darudżystanu. Jednak, gdy w sprawę wmieszają bogowie, czarodzieje oraz obdarzony nadludzkimi mocami Anomander Rake, władca latającej fortecy Odprysk Księżyca, spodziewany triumf Imperium stanie pod znakiem zapytania…


Pierwszy tom Malazanu finalnie okazał się znacznie przystępniejszy, niż przypuszczałam, lecz niestety muszę się zgodzić z głosami krytyki pochodzącymi od osób, które odbiły się od Ogrodów Księżyca. Fabuła, zwłaszcza w pierwszych czterech księgach, jest zbyt chaotyczna i nie jest to bynajmniej wynik literackiego geniuszu Eriksona, lecz niedostatków jego warsztatu i pisania powieści bez szczegółowego planu, bowiem ciężko jest mi uwierzyć, że urywanie pewnych wątków i rozwiązywanie innych za pomocą deus ex machina było w 100% zamierzone. A jeśli było… Moim zdaniem, uniwersum, pomysł na fabułę i kreacja bohaterów na tyle bronią się same, że nie trzeba (nieudanie) bawić się w drugiego Davida Lyncha. Z tego względu, moja ocena to tylko "niezła", gdyby historia była poprowadzona w bardziej klarowny sposób, pewnie dałabym 8/10.


Bohaterowie i świat przedstawiony zaciekawiły mnie na tyle, że zamierzam sięgnąć po drugi tom, aczkolwiek obecnie nie jestem w stanie powiedzieć, czy dokończę całą serię, okaże się po Bramach Domu Umarłych.


Z powieścią Eriksona zapoznałam się częściowo w formie audio i uważam, że audiobook jest bardzo dobrze zrobiony, jednak radziłabym pierwsze cztery księgi, stanowiące wstęp do finału w Darudżystanie, przeczytać, a nie przesłuchać.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

6de37a5b-e824-4ee6-8d81-3307e843838e

Komentarze (6)

@Endrevoir a mówią, że druga część lepsza... no nic, zobaczę, jak się będzie czytało jeśli dalej będą wątki zaczynające się i kończące z dupy, pewnie daruję sobie resztę serii

@Vampiress dla mnie 2 i 3 część najlepsza. Ale ja MKP uwielbiam, aczkolwiek rozumiem zarzuty osób, które się od niej odbijają;)

Ja chyba przy trzeciej księdze odpadłem, ale w sumie muszę wrócić, bo było to z 5 lat temu, a dalej zastanawiam się co działo się później w niektórych wątkach z tego co kojarzę, to świat przedstawiony powstał na potrzeby papierowego rpg, w który grali autor z kumplami, a później przyszło mu do głowy żeby zrobić z tego książkę. To trochę tlumaczy jego ogrom i pierdyliard wątków.

@Megawat czytałam o pochodzeniu całej serii, Erikson mimo wszystko miał parę lat na dopasowanie pomysłu do formy powieści, niestety, wydaje się, że zabrakło mu ogarniętego edytora, który by mu poradził, jak sensownie powiązać wątki.

Zaloguj się aby komentować