Prawda to, że Jakub Jarno to Remigiusz Mróz?
#ksiazki

Prawda to, że Jakub Jarno to Remigiusz Mróz?
#ksiazki
Zaloguj się aby komentować
Jak komuś mało premier książkowych, to wydawnictwo ArtRage rusza ze swoim drugim wydawnictwem, gdzie będą wydawane inne książki niż zapomniane klasyki Chile z XX wieku.
Wydawnictwo Obroty zapowiada eseje i historię.
https://wydawnictwo-obroty.pl/
#ksiazki #artrage

Zaloguj się aby komentować
Nominacje do nagrody Nowej Fantastyki 2026
#ksiazki #fantasy

Zaloguj się aby komentować
501 + 1 = 502
Tytuł: Hyperion
Autor: Dan Simmons
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: e-book
Liczba stron: 518
Ocena: 9/10
Znakomita książka. Bardzo oryginalny pomysł, ciekawy i wciągający świat przyszłości, mroczny, czasem horrorowy klimat. Napięcie i tajemnice nie pozwalają się oderwać. Autor popisuje się swoją wszechstronnością literacką, wkładając w poszególnych pielgrzymów dość zróżnicowane historie - o dziwo wszystkie bardzo dobre, po opiniach spodziewałem się, że poziom będzie różny.
Stworzony świat jest bardzo zaawansowany i skomplikowany, ale narracja pozwala za tym mniej więcej nadążyć i nie jest to przytłaczające.
Myślę, że warto wiedzieć, że pierwszy tom urywa się w połowie historii i trzeba czytać drugi tom.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #scifi #hyperion

Zaloguj się aby komentować
W 2025 roku w Europie sprzedano ponad 50 mln książek polecanych przez społeczność BookToka, co przełożyło się na 800 mln euro przychodów dla branży wydawniczej
Z badań Media Control przeprowadzonych w Niemczech wynika, że TikTok (#BookTok) staje się coraz istotniejszym źródłem inspiracji dla młodych czytelników – ponad jedna trzecia osób w wieku 16-39 lat odkrywa tam nowe książki.
W czasie, gdy część globalnego rynku wydawniczego mierzy się z wyzwaniami, dane wskazują, że to właśnie młodsze pokolenia napędzają jego ponowny wzrost, a platformy cyfrowe odgrywają w tym procesie coraz większą rolę.
W księgarniach książki z listy #BookTok Bestsellers są oznaczane oficjalnymi naklejkami #BookTok, co ułatwia czytelnikom odnalezienie najpopularniejszych tytułów zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online.
Społeczność #BookTok dynamicznie się rozwija. Na całym świecie powstało już ponad 75 milionów materiałów oznaczonych tym hashtagiem, co czyni ją jedną z najbardziej aktywnych społeczności czytelniczych w internecie.
#ksiazki #tiktok

@JapyczStasiek
Nie przemawia do mnie forma TikToka, jednakże trudno nie zauważyć ogromnego potencjału tejże platformy w reklamie własnych tekstów.
Pewnie znajdą się malkontenci, że BookTokerzy polecają książki marne, pisane dla BookTokerów właśnie - co obecnie ma miejsce chociażby w nowych szatach graficznych, które ładnie wyglądają na filmikach. Ale niech czytają, co chcą.
Zaloguj się aby komentować
Ukraina ma ciekawy program wsparcia czytelnictwa u 18-latków: ___
434 808 książek za blisko 140 mln hrywien (12 mln zł) zakupili 18-letni obywatele Ukrainy dzięki programowi Єкнига (e-Book).
To program wsparcia państwowego, w ramach którego młodzi Ukraińcy, którzy ukończyli 18 lat, mogą przez rok otrzymywać pomoc od państwa na zakup książek. Program wprowadzono w Ukrainie w grudniu 2024 roku.
Od 1 stycznia 2026 roku kwota dofinansowania na jedną osobę wynosi 998,4 hrywien (90 zł), podczas gdy rok wcześniej było to 904,4 hrywien (82 zł). Środki można wykorzystać wyłącznie na zakup książek papierowych, e-booków lub audiobooków opublikowanych w języku ukraińskim i dostępnych w księgarniach i wydawnictwach uczestniczących w programie.
W programie obecnie bierze udział 300 stacjonarnych księgarni i 35 księgarni internetowych.
https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/panstwowy-impuls-dla-ukrainskiego-rynku/?
#ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Do sprzedaży trafiła książka Michała Gulczyńskiego "Mężczyźni. O nierówności płci". 528 stron, ok. 35 zł.
---
Wcześniej zaczynają pracę, ale później przechodzą na emeryturę. Wcześniej kończą edukację. Wcześniej umierają. Częściej ulegają wypadkom i wykonują najcięższe, najmniej bezpieczne zawody. Pięciokrotnie częściej odbierają sobie życie. Częściej są bezdomni. Nie mówią o swoich problemach, bo boją się oskarżeń: o mizoginię, słabość albo „brak męskości”.
Żyjemy w czasie, gdy tradycyjne role płciowe tracą swoją jednoznaczność. Kobiecość i męskość przestają być z góry określonymi zestawami oczekiwań. To moment, w którym – obok dyskusji o emancypacji kobiet – warto zobaczyć również te nierówności, które dotyczą mężczyzn. Nierówności często tak oczywiste, że wydają się naturalne lub niewidzialne.
Dr Michał Gulczyński, współzałożyciel Stowarzyszenia na Rzecz Chłopców i Mężczyzn i autor głośnego raportu Przemilczane nierówności. O problemach mężczyzn w Polsce, pokazuje społeczeństwo z innej perspektywy. Pisze o nierównościach w edukacji, dostępie do opieki zdrowotnej i wymiarze sprawiedliwości, o alienacji rodzicielskiej i stereotypach męskości utrwalanych przez media.
To książka, która nie szuka winnych, lecz zrozumienia. I odwagi, by mówić o tym, o czym dotąd milczano.
#ksiazki #dyskryminacjamezczyzn #nowosciksiazkowe

Zaloguj się aby komentować
Poprosimy o opinię experta: @AndrzejZupa xD
Pisanie komentarzy na tiktoku czy instagramie to taka nowoczesna forma placebo. I tak nikt ci nie odpisze, najwyżej ktoś zapoda mema i da lajka. Te portale nie są stworzone do prowadzenia dyskusji w komentarzach
A to się wcześniej nie nazywało egoizm, narcyzm albo egocentryzm?
Zaloguj się aby komentować
>To nie będzie kolejny tekst o tym, kiedy to wszystko czytać. Chodzi o to, żeby nie pisać. Żebyście się naprawdę zastanowili, czy warto poświęcić kilka lat na pisanie powieści, której raczej i tak nikt nie wyda. Czytając tylko książki wybitne i tylko wydane w ostatnich 12 miesiącach, można nie wychodzić z fotela miesiącami. Więc jakie są szanse, że ktoś to rzuci i zacznie czytać Twoją powieść?. Przestańcie pisać dla wydawnictw. Zacznijcie dla siebie.
Ciekawa refleksja o nadpodaży arcydzieł w dziale książkowym. Poniżej całość, autor Łukasz Hassliebe:
___
Tylko w ostatnich miesiącach Artrage wydał „Prima Sort” Kempowskiego, „Tęczę grawitacji” Pynchona, „Solenoid” Cărtărescu czy teraz jakiegoś nieprzetłumaczalnego Walkera. Do tego Czarne w swojej nowej serii obok von Rezzoriego dało „Równiny” Murnane oraz kolejne książki węgierskiego noblisty. Do tego jest cały wagon amerykańskich opowiadań, w tym wreszcie – Tobias Wolff.
W PIW wydali „Pedro Páramo” i „Kobietę z wydm”. „Ostatni akt łaski” Cyranki brzmi więc już całkiem dosłownie, patrząc na tę listę. A to tylko proza. I tylko zagraniczna. Gdzie historia (2 pozycje Jean-Numa Ducange w Le Monde czy „Wielogłowa hydra” z Krytyki Politycznej)? Gdzie publicystyka i eseje („Skradziona duma” Hochschild)? Gdzie reportaże? Gdzie ekonomia? Gdzie poezja? I to wszystko powyżej – autorzy zagraniczni.
A tu jeszcze Polacy: Grochowski stylista z „Monolokiem”, Zyta Rudzka z kolejną książką. „Wyrok” Szatrawskiej. Rewelacyjne recenzje zbiera „Dadzieja”. Można by tę listę – tylko ostatnich arcydzieł czy książek świetnych – jeszcze ciągnąć. Przepraszam tych, których nie zamieściłem.
Ale spokojnie. To nie będzie kolejny tekst o tym, kiedy to wszystko czytać. Wiadomo, że inteligent, jak przeczyta 20% swoich książek, a licząc z e-bookami całe 5%, to jest naprawdę dobrze. I może udawać, że zna resztę.
Chodzi o to, żeby nie pisać. Żebyście się naprawdę zastanowili, czy warto poświęcić kilka lat na pisanie powieści, której raczej i tak nikt nie wyda. A jak wyda, to ma ona znikome, naprawdę znikome szanse na bycie czytaną. A jak będzie czytana, to i tak przegracie. Bo musicie konkurować z najlepszymi w tym fachu. Coś jakby wrzucili Was teraz na olimpiadę i kazali się ścigać albo grać w hokeja.
Mamy obecnie nadprodukcję wydawania arcydzieł literatury (wspomniałem o wznowieniu całego Czechowa i „Dzikich detektywów” Bolaño?). Klęskę urodzaju. Czytając tylko książki wybitne i tylko wydane w ostatnich 12 miesiącach, można nie wychodzić z fotela miesiącami. Więc jakie są szanse, że ktoś to rzuci i zacznie czytać Twoją powieść? Albo Twoje opowiadania? No właśnie.
Jednocześnie rozumiem sens pisania. W kapitalizmie, gdzie ogrom prac rzadko bywa twórczy, gdyż jego istotą jest uniwersalizacja pod klienta masowego lub szybka praca fizyczna, pisanie bywa odskocznią. Bywa pewną błogością, której jeszcze nam nie odebrali. Chociaż AI i to odbierze (napisz opowiadanie o zdradzie na Podlasiu w stylu Faulknera). Dlatego owszem, warto pisać. Ale pisać dla siebie. Nie dla czytelnika. Nie urabiać się po łokcie. Nawet ci najlepsi, których wymieniłem, świecą przez te 2–3 tygodnie, a potem zainteresowanie ich książką zanika. Bo zaraz są nowe, a konsument literacki (nawet ten inteligencki, ofkors) ciągle chce nowych i nowych.
Dlatego, jeśli miałbym coś radzić (a zawsze radzę), to jeśli już musicie pisać, to piszcie… dzienniki. Piszcie wspomnienia (nie w sociala mediach, tylko komputerku). Tylko tak za ileś lat macie szansę wemknąć się do świata literackiego („Dziennik zwykłego człowieka”). Tylko tak możecie mieć satysfakcję bez wiecznej frustracji niewydania lub wydania i bycia zgruzowanym. Albo błyskawicznie zapomnianym. Bo na Twoje miejsce mam dziesięć książek! I tylko tak coś po sobie literackiego zostawicie. Wasze dzieci, wnuki nie będą czytały Waszych lepszych albo gorszych książek. Ale pewnie przeczytają Wasze wspomnienia albo zwłaszcza dzienniki. Przeczyta je redaktor, który zechce opisu świata przed robo-apokalipsą. Przeczytacie je na starość także i Wy. I zrobicie sobie własną kapsułę czasu. Przestańcie pisać dla wydawnictw. Zacznijcie dla siebie.
Nie ma za co.
#ksiazki #czytajzhejto #piszzhejto

@JapyczStasiek no jak ktoś tak jak autor felietonu wychodzi z założenia, że tylko literaturę wybitną dla ynteligętów warto pisać, wydawać i czytać, to chyba rzeczywiście nie warto pisać.
A broń Boże jakby ktoś miał napisać fantasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@JapyczStasiek
A tam, pierdolenie. xD
Kumpel wydał zbiór opowiadań - spełnił swoje marzenie o wydaniu książki. Jasne, zrobił to własnym sumptem, ponieważ nawet nie pomyślał o wysłaniu propozycji jeszcze raz po zatrudnieniu profesjonalnego redaktora.
Zajęło to trochę czasu, ale sprzedały się wszystkie egzemplarze. Sam kupiłem e-booka, a parę lat później egzemplarz papierowy, ponieważ książka jest naprawdę ładna - postarał się kumpel.
Na LubimyCzytać 50 opinii - niby mało, ale mówimy o bardzo niszowym autorze, o którym nikt wcześniej nie słyszał.
Jasne, to „wybieranie wisienek”, ale jego przykład pokazuje, że zawsze można znaleźć swoją niszę.
Czy każdy utrzyma się z pisania? Nie, udaje się to niewielkiemu procentowi. Ale warto pisać i próbować, tym bardziej, że nie każdy chce czytać „wybitną literaturę”.
Ostatnio przyszedł „Riddley Walker” i na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo trudna do czytania. No ale chcę poszerzyć swoje horyzonty i spróbować z kolejną pozycją z literatury pięknej. Ale ile jest takich osób?
No i według listy najlepiej zarabiających pisarzy w Polsce na dziesięć osób jest dwóch pisarzy fantastycznych. Tak to mamy literaturę dziecięcą (3 autorki), kryminały, reportaż, ale jakoś nie znalazłem nazwisk wymienionych przez autora tekstu. ; )
Fajne nazwisko - Hassliebe. Po niemiecku to dosłownie Nienawiść miłość.
Zaloguj się aby komentować
465 + 1 = 466
Tytuł: Ciemniejący wiek. O niszczeniu świata klasycznego przez chrześcijan
Autor: Catherine Nixey
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Filtry
Format: e-book
Liczba stron: 416
Ocena: 7/10
Autorka, bez silenia się na obiektywizm, rozlicza wczesne chrześcijaństwo z destrukcyjnego wpływu na ówczesny świat, a także na świat współczesny, bo zarówno nauka, jak i kultura często opierają się na pozostałościach antyku. Książka przedstawia różne aspekty tego, jak pierwsi chrześcijanie, rosnąc w siłę, opierali swoją aktywność na niszczeniu pogańskich pozostałości, likwidowaniu niezależnej myśli i prześladowaniach. Do tego autorka przytacza wiele przykładów zakłamania chrześcijaństwa, które lubi wyolbrzymiać własne krzywdy, robić z głupoty bohaterstwo i przemilczać, jak ogromne szkody wyrządziło.
#bookmeter #ksiazki #historia

Zaloguj się aby komentować
448 + 1 = 449
Tytuł: Kiedy będziesz gotowy, idź
Autor: Wojciech Gunia
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Wydawnictwo IX
Format: e-book
Liczba stron: 370
Ocena: 7/10
Chcąc wesprzeć Wydawnictwo IX, kupiłem coś z ich stajni. Jest to zbiór ośmiu opowiadań, które są mroczne i tajemnicze. Wszystkie są dobre, a nawet bardzo dobre. Autor zdecydowanie umie pisać, budować klimat, ciekawie prowadzić narrację. Trochę zabrakło mi jakiejś opowieści, która wybiłaby się na tle reszty, zaskoczyła czymś, bo tak to mamy same historie, które zostawiają nas z niedopowiedzeniami i otwartymi wątkami, które trochę usilnie mają nas skłonić do refleksji.
#ksiazki #czytajzhejto #horror #bookmeter

Zaloguj się aby komentować
Wydawnictwo ArtRage zapowiedziało wydanie książki "Riddley Walker" Russella Hobana. Książka jest klasykiem postapo, inspiracją dla Mad Maxa, ale do tej pory nie ukazała się po polsku.
Akcja dzieje się dwa tysiące lat po zagładzie, a upływ tego czasu wpłynął na język, jakiego używają bohaterowie. W tłumaczeniu Piotra Siemiona wygląda to tak jak na zdjęciu.
Co o tym myślicie, da się to czytać i buduje klimat czy męczarnia?
#ksiazki #postapo #artrage

@JapyczStasiek post na grupie madkowej na fejsie be like
Btw, przeczytałam opis książki na Wiki i mam wrażenie, że stanowiła jedną z inspiracji dla filmu Threads.
@JapyczStasiek źle się to czyta, a ponadto po dwóch tysiącach lat byłby to zupełnie inny i dla nas niezrozumiały język. Wystarczy porównać tekst Beowulfa w staroangielskim i angielskim współczesnym.
@JapyczStasiek dla mnie to za⁎⁎⁎⁎ście intrygujący pomysł i jak tylko zobaczyłem gdzieś fragment to dorzuciłem do planów czytelniczych, jak będzie w jakiej promocji to na pewno wezmę. A co do tłumaczenia to jest ten przypadek, że jakby chłop tego nie zrobił to i tak ktoś by się do⁎⁎⁎ał, bo to jest nieprzetłumaczalne. xD Oryginał nie dość że jest pisany zdegenerowanym angielskim, to nie angielskim standardowym, ale dialektem z jakiegoś zadupiastego hrabstwa.
Zaloguj się aby komentować
443 + 1 = 444
Tytuł: Justynian. Cesarz, żołnierz, święty
Autor: Peter Sarris
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Liczba stron: 592
Ocena: 8/10
Obszerna, trochę rozwleczona biografia Justyniana Wielkiego. Jeśli ktoś, tak jak ja, nie wie o Bizancjum praktycznie nic, to ta książka jest dobrym wyborem, bo daje ogólny obraz tego, czym było to imperium. Samo panowanie Justyniana jest zresztą bardzo ciekawe, z jednej strony sukcesy militarne i podboje odzyskujące duże obszary dawnego Imperium Rzymskiego, z drugiej poważne trudności, jak mini epoka lodowcowa czy potężna epidemia dżumy. Łatwo więc cesarz nie miał.
#ksiazki #historia #bookmeter

Zaloguj się aby komentować
Ale Pan Stawiszyński dzisiaj rozpieszcza, jak macie dostęp do podcastów TOK FM to polecam w ciemno
#ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Powiem wam, że dla mnie te bazyliki i kościoły w Rzymie są o wiele ciekawsze niż Muzeum Watykańskie z Kaplicą Sykstyńską i nawet niż Koloseum (do tego durne turysty nie zatrzymują się na Sobieskim pod Wiedniem, jak wiadomo, że to top Rzymu).
13-metrowy Konstantyn Wielki najbardziej mnie zaskoczył, robi ogromne wrażenie (stoi od dwóch lat, więc w starych przewodnikach nie ma, ale plus taki, że turystów przy nim mało).
Tak czy siak, bardzo polecam przed wizytą przeczytać książkę "Rzym. Wędrówki z historią w tle" Bożeny Fabiani, to dzięki niej byłem wszystkim dużo bardziej zafascynowany niż towarzysze podróży.
#rzym #wlochy #podrozujzhejto #podroze

Zaloguj się aby komentować
Żadna zupa nie jest biedna - nawet solnik to jest ciepły posiłek.
@JapyczStasiek to jest 90% potraw z całego świata. Nikt nie jadł zgniłego sera, żabich udek czy makaron z tłuszczem i pieprzem bo opływał w dostatki.
@eloyard pizza - pierwotnie danie biedakow, za ktore teraz restauracje na swiecie kasuja sporo, przescigajac sie w autentycznosci. bo wazne jest to, jak blisko biedackich korzeni siegniemy. czepianie sie dodatkow do pizzy jest tez smieszne, bo kiedys ta prostota dan nie wynikala z jakiejs finezji, a zwyczajnej biedy. jakby plebs mial pod reka szynke, to pierwsza pizza pewnie bylaby z szynka.
przy okazji troche smieszy, jak niektorzy chca byc jakimis dziwnymi elegantami i ludzmi kultury, idac na PRAWDZIWA WLOSKA PIZZE i jedza ja sztuccami. no tradycyjnie to sie to jadlo rekami, jak na bydlo przystalo.
mm, aż sobie zalewajkę zrobię w przyszłym tygodniu
Zaloguj się aby komentować
(od Historyczne memy):
< szlachecka historia Polski < imć Stefan Janusz Antoni Bonawentura Maria Badziwiłł herbu Trumba < w dzieciństwie nauczył się picia, palenia i jazdy konno < łojciec polegli w boju z Tatarem pod Wiksapolem, odziedziczył Żonobijce Górne, folwark i młyn < zna polski, ruski, podstawy łaciny i ciut niemieckiego, ale w każdym robi te same błędy < studiował w Krakowie, wyleciał wskutek zachlania się przed egzaminem z retoryki < ożenił się z Anną Marią Bogusławą Beatrycze z Jaworków celem poszerzenia włości o dwie wsie i browar < siedmioro dzieci, dorosłości dożyła trójka najgłupszych < wyprawił się na wojnę z Moskalem, Turczynem i poborcami podatków < każda przerżnięta w trupa, ale co pachołkowie nakradli z pola bitwy, to jego < największym wydarzeniem życia było goszczenie króla na łowach < skutki: śmierć ostatniego tura w województwie, spalona wieś, wypite wszystko z procentami, godność, godność i talary < osiągnięcia: modernizacja gorzelni, krzyknięcie raz LIBERUM VETO (potem mu wytłumaczyli, że nie można tak reagować na odmowę kolejnej kolejki), wysłanie syna Jana Henryka Zygmunta Marii do Francji < wskutek połączonej pogardy, marskości wątroby, kiły i apopleksji po zobaczeniu proponowanych reform był wyciągnął kopyta w wieku 55 lat < pochowany w kościele w Żonobijcach Nieświeskich, dwa dni później kosztowności z trumny ukradziono i przepito w karczmie
#heheszki #historia #historycznememy

Zaloguj się aby komentować
Na Goodreads pojawiła się lista 10 książek, które według ocen użytkowników są najgorsze na świecie.
#ksiazki #czytajzhejto

50 twarzy Greya to po prostu pornografia dla kobiet. Absurdalna fabuła, językowo i stylistycznie mega słabo. Ale akurat nie te aspekty zdecydowały o kasowym sukcesie.
Ale tendencyjna. Zresztą z czytania w netsferze to się jakiś snobizm zrobil. Kod Leonarda był ciekawą, lekka literaturą przygodową i przy okazji chociaż w popowy sposób zaznajomił ludzi z historią lub jej wariacjami.
A pastwienie się nad zmierzchem to już w ogóle. Jak gdyby listę robił jakiś nastoletni freethinker z 2015. Bo książki dla nastoletnich dziewczyn nie mają prawa istnieć.
@JapyczStasiek ten hejt na Zmierzch, którego echem jest ta lista, był w pewnym sensie podobny do hejtu na Justina Biebera - nastolatki się tym zajarały, więc automatycznie dorośli i kuce z gimbazy zaczęli po tym jechać.
W przypadku Zmierzchu trochę racji w tym było, bo rzeczywiście książki nie dość, że nudne w opór, kreacja postaci leżała, to jeszcze Meyer nie zrobiła nawet podstawowego researchu choćby w zakresie biologii, i potem pisała tam kocopoły o dodatkowych chromosomach odpowiedzialnych za wilkołactwo itp. Tyle, że mało krytykantów punktowało rzeczywiste wady, hejt leciał na zasadzie "wszyscy mówią, że to gówno, a więc to gówno".
Plus, jak ktoś w owych czasach połykał dużo romantasy (podówczas zwanych paranormal romance), jak na ten przykład ja, ten doskonale wie, że cały podgatunek to był jedno wielkie śmietnisko, mielenie w kółko tych samych schematów dotyczących fabularnych, tych samych elementów paranormalnych, tworzenie protagonistów - Mary Sue i Garych Stu, brak researchu itp. Ja np. z tego okresu życia, kiedy czytałam paranormal romance, mile wspominam jedynie jedną trylogię i jedną powieść, czyli łącznie 4 książki na pewnie z setkę przeczytanych.
I szczerze, jak patrzę, jak obecnie w Ameryce trendują treści wprost zoofilskie o dojeniu miniaturów czy retellingi Pięknej i Bestii o ruchaniu się z bestią przed odmianą, to tęsknię za czasami wampirycznych badboyów w liceach na zadupiu.
@Vampiress jakie są te cztery?
@JapyczStasiek Franny Billingsey "Zakochana w mroku"
Libba Bray "Mroczny sekret", "Zbuntowane anioły", "Studnia wieczności"
Tylko od razu zastrzegam, że ostatni raz czytałam je lata temu. Na pewno wyróżniły się w zalewie chłamu, jaki wtedy był wydawany w podgatunku, ale nie wiem, jakie dzisiaj dałabym tym książkom oceny. Okaże się jak kiedyś ponownie je przeczytam
Zaloguj się aby komentować
@JapyczStasiek zamiast taty można wstawić kogokolwiek komu umarł partner, a na innych bliskich. Nic odkrywczego
Zaloguj się aby komentować
Ktoś chętny na uzupełnienie kolekcji?
Edit: jednak nieaktualne, sprzedała się za 10k (no ale tu się kupuje złote rogale za tyle, to na nikim to wrażenia nie zrobi xd)
#ksiazki

@JapyczStasiek Nie mam drobnych. Wódka dziwki i lasery trochę kosztują a i zjeść lubię.
@JapyczStasiek trzeba było wysyłać bezpośrednio do @KatieWee
@JapyczStasiek @Endrevoir już wywoławcza przekraczała moją psychologiczną barierę jakieś 10 razy
Zaloguj się aby komentować