Zdjęcie w tle

Fafalala

Gruba ryba
  • 151wpisów
  • 3774komentarzy

Staram się nie smutać i szaleć za bardzo. Potyczki pod tagiem #fafasiezaburza.

#pracbaza #kiciochpyta #zalesie #psychika

Piszę aby się pożalić i z prośbą o poradę od osób, które być może mają jakieś skuteczne strategie do radzenia sobie z dużą presją, stresem i nawałem obowiązków w pracy.

Działam jako terapeutka SI w przedszkolu integracyjnym. Jakiś miesiąc temu okazało się, że mamy poprawiać (czyt. ktoś popełnił błąd i boją się że dotacje im zabiorą) dokumentację specjalistyczną od września 2025 r. To jest ponad 1000 papierów. Do tej pory robiłyśmy wszystko skrupulatnie, sumiennie i gówno warta ta nasza praca. Zrobiliśmy z zespołem (dwie specjalistki- bystre dziewczyny), jakieś 20% do kontroli. Okazało się, że znowu coś ktoś źle zrozumiał i k⁎⁎wa nowe wzory i nowa robota. Wzory były do niczego-formatowanie rozlazłe, zbędne przerwy, błędy merytoryczne no dramat dla estety. Chaos w komunikacji, dużo myślenia, zastanawiania się co do czego. Okazało się że musimy dorobić jeszcze ponad pół tysiąca totalnych durnoctw dokumentalnych. Wszystko zrobiłyśmy po swojemu, zoptymalizowałyśmy i tym razem tylko dwójkę dzieci posłalismy do kontroli. Znowu ma być inaczej!! Nie to, że jest źle. Ma być inaczej!

Boże, ja już dzisiaj chciałam coś robić, ale mój mózg odmawia posłuszeństwa. Siedziałam przed kompem tonąc w papierach ze świadomością, że dokumentacja bieżącą leży, warsztaty w piątek, dzieci nie widziały mnie od 3 tygodni, zaraz w czerwcu szczegółowa ocena pracy terapeutycznej wszystkich dzieciaków z którymi pracujemy (29), a również w tym miesiącu mam ponad tydzień urlopu, bo mama po zabiegu będzie i potrzebuje wsparcia.

Do tej pory dawałam radę, wspierałam koleżanki, które płakały tam i groziły zwolnieniem się (stoicyzm power). Prowadziłam rozmowy z koordynatorką, aby tamte się z nią nie pokłóciły, planowałam działania ale teraz nie wiem co sama mam zrobić. Jak do tej pory jakoś miałam założenia do pracy tak teraz pustka. Od dłuższego czasu nie mam siły na nic. Nawet treningi odpuściłam, które bardzo lubiłam bo nie mam siły. Słabo jem bo mimowolne ścisk. Źle to wszystko idzie.

Nie chcę się zwalniać, lubię tę pracę ale nie umiem już tego psychicznie zorganizować, aby widzieć w ogóle możliwość zrobienia tego wszystkiego. Siedzimy z gabinecie i totalna rezygnacja. Nigdy tak nie miałam. Pomocy Tomeczki i Tomkinie, co z tym fantem zrobić. Jak przełamać tę rezygnację?

361a8f7f-bef7-4b7c-be7c-f7ea46ad444f

Zaloguj się aby komentować

#emilcin #podroze #ufo

Zostałam poproszona o relacje z Emilcińskiego Pikniku Ufologicznego przez @Ten_typ_sie_patrzy , tak też więc jak Kolonko-powiem jak jest! Podkreślę od razu, że pojechałam tam trochę ironicznie, a trochę z chęci doświadczenia czegoś nie standardowego jak na Polskie poletko. Moje kumpele są bardziej zajarane tematem, a ja tylko z tym popłynełam.

Dzień 1 - sobota.

Od razu jak zawitalaliśmy na ziemi Emilcińskiej zadziwiła nas ilość zaparkowanych samochodów. Pomyślałyśmy wow, będzie grubo. Jakiś gostek z Pomorza obdarował nas po drodze na teren pocztówkami i breloczkami z upamietnieniem wydarzenia, za frajer! XD Po co nie wiem, ale miło. Może właśnie tym sposobem oddałam duszę istotom pozaziemskim? Wokół lokalski, młodzież (XD) taka jak my i masa fikuśnych strojów. Fajno.

Teren pikniku no był... wiejski. Bele siana owinięte czarnym streczem z  zielonym ryjkiem ufoka, a pod Jan Wolski - główny bohater całego zamieszania, wyluzowany, uradowany i cały wypchany. Jakby nic się nigdy nie stało. Wizualnie to wyglądało mega chaotycznie, ale zarazem adekwatnie do koncepcji: papierowe miseczki zawinięte w folię spozywczą jako spodki, flagi i plakaty z ufokami z AI, namiot do zdjęć z podpisem "Pułapka na UFO" i mój ulubiony blaszak- już bez podpisu strzeżony przez ufoki zrobione (chyba) z pianki montażowej. XDD Oczywiście znalazła się również scena, parę stoisk z merchem kosmicznym, dmuchańce, trampoliny, pole namiotowe o dziwo i gastro ze słynną "kosmiczną kiełbasą", która wyglądała na zwyczajną kiełbasę, ale nie jadłam więc nie będę oceniać. W centrum dumnie stoi pomnik upamietniający incydent Emilciński. Ludzie stali w kolejce do zdjęć, w tym ja ofc. XDDD

Na otwarcie po drodze ruszyła procesja za wozem konnym na którym siedziały dzieciaki w czarnym dresie i buziami pomalowanymi na zielono. Z tyłu przygrywał gostek na lirze korbowej dzieląc się śpiewanie historią Wolskiego i jego kosmiecznej konfrontacji. Bardzo, bardzo fajna inicjatywa. Ludzi była masaaa serio, długo się ciągął tłum za wozem. W tamtym momencie już czułam że siedzę w sekcie po uszy i było mi z tym bardzo dobrze.

Same prelekcje mało mnie interesowały, ale poziom merytoryczny z tego co zasłyszałam z tła powiedzmy że był okołonałkowy. W tle kręcił się oblegany przez młode fanki naczelny szurostwa Pan Bernatowicz (nie wiem czy dobrze pamiętam nazwisko, ale to ten od Nautilusa), w którym zobaczyłam prawdziwą pasję/manię w opowiadaniu o tym w co wierzy. Trochę imponujące, trochę martwiące. Potem nuda więc kupuje szybciutko magnes na lodówkę i wracamy do hotelu. Wrócimy tutaj później.

Pragnąc kosmicznej integracji wieczorem wybraliśmy się na koncert wieczoru Oliviera Fiodora, który poetycko rapował o tym, że ziemię powinna rozdupcyć bomba, tkwimy w cierpieniu i ten co ma kamienie w ręku rzuca kamieniami. Przetańczyłam cały koncert i to nie sardonicznie. Czasem dołączyło do mnie więcej osób, a ziomeczek tak mi zrobił dzionek, że aż zdjęcie sobie z nim pierdolnełam. XD Po nim wszedł mocno reklamowany na plakacie DJ NOISE, który chyba był w formie nie materialnej, bo konsoleta stała, disco-pop leciał w tle, ale człowieka na scenie brak. Nie przemówiło to do nas. Kolejny powrót do stacji matki. Było fajnie idziemy pić w Poniatowie.

Dzisiejszy dzień (na którym nadal jestem :p) opiszę jutro, bo kurde jak to u mnie, wyszło dużo. Staram się jak najbardziej obrazowo opisywać zdarzenia i tak to się kończy. Mea culpa.

1fe686f8-5c2a-4711-9bd8-21fe96f920b5
1bca7869-1895-4e59-b4f1-abd99f9e2315
b3ef5a51-2c9c-46d3-ab9b-2fc0c6d794e3
6c63cd3d-9a28-4bca-9d88-b15edeedf592
76dac872-0fe9-4d33-93f7-1451587d7424

Zaloguj się aby komentować

315 776,07 - 14,00 = 315 762,07


Mazurskie tuptu tuptu.


Bardzo lubię takie samotne spacery w nowych miejscach. Poza 4 km w pełnym słońcu, na pustkowiu wzdłuż ekspresówki to baja. Chociaż i to miało swój urok. Czułam się jakbym już szła z tydzień tamtędy. :p


Ach i znalazłam jakieś takie ruinki. Ogromny kompleks z ogromną ilością kleszczy.


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

3d8590a2-cd32-4f48-8ddd-2d0859f2379a
642e7b12-2ab2-413f-b601-9cfc2da7b27a
63e8f603-0d4c-4464-b668-19e95906c4be
84831fff-a9ae-46f9-b438-71c689a8b5c8
50819bdf-84e7-483c-bf47-a31bb6ea2f20

Zaloguj się aby komentować

#heheszki #zajebanezfacebooka

Trafiłam na taki post na FB. Spojrzałam szybko i zobaczyłam zupełnie coś innego w pierwszej kolejności. Chciałam się upewnić w komentarzach że nie tylko ja (nie tylko XD). Ten jeden powalił mnie na łopatki. XD

6aa66c96-284d-4748-ad7a-af75dc0d17f3
47bc4fc2-bf55-4a02-8a9e-a210bfb0f78f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#narysunki

Mój Brosze kajam się, proszę o wybaczenie wszystkich tu obecnych za spóźnienie. Zdarza się że żyje poza czasem i przestrzenią. Lecz już jest. Koniec kolejnej edycji, chyba 3, albo 4. XDD

Było Was trochę mniej (8 osób), co sprawia że mam ochotę reszcie osobom co zrezygnowali wjechać na chatę i dać ołówek w rękę trzymając pistolet przy skroni. Cieszy mnie natomiast to, że niektórzy wypuścili po dwie prace (pewnie dlatego bo @ErwinoRommelo błagał o więcej stoooOpek), przez co nie wiem jak to oceniać. Czy jakoś łączyć pioruny? Postanowiłam, że jednak biorę jedną pracę, więc osoba która podaje kolejny temat jest koleżanka @MsHyde **z 83 piorunami. **Opiekane łapki to jest to.

Oto reszta uczestników: 1. @Dziwen 77+55 2. @entropy_ 28+60 3. @dradrian_zwierachs 38+50 4. @cyberpunkowy_neuromantyk 24 5. @SpokoZiomek 47 6. @Spleen 59 7. @bori , który zachwycił mnie swoim minimalistycznym podejściem do sztuki, gdzie za 6 kresek zdobył 76 piorunów. XDD

Dziękuję bardzo bardzo, wspaniale było widzieć jak kreatywnie podchodzicie do tematu i czekamy na kolejne hasło.

Do boju!

Zaloguj się aby komentować

#narysunki #tworczoscwlasna #rysunki #malarstwo

Wowoww, wygranko, oczy wyprosiły pioruny. Nie ukrywam bardziej wolałabym wygranko w losowaniu o hejtozeszyt, no ale cóż (próbuje wzbudzić współczucie w nadziei na litość losu).

A temacik który wybieram na ten tygodniowy sezon to... SZTOo00PKI, zwane potocznie girami czy smrodziuchami. Jestem ciekawa co wyczarujecie, plus uważam że to spoko motyw na małą naukę anatomii. Bawta się dobrze, a ja będę sobie patrzyła ciesząc się że nie rysuje w tym tygodniu. XDD

A miałam wymyślić jakaś karę dla @Dziwen, w sumie nie wiem dlaczego, ale mam. Uwaga, uwaga zarządzam że nasza sowia osobistość nie może zmieniać awatara przez szalone 3 dni. Nie ma bata, aby dał radę.

@bojowonastawionaowca powinnam wstawić regulamin?

Zasady: -macie tydzień na malu maku, czy tam rysu rysu do 17.03, -tagecie #narysunki, albo śmierć, -wszystkie prace mają znaleźć się w społeczności "Pracownia" Specjalnej Troski", -forma pracy dowolna, można nawet malować odchodami jak czujesz, że to Cię wyrazi.

No dobra, to tyle chyba

Zaloguj się aby komentować

#narysunki

Koniec śmiechów i chichów. Czas na horror, a przynajmniej takie miałam założenie. XD

Chora jestem, to miałam czas aby się z tym pierdzielić. Pod koniec już mnie wkurzał ten rysunek. Nie mam jeszcze takiej pracowej cierpliwości.

Dodam, że mocno inspirowałam się twórczością japońskiego mistrza grozy Junji'ego Ito, tylko no ten tego - w mojej jakości.

No spoko było przez większość czasu, ale dużo niepewności miałam w trakcie kolejnych etapów, czy nie spieprzę zaraz całej pracy. Gałki oczne narysowałam próbnie z 10 razy, aby nie wyglądało jak oczko słodkiej dziewczynki, a zarazem było straszne. Znalazłam się pośrodku, bo nie jest ani słodkie, ani straszne. Jest git! XDD

Nie wiem w sumie po co ja zawsze opisuje te swoje rzeczy i procesy, ale jakoś tak nie umiem bez słowa walnąć zdjęcie, bez historii, bez przesłania. XXXXXXDdddD

PS W obrazku niechcący umieściłam jednego z użytkowników Hejto. Kto pierwszy znajdzie tego nicponia ten wygra uścisk prezesa.

b6b382d0-5260-46c2-8c97-c4c729d3f29d

Zaloguj się aby komentować

#narysunki

I na mnie czas. Ciężko u mnie z bryłami, więc uznałam że to super pretekst aby to poćwiczyć.

Ofcia super wyszła, tylko pogło się przy ścieraniu gumką. XD A reszta mówi sama za siebie. Niech w końcu wełniasty przyjaciel odpocznie od tych internetów.

672b6505-ff07-4e8f-8e93-27051d3c0a60

Zaloguj się aby komentować

#modelarstwo

Jest ludziska. Jest! Trochę z poślizgiem, bo a to gorsze samopoczucie, a to niechciejstwo. Powiem tak, jesteś piękna mała biblioteczko. Od razu stwierdziłam, że chciałabym się zrobić tycia, aby się przejść po tych schodach.

Budowanie była mega relaksujące i już jakiś czas temu zauważyłam, że takie zajęcie się dziubankami pozwala mi wyczyścić umysł z wewnatrznego monologu. Jedynie moment z kablami mnie zmęczył, ale i to zrobione, bez strat w ludziach.

Z moim partnerem bawiliśmy się w zadymianie i laserki, bo aż się prosiło, a zdjęć nawaliłam co niemiara. Nie moja wina, że to tak epicko wyglądało. XD W komentarzu będzie więcej fotek i w niektórych z nich pozwoliłam sobie na zabawę filtrami. Niczego nie żałuję.

No może tylko tego, że się skończyło. Bardzo bardzo polecam. Zwłaszcza dla tych, co umysł pędzi jak japoński Shinkansen.

PS W jednym zdjęciu, cześć plansz z których wyciągałam elementy. Aż dziw, że tego tyle było. Mogłoby jednak być jeszcze więcej. :D

2721e1b2-358e-4a52-ba82-b9e98427a68d
93d5122d-9c12-4906-a056-3cfe3a423f18
194dc9b4-f13e-49ec-8f2c-5beb370cf7f0
3e80a4ce-309b-47fb-822a-60b51798c7ba
33063f1c-1923-4a4e-8d2e-c1b4fe58e6ba

Zaloguj się aby komentować

#modelarstwo

Poranny raport z budowy ultra szybkiej ekipy marzeń.

Dzień ten opiewał w sukcesy. Ścianka jedna dostawiona już do hali głównej, książki ułożone w półkach razem z eksponatami. Sam bym sobie usiadł na tym fotelu wyżej, ale nie ma czasu. Trza robić.

Na fali powodzenia i tempa zrobiliśmy razem z ekipą już w pełni ściankę koleją. Jeszcze jakieś małe pierdolety i też będzie można podłączyć. Balustrady już są dla bezpieczeństwa i teraz to aż chce się tam spacerować.

Jutro tylko szlify, elektryka i zlecenie skończone. Będzie się można pobyczyć na kanapie z browarkiem w ręku po tej ciężkiej robocie.

Z fartem w ten poniedziałkowy poranek!

7989fcdc-ab3a-4ea4-a4c6-d887e0c3a0f2
2c0752c4-7266-49e4-9570-20d9daa31ca9
11f14d41-6e1d-4fda-a492-e3b8b3b68cd4
b8189432-cb34-45c7-87ef-cfe872e95fb1
c9cfddf6-bdf0-4c4f-8896-3e1be25dcb8e

Zaloguj się aby komentować

#modelarstwo

Jestem walnięta, oficjalnie walnięta. Siedzę przy tym cusiu od 18 poprzedniego dnia i kończę "na dzisiaj" dopiero o 6. Wciągnęło mnie do reszty. XD

No fajnie to rośnie, ale niektóre tycie elemenciki doprowadzają mnie do sporadycznego płaczu, ale i tak jest gitówa. Nie ustrzegłam się paru błędów, które naprawiałam pilnikiem. No i paluchy bolą, bo większość elementów wymaga siłowego spasowania.

Jeszcze trochę przede mną, ale myślę że w 4 dniach się zmieszczę. I tak najbardziej boję się tych kabelków od świateł.

f4b84020-dc9e-4afd-9fd5-cd3ccb5d88b3
e31237b8-3aab-4053-a676-eebe785af5e7
911c3c54-cd4f-4724-8d0f-e6936c08a731
ed6c39ad-648f-457a-843f-70b776132000
c62e0344-d57b-43cd-a307-175376f49477

Zaloguj się aby komentować

#modelarstwo może?

Dostałam wcześniejszy prezent urodzinowy od niebieskiego i tak wsiąkłam, że od 22 do 4 siedziałam i dłubalam. Jest ekstra! 🤣 No może nie dla mojej d⁎⁎y.

Jeszcze sporo pracy przede mną, ale bardzo fajnie widać progres. A układanie książek to super ćwiczenie cierpliwości, plus chowanie kabelków też mi zajęło trochę czasu.

Będę pokazywała jak rośnie mi biblioteka. Na razie mam w niej biurko. 😄

a3815c9b-7a93-402b-a434-6b8e811614ac
46a599ed-7e09-4b4b-9c07-65b72d8e19c0

Dziękuję wszystkim ( @Sweet_acc_pr0sa wymiatasz!) . @Peter_Mountain masz rację, suabo wyglądało, allleee... jaki ładny obrazek. 😄

Zaloguj się aby komentować

#chwalesie #hejtopaka 2.0

Tego się nie spodziewałam, tutaj serio nie było wąglika. XD A i będzie długo, bo lubię pisać o codzienności jakbym robiła scenariusz do filmu sensacyjnego.

Dzieki ciepłemu komentarzowi @Klamra i bądz co bądź reklamy mojej osoby pod wpisem kociej koleżanki @Shivaa wypadło na to że ja będę odbiorcą paki w ramach #zimowewyzwania. No ekstra! :D

Odebrałam ją wczoraj i kurde na tym etapie myślałam że mnie pokona. W jednej łapie zakupy, w drugiej zdobyczne piwko (reklamówki są dla słabych), ja otwieram paczkomat wyciągam i piździet ciężar istnienia spadł na moje barki. Jakbyś mnie koleżanko widziała w tym marszu do samochódu, to być żałowała że mi tę paczkę wysłałaś. XDDD

Ale dobra dotachane i musi poczekać, na dziś, dzień zerio. Wstałam i hopa po nożyczki. Wiedziałam że ten kociak szukuje dla mnie coś ciekawego. Zajaranko over milion. Otwieram pokrywkę pudełka, folia babelkowa pizd na bok i nagle takie heheheheheee. XDDD Same skarby!

List na sam początek. Treść dla mnie, ale czytałam z wręcz bolesnym bananem na twarzy i UWAGA UWAGA HEJTO @Shivaa za⁎⁎⁎⁎scie rysuje! Proszę ją stalować o to. Zresztą dla Niej to ja wygrałam konkurs #popularitycheck i dobrze. 😂

Komiksy są baja, nie czytany żaden. Co najlepsze jeden z nich jest od wysoko cenionego przeze mnie twórcy, który w ogóle przegapiłam jakoś. Jak na to spojrzałam to takie Wtf, to on coś takiego rysował. XD

Niezbędnik jest niezbędny. Świeczunie kocham, herbatki liściaste również, nawet mam specjalny dzbanek do tego, a cukierków zjadłam już 5 w trakcie pisania tego posta. 😄 Tych drugich jeszcze nie jadłam nigdy, będa na specjalną okazję jak goście przyjdą, bo wyglądają luksusowo. XD A i klocuszki mega, takich tycich jeszcze nigdy nie widziałam.

Napisać dziękuję @Shivaa to jak nic nie napisać. Dzięki takim rzeczom, czuje że gdzieś tam mam internetową koleżankę w Polszy i bardzo żałuję, że nie podziękuję Ci osobiście na Hejtopiwku.

Czekaj na odwet. 😉

PS Już zjadałam 7 cukierków.

bf76d091-3245-4ae3-8968-2cb6d6cc57f9
77a75910-8ee5-4964-a67c-b4026cae822c
ac4f566c-e189-4acd-bf78-78708031302b
0d249107-befd-4d01-b4e1-de885fbfa094

Nawet nie wiesz jak się cieszę że paczka ci się spodobała 😍 Miałam mega fun przy jej kompletowaniu, hejtopaka jest zdecydowanie zbyt rzadko 😅 Super że komiksy przypadły do gustu, bo to zupełnie nie moje klimaty i jak wpadłam na dział z komiksami to było dla mnie jedno wielkie wtf co się teraz potworzyło bo ja się zatrzymałam na kaczorze donaldzie xD

Zaloguj się aby komentować

#popularitycheck #justhejtothings #rysunek

Już dosyć wojny. Wszyscy jesteśmy Polakami, więc wybór jest prosty. Chwała cebuli!

Rysunek jaki jest każdy widzi, taki mech. Nie jestem z niego zadowolona. Wczoraj zaczęłam, ale bolała mnie ręka, głowa i paluszek też. Zostawiłam. Dzisiaj natomiast rodzinkowy dzień do 20, więc jak goście wyszli to od razu usiadłam i odwaliłam to na szybko, tak aby było. Szkoda mi było zostawić tak szkic niewykorzystany.

Mimo wszystko chwała @cebulaZrosolu. W komentarzu oryginał ofc.

c56ced76-8d35-4a10-92de-801b6dc06043

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#popularitycheck #hejtomeme #justhejtothings

Dzień zero nadszedł. Czas wytoczyć kolejne działa. Pepe, nadchodzę...

A tak serio. Żabcia słodka, więc głosy na @Half_NEET_Half_Amazing. Ja to się cieszę, że mogę się z Wami w ten sposób bawić. No i takie pasywno- agresywne podejście podgrzewa atmosferę i pobudza kreatywność. XD

Ogółem #rysunek miał być bardziej kolorowy, ale samo szkicowanie mnie już dostatecznie przetrzepało, więc mamy black&white. Zgniecionych Pepów to ni uja nie umiem rysować, chociaż taki wygląda mocno dramatycznie. 😂

Oryginał w komentarzu.

1bbef071-c8f3-4270-9c73-e05de1f68230

Zaloguj się aby komentować