Zdjęcie w tle

Społeczność

Seriale

424

Ten serial powinien mieć tytuł „Ić stamtont” a poszczególne odcinki, wariacje zwrotu: „Musimy porozmawiac”. To następne melodramatyczne flaki, pokroju Lostów i Walking Dead. Gadają o tym samym po kilka razy. W jednym odcinku jest tyle small talków, co przy automacie z kawą w korpo. Tylko to pierdololo dotyczy rozkmin na temat kto jest skąd, a nie tego którą żonę ma Ridge Forrester. Przykład z pierwszego odcinka 4 sezonu. rozpoczęcie sceny: -Musimy porozmawiać. -blablabla -Porozmawiajmy w środku. -blablabla -porozmawiam z nim jak wróci. Koniec sceny. Otwarcie następnej sceny: -Hej, porozmawiajmy o tym co się wydarzyło wcześniej. No k⁎⁎wa Bitch please! XDDD Przecież rozmawiacie już przez 3 sezony i c⁎⁎ja z tego wynika! A już absurdy związane z zachowaniem „istot” na przestrzeni sezonów, to takie fikołki, że przy przeskoku z jednego sezonu na drugi, masz najpierw „wtf?” A potem „iks k⁎⁎wa de”. Najlepiej niech co odcinek, pojawi się ktoś nowy, żeby w 20stym sezonie, miasteczko miało populacje nowego yorku a wątków namnożyło się tyle, żebyś nie pamiętał, od czego to się zaczęło. Dramatyzmu w tym jest tyle, co w oglądaniu schnącej farby na ścianie. Włączyłem ten 1 odc. Z ciekawości, czy coś się zmieni. Ale nic się k⁎⁎wa nie zmieniło. Wciąż tylko muszą porozmawiać. Pi⁎⁎⁎⁎le, nie będę się katował tym wysrywem. I tak wytrzymałem długo w nadzieji. Bo Lostów przestałem oglądać po drugim sezonie, a Walking Dead po pierwszym odcinku, bo już widziałem jaki to ma potencjał na opere mydlaną. Takie seriale są na takim samym poziomie co Klan, albo Moda na sukces. Różnica jest taka, że posiada wątki, paranormalne, fantastyczne lub zombie (niepotrzebne skreślić) Idź pan w c⁎⁎j (° ͜ʖ °) #seriale #stamtad #ciekawostki #gownowpis

42f0913e-4f4e-4965-9818-2f79a53dda3c
00478ad2-bd52-4b2c-bc91-4f88bb6828d1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak wrażenia z 1 odcinka 4 sezonu?

Jeden z ciekawszych odcinków jak do tej pory. Do tego potwierdziły się moje 2 teorie, które miałem co do kolejnych wydarzeń w miasteczku. #stamtad #from #seriale

31bb1871-c6a0-4857-a6df-32c2c3095756

Ja myślałem, że zmienią się zasady gry po tym jak ten Buźka się odrodził, no i na razie wychodzi na to, że to prawda. Tylko dalej jakoś nie mogę ogarnąć o co tam chodzi, jak wszyscy ich w uja robią, łącznie z babą w kimonie :v

Zaloguj się aby komentować

506 + 1 = 507

Tytuł: The Pitt (sezon2)

Kategoria: Dramat

Ocena: 8/10


Drugi sezon obejrzany, bardzo dobry, zachęca na kolejny sezon. Ale tym razem poczekam aż wyjdą wszystkie odcinki - jednak takie oglądanie "co tydzień" sporo wytraca dynamikę serialu.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

3e359db9-e80a-427f-b626-136781efbf52

@Mahjong

jednak takie oglądanie "co tydzień" sporo wytraca dynamikę serialu

ale sie w tylkach poprzewracalo od tych netfliksow...

jak zostawisz tak wszystkie odcinki na koniec, to nie bedzie kiedy teniska ogladac ^^

@onlystat i tak mało teniska już oglądam, zresztą to leży na ejczbi-o, więc mogę sobie włączyć akurat wtedy kiedy na przykład nie grają

Dawno nie oglądałem serialu, który byłby tak dobrze skomponowany, jeśli chodzi o tempo akcji i z taką zwinnością przedstawiał historie naprawdę wielu postaci bez poczucia pośpiechu i upychania. Dla mnie to pod 9 podjeżdża bardzo mocno.

@bojowonastawionaowca Plus piękna zabawa formą. Niesamowicie dużo przyjemności daje mi podziwianie płynnych awansów drugich planów na pierwsze, niby przypadkowych wejść w kadr, obserwowania znanych postaci w roli (duży skrót myślowy) NPC gdzieś daleko.

Pokazuje to wspaniały warsztat twórców, wzmacnia spójność tego, co widzimy i właśnie zwyczajnie szalenie cieszy oko.

Zaloguj się aby komentować

502 + 1 = 503

Tytuł: Stamtąd (sezon 3)

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Horror

Reżyseria: John Griffin

Czas trwania: 10x45min

Ocena: 8.5/10


Trzeci sezon na ten moment był dla mnie wszystkim co ten serial ma do zaoferowania.


W miasteczku spada pierwszy śnieg, a uprawy zaczynają zamarzać i się psują, co do i tak już napiętej sytuacji, dokłada kolejne problemy mieszkańcom. Twórcy chyba skumali, że mamy już wystarczająco dużo bohaterów i nowych wprowadza dopiero blisko połowy sezonu i to też tylko dwójkę.


Dużo ciekawiej wyglądają tu też konflikty między postaciami, przestają być tak rozmemłani i zaczynają być mocno zero-jedynkowi, opowiadając się po jednej ze stron. Dużo większy nacisk jest też na konflikt ludzie-istoty, który do tej pory był raczej na linii życie-śmierć, a teraz przybrał formę tortur fizycznych i psychicznych na bohaterach, którzy w rozsypce byli już przez pełne 2 sezony. A dodatkowe dawki cierpienia tylko bardziej ich złamią.


Jutro startuje 4 sezon i już nie mogę się doczekać, jak bardzo przeczochra naszych bohaterów.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #ogladajzwujkiem

4416e1de-5b9a-4abf-bba3-e50de26f22a3

@WujekAlien Serial z ciekawą koncepcją. Bardzo mi się spodobał i na całe szczęście nie zanosi się aby miał być na siłę przeciągany bez pomysłu.

@Merkury obejrzałem pierwszy sezon i właśnie dokładnie zanosiło się na to, że ma być to telenowela przeciągana bez pomysłu, bo pootwierali mnóstwo wątków, a nic nie wyjaśnili.

Mówicie oglądać dalej?

Zaloguj się aby komentować

501 + 1 = 502

Tytuł: Stamtąd (sezon 2)

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Horror

Reżyseria: John Griffin

Czas trwania: 10x50min

Ocena: 7/10


Drugi sezon troszkę słabszy niż 1, rozkręca się w końcówce, ale niestety za późno, żeby wpłynąć na ocenę całego sezonu.

Więcej jest tutaj prób wyjaśnienia tajemnic miasteczka, kilka motywów rodem z Archiwum X. Z racji wprowadzenia całego autobusu (dosłownie) bohaterów, często zadajemy pytanie: kim ty k⁎⁎wa jesteś? Co nie jest w sumie niczym złym, bo trudno było dać każdemu z nowym bohaterów czas antenowy w każdym z odcinków.


Nasi bohaterowie zaczynają też dzielić się na 3 obozy:

- jakoś to będzie / wyjebane

- wszyscy zginiemy, więc nie ma sensu próbować

- zróbmy coś i spróbujmy się uratować


Muszę przyznać, że aktorsko wybijają się tutaj aktorzy grający małżeństwo - Jima i Tabithę, oboje są tak wkurwiający, że tylko czekałem, aż któreś z nich nie przeżyje nocy i zniknie, do pewnego stopnia się to spełnia


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #ogladajzwujkiem

27551bd5-6600-45af-8136-7b9f0f58b639

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

487 + 1 = 488

Tytuł: Mentalista

Rok produkcji: 2008-2015

Kategoria: Kryminał

Czas trwania: Dużo, 7 sezonów

Ocena: 7/10


Kolejny i chyba ostatni z serialu pod tytułem "Kiedyś oglądałem z była i nie skończyłem jak mnie rzuciła". Kilka jeszcze takich seriali było, ale to już seriale co mi się nie chce wznawiać, bo nie podobały się aż tak bardzo i wcześniej.


Serial sztampowy, a jednocześnie zupełnie nie. Główny bohater niby typowo "zarozumiały geniusz co wkurwia wszystkich dookoła", ale jakoś nie tak jak w innych serialach gdzie jest takowy bohater. Zazwyczaj nie lubię wątków seryjnych morderców, ale tutaj to jako główna oś serialu naprawdę mi się podobało. Tak samo jako nie jest czymś nowym kontynuowanie serialu po tym, jak główna oś zostaje rozwiązana (tak było też np. w Castle), ale tutaj nawet mnie wciągnęło - bo zrobili z tego de facto spinoff - nowa praca, lokalizacja, bohaterowie. Bardzo mi się podobały tytuły odcinków - aż do rozwiązania sprawy Red Johna (owego seryjnego mordercy co zabił rodzinę głównego bohatera) wszystkie miały coś związane z czerwonym kolorem, a poźniej miały kolory, ale nie czerwone. Poza jedynym - czego za cholere nie jestem w stanie zrozumieć


Dość niestandardowe też było to, że aż do rozwiązania głównej osi nie było za bardzo romantycznych wątków między głównymi bohaterami. Niestety musieli to zepsuć. Ale w jakimś stopniu można to zrozumieć - pomścił żonę i córkę, może na nowo zacząć.


Bardzo dobry główny aktor, reszta taka mocno wymienna - i jako aktorzy i jako bohaterowie.


Ciekawy zabiegiem jest to, że w zasadzie w ogóle nie było podejmowanych wątków codziennego życia. Główny bohater istniał w zasadzie tylko w kontekście wątku głównego czy pobocznych - nie ma praktycznie zupełnie nic o rzeczach co się dzieją pomiędzy - gdzie śpią, jedzą, srają czy odpoczywają. Przez ten zabieg też przez długi czas można było zaobserwować, że twórcy serialu flirtują z tym, by widz się zastnawiał czy główny bohater to nie jest właśnie Red John (skoro nie widzimy co robi pomiędzy). Potem jednak urżnęli ten temat i zrobili by było oczywiste, że tak nie jest.


Sam fakt że postać RJ to taki trochę noname akurat mi pasuje. Takie podkreślenie, że zło może być w najbaridzej niepozornym człowieku. Nie musi to być szef policji, miliarder czy super wpływowa głowa kościoła. Może to być taki człowiek kogo na ulicy mijasz

a99815f6-5fd3-4d8e-9e0b-def0c2ca86a3
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk Jak byłem nastolatkiem to był fajny. "mindblowing"

Jakiś czas temu wróciłem i matko jedyna, jakie to naiwne. I rozciągnięte

@Ragnarokk Nie no, wiadomo, że szmirę czasem trzeba obejrzeć. Oglądałem większość sezonów Top Model i 2 razy Gotowe na wszystko :D

Problem chyba w tym, że nie zapamiętałem tego jako szmirę i teraz ciężko się przemóc

Zaloguj się aby komentować

487 + 1 = 488

Tytuł: Problem trzech ciał

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Minkie Spiro / Derek Tsang / Jeremy Podesta / Andrew Stanton

Czas trwania: 8x ok. 56m

Ocena: 3/10


Grupa genialnych naukowców zauważa, że znane im prawa fizyki zaczynają wariować, a ich koledzy zaczynają ginąć w nie do końca jasnych okolicznościach. W retrospekcyjnym tle rewolucja w Chinach i brzemienna w skutkach decyzja pewnej kobiety.


Serial oparty na książce o tym samym tytule. Mimo ciekawego pomysłu w mojej opinii nieudany - historia nie porywa, a cała naukowa problematyka staje się strasznie płytka. Do tego historia wydaje się miejscami dziurawa. W drugiej połowie sezonu serial staje się lekko nużący. Stąd taka słaba ocena.


#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #scifi #netflix

79becd72-355b-41ca-ab0c-67ede84daf42
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj skończyłem oglądać #theoffice drugi raz i w sumie spoko, śmieszno. Kisłem nawet w 1 sezonie z Michaelem przed zmianą, kisnąłem też w sezonach po tym jak Michael opuścił serie.


#pamietniczek

@Deykun alez mnie wkurwiał ten serial. oglądałem kolejne sezony w nadzieji, że Michael w końcu otrzyma zasłużoną karę ale ciągle mu uchodziło płazem, aż straciłem nadzieję i przestałem

Zaloguj się aby komentować

Spierdoliła się tak samo jak sam serial.


@Jim_Morrison ale jej dojebales! łohohoho... Łahahahahaha... Łeheheheheheje


W czerwcu 2025 roku Erin Moriarty publicznie ogłosiła, że zdiagnozowano u niej chorobę Gravesa-Basedowa.


Łuhuhuhuhu... Łihihohi... Hurdur...

@ostrynacienkim Tak, aczkolwiek sama aktorka przeszła chyba jakiś zabieg medycyny estetycznej bo ma wyraźnie dziwniejszy profil kości policzkowych. I zawsze jak na nią patrze to mam taką dolinę niesamowitości.

@Jarasznikos choruje. Ma chorobę Gravesa-Basedowa, która rozwala tarczycę i powoduje całą masę objawów, które ludzie oceniają przez ekran, jako efekt operacji plastycznej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ech, w strasznie kiepską stronę ten serial skręcił. Pamiętam te pierwsze sezony, fascynacja alternatywną historią podboju kosmosu podlana sosem mniej czy bardziej rodzinnej dramy. Połączenie idealne dla wszystkich sierot po Battlestar Galactica. Nie mogło być inaczej, w końcu to flagowa produkcja tego samego showrunnera.


A dziś? Od kilku sezonów Ronald D. Moore nie ma już nic wspólnego z warstwą kreatywną. Jak na razie w piątym sezonie wszyscy się snują, płaczą, wspierają, robią smutne miny, kręcą intrygi na poziomie CSI. Kosmos? No gdzieś tam jest, w każdym odcinku znajdzie się mały dialog odhaczający ten wątek.


I w recenzjach zachwyt, że serial w końcu rozwinął skrzydła i pokazuje, że gdziekolwiek ludzkość się nie uda, tam będzie miała te same problemy. Super, mam serial o ludzkich problemach, który mógłby być osadzony wszędzie.


Ciekawe, jak wypadnie nadchodzący spinoff, Star City. Chyba ma cofnąć historię do lat '70, więc jest jakieś pole do pokazania wyścigu kosmicznego zamiast siedzenia na czerwonej planecie i zastanawiania się, czy kupić słoik śledzi.


#forallmankind #seriale

8d41a878-412a-4211-b8d1-84c62056e332

Zaloguj się aby komentować

Nie dodaję do licznika filmmeter, bo uważam że powinniśmy zroibć tag serialmeter (niech ktoś) na którym będą liczone seriale.


Ale muszę opowiedzieć o tym serialu, bo to chyba mój ulubiony, i tak jak generalnie seriale są dla mnie jednorazowe, to tego obejrzałem chyba 4 razy i spokojnie wciągnę po raz 5.


Dobre Miejsce (The Good Place) - dostępne na Netflix.


Cóż, Elenor, umarłaś. I jesteś w zaświatach. Nie wyglądają one tak jak wyobrażali sobie wyznawcy różnych religii na Ziemi, wszyscy oni mieli jakieś 5% racji. Każdy nasz uczynek za życia ma swoją wagę i dostaje się za niego punkty - dodatnie lub ujemne. Ci najlepsi trafiają do Dobrego Miejsca, ci najgorsi do Złego Miejsca. Elenor, jesteś w Dobrym Miejscu.

Ale szybko się dowiadujemy, że wystąpiła jakaś pomyłka lub błąd, bo Elenor była absolutnie okropną osobą za życia, lecz nie wiedzą o tym twórcy Dobrego Miejsca i Elenor próbuje się nie ujawnić.


Jak dla mnie majstersztyk, serial wypchany oryginalnymi postaciami drugoplanowymi które bardzo miło się wspomina, a przynajmniej ich dziwaczność, bo większość z nich nie jest ludźmi - ale nie są to totalni dziwacy, tylko w pewien komiczny, oryginalny i spójny sposób wykrzywieni. Główni bohaterowie ewoluują, co wyraźnie obserwujemy. Fabuła jest zaskakująca i trudna do przewidzenia. Serial ma tylko 4 sezony i jest to w sam raz przed zmęczeniem buły tym serialem. Brak nadmiernej popularności chyba go uratował, bo zamiast robić kurtyzanę z logiki byle wcisnąć jeszcze jeden sezon doprowadzili do eleganckiego i spójnego zakończenia. Polecam mocno.


Aha, jest to raczej serial komediowy.


#seriale #netflix

6db33bd3-78fd-4ec4-beb7-0cfc728d4be6

Ciekawie też przemyca różne koncepty filozoficzne.

Nawet najbardziej (oj bardzo) denerwujące postaci sprawiają, że chcesz zobaczyć kolejny odcinek.

Dobrze zagrany i napisany serial. Polecanko.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Deykun i świetnie odgrywa rolę lekarki w spektrum autyzmu :)

W ogóle dobrze są przedstawione różne oblicza autyzmu (ona i jej siostra).

Zaloguj się aby komentować

443 + 1 = 444

Tytuł: Krople Boga (sezon 2)

Kategoria: Dramat

Ocena: 7+/10


Drugi sezon o przygodach znawców wina - Camille i Issei. Tym razem rodzeństwo rusza w podróż za niezwykłym winem, które w testamencie (kolejnym już...) powierzył im ich ojciec. Detektywistyczna robota doprowadzi ich aż do Gruzji gdzie odkryją rodzinną plantację, która boryka się ze swoimi problemami. Camille porzuca swoje ustatkowane życie by tylko ratować niezwykłe wino, a Issei postanawia zmierzyć się z własnymi demonami.


Nie był to już dobry sezon jak pierwszy. Tym razem wiemy już mniej więcej o co się rozchodzi - kolejna misja rozmywa się na kilka różnych stron - winiarskiej detektywistycznej roboty jest trochę mniej, a poza tym nie robi to już takiego wrażenia jak za pierwszym razem.


Ale i tak warto było obejrzeć - to dość dobry serial, mało znany w Polsce, a szkoda, bo poziomem przeskakuje spokojnie netflixowe i hbowe hity.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

1222bee8-e6f6-48ce-825a-766f59230614

Zaloguj się aby komentować

440 + 1 = 441

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Czas trwania: 15 odcinków po 45-50 min

Ocena: 8/10

Jak nie przepadam za serialami medycznymi, bo kojarzą mi się głównie z Na dobre i na złe, a jedyny jaki sprawdziłem do tej pory to byl House to ten moim zdaniem przebija Housa'a. Podobają mi się w nim bohaterowie, dynamika, to, że każdy odcinek jest nakręcony jako jedna godzina w szpitalu. Kapitalnie to wszystko wychodzi i ciężko się oderwać.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #ogladajzhejto

575306f4-33f2-4f3d-9ffe-b73b898917a1
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować