#netflix

10
831

539 + 1 = 540

Tytuł: Wednesday - sezon 1

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Czarna komedia / Fantasy

Reżyseria: Tim Burton

Czas trwania: 8x ok. 58m

Ocena: 7/10


Drugi sezon utrzymuje poziom pierwszego, dalej fantastyczny klimat, ale postać Wednesday staje się zdecydowanie przeszarżowana.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #netflix #wednesday

c5ef3bf5-78dc-4f4b-9473-671c598a0f62
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

Inspiracja faktami: Scenarzystka Julie Gearey czerpała z autentycznych relacji osób, które opuściły wspólnoty o charakterze kultowym.

Muzułmanów też pytała? W końcu to Brytyjka. Oh wait....

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

488 + 1 = 489

Tytuł: Miłość, śmierć i roboty (sezon 4)

Kategoria: Animacja

Czas trwania: 10-15 min na odcinek.

Ocena: 7/10


4 sezon już nie zaskakuje tak jak poprzednie, pewnie dlatego, że się przyzwyczaiłem do tego formatu, ale te krótkie historie nadal się fajnie ogląda. Cały sezon można oglądnąć w max 2 godziny. Wszystkie historie, jak to było w poprzednich sezonach, raczej mroczne, pesymistyczne i nie napawające optymizmem Odcinek 7 to chyba pierwszy, w którym wystąpili prawdziwi aktorzy (nie przypominam sobie, aby coś takiego zrobili wcześniej).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #netflix

8075298a-2b8f-427b-9e80-babb88d58cbc

@boogie nie potrafię tego oglądać. niby jest wszystko co powinno trafiać w mój gust, a z jakiegoś powodu nie dalem rady obejrzec żadnego odcinka w calosci

Zaloguj się aby komentować

487 + 1 = 488

Tytuł: Problem trzech ciał

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Minkie Spiro / Derek Tsang / Jeremy Podesta / Andrew Stanton

Czas trwania: 8x ok. 56m

Ocena: 3/10


Grupa genialnych naukowców zauważa, że znane im prawa fizyki zaczynają wariować, a ich koledzy zaczynają ginąć w nie do końca jasnych okolicznościach. W retrospekcyjnym tle rewolucja w Chinach i brzemienna w skutkach decyzja pewnej kobiety.


Serial oparty na książce o tym samym tytule. Mimo ciekawego pomysłu w mojej opinii nieudany - historia nie porywa, a cała naukowa problematyka staje się strasznie płytka. Do tego historia wydaje się miejscami dziurawa. W drugiej połowie sezonu serial staje się lekko nużący. Stąd taka słaba ocena.


#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #scifi #netflix

79becd72-355b-41ca-ab0c-67ede84daf42
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

Choć era serwisów streamingowych miała być końcem piractwa, zjawisko to przeżywa obecnie renesans. Rozdrobnienie rynku na kilkanaście różnych subskrypcji sprawiło, że użytkownicy coraz częściej wracają do nieoficjalnych źródeł, aby uzyskać dostęp do ulubionych treści w jednym miejscu. Dyskusja o piractwie nie jest już tylko czarno-biała i dotyka kwestii dostępności, cen oraz praw własności cyfrowej.


Argumenty „za” lub przyczyny zjawiska:


  • Dostępność treści: Piractwo często pozwala na obejrzenie produkcji, które nie są dostępne w danym regionie ze względu na licencje geograficzne.

  • Ochrona dziedzictwa: Wiele starych filmów i seriali znika z oficjalnych platform (tzw. content purge). Nieoficjalne archiwa bywają jedynym miejscem, gdzie można je jeszcze znaleźć.

  • Aspekt ekonomiczny: Przy rosnących cenach wielu subskrypcji (Netflix, Disney+, HBO itp.), piractwo staje się darmową alternatywą dla osób o niższych dochodach.

Zagrożenia i straty:

  • Straty dla twórców: Brak wpływów z biletów czy subskrypcji uderza nie tylko w wielkie studia, ale też w niszowych twórców i ekipy techniczne.

  • Bezpieczeństwo cyfrowe: Korzystanie z serwisów z torrentami lub nielegalnym streamingiem naraża użytkowników na złośliwe oprogramowanie (wirusy, ransomware).

  • Jakość i stabilność: Nieoficjalne źródła często oferują gorszą jakość obrazu, błędne napisy lub nagłe przerwy w działaniu serwisu.

#filmy #seriale #piractwo #torrenty #netflix #hbomax #disneyplus

dd1ccb00-077e-48f4-a2ab-c800dfb88a43

Jaki jest Twój stosunek do piractwa filmów i seriali?

536 Głosów

Dam wam protip:

mubi.com i karta wirtualna na konto

Potem 30 trial dla kolegi i ta sama karta i macie na 30 dni darmowe mubi.

Mozna powtarzać w nieskończoność.

Pozdrawiam.

@boogie Kiedyś wyłącznie piraciłem, ale było to w latach dziewięćdziesiątych, gdy jedynym źródłem oprogramowania była giełda na Grzybowskiej. Później coraz mniej. Teraz już wcale.
Nie wynika to jednak z żadnej zmiany moralnej względem piracenia, a z faktu, że nie potrzebuję - mało oglądam filmów, na jakiś streaming mnie stać. Niewiele gram i jak zachcę, to też sobie kupię.
Ale nie mam do piractwa stosunku negatywnego.
Nie przepadam również, za rozważaniami w tym temacie odnoszącymi się do regulacji prawnych - te bowiem są zwykle odzwierciedleniem tego, jak świat normików próbuje okiełznać nieznane, zwykle z żałosnym skutkiem.
Problemów z tym jak interpretować piractwo jest bowiem cała masa - i prawo dotyczące własności intelektualnej jest miernym odbiciem bardzo zróżnicowanych stosunków zależności.
Prywatnie uważam, że cokolwiek jest dostępne publicznie, za wiedzą i zgodą twórcy, przestaje być tego twórcy wyłączną własnością. I o ile powinien on mieć prawo dochodzenia pożytków tam, gdzie z jego twórczości ktoś odniósł korzyść, to penalizacja jest kwestią dyskusyjną. Polskie prawo jest tutaj dosyć rozsądne (szokujące), choć oczywiście przepisy penalizujące są rozpieprzone normalnym zwyczajem polskiego prawodawcy na dwa akty. Ale samo prawo podchodzi stopniująco do tego zjawiska i penalizuje przede wszystkim uzyskiwanie dochodu z czyjejś własności, szczególnie na masową skalę. I to ma jakiś sens. Dalej to proteza i niuanse umykają, ale zasada nie jest zła.
Własność intelektualna nie jest absolutną z samej swojej istoty - i tak powinno pozostać.

@dolinah no fajnie że to jest clue wypowiedzi ale jesteś w totalnym błędzie. Filmy, muzyka czy gry to wszystko własność intelektualna i nielegalnie ściągając łamiesz prawo.

Zaloguj się aby komentować

Nie dodaję do licznika filmmeter, bo uważam że powinniśmy zroibć tag serialmeter (niech ktoś) na którym będą liczone seriale.


Ale muszę opowiedzieć o tym serialu, bo to chyba mój ulubiony, i tak jak generalnie seriale są dla mnie jednorazowe, to tego obejrzałem chyba 4 razy i spokojnie wciągnę po raz 5.


Dobre Miejsce (The Good Place) - dostępne na Netflix.


Cóż, Elenor, umarłaś. I jesteś w zaświatach. Nie wyglądają one tak jak wyobrażali sobie wyznawcy różnych religii na Ziemi, wszyscy oni mieli jakieś 5% racji. Każdy nasz uczynek za życia ma swoją wagę i dostaje się za niego punkty - dodatnie lub ujemne. Ci najlepsi trafiają do Dobrego Miejsca, ci najgorsi do Złego Miejsca. Elenor, jesteś w Dobrym Miejscu.

Ale szybko się dowiadujemy, że wystąpiła jakaś pomyłka lub błąd, bo Elenor była absolutnie okropną osobą za życia, lecz nie wiedzą o tym twórcy Dobrego Miejsca i Elenor próbuje się nie ujawnić.


Jak dla mnie majstersztyk, serial wypchany oryginalnymi postaciami drugoplanowymi które bardzo miło się wspomina, a przynajmniej ich dziwaczność, bo większość z nich nie jest ludźmi - ale nie są to totalni dziwacy, tylko w pewien komiczny, oryginalny i spójny sposób wykrzywieni. Główni bohaterowie ewoluują, co wyraźnie obserwujemy. Fabuła jest zaskakująca i trudna do przewidzenia. Serial ma tylko 4 sezony i jest to w sam raz przed zmęczeniem buły tym serialem. Brak nadmiernej popularności chyba go uratował, bo zamiast robić kurtyzanę z logiki byle wcisnąć jeszcze jeden sezon doprowadzili do eleganckiego i spójnego zakończenia. Polecam mocno.


Aha, jest to raczej serial komediowy.


#seriale #netflix

6db33bd3-78fd-4ec4-beb7-0cfc728d4be6

Ciekawie też przemyca różne koncepty filozoficzne.

Nawet najbardziej (oj bardzo) denerwujące postaci sprawiają, że chcesz zobaczyć kolejny odcinek.

Dobrze zagrany i napisany serial. Polecanko.

Zaloguj się aby komentować

429 + 1 = 430

Tytuł: Rojst Millenium

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Jan Holoubek

Czas trwania: 6x ok. 52m

Ocena: 6/10


Trzeci sezon serialu. Akcja przenosi się o 2 i pół roku do przodu. Anonimowe miasto żyje kończącym się tysiącleciem i zbliżającym rokiem 2000. W lesie na Grontach trwają ekshumacje, w trakcie których zostaje odkryty szkielet kobiety z tajemniczym wisiorkiem. Pojawia się też nowa, bezwzględna grupa przestępcza, która przemyca spirytus, narkotyki i żywy towar. Jass i Mika ponownie łączą siły, szczególnie że w międzyczasie nagle znika córka redaktora Zarzyckiego.


Serial stracił trochę na swoim uroku. Za dużo toczących się równolegle wątków i postaci jak na tak mało czasu ekranowego. Fabuła straciła już trochę na świeżości, te same wątki ciągnące się od pierwszego sezonu stają się już trochę nużące.


#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #netflix #dramat #kryminal

d0d7701a-dae6-4a66-a8e3-4b59e1c3301d
bori userbar

2024* Schuhardt czy jak to się pisze, to ma czas swojego życia. Wszędzie występuje, wszędzie go pełno, ja swego czasu tego, co grał Rahima i młodego Beksińskiego i księdza, a teraz jakoś zniknął czy zlał się z tłem.

Zaloguj się aby komentować

428 + 1 = 429

Tytuł: Rojst '97

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Jan Holoubek

Czas trwania: 6x ok. 57m

Ocena: 8/10


Drugi sezon serialu Netflixa. Akcja przenosi się o 12 lat do przodu. Anonimowe miasto znane z poprzedniego sezonu pada ofiarą powodzi tysiąclecia. W jej skutek las na Grontach zaczyna odsłaniać swoje mroczne tajemnice. Woda wyrzuca także ciało młodego chłopaka, którego okoliczności śmierci nie są do końca jasne. Sprawą zajmuje się Jass. policjantka przysłana ze stolicy, która stara się przebić przez lokalne układy i rozwikłać zagadkę.


Sezon lepszy od poprzednika, fabuła jest ciekawsza, jednocześnie udanie nawiązując i rozwijając wątki poprzednika. Bohaterowie są realistycznie. Jedyne co mierzi to strasznie naiwne i tendencyjne przedstawienie losów ludności niemieckiej po wojnie - Qui ventum seminat, turbinem metet.


#filmmeter #seriale #ogladajzhejto #netflix #dramat #kryminal

ba648ec7-fe7e-42ad-8f35-354247ce9c13
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

"NIEWAŻNE CO ROBIE I MOWIE BY ZAROBIĆ, WAŻNE, ZE MI I MOIM DZIECIOM NICZEGO NIE BEDZIE BRAKOWAŁO"


Na Netflix trafił dokument "inside the Manosphere", który początkowo mnie zachwycił, aż końcówka totalnie zepsuła pierwotny efekt.


Dokument porusza ważny i ciekawy temat jakim są autorytety redpillu za oceanem (nie poruszam, tego polskiego ponieważ on się bardzo różni od tego zachodniego, ale tak jak ze wszystkim i ta moda dotrze do nas że Stanów)


Schemat omawianych postaci jest dość powtarzalny. Są to mężczyźni o bardzo dużym majątku(lub wykreowanym majątku), wymuskanej sylwetce i stylowie na bagatego macho z tanich telenowel, posiadają dużą rozpoznawalność w internecie, a przynajmniej w swoich bańkach. Ich kontakt opiera się w głównej mierze na uczeniu mężczyzn jak być "prawdziwymi mężczyznami" czyli "mężczyzna nie jest nic warty podczas urodzenia, a o swoją wartość musi zawalczyć". A jak powinien się zachowywać prawdziwy mężczyzna, samiec alfa? "mieć kobietę, która jest mu 100 procent posłuszna, żyć w jednostronnie poligamicznym związku, decydować za kobiety, bo mężczyzna wie lepiej czego chce kobieta itp itd cała masa seksistowskich poglądów wyjętych z stereotypów i mizogini (niby mówią że kochaja kobiety są, ale z ich stylu bycia, wynika to, że tylko te piękne i uległe i tylko w łóżku) nie chce oczywiście bronić lasek, które przychodzą do ich programów i dają się poniżać za parę fallowersow na only fansie, ale cóż ciągnie swój do swego.


Pozornie celem dokumentu było obnażenie sposobu bycia tych mężczyzn, że to hipokryci, że to są tylko maski, tylko rolę odgrywane pod publikę. No i moim zdaniem na tym powinien się skupić ten dokument. Dziennikarz zadał pytanie jednemu z najmłodszych influenserow, z przedstawionych w dokumencie postaci, HS tikitokiemu (czy jak to się pisze xd) czy nie uważa że działa podobnie jak Bonny Blue (kobieta która przespała się z 1000 mężczyznami w jedną noc) bo ona też twierdzi, że to co robi to dla bezpieczeństwa finansowego siebie i swoich przyszłych dzieci, nie obchodzi ja to czy jest to moralne czy nie. Tak samo odpowiedział HS na pytanie czy uważa za moralne promowanie modelek z Only fans skoro równocześnie mówi, że się nimi brzydzi. Właśnie ta argumentacja mnie najbardziej zaciekawiła, czy właśnie obecnie, albo może i zawsze kreuje się świat, oparty jedynie na wykarmieniu swoich potomków, kosztem innych ludzi? Jest to jeden z powodów dla którego nie chce mieć dzieci, że mam wrażenie, że nie ważne w jakich czasach żyjemy, jesteśmy drapieżnikami chroniącymi tylko swoich najbliższych i siebie, nieważne jaki ma to koszt. Czy jest to zniszczenie środowiska dla setek przyszłych pokoleń w imię jachtów i życia ponad stan, zapewnieniu kilku pokoleń w przód dostatniego bogactwa? Nie wiem czy taki świat jest warty dalszego rozmnażania. No i clue jest takie, że wspomniane osoby martwią się o swoich potomków równocześnie będąc pewnym, że zarobione pieniądze będą mieć zawsze taka samą wartość. NIe wydarzy się nic co odwróci kolej rzeczy, równocześnie budując moralność i świat, będąc przykładem dla młodszych pokoleń, które będą czerpać właśnie takie wzorce i tak będzie wyglądać przyszłość ich potomków.


Myślałam że w tym właśnie kierunku będzie skręcał dokument, niestety skręcił on, w efekt "ośmieszony tych redpillowocow, "zróbmy z nich mamisynkow, wychowanych bez ojca, którzy szerzą jedynie teorie spiskowe i gadają bzdurny". Ten dokument totalnie wyłożył się w momencie, kiedy jeden z influencetow zadał dziennikarzowi pytanie "czy żydzi dokonali ludobójstwa?", zaraz potem scena przeszła na to jak ten typ słucha się własnej matki i jej poleceń jak mały chłopiec. Miało mieć to wydźwięk ośmieszenia kolesia bo zadał trudne i popularne w internecie pytanie, na które oczywiście dziennikarz nie odpowiedział.


Czuję się tym dokumentem bardzo rozczarowana bo zamiast skupić się na tym jak często szkodliwe wzorce są kreowane w biznesie tylko o wyłącznie dla kontrowersji i zasięgów w imię pieniędzy(przyznam szczerze że podziwiam naiwność widzów, którzy kupują produkty influenserow, którzy otwarcie mówią że nie ważne na czym zarabiają, ważne że zarabiają xd) to dokument skupił się na ośmieszeniu kontrowersyjnych twórców pod płaszczykiem, spokojnego i wyluzowanego dziennikarza, który tylko zadaje pytania


#netflix #przemyslenia #redpill #filmy

bfee17ef-8bad-4f16-bf3d-ccc631642a00

@Cori01 odniosłem to samo wrażenie, że może i założenia były jakieś wysokie, ale tak naprawdę efektem tego dokumentu było zrobienie tego samego, co robią obiekty tego dokumentu - wyśmianie innych na dosyć niskim poziomie dla klików i wyświetleń, tyle że w nieco bardziej "inteligenckiej" formie. Bardzo duże rozczarowanie


Acz też nie miałem dużych oczekiwań, w zasadzie zerkałem przy okazji

Zaloguj się aby komentować

379 + 1 = 380

Tytuł: Rojst - sezon 1

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Jan Holoubek

Czas trwania: 5x ok. 50m

Ocena: 7/10


Lata 80., schyłek PRL, miasto wojewódzkie w Polsce B. Dochodzi do tajemniczego morderstwa działacza młodzieżowego i prostytutki. Sprawą ma zająć się cyniczny i zgorzkniały dziennikarz lokalnego dziennika Wanycz, który jedyne o czym myśli to planowany od dawna wyjazd na zachód. Dostaje do pomocy nowozatrudnionego żółtodzioba, który przeprowadził się do miasta ze świeżo poślubioną żoną z Krakowa, chcąc odciąć się od ojca partyjniaka. W tle tajemnicze samobójstwo dwójki nastolatków.


Ciekawy serial kryminalny, jak na polskie warunki bardzo dobry i klimatyczny. W prawdzie sama fabuła nie porywa, ale dla scenografii i aktorstwa warto.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #dramat #kryminalne #netflix

afc47ecd-f2ba-4288-9699-01ad59fcce6d
bori userbar

Oglądałem tylko pierwszy sezon. I byłby to sezon wybitny gdyby nie końcówka. Ostatni odcinek to jest takie szybkie kończenie wątków że aż złapałem się za głowę. Wyglądało to tak jakby planowali jeszcze dwa trzy odcinki ale przyszedł producent i powiedział kończyć to tu i teraz. Szkoda

@bori mnie strasznie znudził. Fajnie się oglądało lata mojej młodości na ekranie, ale czegoś brakowało. Kilka osób z pracy w UK też to oglądało i im się podobało. Choć dla nich chyba te lata 80te były ciekawsze niż sam kryminał.

Zaloguj się aby komentować

336 + 1 = 337

Tytuł: Ołowiane dzieci

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Maciej Pieprzyca

Czas trwania: 6x ok. 57m

Ocena: 6/10


Serial "oparty na prawdziwych wydarzeniach", opowiadający historię zatrucia ołowiem dzieci mieszkających przy hucie metali nieżelaznych i walki o ich wyzdrowienie, jaką stoczyła doktor Jolanta Wadowska-Król z władzami, niechętnymi do ujawnienia całej sprawy.


Mam do tego serialu spore zastrzeżenie - bardzo mocno zniekształcił prawdziwą historię, wręcz ją zakłamał, wiele osób i instytucji przedstawiając w fałszywym świetle (za Filmwebem):

  • lekarki były trzy a nie dwie, trzecia została zupełnie pominięta w serialu,

  • lekarka nie była nowa, pracowała w przychodni już kilka lat, była więc znana i szanowana przez lokalną społeczność

  • ołowicę stwierdziła jako pierwsza pani profesor, a nie pani doktor; ta druga dopiero po diagnozie pierwszej kontynuowała badania,

  • rodzice dzieci z jej rejonu stali za "Doktórką" murem, nigdy nie doszło do aktów niechęci, o agresji nawet nie wspominając,

  • nie doszło do żadnych prześladowań lekarki przez SB, jedyne o czym rodzina wspominała to podejrzenie bycia "na podsłuchu", czego też do końca nie udowodniono,

  • lekarka nie chorowała na ołowicę, nie była też w ciąży,

  • wyjazd do sanatoriów i autokary zorganizowała trzecia lekarka, sama huta nic od siebie nie dała,

  • wojewoda Ziętek był bardziej zaangażowany w sprawę, między innymi pomagał lekarkom lawirować między politykami i biurokratami,

  • kwestia doktoratu też jest zniekształcona - owszem nie pozwolono jej się obronić a doktorat z badaniami "zaginął", ale ciężko stwierdzić czy to była kwestia osoby "Doktórki" czy raczej niewygodnego tematu badań.

Podsumowując wszystkie te przekłamania, które radykalnie wypaczają całą historię, serial traci przynajmniej dwa punkty z oceny.

Plus za ciekawe odwzorowanie realiów PRL-u, przede wszystkim przedmiotów i lokalizacji z epoki.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #netflix

ab169584-7936-47b6-94d7-f8999be5c026
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No to wjechało synology 225+ z 12gb ram i 18tb w raid1.

Tanie to nie było ale fotki z googla już się pobierają a z telefonu się synchronizują. I 5 tb filmów do domowego kekfliksa już siedzą

A jeszcze tyyyle pomysłów mam na to


back to the pirate


#netflix #filmy #informatyka

@ostrynacienkim btw rozważałem ugreen =)mocny sprzęt dobre parametry i cena. Ale wciąż nie wiadomo jak z bezpieczeństwem. Ot takie skrzywienie. Ale sprzęt petarda

Zaloguj się aby komentować

SkyShowtime i Paramount+ w Linuksie? Nie działają wcale.

Nie ma nawet 1080p ani 720p – po prostu nic. Odtwarzacz w ogóle nie startuje. Netflix, YouTube, Prime Video czy HBO Max / Warner Bros. Discovery mimo braku 4K wspierają Linuksa, bo część ich liderów ma doświadczenie techniczne, rozumie open source i zna Linuksa.

Paramount+ i SkyShowtime? Skupiają się na smart TV, Windowsie i macOS-ie, a Linux jest im najwyraźniej obcy. Ich kierownictwo wywodzi się głównie ze świata filmu i telewizji – raczej nie mieli okazji stać się entuzjastami open source.

Netflix wycofał się z wyścigu o Warner Bros.

Jeśli Paramount Skydance przejmie Warner Bros., ludzie z HBO – którzy rozumieją i znają Linuksa – trafią do Paramount+. Realistycznie: nie będą utrzymywać dwóch osobnych odtwarzaczy ani kasować tego, co zbudowano w HBO, bo nawet Paramount wie, że oni są w tym lepsi. Optymistycznie: powstanie jeden wspólny stack technologiczny, kierowany przez ludzi z HBO. Może dzięki temu Paramount+ i SkyShowtime wreszcie zaczną działać na Linuksie?

Wielka szansa, wielka nadzieja, prawdziwa rewolucja dla użytkowników Linuksa po latach ignorowania.

Technicznych ograniczeń nie ma – to kwestia zmiany na ludzi z odpowiednią mentalnością.

#paramount #skyshowtime #netflix #hbo #warnerbros #linux #streaming #opensource #drm #youtube #technologia #primevideo

c942de11-8d90-44c9-85ec-e38b4079ab4e

W całej tej akcji blokowania oglądania streamingów na różnych sprzętach i systemach irytuje mnie głównie fakt, że jak ktoś jest uczciwy i płaci to ma problemy. Dodają masę zabezpieczeń które utrudniają życie a ostatecznie i tak każdy serial czy film z każdego streamingu w dzień premiery pojawia się w 4K na torrentach.

Raczej nie korzystam z takich streamingów bo nie oglądam zwykłych seriali ale pamiętam jak wyszedł serial Wiedźmin to chciałem go sprawdzić i wykupiłem sobie Netflixa na miesiąc. I okazało się, że mój telefon nie wspiera jakiejś technologii DRM i aplikacja Netflixa pozwalała na streaming w max 480p xD. Tymczasem serial od razu pojawił się na CDA i tam działał normalnie w 1080p na moim telefonie i tam go właśnie oglądałem xD.

Ostatecznie serial rzuciłem po 2 odcinkach bo był słaby jak barszcz xddd.

Zaloguj się aby komentować