Na dzisiejszą aurę na zachodzie Polski.
#muzyka #thesmashingpumpkins

Na dzisiejszą aurę na zachodzie Polski.
#muzyka #thesmashingpumpkins
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dylemat z szeroko pojętej kultury zachowań.
#pieklomezczyzn #filozofia #kiciochpyta
#glupiehejtozabawy #ankieta
Jeśli idziemy z obcą kobietą po schodach to:
A. Puszczamy ją przodem, jednocześnie zaszczepiając jej myśl, że możemy całą drogę wpatrywac się w jej pośladki.
Czy też B. Idziemy jak cham i prostak z przodu świecąc sraką jej w oczy?
zapraszam do głosowania. dyskusja tez mile widziana.
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś przypadkiem odkryłem tego wykonawcę i zatrzymałem się na dłużej.
Bardzo specyficzne i dlugie. Wszystkie utwory takie są.
Nie podaję gatunku, bo są tu właściwie wszystkie.
Kto przetrwa całość ten kozak, kto się zrzyga bo 10 minutach, może śmiało twierdzić, że gruby chaos na strychu zdołał go w życiu ominąć.
Proszem państwa!
Don Salsa !
https://youtu.be/NirIycv79L8?si=a7gu3PCoAb1ix0sT
#muzyka #niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
Potrzebuje pomocy przy niuansach do komiksu. Jako, że jestem raczej noga z nauk ścisłych, a moja wiedza kończy się na popularnych twierdzeniach np. z fizyki.
I szukam, czytam, ale nie mogę znaleźć odpowiedzi na moje pytanie, a chcialbym by takie rzeczy jak fizyka byly wierne rzeczywistości, chyba, ze juz bardzo sie nie da.
I tu pytanie, tylko proszę bez trolingu i podsmieChujków.
Załóżmy, czysto teoretycznie, ze jest czlowiek, ktorego wszystkie atomy, z których jest zbudowany, nagle ulegają samoczynnemu rozszczepieniu.
Jak do tego dochodzi nieważne, bo to juz wiem i nie obchodzi mnie czy to głupie.
Czy taka osoba:
wytworzy energie, ktora spowoduje mini eksplozję typu jądrowego?
powiększy swoją objętość dwukrotnie ze wzgledu na podział atomu? Bo zakladamy, ze ta osoba to przetrwa.
będzie emitowala promieniowanie radioaktywne.
Pewnie wiele pytan jeszcze sie pojawi, zwłaszcza jak zaczniecie komentować i sprowadzać mnie na ziemię, ale bardzo prosze o racjonalne wypowiedzi.
Uwzglednie nicki w creditsach w komiksie.
#kiciochpyta #fizyka #nauka
@FodiJoster Nie siedzę w tym przesadnie silnie, ale jednak kierunek ścisły z fizyką się na studiach skończyło, więc może coś dam radę pomóc. Podrzucam wykres dla wglądu - bomba atomowa to pierwiastki ciężkie (Uran czy Pluton), które ulegają rozszczepieniu na lżejsze - przemieszczamy się na wykresie w lewo, w stronę żelaza. Zachodzi emisja nadmiaru energii z wiązań jako neutrony. Bomba termojądrowa (oraz gwiazdy) dokonują fuzji pierwiastków - z lekkich pierwiastków, zazwyczaj helu lub wodoru (stąd bomba wodorowa) tworzą się pierwiastki cięższe plus tak analogiczna emisja energii z wiązań pod tymi samymi postaciami. W obu przypadkach wartość energii wiązań w nowych pierwiastkach jest wyższa niż poprzednio, w oby przypadkach zbliżamy się do żelaza.
No i tu jest problem, bo chciałbyś rozszczepić człowieka, który składa się z wodoru, tlenu, węgla, wapnia itd. To wszystko raczej lekkie pierwiastki, na wykresie na lewo od żelaza. Ich rozszczepienie nie wygeneruje energii, tylko ją pochłonie.
Więc, jeśli trzymamy się praw fizyki to:
1. Nie
2. Nie
3. Nie
Ale jakbyś poszedł drogą fuzji to już 1. i 3. można logiką komiksową jakoś obrócić. xD
Kwestia choćby oszacowania ilości wygenerowanej w taki sposób energii mnie już przerasta. xD Jeśli w Little Boyu tylko ok.0,8 kg Uranu uległo rozszczepieniu, a energia fuzji węgla powinna być bardzo z grubsza porównywalna, a chcemy przefuzjować całego człowieka to noooooo... chyba wspomogę się Teofilem Fiuttem i powiem, że energii będzie tyle, że ja pi⁎⁎⁎⁎lę, na pewno nie byłaby to "mini eksplozja"

Mnóstwo energii, tak. Ile dokładnie - dałoby się policzyć z zawartości poszczególnych pierwiastków i deficytu masy jąder (czyli energii wiązań) - przy założeniu że rozpad jest całkowity, tj do protonów i neutronów.
Przeżyć nie ma opcji - zmiana jąder to zmiana pierwiastków i zmiana związków chemicznych. Białka, cukry, tłuszcze, woda - wszystko zmieniłoby się w wodór i neutrony.
Oczywiście czysto hipotetycznie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@serel @KsRobag @MostlyRenegade
czyli zadałem widze grube pytanie i Wasze odpowiedzi ostatecznie chyba zmuszą mnie do pójścia w większą fikcję i pare rzeczy trzeba bedzie wyjaśnić tą mityczną technologią. Szkoda, ale nie jest najistotniejszy wątek, więc po prostu bede zmuszony pozostawić pare niedopowiedzen.
Ale pozwólcie, że najpierw zbiorę myśli, przeanalizuje Wasze wypowiedzi i może coś z tego złożę. Napewno poinformuje Was co i jak i pewnie zadam jeszcze pytania.
Teraz mam z tym problem bo jestem w pracy i do tego jak debil zglosilem sie na jutro więc dopiero w sobotę wieczór przysiade ze skupieniem.
Bardzo Wam poki co dziękuję za poświęconą pracę
@serel @KsRobag @MostlyRenegade @Half_NEET_Half_Amazing
Dzień dobry Państwu.
Obiecałem odpowiedz i znalazłwszy obecnie chwilę informuję jaką decyzje podjąłem.
Otóż przedstawione przez Was fakty ostatecznie zmusily mnie do przemodelowania zdarzen i wyjasnien w ten sposób, że powstaje maly wybuch w promieniu ww człowieka, a cala faktyczna siła eksplozji w wyniku rozszczepienia atomów zostaje przeslana... nie moge powiedzieć gdzie.
Przepraszam, was bardzo, ale fizyka spowodowała, że to zdarzenie będzie miec jednak fundamentalne znaczenie dla całej opowieści, więc muszę te rozwiązanie zatrzymać dla siebie poki nie skończę.
W razie gdybym zawinał się wcześniej na tamten swiat, bo los bywa okrutny, poinformowalem rodzine, by wrzucili wszystko co zdążyłem narysowac na hejto.
Szczerze dziękuję za poświęcony mi czas. Uwzglednie wszystkich w podziękowaniach. Strony z nimi narysuje szybciej że by zabezpieczyć się przed nagłą smieciarką.
Pozdrawiam Wszystkich i jeszcze raz bardzo dziękuję.
Zaloguj się aby komentować
Zobaczyłem w tv teledysk Nickelback.
Zacząłem się zastanawiać za co oni właściwie są tak j⁎⁎⁎ni. Poszedlem z psem nucąc "this is how u remind me" i przypomniałem sobie, że zrobili piosenkę do pierwszego Spidermana z Tobeyem.
Zacząlem w myślach śpiewać refren "hero" i jakoś tak naturalnie riffy przeskoczyły na riff Clannad. No i siedzi mi we łbie od 3 dni i nie chce przestać.
Pomyślałem, że jak posłucham to przejdzie, nie przeszło.
Wy też posłuchajcie. xD
https://youtu.be/DNXMfRvEN28?si=_GzQTt01CV_X48ge
#muzyka #gownowpis
@FodiJoster nie są chujowi i też często się nad tym zastanawiam. Spoko riffy, dobry głos Chada, fajne southernrockowe melodie (chociaż są z Kanady). Myślę, że hejt na nich wylał się bo stali się mega popularni i na MTV "How u Remind me" leciało na pełnej rotacji te 20 lat temu. Ja lubię Nickelback i się nie wstydzę, poza tym uważam, że Foo Fighters niczym się od nich nie różnią, a wszyscy ich uwielbiają (czego też do końca nie kumam). pozdro!
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wszystkim.
Pamiętacie rapera o pseudonimie Liber?
Ten od Donia i piosenki "suczki".
No to chciałem tylko poinformować, że został gejem i założył ośrodek leczenia uzależnień.
Miłego dnia.
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Z jakiego filmu ta piosenka?
Kto pierwszy zgadnie wygrywa piorun ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
https://youtu.be/q6F7xMRWB10?si=8SsbZvymB7OWczE4
#filmy #muzyka #zagadka #glupiehejtozabawy
Zaloguj się aby komentować
Kto gra w #slaythespire 2? Brak jakichkolwiel wpisów? Nie ma fanów?
Ktoś chętny na wyprawę online?
Bo ciekaw jestem jak to rozwiązali.
#gry #roguelike

Zaloguj się aby komentować
Czy tylko ja mam wrażenie, że Pragmata to po prostu takie Lost Planet obecnych czasów? Wszyscy porównują to do roznych gier z d⁎⁎y, a wystarczy cofnąć się ledwie 20 lat i od razu widać czym inspirował się Capcom tworząc grę. A inspirował się po prostu starą stricte konsolową grą Capcomu, jaką obecnie jest Paragmata.
#gry

Zaloguj się aby komentować
508 + 1 = 509
Tytuł: Zagrożenie dla społeczeństwa.
Rok produkcji: 1993
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Hughes Brothers
Czas trwania: 1g. 37m.
Ocena: 7/10
Młody afroamerykanin staje przed dylematem, czy kontynuować przestępcze życie na ulicy czy tez wyjechać z dziewczyną swojego ulicznego mentora i zacząć od nowa w Atlancie.
Mam problem z oceną tego filmu. Pomimo, że jest to jeden z najlepszych obrazów w swoim gatunku, to nie mogę przejść obojętnie obok faktu, że składa się on ze scen i zdarzeń, które są kalką wczesniejszych filmowych dokonań nurtu afroamerykanskiego kina niepokoju.
Czy fakt, że te sceny są nakręcone i zagrane lepiej od wzorców obliguje mnie do wystawienia wysokiej oceny? Ostatecznie uznałem, że tak.
I nie chodzi wcale, o nakręcony dwa lata wcześniej "Boyz in tha hood" z Ice Cubem i Gooding.jr. Mimo, że to praktycznie rzecz biorąc film dokladnie o tym samym.
To filmy, które wogle nie dostały dystrybucji w polsce i były raczej niszowymi, często bardzo niezależnymi dokonaniami jak kino blacksploitation, czy te od niezależnych twórców z nowego jorku.
A sam film? Dziś już trochę trąci myszką, ale poruszone problemy są uniwersalne dla społeczności i co ciekawe pozbawiony rasizmu, co we wcześniejszych czarnoskórych produkcjach bylo dosc powszechne.
Sam wątek jest przewidywalny, ale wciągający. Brutalność i całkowite lekceważenie norm społecznych zagranych młodzieńców wciąż szokuje i ciężko im dopingować w czymkolwiek. Nawet glowny bohater, który może zmienić się na lepsze ostatecznie jest pozbawiony jakichkolwiek rozterek moralnych, a przemoc traktuje jako drogę do celu. Nie trzeba byc alfą i omegą by przewidzieć, że dobrze się to dla niego nie skończy.
Młodzi aktorzy są bardzo wiarygodni w swoich rolach, a smaczku dodaje świadomość, że to aktorzy po szkołach aktorskich. Właściwie brak w tym filmie powszechnych w takich dziełach naturszczyków wprost z ulicy.
Jest co prawda dwóch raperów Mc Eith i Pooh man, ale to tylko potwierdza regułę.
Jedną z głównych ról gra żona Willa Smitha, Jada Pinkett, która jeszcze wtedy miała całkiem równo pod sufitem i wyciągnęła naprawdę dużo z postaci młodej afroamerykanskiej samotnej matki, ktora ma cel i potrzebę porzucenia życia w takim miejscu.
Ogólnie film chwyta za ryj i pokazuje, że nic nie jest czarno białe, o czym wielu ludzi obecnie zapomina.
Polecam jak ktos lubi takie kino.
Byle nie zaraz po Boyz n the hood.
Dziwny ten wpis.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Poranne combo pt. "Bydła kultury nie nauczysz".
Typ zapierdala drogą osiedlowąco najmniej 70 na godz i zwraca mi uwagę, że ma pierwszeństwo, mimo, ze w ostatniej chwili wychamowalem bo nie spodziewałem się skrzyżowania z torem wyścigowym.
Wychodzę z budynku szkoły (tak, odwożę córkę autem bo nie będę drałował 5km rano z buta) i nie wychodzę. Bydło wchodzi, a ja stoję jak ta p⁎⁎da 5 minut bo przecież jaśnie panstwo nie może pozwolić bym opuścił budynek zanim oni wejdą.
Wisienka na torcie. Dochodzę do drzwi klatki bloku, wychodzi sąsiadka, pomija dzień dobry i patrząc mi w oczy domyka siłą (siłownik jej troche utrudnia) drzwi domofonu.
-"no i po co Pani zamyka?"
-" żeby nikt nie wchodził"
kurtyna.
Wstałem prawą nogą jakby co.
A tak ogólnie Dzień dobry wszystkim i udanego dnia.
#zalesie #nikogoto #gownowpis

@FodiJoster
Co do punktu drugiego - miałem podobną sytuację. Wychodziłem z budynku uczelni i akurat do środka chciała wejść jakaś dziewczyna. Zgodnie z zasadami wyszedłem jako pierwszy i nagle słyszę „może trochę kultury?” xD
Tak mnie to zdziwiło, że ktoś może się przyczepić nie mając racji, że nic nie odpowiedziałem.
Zaloguj się aby komentować
505 + 1 = 506
Tytuł: Exit 8
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Horror
Czas trwania: 1g. 35m.
Ocena: 5/10
Za Filmwebem: Mężczyzna uwięziony w niekończącym się korytarzu metra stara się znaleźć wyjście nr 8. Zasady są proste: nie pomiń żadnej anomalii.
Zupełnie zbędna adaptacja pomysłowej gry komputerowej. Główny zamysł pierwowzoru szybko zostaje rozemłany przez dylematy moralne głównego bohatera, nie związane zupełnie z anomaliami, a te z czasem stają się urzeczywistnieniem jego rozterek.
Główny bohater jest zresztą tak nędznie rozpisany, że zamiast się z nim identyfikować lub mu chociaż dopingować irytujemy się jego nieporadnością i nieadekwatnym reagowaniem na zaistniałą sytuację. Do tego bidulek ma astme i chrząka więcej niż mowi, a jak mowi to wiedną uszy i nie chodzi tu o polski dubbing, który też jest tragiczny.
Oczywiście zamiast wyjaśnienia istoty anomali dostajemy jeszcze więcej pytań i niedopowiedzen, gdyż reżyser uznał, że to co miała swoj pokrętny sens w grze należy zagmatwac i pomieszać, żeby zabić umowność miedzy tworcą a odbiorcą, czego projektant gry uniknął.
Największą siła obrazu, czyli wyszukiwanie anomalii angażuje widza tylko na początku, gdyż ujęcia i sposób prowadzenia kamery uniemożliwiają z biegiem seansu skuteczne ich wyszukiwanie, a nawet wprowadzają czesto w błąd pokazując nagle postac, ktora cały czas była w pomieszczeniu, ale do pewnego momentu nie łapała sie w kadrze.
Ale sam korytarz został oddany naprawdę perfekcyjnie, to samo idący gość z walizką, chociaż jego wątek wpada tak z d⁎⁎y, że...
szkoda gadac. jeszcze ten dzieciak...a fe.
Ogólnie filmik na wieczór bez żadnych wymagań i szacunku wobec inteligencji widza. Dla mnie strata czasu.
Nie polecam, lepiej odpalić gierkę.
p.s. scena ze szczurami wygrzebała z mojej pamięci wspomnienia przerywników filmowych na PS2
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

@FodiJoster Śmiszne. Japońce umio w porypane pomysły. https://www.youtube.com/watch?v=IUipTJmIH6Q
Zaloguj się aby komentować
Od czasu przeprowadzki i chronicznego braku czasu, planowałem od ponad tygodnia spędzic tę niedzielę z małoletnią córką. Mieliśmy isc grac na boisko, pójść na tory kolejowe zmiażdżyć monety i masę innych aktywności. Smaczku dodawal fakt, że przeprowadziliśmy się blisko miejsca gdzie spędziłem całą młodość, więc atrakcji znam tu od groma.
No i w związku z tym wstałem ze stanem podgraczakowym, jebitnym bólem głowy i zapchanymi zatokami. Do tego zaczyna padać.
Ch ci w d życie.
#zalesie #nikogoto
Zaloguj się aby komentować
499 + 1 = 500
Tytuł: Menu
Rok produkcji: 2022
Kategoria: Thriller
Reżyseria: Mark Mylod
Czas trwania: 1g. 46m.
Ocena: 5/10
Młoda para udaję się do elitarnej restauracji prowadzonej przez wybitnego szefa kuchni.
W czasie podawania potraw powoli ujawnia się niecny plan kucharza.
Ech. Obejrzałem nie wiedząc wcześniej praktycznie nic o filmie i nic bym w sumie nie stracił gdyby tak zostało.
Ostrzegam, że mogę trochę zaspoilerowac.
Nieszczególnie udana krytyka elit, snobizmu i wyznawców tzw wyższej kultury.
Do tego obrywa się malwersantom finansowym, aktorowi z jedną pamietną rolą, który właściwie nic zlego nie zrobil, wszelkiego rodzaju krytykom sztuki jako takiej i jakiejś starej parze, w ktorej dziadzio ma demencję, a babka siedzi zapita niczym matka kucharza.
Motyw głównego złola, którego reżyser próbuje nam przedstawiać poniekąd jako ofiarę własnych obsesji, ktora osiągnęła katharsis jest fajny na papierze, ale nie spina się wogle ma ekranie. Nie pomaga w tym przyzwoita rola Ralpha Finnes.
Aktorsko najlepiej spisał się Nicolas Hoult, choć to też nie były jakieś wyżyny, ale oddał dokładnie to czego po jego postaci ostatecznie oczekujemy i ja mu uwierzyłem.
Anna Taylor Joy. Hm. No cóż. Kolejna aktorka z nietypową urodą i tyle. To już kolejna jej rola, w ktorej gra tą samą kamienną miną nie przepuszczajacą zadnych emocji. Śmiem twierdzić, że z roli więcej wycisneła by Kristen Stewart ze zmierzchu xD Kto ją wogle obsadza w głównych rolach???
Ogolnie strata czasu. Film jakich wiele, ktory pragnie udawać, że jest czymś wiecej. Logika jest niestety bezlitosna. Tak jak wyraz twarzy martwej kozy na facjacie Taylor Joy.
Najlepszy był Leguizamo. Nie wiem czy cos przegapiłem, ale typek jest po prostu hollywoodzkim aktorem, który ma kochankę.
-"Zasłużyłeś na śmierć"
-"zasłużyłem".
xD
Oni tam nawet wszyscy siedzą jak p⁎⁎dy kiedy morduje sie ludzi na ich oczach, co wyśmiewa nawet scenarzysta ustami kucharza, bo chyba sam załapał, że poziom absurdów przekracza skale.
Jak lubicie nową falę kina typu "zabawa w pochowanego" itp podobne bzdety to będziecie się dobrze bawić.
Ja bawiłem się bardzo srednio.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
498 + 1 = 499
Tytuł: Uśmiechnij się 2
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Horror / Psychologiczny
Reżyseria: Parker Finn
Czas trwania: 2g. 12m
Ocena: 5/10
Gwiazda pop popada w obłęd, odkrywając, że stała się ofiarą klątwy.
Kiedyś przypadkiem trafiłem do kina na część pierwszą. Nie był to wart wspominania seans.
Nie wiem więc czemu odpaliłem dwójkę.
Druga część różni się tym, że też nie dowiadujemy się o co tak naprawdę chodzi.
Intrygujący początek zwiastujacy dramat aspirujący do poziomu "Czarnego Łabędzia" szybko zamienia się w nonsens o opętaniu, któremu twórcy próbują nadać mistycyzmu.
Ja dla mnie baba zwyczajnie dostała pierdolca.
Trochę dłużyzn jakimi są koncerty czy przygotowania. Zupełny brak logiki w działaniu klątwy, czego akurat trochę mniej głupiej jedynce udało się uniknąć.
Na koniec jak poprzednio pojawia się na chwilę jakiś pomniejszy przedwieczny. Ten w pierwszej dość pomyslowy, tu wyglada jak jeden z wyrosnietych psów z gry "Parasite eve 2" na psx. Również graficznie.
Na uwagę zasługują dosyc mięsiste, choć zazwyczaj zupełnie zbędne sceny gore i bardzo przyzwoita rola Naomi Scott.
Zdarzały się momenty, że parsknąłem śmiechem. To akurat na plus.
Nie polecam.
p.s. Dużo było zachwytów nad rolą syna Jacka Nicholsona. Pojawia się w dwóch scenach. W pierwszej żeruje na wizerunku ojca, w drugiej szarżuje, aż do śmieszności.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A tego z rana (co mi moderacja usunęła za brak tagów) wrzucam jeszcze raz bo wyrzucę kartkę, a tak bede miał tu na pamiątkę.
Milego dnia wszystkim.
#fodirysuje
edit: zapomniałem "BEEEEEEEE"

Zaloguj się aby komentować
Masz rację @Klamra
Nie da się być obiektywnym.
"Kolejny mały krok zbliżający wschód do Europy" xD
#fodirysuje macie tag i dajcie spokoj

Zaloguj się aby komentować