#kino

12
1138

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

hej Ludkowie z Opola!
dzisiaj 20 marca o 18:00 w kinie Meduza będziecie mogli zobaczyć przedpremierowo mój ostatni film animowany "Więc to miał być urodzinowy prezent"
pokaz będzie z okazji festiwalu O!PLA, na który dostała się moja animacja do kategorii KATEGORIE OFF & GO!
w komentarzu podlinkuję więcej info

będę dawał znać na swoim tagu: #w8jek kolejne miasta gdzie będzie można to obejrzeć
#animacja #tworczoscwlasna #kino #opole

18f95dc1-8378-4129-8b31-4c9db506ddab

@w8jek Tak przy okazji, nie cykasz się trochę że ci EJAJ w pracy napsuje? Widziałem już całe kawałki z Simpsonów czy Family Guya wygenerowane nie do odróżnienia...

Zaloguj się aby komentować

@Deykun a ja nie mam ochoty oglądać żadnego nominowanego filmu bo tam same zwykłe pierdoły (przynajmniej po opisach i recenzjach) zamiast czegoś typu to czy Parasite ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

365 + 1 = 366


Marzycielsko i romantycznie. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: La Double Vie de Véronique (Podwójne Życie Weroniki)

Rok produkcji: 1991

Reżyseria: Krzysztof Kieślowski

Kategoria: #dramatpsychologiczny #arthouse

Czas trwania: 98 min

Moja ocena: 6/10


W dwóch różnych krajach dwie różne kobiety wiodą podobne życie, a ich losy zdają się być połączone niewidzialną nicią.


Bardzo artystyczny obraz, pełen metafizyki i romantyzmu. Ciekawe zdjęcia i ujęcia, muzyka budująca atmosferę i grająca jedną z ról w filmie. Jak to w europejskich produkcjach tamtego okresu musi być trochę nagości i erotyzmu, co jednak pomaga też budować postać marzycielskiej, wrażliwej i romantycznej bohaterki, świetnie zagranej przez delikatną Irène Jacob. Podobał mi się pomysł, podobały mi się zdjęcia, ale zostałem przefiltrowany przez ogólną atmosferę: takie kino chyba zwyczajnie nie jest dla mnie. Czuję się źle oceniając ten film jak oceniam, chyba powinien dostać ten punkt więcej za próbowanie czegoś innego, ale nie jestem w stanie zmienić swoich odczuć. Polecam wrażliwym i artystycznym duszom.


#filmy #kino #filmmeter

cdf47ba4-550d-4bc3-b735-5af5d4a4e8ef

Fun fact: Kieślowski musiał nagrać lekko zmodyfikowane, bardziej dosłowne zakończenie dla amerykańskiej publiczności, która nie rozumiała subtelnej metafory oryginału.

Zaloguj się aby komentować

363 + 1 = 364


Arnold w kosmosie i w #piechuroglada

----------

Tytuł: Total Recall

Rok produkcji: 1990

Reżyseria: Paul Verhoeven

Kategoria: #scifi

Czas trwania: 113 min

Moja ocena: 6/10


Robotnik marzący o przygodzie odkrywa, że jego pamięć została sfabrykowana, a sam jest uczestnikiem akcji mającej na celu wsparcie rebelii na Marsie.


Film dla chłopa, pachnący latami 80. oraz ociekający unikalnym stylem Verhoevena. Jako widz dostałem to, czego chciał również główny bohater, co swoją drogą było fajnym zabiegiem. Obraz trąci jednak myszką, duża część efektów będących w topce w tamtych czasach zwyczajnie zestarzała się kiepsko. Do oglądnięcia jako ciekawostka, swoisty wehikuł czasu. Jest rozkosznie, śmiesznie, sam koncept jest ciekawy, ale im dłużej oglądałem, tym bardziej mi się nudziło. Grę Arnolda najlepiej oddaje załączony plakat. Jednak ani gra Schwarzeneggera, ani przestarzałe efekty nie są tym, co przeszkadzało mi najbardziej, a był to kompletny brak gry światłem: wszystko wydawało się płaskie, czuć było sztuczność, zabrakło mi klimatu jaki został osiągnięty np. w Blade Runner, który zwyczajnie bije Total Recall na głowę mimo bycia 8 lat starszym. Polecam jako luźny film na wspólny wieczór z tatą przy piwku.


#filmy #kino #filmmeter

df7f2d88-acf3-49c6-b472-591d9646866a

Fun fact: W postać Tony'ego, mutanta o oszpeconej twarzy, wciela się Dean Norris, aktor znany z roli Hanka "They're minerals" Schradera z serialu Breaking Bad.

@Majestic12 Mnie tak nie porwał. Blade Runner to dla mnie 8.5, więc temu na pewno bym tyle nie dał. Patrzę na to też bardziej z perspektywy dzisiejszego widza, a niestety tego typu filmy są narażone bardzo na znak czasu, bo wymagają korzystania z technologii, która już w kilka lat po premierze jest przestarzała

Zaloguj się aby komentować

#oscary #filmy #kino


Coraz ciężej ogląda mi się gale oscarowe, to chyba wiek XD Ale i tym razem się udało zarwać nockę. Uważam, że nie ma co rozpaczać, że wygrał ten a nie tamten, a tamten przecież słaby.


W nominacjach było dość jednak wyrównanie i gdzie by nie spojrzeć te rozdane w nocy Oscary wyglądają na zasłużone.


Najlepszy film - Jedna Bitwa Po Drugiej.

Konkurencja deptała temu filmowi po piętach, nawet były głosy, że to Sinners jest faworytem i czy byłoby to złe gdyby wygrał? Nie, byłby to pierwszy horror z najważniejszym Oscarem w historii. Z każdego nominowanego filmu można byłoby wyciągnąć coś ciekawego.


Najlepsza aktorka pierwszoplanowa - Jessie Buckley za Hamnet.

Chyba nawet nie ma co dyskutować. Konkurencyjna wydawała się tylko rola Rose Byrne, ale nie na tyle by zagrozić Buckley.


Najlepszy aktor pierwszoplanowy - Michael B. Jordan za Sinners.

Tu pojawiają się głosy, że był najsłabszy i osobiście zgadzam się - dla mnie bezkonkurencyjny był Ethan Hawke niczym Buckley wśród kobiet, ale nie ma co się czarować, że Akademia przyzna nagrodę za taką artystyczną niszową rolę z filmu, którego w USA nikt nie oglądał - więc w szrankach stanęli Chalamet i właśnie Jordan. I szczerze mówiąc? Wolę Jordanowską rolę od Chalameta, dobra rola w Martym, ale czy godna Oscara? A z drugiej strony czy Jordan zagra jeszcze coś lepszego w karierze? Niestety, czasem tak trzeba rozumieć rozdawane Oscary. W każdym razie dobra konkurencja była i nawet nie boli, że nie wygrał najlepszy.


Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny - Pan Nikt kontra Putin.

Z nominowanych widziałam tylko dwa, i właśnie nie widziałam jeszcze wygranego - ten dopiero wchodzi u nas do kin. Ale mam przemożne wrażenie, że Akademia wolała dać takiemu filmowi Oscara byle nie wyszło, że USA to równie dziki kraj, bo na pewno o tym opowiada Idealna Sąsiadka i Prawo Alabamy.


Najlepszy film międzynarodowy - Wartość sentymentalna.

Tutaj było najgęściej moim zdaniem - nie widziałam Głos Hind Rajab i Tajnego Agenta, ale słyszałam i czytałam, że to bardzo dobre filmy. Myślę, że tu mógłby wygrać każdy tytuł i nie byłoby żadnej kontrowersji - naprawdę wyrównany poziom.


Najlepsze efekty - Avatar: Ogień i Popiół.

Bawiło mnie jak w polskim studio komentujący rugali Avatara za powtarzalnąi prostą fabułę, kompletnie ignorując fakt, że lata mijają, ba! nawet dekady a dalej nikt nawet nie podskoczyć chociaż procentem do poziomu Avatarów. Tam efekty są popchnięte w latach w przyszłość, jedyna gwarancja prawdziwej arcy wysokiej jakości w dzisiejszych czasach. A potem włączasz, nawet jakiś inny wysokobudżetowy film i efekty w nim w porównaniu z Avatarami wyglądają po prostu słabo. Nie średnio, nie trochę gorzej - po prostu słabo. To chyba jedyna kategoria, która nie miała w tym roku absolutnie żadnej konkurencji.


To tyle co się chciałam wypowiedzieć moi mili

Rok byl na tyle dobry, ze nawet kiedy twój ulubieniec nie zdobywał nagrody to w większość kategorii ciężko sie przyczepić do zwycięzcy. Żałuję tylko ze sirat nie dostał niczego, nawet tego najlepszego dzwieku, ale rozumiem ze to nie jest przyjazny oskarom film

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Musicie to obejrzeć! To jest krótkometrażowy (8 minut) film Zbigniewa Rybczyńskiego, który za to dzieło został nagrodzony Oscarem w 1983 roku. Chwilę później został aresztowany.

Jak to się stało?

Otóż po odebraniu Oscara twórca zostawił statuetkę pod opieką towarzyszącej mu dziennikarce Jolanty Hayek, pełniącej też rolę jego tłumaczki, i wyszedł z sali kinowej, aby zapalić papierosa. Podczas powrotu został zatrzymany przez ochroniarzy, którzy sądzili, że chce nielegalnie wejść na salę. Rybczyński nie znał wtedy angielskiego i jego słowa, „I’m Oscar” nie pomogły. Doszło do szarpaniny i wezwana policja aresztowała zdobywcę statuetki. Całą noc spędził w areszcie. Informacja o tym wydarzeniu stała się sensacją w prasie światowej i przeszła do historii oscarowych gal.


Poniżej link do filmu Tango. Mój boże, co tam się dzieje! Jest to precyzyjnie zaplanowany w jednej scenie film kombinowany rozgrywający się w ciasnej przestrzeni jednego pomieszczenia, do którego wkraczają stopniowo kolejni ludzie wykonujący ciąg powtarzalnych czynności. Bohaterowie przebierają się, jedzą, przewijają dziecko, mają wypadek, a nawet uprawiają seks. Aż trudno sobie wyobrazić, że tyle może się wydarzyć w niespełna 8 minut. Komentarze pod filmem to czysty zachwyt geniuszem Rybczyńskiego.


#filmy #klasykakina #kino #oscary #cotusiedzieje


https://youtu.be/z27z7oLQb3o?si=90xb-OAmBcS5KG4C

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy jestem za stary na oglądanie bajek? Tak jestem za stary, ale nikt tego nie sprawdza. Czy właśnie wróciłem z filmu w #kino z córą? Tak, wróciłem i mogę polecić. "Hopnięci" lekka łatwa i przyjemna treść o przyjaźni i ratowaniu świata oraz o celach i wyborach, które podejmujemy. Sporo śmiechu. I niestety coś co mnie zawsze denerwuje, czy ludzie przychodzą do kina się nażreć, przeglądać komórkę i komentować, czy na film? #filmy #animacja #pixar

@kainserezc 

czy ludzie przychodzą do kina się nażreć, przeglądać komórkę i komentować, czy na film?

W kinie jestem raz na 2 lata. 2 wizyta od końca - poszedłem do "kina z duszą" w moim mieście, czyli kina które istniało zanim wprowadziły się tu sieciówki.

Okazało się, że tam też sprzedają żarcie, za to śmierdzi, ekran jest mały, a audio słabe i za głośne. I chyba kluczyk trzeba było do kibla brać, czy jakiś tam inny problem był, nie pamiętam. I chyba były reklamy, choć mało, myślałem, że nie będzie.


Na ostatniej wizycie, popularny film, niepopularna pora, sieciówka, 20 osób na sali. Reklamy przebolałem. Film okazał się być totalnie słaby, dobrze oceniany, ale bardzo nie dla mnie. Starałem się mimo to wczuć się i dobrze się bawić. Ale głosy z tyłu nie pozwalały, dziwne komentarze, głupi śmiech. Aż miałem wrażenie, że jedna dziewczyna chyba upośledzona. Potem w sumie sie okazało, ze to rodzice przyszli z dorosłymi dziećmi i dziewczyna faktycznie upośledzona. No cóż, żal, i fajnie, że mogła pójść do kina, ale niestety moim kosztem.


Anyway - duży TV w domu mam. Seans w abonamencie albo i nie, duży TV, dobre audio, święty spokój, brak reklam.


Nie mam dzieci więc moge siedzieć w domu i lepiej na tym wyjdę

Zaloguj się aby komentować

328 + 1 = 329


Kryzys tylko hehe zabawnie. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Big Short

Rok produkcji: 2015

Reżyseria: Adam McKay

Kategoria: #thriller #komedia

Czas trwania: 130 min

Moja ocena: 6/10


Historia amerykańskiego kryzysu gospodarczo-ekonomicznego z początku tego wieku wyjaśniająca mechanizmy stojące za katastrofą.


Nie mogłem kupić tego filmu, wydawał mi się jakoś dziwnie fałszywy. Z jednej strony wyśmiewał i piętnował amerykański system bankowy, chciwość, głupotę i obłudę graczy z Wall Street, ale bohaterami (niby nie do końca pozytywnymi) byli ludzie, którzy się na tym obłowili, przy czym pokazywano ich w sposób, który miał ich uczłowieczyć, a nawet sprawić, żeby budzili współczucie. Przy tym wszystkim zwykli ludzie, którzy najbardziej oberwali, byli jedynie niewyraźnym tłem. No ale hehe, śmiesznie, bo Margot Robbie w wannie i Selena Gomez. Ok, Ryan Gosling był świetny, to muszę przyznać, ma chłop talent komediowy. Polecam tym, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o źródłach kryzysu, ale nie za dużo.


#filmy #kino #filmmeter

99aca999-7eb1-4832-9389-0e9594746fd1

@Johnnoosh @deafone Ten montaż jest mocno odpychający. Miało być dynamicznie i oryginalnie, wyszło irytująco i pretensjonalnie

Zaloguj się aby komentować

324 + 1 = 325


Pewnie ocenię ten film zbyt surowo i wyjdę na malkontenta, ale musi być jakaś kontra do pozytywnych recenzji. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Train Dreams

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Clint Bentley

Kategoria: #dramat

Czas trwania: 103 min

Moja ocena: 6/10


Mężczyzna żyjący w Ameryce na początku lat XX stara się odnaleźć swoje miejsce w świecie i sens istnienia, doświadczając miłości i straty.


Ładne zdjęcia, raczej prosta historia z rzucanymi od czasu do czasu mądrościami, dobre aktorstwo, no powinno to zagrać - ale jakoś nie zagrało. Wyszedł trochę Malick z dyskontu, przez liczne flashbacki jest mało subtelnie i ogólnie byłem podczas oglądania jakiś podejrzliwy, jakby ktoś mnie próbował nabrać, oszukać, rozegrać emocjonalnie. Na dobrą sprawę na tym polega kino, żeby wzbudzić w widzu emocje, zmusić do refleksji, zachwycić obrazem i dźwiękiem, ale w tym przypadku nie byłem w stanie dołączyć do korowodu. Mogło się obejść bez kilku scen, które trochę zepsuły mi seans. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że jest to zły film - jest w porządku. Ale do wybitnego mu brakuje. Polecam tym, którym się nie spieszy i lubią sobie podumać.


#filmy #kino #filmmeter

c60bd312-3465-4a1a-9ed0-f213e455804e

@Piechur zaczęłam to ostatnio oglądać (niestety nie dokończyłam) i po tym, co obejrzałam, to miałam dość podobne refleksje.


Może i fajnie, że Netflix bawi się w kino sundance'owe i mu to nawet wychodzi, ale czuć pewien overhype.

Zaloguj się aby komentować

Czy to smutne, że na seansie "Wartość sentymentalna" tylko ja jedna na sali w kinie śmiałam się gdy główny bohater daje swojemu 9-letnimu wnukowi w prezencie DVD z Nieodwracalne i Pianistką?


Naprawdę ludzie nie znają tych tytułów, choćby z opisów w necie?


#przemyslenia #filmy #kino

Zawiodę cię — do tej pory nie kojarzyłem tych tytułów. Chociaż na moje usprawiedliwienie powiem, że ‘Pianistkę’ kiedyś oglądałem, ale zupełnie o tym zapomniałem.

@Prytozord Wiesz, ja rozumiem, że nie każdy jest jakimś kinomanem czy coś, ale spodziewałam się, że na seansie filmu Triera siedzi uświadomiona publika, ale chyba się myliłam - lud poszedł do studyjniaka po prostu na film nominowany do Oscara.

@sawa12721 to nie są filmy dla każdego, więc nie ma co się smucić z drugiej strony - to raczej moja wina, chyba rozpieściły mnie seanse festiwalowe, gdzie widzowie wychwytują każdy smaczek

Zaloguj się aby komentować