Obejrzałam 46 filmów. Robiłam notatki, niestety żadnego sztosu (czyli 10/10) nie uraczyłam. Za to sporo kanowskich rzeczy jak nowego Farhadiego, Dhonta czy Almdodovara.
Z polskich filmów tylko jeden. I akurat nie ten Smoczyńskiej.
Odkryłam Ulrike Ottinger (co prawda widziałam tylko 2 filmy, ale za to jakie!), znaczy odkryłam - widziałam program i miałam zapisane jej filmy. Przy jej filmografii to Jodorovsky to king od spójnej fabuły! Będę kontynuować w przyszłości przygody z filmami tej pani.
Widziałam "Historie równoległe" czy "Josephine".
Widziałam jeden za⁎⁎⁎⁎sty horror z przekazem i masę ujowych horrorów. Widziałam meksykański pierwowzór "Kła" Lanhimosa.
To ten moment, że jeszcze nie chce mi się spisywać osobno na każdy film notatek, ale też ten moment, że z chęcią coś opowiem, jeśli ktoś zainteresowany - jeśli nie, to od jutra postaram się wrzucać te obejrzane filmy na filmmetera
No i elegancko. Zastanawiałem się czy też jeszcze raz dzisiaj ale starczy mi zeszłotygodniowy wypad. Może teraz zasiądę kolejny raz do dwójki i pocisnę jeszcze serial, bo urlop się zbliża to będzie nadmiar czasu.
Jak Nolan bierze się za grecki epos, od razu wiadomo, że to nie będzie lekki film do popcornu. Miałem do wybory seans w archaicznym kinie ze względnie małym ekranem, ale z taśmą 70mm albo IMAX. Postawiłem na taśmę, ale z perspektywy czasu chyba jednak poczekałbym na wolne miejsce w IMAX-ie dla gigantycznego obrazu i powalającego dźwięku. Drugi raz do kina na to nie pójdę, ale jak wpadnie na streaming, z chęcią odpalę go w domu.
Czy to najlepszy film Nolana? Rzecz gustu. Ale wizualnie to chyba jego najładniejsza produkcja. Widoki i niektóre ujęcia naprawdę robią wrażenie.
Samo tempo jest dość specyficzne. Film jest długi i miejscami po prostu się dłuży, ale z drugiej strony stale trzyma w napięciu, bo Odyseusz wpada z jednych kłopotów w drugie. Warto jednak wiedzieć, na co się idzie: to nie jest hollywoodzka Troja z Bradem Pittem ani szybki film akcji. To po prostu bardzo długa, surowa podróż, dokładnie tak, jak mówi tytuł.
Sama strona techniczna wypadła w miarę w porządku, ale parę rzeczy rzuca się w oczy. Mgła momentami wyglądała tak sztucznie i dynamicznie, jakby ktoś z boku postawił wielki dmuchacz na planie (co pewnie miało miejsce). Z kolei w scenach z olbrzymami lekko przesadzili z ich siłą. Niszczyli statki tak łatwo, jakby te były zrobione z trawy, a nie z drewna. Jest tego więcej, ale wiecie... spoilers
Prywatnie wolę, gdy w takich filmach nie ma aż tylu gwiazd. Tutaj kojarzy się absolutnie każdego z pierwszego, drugiego i trzeciego planu. Bywa to wręcz lekko zabawne kiedy Peter Parker siedzi przy stole z Punisherem, albo gdy mówi do rodziców „dad” i „mum”, co średnio pasuje do starożytności.
Co do kontrowersji wokół obsady, wypadły one dość niejednoznacznie: Piękna Helena niestety nie porywała urodą i jeśli reżyser koniecznie chciał czarnoskórą aktorkę, to taka Thandiwe Newton pasowałaby tu o wiele lepiej, z kolei Elliot Page pojawił się co prawda tylko w dwóch scenach, z których pierwsza trwała może 30 sekund i mógłby ją zagrać ktokolwiek to druga była już naprawdę mocna, fajna, a jego drobna, filigranowa sylwetka świetnie pasowała do tej roli (zwłąszcze w pierwszej scenie).
Odyseja to specyficzny film. Trzeba nastawić się na wolne tempo i powolną podróż, a nie na bezustanną rozróbkę. Wizualnie cieszy oko i zdecydowanie warto zobaczyć to w kinie (najlepiej na dużym ekranie), nawet jeśli nie jest to arcydzieło Nolana.
@deafone nie nolana bo on tylko dobry do robienia pieniedzy a nie filmow https://www.imdb.com/title/tt2910814/ to jest sf, po 3 razach dalej za bardzo nie wiem co tam sie dziala, to jest mind bending jak sf powinno byc a nie 2h efektow specjalnych a na koncu ; ehh no ten kosmos shit czasoprzestrzen zagieta i eee robot kwadratowy
No to pięknie. Przez jeden dzień w amerykańskich kinach najnowszy Spider-Man wykręcił więcej siana niż Supergirl przez 5 tygodni z całego świata. A podobno to MCU zdycha, a DC Gunna jest przyszłością kina komiksowego... #filmy #kino #supergirl #dc #marvel #mcu #spiderman #boxoffice #ciekawostki
A DC Gunna? No cóż. Albo reguła z pisaniem żeńskich postaci się sprawdza, albo zrobił błąd nie siedziąc nad reżyserką. Bo pomysł na charakteryzację Supergirl był, ale fabuła spierd*lona że chej.
@wielkaberta ale Wonder Woman jakoś się udało ogarnąć 10 lat temu, wiec żeńskie postacie to nie reguła.
Z Supergirl niepotrzebnie oszczędzali na produkcji. Scenarzystka bez doświadczenia to nigdy dobrze nie wróży. A ponadto za dużo tych reebootów, bo widz nie identyfikuje się z bohaterem
Krótka recenzja: fajny film przygodowo-dramatyczny, przeciętna adaptacja oryginału.
Odyseja to epicka powieść, pełna fantastycznych mitycznych stworów: giganci, cyklop, syreny czy morskie potwory.
Nolan słynie z „uczłowieczania” i „urealistyczniania” swoich adaptacji, stąd Bane w „Mroczny Rycerz Powraca” bardziej przypominał człowieka niż nasterydowany mutant z komiksów.
Stąd zapewne spora oszczędność jeśli chodzi o przedstawienie Syren, Harybdy (a w zasadzie jej braku) czy Gigantów (scena i kreacja samych Gigantów moim zdaniem były najsłabsze w całym filmie) i skupienie się na ludzkim dramacie, niż kinie fantastycznym.
Natomiast dwa przemyślenia:
1. Nolan to cwaniak i mistrz marketingu. Czarna Helena wywołała masowy trzask pękających dup w światowym Internecie. Przysporzyło to filmowi sporo rozgłosu i popularności na długo przed premierą. „Wyciekły” nawet zdjęcia z planu, gdzie jakieś zabiedzone czarne szkaradztwo siedzi nad rzeką w jasnej sukience.
Nie wiem skąd był ten fotos, ale na pewno nie z Odysei. Helena w tej adaptacji występuje łącznie na ekranie kilkadziesiąt sekund i mówi 2-3 zdania. To nie jest film o niej. Jej postać jest zupełnie nieistotna, nie nadająca nawet najmniejszego toku całej opowieści. Jest tam jedynie przez kurtuazję, jako zupełnie nieistotne tło niezbyt istotnej rozmowy z Menelaosem.
A sama kreacja i kostium Heleny przez te kilkadziesiąt sekund były całkiem fajne. I aktorka w tej kreacji nie najbrzydsza.
2. Nolan to cwaniak i mistrz marketingu part 2 ;) Film promowany gwiazdorską obsadą. Rzeczywiście, sporo znanych twarzy się tam pojawiło. Duża część z nich powiedziała 3 zdania i 2 razy pokiwała głową ;)
Zendaya w roli Ateny swoje sceny nakręciła prawdopodobnie między poranną kawą a brunchem.
Jej udział w promocji filmu podczas wielu konferencji prasowych na całym świecie to świetnych chwyt marketingowy, ale oszustwo większe niż zwiastuny filmowe :)
Czy film mi się podobał? Tak, ale nie jest to adaptacja sensu stricte. To raczej historia o dramacie człowieka osadzony na tle powieści. Czyli coś, czego można się było po filmie Nolana niejako spodziewać.
Czy obejrzę go jeszcze raz? Zapewne nie.
Czy jest w moim top 3 Nolana? Nie
Czy warto? Warto, choć nie jestem pewien czy to dzieło na miarę IMAXa
@tegie no ale ja już sobie wyrobiłem zdanie na podstawie twojego opisu.
Bardzo nie lubię gdy:
ktoś mnie robi w 8===o (a tutaj sam napisałeś o akcjach z gwiazdami co mają po 1-2 minuty i elo)
Gdy ktoś próbuje na siłę robić własne adaptacje
Gdy ktoś robi na siłę adaptację, wsadza w "jedna z głównych ról" osobę, która pasuje jak świni siodło do danej roli, a potem robi na tym marketing żeby wszyscy gadali i się tym wkurzali bo to ma przyciągnąć potem tłumy do kina
@Hjuman przede wszystkim to niech pamieta zeby ujebane wsiurskie buty zdjac i zmienic na czyste co by warszawskich chodnikow w gnoju nie ujebac ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Lol, film Supergirl zanotował taki flop w kinach, że już jest na serwisach streamingowych (tych legalnych i nie bardzo). Kto by się spodziewał, oprócz wszystkich?
Dzisiaj obejrzany. Jakoś do 1/3 był na to pomysł, potem jest turbo nudny. Szkoda, bo w końcu ktoś się wziął za adaptacje tego uniwersum porządnie, a wywalił sie na drugim filmie :/
@Zjedzon Nie. Jak coś jest dobre, to wytwórnie starają się jak najdłużej trzymać to w kinach, a na streaming trafia po kilku miesiącach. Jak jest gówno i nie zarabia w kinach, to idzie szybciej na płatny streaming.
Marvel będzie miał nowego Black Panthera i zostaje nim David Jonsson (grał m.in. w Alien: Romulus). A to znaczy, że Letitia Wright już nie jest Panterą... Po zdjęciu chyba można wywnioskować, że nie jest z tego faktu zadowolona
@boogie I super wiadomośc, Jonsson to aktualnie mój ulubiony czarnoskóry aktor, a w Romulusie pomimo, że film był ostro taki se, to imho zagrał świetnie półglówka/zimną maszynę.
Zbiorcza na filmy w formacie BD The Game [Gra] |1917| Toy Story 1| Jumanji - The next Level| ->
Zbiorcza na filmy BD The Game Gra 1917 Toy Story 1 Jumanji Next Level
Są 3 kina IMAX 70mm w EU chyba. Najbliższe jest w czeskiej Pradzę, się przymierzam z wycieczką już od jakiegoś czasu.
"3 kina". W Pradzę jest jedna sala IMAX 70mm. Sala na 380 osób. Odyseja ma 2h 52m. Nowy seans jest co 3h 50m. W sumie uczciwie, pewnie są reklamy i salę trzeba sprzątać. Każdy slot jest obłożony na 2 obrazku środa 5 sierpnia, 12:50.
Dziennie film może obejrzeć 1 520, tygodniowo 10 640.
Repertuar jest aktualizowany co środę. Obecnie można rezerwować bilety do 9 sierpnia ~ 2.5 tygodnia. Bilet ~85zł.
Zobaczę w środę co się odblokuje na 12 sierpnia. ;D
Jeżeli szukacie filmu na wieczór i nie macie alergii na rosyjski język to polecam film Durak/Dureń z 2014.
Film jest ciężki, depresyjny, opowiada o korupcji i ludzkiej znieczulicy w małym miasteczku. Można go potraktować jako alegorię całej Rosji ale też uważam, że dobrze przedstawia przekręty w małych miasteczkach nawet u nas w Polsce. No dobra, u nas Wójt nie wysyła nikogo do lasu aby go zastrzelić bo przeszkadza, ale wiadomo że czasami próbują uciszyć niewygodnych gości.
Odyseja obejrzana. Kurde, bardzo dobry film. Podobało mi się co Nolan chciał powiedzieć, jak to zrobił, no prawie wszystko grało. Nie czuć uciekającego czasu.
Warto. Kawał dobrego kina.
A wszystkie marudzenia i dyskusje z neta przed premierą to sobie można w de wsadzić.
Odyseusz stara się wrócić do domu po zwycięstwie odniesionym nad Troją.
Mogło być lepiej, mogło być też gorzej. Z minusów - jest zbyt długo, początek mocno nudzi, wiele scen jest przeciągniętych. Montaż chaotyczny, nierówny, z wieloma skokami w czasie i nagłymi cięciami, które Nolan uwielbia. Zendaya pasowała jak pięść do nosa, Holland zresztą też, Elliot nie byłem w stanie kupić. Hathaway dość często na granicy przesady, podobnie jak w Interstellar. Nie było w ogóle więzi między poszczególnymi bohaterami, zwłaszcza ludźmi Odyseusza. Teraz do pozytywów: motyw muzyczny robi świetną robotę, siedzi mi jeszcze w głowie. Podobały mi się sceny z Polifemem, w koniu, atak na Troję i rozliczenie się z nim Odyseusza, co było dla głównym tematem filmu: człowiek mierzący się z konsekwencjami swoich czynów. Damon spisał się bardzo fajnie, Pattinson w roli sk⁎⁎⁎⁎syna świetny. Mogło być bardziej subtelnie, myślę, że film miałby wtedy więcej mocy. W ogóle to najbrutalniejszy z filmów Nolana, ale według mnie i tak mógł tę brutalność podkręcić, bo niektóre sceny (zwłaszcza te w Troi) aż się o to prosiły. Raczej polecam, choć dla niektórych może to być film zwyczajnie zbyt długi.
@Piechur Ciekawi mnie jak by Nolan zrobił z tymi aktorami produkcję godną kapitana bomby to czy hype na kina i tak spowodował by podobne wyniki finansowe.
A tak serio, Nolan to chyba najbardziej przehype'owany współczesny reżyser. Kręci dobre blockbustery i tyle, a ludzie spuszczają się nad nim, jakby sam własnoręcznie wynalazł kino. Na tym etapie hype to gość równie dobrze mógłby nagrać 1 man 1 jar, a fani i tak by się spuszczali nad "głębokim artyzmem".
@bucz niektórzy pewnie spodziewali się nie wiadomo jakich "ujawnień" w tym filmie w dobrym stylu Spielberga, a tu wyszedł taki letni budyń momentami może 6/10.