Zdjęcie w tle

4pietrowydrapaczchmur

Autorytet
  • 739wpisów
  • 1124komentarzy

Ja w odróżnieniu do większości z was nadal siedze na wykopie i widząc co dzieje się z tym portalem od jakiegoś już czasu nachodzi mnie myśl że pewnego dnia po prostu przeszedł do Białka pewien jegomość z walizką i pewną propozycją.
I gdy Białek ujrzał walizkę zapełnioną akcjami Dino, to jako Polak, prawdziwy patriota po prostu musiał przyjąć tą ofertę.
Od tego czasu Białek robi za figuranta a portal zapełnia się kolejnymi userami "z misją" i powoli upada, bo widząc co się dzieje prawdziwe Mirki logują sie tu coraz rzadziej.

https://www.youtube.com/watch?v=PEORpjVNJQk

Trochę heheszki, ale wiecie o co chodzi. I to może być nawet #truestory

#przemyslenia #wykop

2be7ddcc-3a10-453d-b8b5-517b893ff950

Najlepsze jest to (przynajmniej dla was) ze ten portal naprawdę upada. I mam na to dowód.

Ten sam wpis jest na wykopie wstawiony w tym samym czasie. I był też wczoraj. Oba wpisy zdobyły łącznie... no zgadnijcie ile plusów.

Zero. Komentarzy tyle samo. Tag truestory ma 876 obserwujących, przemyślenia 3800, wykop 91.600. Treśc wpisu jest w zasadzie "pod publikę" i wpis powinien stać sie wręcz wiralem z masą komentów dotyczących Białka, moderacji i ostatnich afer.

Tam naprawdę ruch robią przede wszystkim boty i agenci wpływu na potężnej ilości multikont.

Prawdziwych i czynnych userów jest naprawdę mało, a żeby nie byli jeszcze leniwi i zaplusowali coś czasem to juz wogóle ciężko.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W czerwcu 2025 roku Donald Trump z synem Erickiem stworzyli firmę Trump Mobile.

Ich głównym produktem miał być złoty telefon T1 produkowany w USA, koszt 499 depozytu.

590 tysięcy ludzi wpłaciło depozyt, czyli na konta poszło 59 milionów dolarów.

Telefon był reklamowany jako „Proudly American”, made in USA z amerykańską flagą na obudowie - cały ten branding został usunięty kilka dni po zebraniu kasy.

Jak NBC zapytało się w listopadzie, gdzie jest telefon, powiedziano im, że to przez government shutdown - chociaż to prywatna spółka, nie państwowa, więc nie ma z tym nic wspólnego. W lutym 2026 potwierdzono, że jednak nie będzie produkowany w USA - jedynie kilka ostatnich części zostanie złożonych w Miami, reszta produkcji za granicą (najpewniej Chiny, bo specyfikacja T1 podejrzanie pasuje do chińskich budżetowców).

Zmieniono też terms and conditions na stronie. Nowy zapis mówi wprost, że Twój depozyt 100$ „nie stanowi zakończonego zakupu” tylko jest „warunkową możliwością kupna urządzenia, JEŚLI Trump Mobile kiedyś zdecyduje się je sprzedać”. Datę premiery usunięto ze strony całkowicie. Bez nowej daty. Po prostu zniknęła.

Stan na maj 2026: ani jeden potwierdzony klient nie dostał telefonu. Zero zwrotów. Brak numeru obsługi klienta - jedynie email. 590 tysięcy ludzi, 59 milionów dolarów, zero telefonów.

W styczniu 2026 senator Elizabeth Warren wraz z dziesięcioma innymi kongresmenami formalnie poprosiła FTC o zbadanie Trump Mobile pod kątem „taktyk bait-and-switch przy depozytach na produkty, których nigdy nie dostarczono” oraz fałszywej reklamy „Made in the USA”. FTC do dziś publicznie się nie odniosła. Biuro gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma nazwało projekt T1 wprost: „FRAUD”.

TLDR: Trumpowie zebrali 59 baniek od własnych wyborców, telefon nie istnieje, zmienili regulamin tak że nie muszą go nigdy dostarczyć, a kasy nie zwracają. I nic im za to nie będzie.


#usa #trump #smartfony #oszustwo #preorder


a5f86f4a-8842-4f70-b5d5-a555c5533d7b

Patrząc na działania pseudo prawactwa, wszystkich ich zer i miernot, to jak w końcu jakieś organa zaczną się tym interesować, to zacznie się kwik, że to przez lewactwo nie możemy, jesteśmy prześladowani, szybkie sądy (bo nie wolne) i zacznie wypływać szambo, a elektorat i tak będzie wiedzieć swoje i stanie murem za przestępcami. Kto nie lubi być okradany i ru⁎⁎⁎ny w xd ???

Zaloguj się aby komentować

Dobra, słuchajcie, przypomniało mi się ostatnio, jak kilka lat temu był skandal w Japonii, bo typiara zdjęła żakiet na wizji.


Pani na zdjęciu to jest pani Airi Uchino, obecnie znana głównie z tego, że - odrobinę szumnie mówiąc - wzięła i się rozebrała na wizji, podczas programu, hehe, elekcyjnego, nadawanego w ogólnokrajowej telewizji z tego względu, iż w toku były wówczas wybory na burmistrza Tokyo. No i afera była, bo sprawa wygląda tak, że telewizja NHK, czyli takie japońskie TVP, tylko bez Sylwestra z Jedynką, ma obowiązek dać czas antenowy każdemu z kandydatów, niezależnie od tego, co oni tam chcą pokazać, czy powiedzieć. No i pani Uchino doszła do wniosku, że ona to by chciała pokazać cy*ki i powiedzieć, żeby do niej pisać, jeśli ktoś uważa, że jest s*xy, a dla wzmocnienia efektu zrzuciła żakiet, odsłaniając tym samym ramiona, co w Japonii jest już negliżem dosyć niesłychanym w przestrzeni publicznej, a potem jeszcze dała popis brawurowego pochylenia się pod kątem widocznym na zdjęciu, poczyniając tym samym klikający się thumbnail w newsach na całym świecie.


No i tam wiadomo, trochę się zrobiła chryja, no bo tak - zdjąć tego z wizji nie mogą, przerwać też nie, a niektórzy przed telewizorami to wręcz oczekują wrażeń o podobnej naturze, bo lokalne wybory w Japonii to jest zawsze trochę kabaret i nieraz z kilkudziesięciu stających do walki o stołek, tylko kilku jest w posiadaniu rzeczywistych ambicji politycznych, a reszta sobie na legalu robi jaja, więc zawsze się pojawi jakaś bonanza. Oprócz pani Airi, w tamtym roku zabłysnął również inny typ, co przyszedł w przebraniu Jokera, a swoje plakaty wyborcze przyozdobił wizerunkami nagich typiar. I zaraz ktoś powie - że halo, jak to, jak to tak d*pą na plakacie świecić, a odpowiedź brzmi - a tak to; przepisy to w Japonii rzecz przenajświętsza, jednak przeważnie pojawiają się one w reakcji na zdarzenie, a wśród zasad projektowania plakatów wyborczych próżno szukać zakazu reklamowania się czyjąś klatką piersiową, bo i pewnie zwyczajni nikt nie wpadł na to, że kogoś może tak zdrowo popi*rdolić, toteż nic nie można z tym było zrobić. Spodziewam się, że coś będzie w tej kwestii podłubane w regulaminie następnej kadencji, jednak póki co - jeśli nie ma na to przepisu, to nie można tego zabronić i rzeczywiście, gołe baby bez spiny reklamowały kandydaturę pana Yusuke Kawai i ściągnięte zostały dopiero, jak ktoś przytomnie wyciągnął na stół inny zestaw regulacji, dotyczących dozowania treści o podtekście s*ksualnym w przestrzeni publicznej.


Kiedyś też miało miejsce wystąpienie partii, której centralnym punktem programowym jest zniszczenie telewizji NHK, transmitującej przecież całe wydarzenie, więc tam cały zarząd stacji z zaciśniętymi zębami musiał patrzeć, jak typy mówią, że ta cała telewizja to jest jakieś gó*no i to trzeba zniszczyć w cholerę. I ja na przykład uważam, że to jest całkiem fajne podejście do wolności słowa, nawet jeśli czasami odbija się komicznym echem. Wyobraźcie sobie, że TVP ma prawny obowiązek na pełnym legalu i bez ingerencji w materiał transmitować program wyobrczy i wypowiedzi opozycyjnego reżimu.


Ja to uważam, że prawdziwą bohaterką jest jednak przede wszystkim pani, co tam stoi z tyłu i z kamienną twarzą przekłada wszystko na język migowy, niezależnie od tego, co tam się odpi*rdala, no przecież to jest poezja najczystsza. Spodziewam się, że jak idą wybory, to tam się cała redakcja zaczynają pocić, zwłaszcza ta część operująca tym językiem migowym właśnie i zapewne chodzą struci wszyscy przez tydzień, że KUUUUUUU*WA, NIE, ZNOWU BĘDĄ JAKIEŚ INBY SIĘ DZIAĆ i nie wykorzystują masowo zwolnień chorobowych tylko dlatego, że zwolnienie chorobowe w Japonii to przeważnie potwarz i dyshonor do siódmego pokolenia.

'

z FB Dantejskie Sceny Podcast

Dodatek:

https://www.reddit.com/r/Damnthatsinteresting/comments/1faiz6z/in_japan_candidates_must_be_given_air_time_on_tv/


#japonia #ciekawostki #wybory #heheszki

99f8bd6c-7108-40f0-a0dc-1817e0ee8a82

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@4pietrowydrapaczchmur dorobisz se cycki i będziesz seks niewolnikiem jakiegoś grubasa zamiast chodzić do pracy?


Nie powiem, ekscentryczne ale i intrygujące jednocześnie

Zaloguj się aby komentować

"Dzieją sie rzeczy niestworzone" przykład:
Zbanowane konto nagle ożywa i subskrybuje inne konta:

Screen wyżej jest wczorajszy a niżej dzisiejszy

Ciekawe czy jutro tez będe miał subskrybcje. I szkoda też że wczoraj nie zrobiłem większego screena by porównać ile to konto ma akcji.


#wykop #bekazwykopu



db540015-29ff-4904-8975-33c847e1cff6

Zaloguj się aby komentować

Wiem ze poniewczasie ale uważam ze trener Orlando powinien stracić pracę za to co zobaczyłem w 3 i 4 kwarcie 6 meczu z Detroit.
14 minut bez trafionego rzutu z gry i bodaj 23 niecelne rzuty w tym czasie. Prawie wszystkie to TRÓJKI ! Trójki drużyny która zwykle średnio je trafia. W tym czasie zaprzepaszczona różnica 24 punktów z 2 kwarty ponieważ w całej 3 i 4 kwarcie zdobyli jedynie 19 punktów.

Ja rozumiem że ceglarze byli zamroczeni dobra defensywą Detroit ale od tego jest trener by im powiedzieć coś typu - Macie nie rzucać za 3. Jeszcze raz któryś z was spróbuje rzutu za 3pkt a wyląduje w szatni. Skoro pierwszej piątce zupełnie siadł mental to trener powinien przygotować na ławce drugą piątkę, rozpisać im zagrania. Może są gorsi jako zawodnicy ale po zagrzaniu do walki może będa chcieli coś udowodnić trenerowi. Rozpisać izolacje, siciny pod kosz, zasłony, pickandrolle i mają grać tylko wejścia pod kosz. Nawet jeśli nie trafią to może będzie faul.
I co więcej Detroit właśnie tak grało. Im tez bardzo słabo szło ale ciułali punkty właśnie faulami rywali.

Nie rozumiem jak można płacić mliliony gościowi który totalnych podstaw koszykówki nie zna i pozwala tak ceglić swoim podopiecznym. To on przegrał im ta serię.
https://www.espn.com/nba/game/_/gameId/401869417/pistons-magic


#koszykowka #nba

Zaloguj się aby komentować

Przyznam ze czasem mam ochotę sobie posłuchać. Również pani harfistki.

https://www.youtube.com/watch?v=g1bFFyFxL08


Ale tu mam czasem pewny zgrzyt i pytanie:

Po kiego tak naprawdę jest tam potrzebna tam "osoba dyrygująca"? Serio.

Oni już ten utwór ćwiczyli setki razy. Doskonale więc wiedzą kiedy wejść i jak zagrać.

To tak jakby potrzebny był dyrygent zespołowi na koncercie. Bo jeden gra na perkusji, drugi na basie, trzeci na gitarze a pozostali wchodzą na flecie, cymbałkach i skrzypcach. No po kiego?

Sie pytam.


#pytaniedoeksperta #pytanie #muzykaklasyczna #filharmonia

Bo prędkość rozchodzenia się dźwięku jest niższa, niż prędkość rozchodzenia się światła. Serio. Tak, to robi różnicę. Dużą.

@fisti @Shagwest i to jest hejto jakim powinno być! Dzieki wielkie, sam sie zawsze zastanawiałem, a teraz juz wiem!

Zaloguj się aby komentować

Przy zatrudnianiu Vukovića można powiedzieć ze złapałem sie za głowę.
Bo jak to? Serio? Widzew walczący z Legią o utrzymanie zatrudnia kogoś tak bardzo związanego z przeciwnikiem?
Ze dwa tygodnie temu, gdy już było wiadomo jaka jest jego taktyka (podania bezpośrednie) wiedziałem że Widzew spadnie juz prawie na pewno. Ponieważ:
- Widzew nie utrzyma sie nie odrabiając punktów.
- Nie można odrabiać punktów nie wygrywając.
- Nie można wygrywać nie strzelając goli.
- Nie można strzelać goli nie stwarzając akcji.
- Nie można stwarzać akcji grając jednostajny futbol oparty o bezpośrednie podania.
Vukovic, z tą jego taktyką to hamulcowy. I teraz powiem to juz wprost: Koń Trojański.
On stwarza pozory. Tylko tyle.

Faktem jest też że Dobrzycki za gruby hajs kupił badziewiaków. ALe to już inna sprawa.
O Zequirim już pisałem a Bukari i Fornalczyk to zawodnicy do prostopadłych piłek którzy potrafią robić tylko wiatr.
Fornalczyk potrafi jeszcze nieźle dośrodkować z wolnej piłki. Jednak kiwać się, przejść przeciwnika by zrobić różnicę juz nie.
Pozostaje jeszcze kwestia czy dośrodkowania są dobrym pomysłem i jaki % dochodzi z nich do głowy napastnika.
Statystyki mówią ze lepiej robić szum do lini i dośrodkowywać po ziemii, najlepiej cofając piłke do piłkarza stojącego przed polem bramkowym.
Ale co ja tam wiem. Przecież Vukovic jest wybornym trenerem.
Ps. Nie odstawiałem ale gdybym miał to Widzew miał z Legią 50% szans... na przegraną. I tak sie dobrze trzymał na tym remisie 30% bo z taką gra jaką prezentują max to 20% było na zaskoczenie przeciwnika.
Co więcej, tam powinien być remis!

https://x.com/RafalRostkowski/status/2050505333424996704

Tam nie było faulu, a nawet żółtko poleciało.

A taktyka Vukovicia? Jedni powiedzą że to była gra na remis. A ja powiem ze to była gra na niezaszkodzenie Legii i na stwarzanie pozorów. Legia jest słaba, najsłabsza od wielu lat, Widzew potrzebuje punktów. Potrzebuje przeskoczyć Legię w tabeli. Tym bardziej że jeszcze tylko kilka kolejek a punkty trzeba odrabiać. A ten gra na remis. Karuzela śmiechu.
I 1 liga wita.

#widzew #legia #mecz #ekstraklasa #takaprawda

Trzeba tu troche zrozumiec czemu w polskiej lidze odwalają się takie cyrki. Otóż polska liga to jedno wielkie dno Śląskiego gówna PZPN. W Polsce panuje cały czas pewien sposób dzialania na gębę tzn każdy kazdemu wspomoże i zaczyna się to już szkoleniowce tzn. Rodzice chca żeby ich synek gral bo uwazaja że ma talent. Ci rodzice to często lekarze, policjanci czy inni przedsiębiorcy którzy załatwiają pewne sprawy na zasadzie wzajemnej wdzięczności i ten model cały czas jest faworyzowany w zasadzie nie tylko piłce nożnej ale skupmy się na niej. Bywają różne przewinienia, piciu wódki narkotyki itd ale jak to w polskim gownie przymyka się na to oko bo np będę miał lepsze miejsce kolejce do lekarza. Przypomnę że za granicą są szkółki gdzie placi się z góry i wypierdala kazdego jeśli nie będzie się stosował do zasad. Dyscyplina to jedna z podstawowych elementów w sporcie zawodowym jeśli chce się coś osiągnąć i to wpaja się na zachodzie.


Te całe kolsiowstwo przechodzi potem na skautów i innych trenerów ktorzy również potem piją wódkę z tymi lekarzami czy przedsiebiorcami i kupuja czy sprzedają te "wielkie talenty" i rodzi się taka gowno drużyna jak legia, naszpikowana miernymi czy przynajmniej srednimi piłkarzami którzy partacza niemiłosiernie a jak się trener wkurwi to już nauczeni załatwianiem "po znajomemu" wypierdalają trenera że to jego wina.


I tu przechodzimy do kolejnego etapu. Jak to zwykle bywa, zawsze bylo przekonanie ze sie troche uda. Jednak nie tym razem. Wyszlo ze ci piłkarze są tak mierni że nawet na polska gownoklase są za słabi, więc zaczyna się pomoc innych klubów czy też być może sedziow żeby jednak ta legia nie spadła. I tak się kręci te kółko spierdolenia. Jak się uda to trzeba będzie te gowno gdzies opchnac. Kto tym razem wypije wódeczkę i z kim że Śląska. Zobaczymy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czasami się zastanawiamy, gdzie jest dno clickbaitu i czy da się ciągle pobijać kolejne rekordy.

Okazuje się, że tak.

Tytuł może sugerować, że za oddanie dziecka do okna życia grozi jakaś kara oraz poszukiwanie przez policję.


Tytuł ten jest skrajnie nieodpowiedzialny i niebezpieczny, ponieważ podważa całe zaufanie społeczeństwa do sensu istnienia i motywów działania okna życia.

Okno Życia działa po to, aby matka dziecka mogła bez konsekwencji prawnych oddać swoje dziecko w dobre ręce. BEZ KONSEKWENCJI KARNYCH


Wbrew manipulującemu nagłówkowi i po wklikaniu się w artykuł, dowiemy się, że:

- Matce nie grozi żadna kara za oddanie dziecka do okna życia

- Policja nie poszukiwała matki w celu oskarżenia lub egzekwowania kary

- Policja poszukiwała matki w celu przeprowadzenia niezbędnych czynności prawnych przed sądem rodzinnym, które m.in . umożliwiają adopcję dziecka. Nie dzieje się to zawsze, ale jeśli uda się zweryfikować tożsamość matki, znacznie ułatwia to proces adopcji, dla dobra dziecka.


A teraz pomyślcie ile osób zmanipulowych tym nagłówkiem mogło pomyśleć, że za oddanie dziecka do okna życia grozi kara i ściganie przez policję. Ile teraz takich matek w ciężkim kryzysie może podjąć brutalną decyzję, że zamiast się narażać (bo przecież pisali "że policja i kara i w ogóle"), wolą pozbyć się dziecka w mniej humanitarny sposób? To tylko nasza spekulacja, ale włos aż jeży się na głowie.


Zapamiętajcie: ZA ODDANIE DZIECKA DO OKNA ŻYCIE NIE GROŻĄ W POLSCE ŻADNE KONSEKWENCJE KARNE a Policja może próbować podjąć się weryfikacji osoby oddającej dziecko jedynie w celu przeprowadzenia czynności prawnych w kierunku umożliwienia szybszej adopcji dziecka.

Poprawny tytuł mógłby brzmieć: "Półtoraroczne dziecko w oknie życia w Goleniowie. Ustalenie tożsamości matki ułatwia procedurę adopcyjną."


z FB"Post Streszczam clickbaitowe artykuły, żebyś nie musiał klikać"


#aborcja #adopcja #media #dziennikarstwo #polska #clickbait #manipulacja #dezinformacja #rakcontent

56c56ed0-f4f4-4871-a1cd-dfd823cc94e4

I potem zdziwienie, że ludzie głupi jak cepy, bo czytają tylko nagłówki XD

Za takie wprowadzanie w błąd to powinno być batożenie na najbliższym rynku.

Zaloguj się aby komentować

Przyznaję się. Jestem nekrofilem.

Bardzo lubię uprawiać gejming z grami retro. Szczególnie z jedną.

Lubie do tego stopnia że stworzyłem scenariusz do gry z 1991 roku na podstawie gry z 2000 roku.

Także jeśli ktoś chciałby odkopać żywego trupa to zapraszam na forum Cywilizacji 1 po scenariusz Shogun: Total war


https://forums.civfanatics.com/threads/shogun-total-war-scenario-japanese-map-sengoku-period.703141/


Jest też tam scenariusz Gry o Tron czy gry Talislanta a wkrótce pojawi się też scenariusz The Elder Scrolls i Władcy Pierścieni.

Także jeśli chcielibyście połechtać waszą nostalgię z czasów Amigowych to zapraszam do giercowania w CIV1 na windows.


#gry #cywilizacja #totalwar #japonia #oswiadczenie #chwalesie #retrogaming #staregry #gimbynieznajo #grajzhejto #grystrategiczne

33f30c6e-5bfa-48fb-88d9-35ab37fb05ac

Najstarsza część Civ w jaką jestem w stanie grać to 3, dalej to już zbyt archaiczne dla mnie. A pierwszą w jaką zagrałem w ogóle to była Civ 4 ale nie wspominam jej jakoś super xd. Najwięcej godzin spędziłem nad 6 i 5. A 7 wygląda trochę jak żart i na ten moment nie zamierzam dawać im moich pieniędzy póki jej nie naprawią.

@Catharsis Widzisz.. Ja mam oryginalna 4 w pudełku. Rozpakowana ale jeszcze ani razu w nią nie zagrałem

Za bardzo lubię grafikę 1, w którą grałem jeszcze na Amidze. W zasadzie wtedy najwięcej w nią grałem.

Civ1 to pewnie jedna z 3 gier nad którymi spędziłem najwięcej czasu (nie licząc gier przeglądarkowych).

@4pietrowydrapaczchmur Amigę to widziałem na żywo tylko 2 razy w życiu jak byłem ze szkoły na wycieczce w muzeum techniki komputerowej xD

Zaloguj się aby komentować

Żona mi czasem podsyła tego typu przepisy. I najczęściej jest to takie bingo dwóch-trzech rodzajów sera żółtego, śmietanki, obowiązkowo boczku oraz/lub innego mięsa do tego często zapieczone i jeszcze sera na górę. A na końcu obowiązkowo ktoś się zajadający. Sam nie wiem czemu to piszę...

Zaloguj się aby komentować