Tak to jest gdy jest sie zawodniczką jednowymiarową.
Gdy od kilku lat opcją numer 1 jest: prawo, lewo, prawo, lewo
a opcją numer 2: środek, prawo, lewo (tylko mocniej)
Tak to się kończy gdy coraz więcej dobrych zawodniczek wie jak z tobą grać a ty nie wprowadzasz do swojego repertuaru niczego przydatnego.
Mówiłem to już 3 lata temu i powtórzę. "Iga nie ma warunków." I to odbija jej się teraz czkawką.
Sabalenka i Rybakina mają zasięg oraz siłę. Dzięki nim mogą grać na niższym ryzyku, nawet przez środek. Iga umie tylko prawo-lewo na dużym ryzyku więc nie dziwne że teraz, gdy zawodniczki wiedzą jak z nią grać taka gra wychodzi już coraz mniej, jest coraz więcej błędów, mecze sie przedłużają przez co w kolejnych jest bardziej zmęczona co w konsekwencji daje więcej porażek.
Iga przez tych kilka lat nie nauczyła sie nawet grać przeciw nogom.
Sabalenka z kolei np wprowadziła do swojego repertuaru lżejsze ale mądrzejsze zagrania (patrzy jak stoi przeciwniczka), grę przy siatce i wyeliminowała podwójne błędy.
Także te 3 lata temu łatwo było bronić Igi że jest najlepsza bo ma dobry topspin, dobrze returnuje i ma dobrą pracę nóg. Tylko, jak widać po pewnym czasie to nie wystarcza przeciw najlepszym.
Jak nie zacznie lepiej grać w swoich gemach serwisowych to słabo to widzę.
Kiedyś ona rozdawała bagiety. Dziś coraz więcej bagiet przyjmuje.
Ten sezon moim zdaniem będzie jeszcze gorszy niż poprzedni.
Możliwe że Iga spadnie z 2 miejsca na 3 czy 4.
#sport #tenis #igaswiatek #wta




























