Zdjęcie w tle
Historia

Społeczność

Historia

670
Front włoski w I wojnie swiatowej na podstawie książki Vincenzo D'Aquila, BODYGUARD UNSEEN: A TRUE AUTOBIOGRAPHY 

#iwojnaswiatowa #historia #pierwszawojnaswiatowa #DAquila #ciekawostkihistoryczne #isonzo

PRZYNIEŚ WIĘCEJ SHERRY!

BYŁ dziesiąty poranek pierwszej bitwy nad Isonzo. Sztab Brygady Piechoty z Bergamo, rozmieszczony na froncie Caporetto-Tolmino, naprzeciwko dwóch "świętych" gór - Monte Santa Lucia i Monte Santa Maria, wyłonił się ze swoich schludnych, dobrze chronionych chat na wzgórzach Cigini. Właśnie zjedli satysfakcjonujące, choć oszczędne śniadanie, składające się z gorącego kakao i tostów z wojskowego chleba, którym towarzyszyły apetyczne likiery i wina, aby zmyć ciężar życia i pozbyć się porannego posmaku.

Kilku sprawnych pomocników i sanitariuszy przygotowało wcześniej pobliski punkt obserwacyjny. Ustawili oni meble obozowe i inne elementy wyposażenia na właściwych miejscach, a także zastąpili zdmuchnięte w nocy liście świeżymi krzewami. Wszystko po to, by zapewnić bezpieczeństwo naszym dowódcom w zakamuflowanym pomieszczeniu, a także by uniknąć wykrycia naszego posterunku przez wroga.
Gdy nasi przełożeni się pojawili, z szacunkiem stanęliśmy z boku, jak wiele sztywnych manekinów, podczas gdy oni odwzajemnili nasze salutowanie z tą zgryźliwą nonszalancką atmosferą oficjalnej pogardy, której używają mężczyźni o ich randze, aby lepiej imponować swoją siłą i mądrością. Nie zadowalając się tak wyniosłymi spojrzeniami, wskazali, że mamy przytrzymać ich krzesła, aby wygodnie się usadowili, a następnie wręczyć im lornetki i okulary polowe, aby mogli spokojnie przyjrzeć się widokowi rzezi i spustoszenia, jakie na ich rozkaz sprowadzono na ten nieszczęsny alpejski kraj. 

Po tym, jak jeden z majorów nasycił się panoramą, oddał swoja lornetkę asystentowi i zauważył z zadowolonym spojrzeniem, gdy skrupulatnie odkładał swój upadły monokl, że przynajmniej tego dnia będziemy cieszyć się czystą, piękną, bojową pogodą! Następnie spojrzał w dół na swoje nieskazitelne, wypolerowane buty z ostrogami z poczuciem wewnętrznej ulgi. W międzyczasie okopane po pas szczury okopowe podejmowały daremne próby wyparcia silnie okopanych Austriaków. My, zasiadający w lożach, że tak powiem, mogliśmy sobie pozwolić na dumę z nieskazitelnej czystości naszych schludnych, pogniecionych mundurów, tak odmiennych od stanu tych głupców i słabeuszy poniżej, którzy tysiącami umierali jak psy dla większej chwały swojej ojczyzny!

A jeśli ktoś pytał, gdzie odbywa się mord lub rzeź na skalę godną wzmianki, to właśnie ta scena, rozgrywająca się przed naszymi bystrymi i spostrzegawczymi oczami, była odpowiedzią, ponieważ kompania za kompanią i batalion za batalionem były prowadzone na zbocza Monte Santa Lucia i Monte Santa Maria, aby zostać skoszone jak zboże przez nisko ustawione żniwiarki. Austriacy prowadzili precyzyjny i zabójczy ogień. 

Tak, widziałem tę samą kompanię, do której należałem, zanim zostałem przydzielony do sztabu, siódmą kompanię dwudziestego piątego pułku liniowego, prowadzoną do ataku - widziałem tych samych ludzi, z których duszami niedawno obcowałem, podczas tych krótkich dni koleżeństwa, we wspólnej nadziei na możliwe zbawienie, jeśli szczęście będzie z nami. Tak, niektórzy z tych młodzieńców, w których ramionach spałem w braterskim uścisku, aby lepiej chronić nas obu przed przenikliwym alpejskim zimnem, widziałem jak spotykają się teraz z zimną stalą wroga, która penetruje ich dziewicze ciała i zrzuca ich masowo w dół tych skalistych przepaści, zamieniając ich w zwykłe zmacerowane mięso i zgniłe, cuchnące zwłoki. 

Nie, nigdy nie zapomnę tego kapitana z pułku Bersaglieri, którego ludzie zostali dosłownie zdziesiątkowani, błagającego przez polowy telefon swojego dowódcę, aby jego nielicznym ocalałym oszczędzono ostatecznej męki. Z jego kompanii składającej się z dwustu pięćdziesięciu bohaterów, ludzi testowanych dzień po dniu i uznawanych za prawdziwych wybrańców włoskiej armii - ledwie dwudziestu pięciu przeżyło nie mniej niż piętnaście ataków. Błagał gorączkowo, w imię wszystkiego, co było drogie jego dowódcy, aby pozwolono mu po prostu utrzymać swoją pozycję. 

Ale rozkazy to rozkazy, nawet jeśli były wydawane między łykami czystego sherry podawanego w delikatnych karafkach, które w jakiś tajemniczy sposób trafiły na front wraz ze stalą i mięsem armatnim! Kapitan musi być posłuszny. Niech pamięta o przysiędze złożonej królowi i ojczyźnie!
Był posłuszny! Przez ten sam telefon polowy, my w kwaterze głównej zostaliśmy zaproszeni do uważnego przyglądania się tej ostatniej szarży, aby dać świadectwo szlachetnej wierności tego kapitana. Spójrzcie teraz na ten ostatni wypad, jak na pełen napięcia punkt kulminacyjny w dramacie scenicznym!
Kapitan był człowiekiem zdesperowanym. 

"Naprzód", zawołał do swoich dzielnych żołnierzy, "Naprzód, na chwałę Sabaudii!"[Król Włoch przed zjednoczeniem tytułował się królem Sabaudii i Sardynii]. W tym samym momencie lufa jego pistoletu dosięgła jego własnej skroni, a on sam upadł na ziemię za wielkość Włoch!
Ordynans majora mimochodem zauważył, że to żałosna scena. 

"Przynieś więcej sherry" - odparł major ze znudzoną, apatyczną miną - "i zamknij się!".

1. Strzałką na mapie zaznaczone miejscee ataku opisywanego w cytowanym fragmencie książki
2. Dwie "święte" góry po lewej stronie drogi. Zdjęcie współczesne. Własne.
3. Monte Santa Lucia.

Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)
8e725e35-44e6-49ee-a943-f49a1ac7d1fe
ceae6c44-ed94-41fd-9d57-c716e9e77985
f7d222ea-fa93-4a6b-9dac-8c90f8377ed9
Bystrygrzes

dlatego na wojne w pierwszej lini powinni isc politycy, nastepnie ochotnicy a na koncu Ci ktorzy zostali przymuszeni

Zaloguj się aby komentować

Zostań Patronem Hejto i odblokuj dodatkowe korzyści tylko dla Patronów

  • Włączona możliwość zarabiania na swoich treściach
  • Całkowity brak reklam na każdym urządzeniu
  • Oznaczenie w postaci rogala , który świadczy o Twoim wsparciu
  • Wcześniejszy dostęp, do wybranych funkcji na Hejto
Zostań Patronem
HWK - Hartmannswillerkopf
#iwojnaswiatowa #historia #pierwszawojnaswiatowa #1wojnaswiatowa #ciekawostkihistoryczne #OttoBraun

Cytując wspomnienia niemieckiego ochotnika z I wojny światowej Otto Brauna natknąłem się na fragment opisujący jego pobyt na froncie zachodnim w Alzacji u stóp Hartmannswillerkopf - wzgórza (956 metrów) w Alzackich Wogezach.
Ponieważ w zeszłym tygodniu przypadkowo pracowałem w pobliżu Miluzy(Mulhause)/Francja i do czwartku wyrobiłem sie z robotą zaplanowana na tydzień, a samolot miałem dopiero w sobotę, w wolnym czasie wybrałem się na HWK - Hartmannswillerkopf gdzie obecnie znajduje się muzeum i cmentarz upamiętniający walki w których w czasie I wojny swiatowej zginęło około 25 tys. żołnierzy z obu stron.

1. Widok na wzgórze Hartmannswillerkopf (to z krzyżem). 
2. Cmentarz zołnierzy francuskich.
3. HWK - Hartmannswillerkopf na mapie frontu w Wogezach
4. HWK - Hartmannswillerkopf na mapie frontu zachodniego

strona muzeum
https://www.memorial-hwk.eu/en
9f253d03-2420-42da-b387-37638b29f6e7
0c2d7f91-f2d1-42a0-8498-b183f2a75989
de75837e-bf4a-42e6-959f-4949a248f090
0e0089cd-7a7d-4568-819c-3addc760fe97

Zaloguj się aby komentować

Alchemia była praktykowana w wielu miejscach świata często niezależnie od siebie. Z tego też powodu nie jest ona nauką jednolitą a szczegóły procesu alchemicznego będą się od siebie różniły w zależności od tego, czy mówimy o alchemii praktykowanej w Chinach, Indiach, czy średniowiecznej Europie.

Co ciekawe, podstawy alchemii pozostały zaskakująco koherentne między wszystkimi jej wariantami i sprowadzały się one do rozłożenia posiadanych materiałów na elementarne cząstki — prima materia — a następnie poprzez wszelkiego rodzaju procesy i narzędzia transmutację powstałych cząstek w oczekiwany produkt.

Cele różnych nurtów alchemii również często się pokrywały, czy było to otrzymanie kamienia filozoficznego, czy też stworzenie panaceum, a nawet eliksiru życia. W nurcie europejskim jednak wszystkie z nich były przyćmiewane przez jeden, a mianowicie alchemiczne wytworzenie złota. Nie ma w tym nic zaskakującego, wszakże złoto, ze względu na swoje wyjątkowe właściwości oraz niezwykłą rzadkość występowania, od zarania dziejów było wykorzystywane w transakcjach, nie dziwią zatem próby pomnożenia jego ilości wszelkimi dostępnymi sposobami. Już w starożytności dążenie to było określane powiedzeniem auri sacra fames, czyli „przeklęta żądza złota”.

***
Fragment rozdziału monografii "Wpływ alchemii na współczesny świat: medycyna, farmacja, kultura", red. Aleksander K. Smakosz & Mateusz Dąsal

Tytuł rozdziału: Radiofarmacja alchemią XXI wieku

Autorzy: Katarzyna Wer , M. Wojciechowski

**
Główna strona z bezpłatnym czasopismem Pharmacopola i naszymi książkami: https://www.pharmacopola.pl

https://www.facebook.com/pharmacopolawydawnictwo/
https://www.instagram.com/alexander_gulosus/
https://www.instagram.com/pharmacopolawydawnictwo/

https://www.youtube.com/@pharmacopola_redakcja
https://www.tiktok.com/@pharmacopola.wydawnictwo

Patronite: https://patronite.pl/pharmacopola
Buycoffee: https://buycoffee.to/pharmacopola/

Moje książki: https://pharmacopola.pl/sklep/

#pharmacopola
#gulosus

#farmacja #medycyna #historia #alchemia
ac8eb940-812c-4466-a839-f46893ff96a1

Zaloguj się aby komentować

Zdjęcie przedstawia Churchilla Crocodile z 31 Brygady, 79 Dywizji Pancernej, przejeżdżającego obok kościoła w Oberhausen w Zagłębiu Ruhry, Niemcy, kwiecień 1945. Dym z płonącej fabryki olejów syntetycznych Ruhrchemie AG (Sterkrade/Holten) wypełnia niebo w tle.

zdjęcie zrobione mniej więcej z tego miejsca: https://www.google.com/maps/@51.5269644,6.8372484,3a,75y,246.41h,83.66t/data=!3m6!1e1!3m4!1sQd45vZ7FIxH-My5cH4wevg!2e0!7i16384!8i8192?coh=205409&entry=ttu

#historia #ciekawostkihistoryczne #czolgi #iiwojnaswiatowa #ciekawostki
8d6a8df0-1a90-4a23-bdb4-1bc77f7576b2

Zaloguj się aby komentować

Następna