#ksiazkihistoryczne
@eloyard najpierw dość agresywnie stworzyli jego globalny rynek. Dzisiejsze afrykańskie wojenki to małe piwo w porównaniu z tym, co Angole potrafili tam robić wcześniej. Nie ma co stawać w obronie ich kruchego ego, jakie teraz próbują kompensować, mając świadomość, że są już tylko małą wyspą na Morzu Północnym.
Zaloguj się aby komentować

"Nago w szafę włażą spać". Zaskakujące obserwacje Polaka za granicą
"Nie mają tego za sromotę" - komentował Jan Chryzostom Pasek sypialniane zwyczaje Duńczyków. Dunki jego zdaniem były "mniej powściągliwe" niż Polki, a powszechnie jadaną w Danii kaszankę uważał za posiłek niegodny polskiego podniebienia. Co jeszcze zadziwiło pamiętnikarza...

Śląsk, który fermentował. O winie, władzy i krajobrazie średniowiecza. Wywiad z prof. Dagmarą Adamską, laureatką nagrody Klio 2025
Wino na średniowiecznym Śląsku było czymś znacznie więcej niż napojem. Było narzędziem prestiżu, walutą relacji i elementem miejskiej gry o władzę. Rozmowa z prof. Dagmarą Adamską, laureatką nagrody „Klio” 2025, odsłania zapomniany krajobraz winnych wzgórz, archiwalnych śladów i praktyk, które...

Chiny i Rosja – wieczna przyjaźń czy chwilowy sojusz?
Deklarowana przez Chiny i Rosję „wieczna przyjaźń” kryje rosnące napięcia. Chiny myślą w kategoriach dawnych granic imperium Qing, a słabość Rosji może stać się dla nich strategiczną pokusą. W okresie zimnej wojny komunistyczne Chiny były początkowo partnerem Związku Radzieckiego, lecz po rozłamie...

Egipska gra o tron. Jak Kleopatra VII wstąpiła na tron
Upadek Ptolemeusza XII, walka o tron i narastające wpływy Rzymu stworzyły tło dla narodzin legendy Kleopatry VII. Z chaosu i zdrad wyłoniła się najsłynniejsza królowa starożytności.
Ptolemeusz XII był znanym kobieciarzem, a zwano go Auletesem, czyli Fletnistą. Poślubił swą siostrę Tryfainę, która...

Pearl Harbor bez tajemnic: wywiad, mity i prawda o ataku, który wstrząsnął światem
Atak na Pearl Harbor do dziś budzi emocje, inspiruje do snucia teorii spiskowych i prowokuje do pytań o kulisy pracy wywiadu. Z doktorem Michałem A. Piegzikiem badaczem wojny na Pacyfiku rozmawia Jacek Perzyński. Inspiracją do rozmowy jest książka Szpiedzy w Pearl Harbor – historia, w której wyścig...

Prawda o ataku na Pearl Harbor
Do dziś to jedno z najciekawszych zagadnień II wojny światowej: czy Amerykanie spodziewali się ataku na Pearl Harbor, ale celowo pozwolili Japończykom wygrać?
Archipelag Hawajów leży na środkowym Pacyfiku, na południowy zachód od Stanów Zjednoczonych. To pierwszy większy stały ląd na zachód od...

Kim byli Fenicjanie?
Mistrzowie żeglarstwa, handlu i rzemiosła. Do dziś zadziwiają swoją pomysłowością i… wynalazkami – od purpurowych barwników, przez szkło i mydło, po alfabet.
Fenicja to kraina obejmująca terytoria współczesnego Libanu oraz części Syrii. Choć nie była nigdy jednolitym państwem, to odegrała ogromną...

Gorączka nazistowskiego złota
Na początku lat 80. władze PRL opanowała prawdziwa gorączka złota. Ludzie Kiszczaka szukali zaginionego hitlerowskiego złota na Dolnym Śląsku, m.in. w Lubiążu.
11 czerwca 1981 roku generał Jerzy Wojciech Barański, szef Głównego Zarządu Szkolenia Bojowego Wojska Polskiego, i Czesław Kiszczak, wtedy...

Wielki Książę Konstanty: Pół człowiek, pół zwierzę dla pół-państwa
Od tego, od wykonania wyroku śmierci na Wielkim Księciu, miało się wszystko zacząć. To napędziłoby całą akcję, nie pozwoliło się jej zatrzymać w pół kroku. Dlaczego Konstanty przeżył tę listopadową noc?
Fot. Wielki Książę Konstanty (mal. George Dawe, 1834 rok)
#hejto #historia #ciekawostki...
Witajcie dobry ludzie z #ksiazki
Czy wiecie może skąd pozyskać namiary na jakiekolwiek drukowane publikacje traktujące o danej miejscowości?
Chodzi mi o Janowo
https://pl.wikipedia.org/wiki/Janowo_%28powiat_nidzicki%29
Coś niecoś jest w przypisach na wiki, ale głównie statystyczne, może ma ktoś pomysł jak jeszcze można coś znaleźć?
#bookmeter #biblioteka #historia #geografia #janowo #ksiazkihistoryczne
Zaloguj się aby komentować

Druga wojna chińsko-japońska
Gdyby drugi światowy konflikt miał zacząć się w Azji, to właśnie w tym miejscu. Wojna chińsko-japońska w latach 1937–1945 kosztowała życie milionów ofiar.
Był 18 września 1931 roku. Stacjonujący w Mandżurii japońscy saperzy z Armii Kwantuńskiej podłożyli ładunki wybuchowe pod znajdujące się w...

Starożytna mapa turystyczna
Starożytni turyści nie mieli GPS-a, ale za to dysponowali zaskakująco szczegółową mapą połączeń komunikacyjnych. Jak powstała Tabula Peutingeriana?
W tytule piszemy o mapie turystycznej. Skąd jednak pewność, że faktycznie spełniała taką funkcję? Cóż, Tabula Peutingeriana z pewnością nie była mapą...

Przeklęte lato 1914 roku
W wyniku zamachu na następcę tronu austro-węgierskiego uruchomiona została potężna lawina wydarzeń, która obróciła w gruzy stary świat. A z nim – życie milionów zwykłych ludzi…
Fot. Karykatura sytuacji politycznej w Europie z 1899 roku, aut. Fred W. Rose, domena publiczna
#hejto #czytajzhejto...
Ciekawostka z serii Historyczne Bitwy od Bellony.
Jako tom 341 wyszło "Lenino 1943" Kamila Anduły, jest to druga książka o tej bitwie (w 1983 wyszła książka Kazimierza Sobczaka, był to tom numer 8). Taka sytuacja zdarzyła się tylko raz w serii i dotyczyła bitwy jutlandzkiej - "Bitwa Jutlandzka 1916" Zbigniewa Flisowskiego (tom 54) i "Jutlandia 1916: Bitwa morska" Geoffreya Bennetta (tom 183). Druga książka jest o tyle ciekawa, że to jedna z dwóch w tej serii, którą napisał zagraniczny autor (wcześniej był "Łuk Donu" Petera Szabo, tom 84).
Mam nadzieję, że to początek trendu i książki dotyczące II wojny światowej wydane w czasach PRLu doczekają się uwspółcześnienia.
#ksiazki #ksiazkihistoryczne


Zaloguj się aby komentować
Nowe wydanie "Księgi wychodzenia za dnia" Mirosława Barwika.
Jeśli ktoś poluje na stare to niech da sobie spokój i kupi nowe. Jest po prostu pod każdym względem lepsze. Więcej treści, obrazków, ciut większą czcionka, większy format i można kupić (jeszcze) za w miarę normalną cenę.
Jeśli kogokolwiek to poza mną interesuje, w co wątpię xD
#ksiazki #ksiazkihistoryczne #egipt #starozytnosc #statozytnyegipt #historia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
327 + 1 = 328
Tytuł: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
Autor: Peter Heather
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Rebis
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 21/52
"Upadek Cesarstwa Rzymskiego" Petera Heathera to dosyć świeża (pierwsze wydanie — rok 2005) monografia dotycząca zmierzchu Cesarstwa zachodniorzymskiego, czyli prawdopodobnie jednego z najczęściej opisywanych zjawisk w historii starożytności. Autor opiera się zarówno o źródła pisane jak i odkrycia archeologiczne do opisania ostatnich stu lat funkcjonowania Rzymu. Autor wskazuje zarówno przyczyny wewnętrzne, jak i zewnętrzne, chociaż jego zdaniem te drugie przeważyły.
Na pewno jest to bardzo dobra synteza ostatnich lat Cesarstwa, chociaż osobiście preferuje te, które większy nacisk kładą na przyczyny wewnętrzne i środowiskowe (np. "Los Rzymu" Harpera), co nie zmienia faktu, że Heather bardzo zgrabnie opisuje historię polityczną i militarną związaną z upadkiem Rzymu.
Wybrane cytaty:
"Podejrzewam, że z dominacją, jaką narzucają światu imperia, nierozerwalnie wiążę się tendencja do wzbudzania reakcji odwrotnej, w wyniku której zdominowani mogą w końcu zrzucić łańcuchy. Cesarstwo rzymskie samo zasiało nasiona swej destrukcji i nie chodzi o wewnętrzne słabości ewoluujące przez stulecia lub pojawiające się w ostatnich dekadach jego żywota, ale o konsekwencje polityki wobec świata germańskiego. Podobnie jak Sasanidzi, którzy zreorganizowali społeczeństwo Bliskiego Wschodu i zrzucili jarzmo rzymskiej hegemonii, Germanie dokonali tej samej sztuki na Zachodzie, a proces ten znacznie zwiększył tempo, kiedy zderzyli się z potęgą Hunów. Państwo zachodniorzymskie nie upadło pod ciężarem własnej "wspaniałej tkaniny", ale dlatego, że germańscy sąsiedzi zareagowali na jego potęgę w sposób dla Rzymian nieprzewidywalny. Z całej tej historii można wysnuć wniosek, jakże aktualny dla niejednego z późniejszych mocarstw konkluzję: przez swą nienasyconą agresję rzymski imperialzm sam stał się przyczyną własnej zagłady."
"Nawet w przekładzie Sydoniusz może doprowadzić do szału niezdolnością do nazywania rzeczy po imieniu, i z całą pewnością poświęcał mnóstwo czasu na to, by wyrazić myśli najbardziej zawile. Jeden z jego ostatnich listów zawiera pouczającą uwagę, napisaną w chwili, gdy — jak sądził — wykształcona publiczność, dla której pisać go nauczono, odeszła na zawsze: "(...) po ukończeniu księgi nieco staranniejszej dalsze swe listy znowu w zwykłym piszę stylu (...) Nie opłaca się gładzić sformułowań, które nie mają być wydane (...)". Nie powinno się jednak mierzyć piątowiecznego stylu miarą łaciny cycerońskiej; bliżsi nam w czasie znawcy późnorzymskiej łaciny (nie mówiąc o grece z czasów późnego cesarstwa) nie potępiają już tak ostro stylistycznych zawiłości, które w IV i V wieku stanowiły szczyt elegancji. Epoka, w której za sztukę uważa się pociętę piłą łańcuchową krowy w formalinie, niejako z definicji nie powinna uzurpować sobie prawa do krytyki innych artystycznych przedsięwzięć według sztywnych uniwersalnych norm."
#bookmeter #ksiazki #ksiazkihistoryczne #pierogkulturalny

Akurat ciężko mi się zgodzić z Heatherem - Rzym upadł raczej przez nasycenie agresją. Gdyby nie do końca jasna decyzja Augusta o zaprzestaniu podboju Germanii, zmiany systemu prowadzenia wojen i przejścia na obronę posiadanego stanu, a nie ekspansji ( z wyjątkiem Trajana) to pewnie byśmy mieli rzymskie kolumny i w Gdańsku.
Zaloguj się aby komentować
318 + 1 = 319
Tytuł: Dzieje i kultura Hanzy
Autor: Johannes Schildhauer
Kategoria: historia
Wydawnictwo: PIW
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 20/52
"Dzieje i kultura Hanzy" Schildhauera stawia sobie ambitny cel — opisać 600 lat fenomenu, jakim niewątpliwie była Hanza. Niestety, książka jest bardzo nierówna i zostawia spory niedosyt. O ile rozdziały dotyczące kultury, historii społecznej, czy budowy miast Hanzy są naprawdę świetne i szczegółowe, o tyle historia polityczna została tutaj potraktowana po macoszemu, a liczący dwie strony rozdział o upadku Hanzy jest strasznie ogólnikowy. Zabrakło mi też większego skupienia na losach najważniejszych miast hanzeatyckich (np. Lubeki), a potencjalnie ciekawe informacje dotyczące np. buntów rzeźników, czy konfliktu między tkaczami a patrycjuszami są tylko zasygnalizowane. To jedna z nielicznych książek o historii Hanzy w Polsce, ale mimo wszystko zostawia niedosyt. Niebawem przyjdą do mnie "Dzieje Hanzy: XII-XVII w." Dollingera, więc będę miał okazję porównać obie pozycje.
Wybrane cytaty:
"Niejeden testament świadczy o dobrych, harmonijnych stosunkach między małżonkami, na przykład kiedy oboje we wspólnym testamencie dziękują sobie nawzajem za dobre traktowanie podczas choroby, a także w zdrowiu: "... ponieważ mnie bardzo kochała i doznałem od niej wiele dobra i przyjaźni"
Ale zdarzało się też, że małżonek swej "nieposłusznej, złej i krnąbrnej żonie" zapisywał niewiele więcej, niż wynosił jej posag, co najwyżej dodawał jeszcze część sprzętu domowego, pościel i odzież. Niejeden mąż już wówczas dawał żonie powody do narzekań; w testamentach odzwierciedlało się to w wysokich legatach — były to pieniądze, grunty, sprzęt gospodarski i inne rzeczy — zapisywanych dziewkom, kucharkom i przyjaciółkom. Tak na przykład radca ze Stralsundu Gerd Blome pozostawił swojej służącej i jej dzieciom, Paulowi i Grecie, dożywotnią rentę i wyznał później, że Dorotę poślubił z troski o zbawienie jej duszy. Swoje starsze dzieci prosił, by były życzliwe dla niej i jej dzieci."
"Pewna matka wpadła na pomysł, aby wydrążyć nadjedzony przez robaki krucyfiks, wlać weń kurzą krew i zawiesić w kościele Mariackim w Stralsundzie. Sprawiła, że krzyż broczył w cudowny sposób krwią i tym samym zapewnił jej synowi dochody, jako że skutek nie dał na siebie długo czekać. Zbiegły się tłumy, aby oglądać cud. Niebawem przed krucyfiksem zapłonęło kilkaset świec, a w skarbonce gromadziły się pieniądze. Takie i podobne nadużycia przygotowywały w ciągu XV wieku grunt do podjęcia reformatorskich idei."
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/
#bookmeter #ksiazki #ksiazkihistoryczne #pierogkulturalny

Zaloguj się aby komentować
Kolekcja francuskiej mediewistyki się powiększa (no dobra trochę na wyrost bo „Strach w kulturze zachodu” Delumeau to w sumie XIV-XVII wiek, a Malcolm Lambert to Anglik). Najbardziej cieszą „Średniowieczne herezje”, bo długo na nie polowałem. Będzie czytane!
#ksiazki #ksiazkihistoryczne

Zaloguj się aby komentować

