Tytuł: Zaprzyjaźnij się z algorytmami. Przewodnik dla początkujących i średniozaawansowanych
Autor: Jacek Tomasiewicz
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: ebook
Ocena: 7/10
Książka bardziej do przerobienia niż do czytania. Zbiór zadań z poprzednich lat olimpiad matematycznych dla licealistów z dość dużymi zadatkami na studia matematyczne lub techniczne.
Tytuł: Zostań inżynierem sieci. 100 pytań do przyszłego sieciowca
Autor: Adam Józefiok
Kategoria: informatyka, matematyka
Format: ebook
Ocena: 7/10
Autor jest dobrze znany z licznych publikacji dotyczących czy stricte certyfikatowi CCNA. Książka jest takim przypomnieniem, co według tytułu, może cię spotkać na rozmowie kwalifikacyjnej. W sumie można też ją traktować jako szybkie przypomnienie przed egzaminem lub zdawaniem jakiegoś certyfikatu.
Tytuł: O stawaniu się stoikiem. Czy jesteście gotowi na sukces?
Autor: Tomasz Mazur
Kategoria: filozofia, etyka
Format: ebook
Ocena: 8/10
Parę książek o stoikach już przeczytałem. Skupiają się głównie na opowiedzeniu o stoicyzmie z czysto akademickiego punktu widzenia. Definicje, okraszone cytatami, które samemu sobie trzeba jakoś do życiowych sytuacji pododawać. Sprawia, że teoria to jedno a codzienne sytuacje to drugie. Tu jest zupełnie inaczej. Jest Eryk, żona Natalia i dwoje dzieci. Są też przyjaciele i dalsza rodzina. Eryk trafił na stoicyzm z racji szukania problemów życia codziennego, np. problemy finansowe, wychowawcze, etc. Dalej przez rozdziały przechodźmy przez jego przeistoczenie w stoika, jak i całą gamę problemów, jak rozwód, komornik, śmierć ojca, nowa miłość, samobójstwo przyjaciela. Całość pomagają zrozumieć wytłumaczenia technik, które Eryk dostaje od innych członków Klubu Stoika. Książka jest opowiada z perspektywy narratora, który "wchodzi" w umysły i dialogi innych. Szybko się czyta i czeka na kolejny rozwój wydarzeń.
Książka napisana niemal w tym samym stylu, co te od Parafianowicza, czyli temat i n różnych rozmówców. Tematów jest sporo na ponad 150 stronach. Jeśli ktoś myśli, że obecna władza (jakakolwiek) władza, coś naprawi, to, co popsuła poprzednia to jest w błędzie. Politycy podsuwali wojskowych, którzy mówią jak jest i co trzeba naprawić, lizusami z potakiwaczami. Mundurowi też nie są bez winy. To, że MON jest "oblepiony" lobbystami to wiadomo. To, że wielkie zakupy sprzętu blokują naszą zbrojeniówkę to też każdy wie. Podobnie jak z kompetencjami wojskowych. "Magister w mundurze". Jedynie cyberwojska działają jak trzeba, ale tam jest spory dostęp do "świeżego powietrza". Tam też słucha się i widzi, co się dzieje na Ukrainie. W innych (lotnictwo, wojska pancerne) czegoś takiego nie ma. Ci, co chcieli zmienić np. Andrzejczak to zostali usunięci. Chciałby się napisać dla żartu, tam gdzie zaczyna się wojsko tam kończy się logika, ale jak zamiedzą wojna to jakoś strasznie to brzmi.
Mam dysonans czytając książki tego formatu. Wcześniej trafiła mi się "Polska na wojnie". Z jednej strony kupa informacji z backstage polityki i dyplomacji, a z drugiej myśl, że autor może dopasować fikcyjne opisy wydarzeń do prawdziwy h historii i w ten sposób uprawdopodabnia to, że piszę o faktach, mimo tego, że wypowiedzi są anonimowe.
Nie mówię, że ta książka jest w treści nieprawdziwa ale czy jest w 100% prawdziwa też nie jestem przekonany.
@jarezz o problemach wojska to masz masę artykułów pod nazwiskiem, podobnie jak z książkami np. o ćwiczeniach z 2018 roku, gdzie pomylono kaliber do amunicji o tym Andrzejczak to w jakieś książce wspominał, więc materiały są
@konik_polanowy przecież ja sam napisałem, że materiały są. Mam problem z tym, że p. Żemła i inni, którzy piszą w tym formacie (anonimowe wypowiedzi informatorów) wywołują U mnie wątpliwości jakie opisałem wcześniej.
Tytuł: Hieny, modliszki, czarne wdowy czyli jak kobiety zabiją
Autor: Paweł Śląski
Kategoria: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format: ebook
Ocena: 7/10
Wiadomo w pracy się pracuje i przegląda memy. Na jednej z takich stron natrafiłem na opis tej książki, coś na zasadzie każdy facet to powinien przeczytać. Brzmiało banalnie. Po oględzinach i przeczytaniu paru recenzji już wiedziałem, że to trzeba przeczytać. Szalę przechyliła dysproporcja miedzy max ocenami mężczyzn i najniższymi ze strony kobiet. Sama książka jest krótka. Tytułowe zwierzęta to odzwierciedlenie kobiet. Autor na samym początku definiuj, co "widzi". Dalej jest oświadczenie i wyjaśnienie, dlaczego ten podręcznik, jak on sam nazywa, powstała. Rozwód z pierwszą żoną i śmierć bliskiego przyjaciela we Francji, którego żona zapędziła do grobu i to zbiorowego, bo tak było taniej. Faktem jest, że autor ma tendencje do skakania do różnych wątkach i wplątywania dziwnego, archaicznego słownictwa, chociaż książka jest z 2012 roku. Jednak to w moje ocenie nie umniejsza przywołanym na przestrzeni wielu lat we Francji i w Polsce, sytuacji, gdzie kobieta "ulega transformacji" zaraz po ślubie, mąż, żeby mieć chwilę spokoju zostaje dłużej w samochodzie czy "puszczenie z torbami" po n latach życia/małżeństwa. I tak przechodzimy od rozdziału, gdzie autor dodaje wątki swojej historii/relacji z kobietami. Jest oczywiście proces małżeństwa, dziecka i rozwodu oraz tego, co jest po nim. Remedium na wyżej wspomniane trudności jest sprawdzanie dokładnie dossier wybraki, oczywiście ze zwróceniem bacznej uwagi na rodzinę.
Czytając recenzje można się nastawić na pewnego rodzaju szok. Przeczytałem, ale żadnego szoku nie doznałem. Książka składa się z kilku rozdziałów, gdzie są wypowiedzi poszczególnych osób, którzy dany temat przedstawiają z własnej perspektywy. Oczywiście anonimowo. I tak zaczynamy od polskiej polityki (podczas obu rządów). To, że nasza w postaci jakiś wyimaginowanych wartości trafiała na sowiecki mental to było wiadomo od bardzo dawna. To, że Zełenski to wykorzystuje przy akompaniamencie polskich "pożytecznych idiotów" to też wiadomo. Ba, nawet padają nazwiska. Dalej jest Zełenski i polityka światowa. Tego to po 2023 roku to już nie chcą słuchać. Tylko klepią po ramieniu i coś tam sprzętu dają. Argumenty, że wojna, cierpienie ludności i tak dalej to przeszłość i na nikim nie robi wrażenia. Trump takiej paplaniny i zachowania Zełenskiego nie zdzierża zwłaszcza po sprawie z synem Bidena. Sam Zełenski nie szanuje kogokolwiek i nazywa wszystkich "pidarami". Biedena również. Dalej jest o umowie surowcowej z Amerykanami, kulisach kłótni w Białym Domu. Ostatnie rozdziały to sprawa lotniska Jesionka i ukraiński zboże. Dla tych, co potrafią dodać 2+2 to będzie taka przypominajka. Reszta to może "przejrzy na oczy".
@peposlav usprawiedliwia? Nie w tej książce, tutaj akurat mocno się Zełeńskiemu obrywa za postsowiecki mental i wywalone ego, przez które myśli, że jest Sprite a nie pragnienie i Trump oraz UE będą spełniać jego żądania na skinienie palcem.
Tytuł: Narodowy system ekonomii politycznej. Jak powstają potęgi gospodarcze
Autor: Friedrich List
Kategoria: biznes, finanse
Wydawnictwo: Prześwity
Format: ebook
Ocena: 9/10
Książka została niedawno przetłumaczona na język polski. Głównie za sprawą dr. Krzysztofa Mazur, który na swoim kanale zrobił kilka odcinków na jej temat. Po lekturze nie dziwi mnie, dlaczego tak późno ukazała się dla polskiego czytelnika. List stał w opozycji między innymi do Adama Smitha, komentuje jego dzieła i cały zamysł ekonomii. W niektórych współczesnych kręgach społecznych, wskazanie, że trzeba dbać o swoje, np. przy pomocy ceł to "literalnie komunizm/faszyzm". Wracając do meritum, Smith widzi składowe państwa jak społeczeństwo, gospodarkę, kulturę, etc. jako odrębne tryby, które można swobodnie wymieniać. List całkowicie odwrotnie. Wpływ miała blokada kontynentalna za czasów Napoleona, kiedy to jako niemiecki urzędnik miał się z nimi zmierzyć. Sama książka jest dość długa i podzielna na ponad 30 rozdziałów. Pomoże tu zrozumienie i wiedza, jak ówczesny świat działał. Sam List w tym trochę pomaga, dzięki rozdziałom o Anglii, Włochach, Niemiec, Francji i Stanom Zjednoczonym. I tak np. Portugalia otworzyła się na oścież dla angielskiego wina, czym jej plantatorzy zostali zmuszeni niszczyć swoje sadzonki. Polska też jest. Pojawia się pytanie to, gdzie ta książka była i czy jej nauki zostały wprowadzone w życie? Tak w Chinach, gdzie poszczególne dzielnice dały ulgi, ziemię i inne opcje do budowania fabryk np. samochodów, a samo państwo chroniło, między innymi poprzez cła, przed zbyt dużym rozrostem zagranicznych marek. Sama Europa w najnowszych raportach wskazuje na obranie kierunku "dbania o swoje i siebie".
@enkamayo to był dość popularny podgatunek? od czasu romantyzmu - takie "opowieści niesamowite" są raczej protoplastą fantastyki w ogóle (sci-fi też się od nich wywodzi). A w swojej twórczości (tej którą czytałem) często używał później podobnych motywów.
Tytuł: Nowe zimne wojny. Chiny, Rosja i wyzwanie rzucone Ameryce
Autor: David E. Sanger
Kategoria: reportaż
Format: e-book
Ocena: 8/10
Lubię jak pewne informacje, które kiedyś czytałem łączą się w pewien sposób. Ta książka jest właśnie takim łącznikiem mniej czy też bardziej istotnych wydarzeń. Opisuje tak ostatnie 20-30 lat głównie skupiając się na Europie i szeroko pojętym handlu. Więc dobrze wiedzieć co się działo podczas "oryginalnej" zimnej wojnie. Warto też wiedzieć, o co chodzi z chipami, AI i globalnymi łańcuchami dostaw. Książka jest tak do dalszej połowy 2023 roku, więc jest wojna na Ukrainie, Biden i faktyczne realia użycia przez Rosję broni jądrowej. Są też niesnaski pomiędzy USA a Ukrainą, ta pierwsza stosowała "gotowanie żaby" wraz z patrzeniem na reakcję Putina a druga chciała wszystkiego na już. W kontekście wojny kończy się na zamarciu ukraińskiej ofensywy z czerwca 2023 roku. Z plusów można jeszcze dać cyberbezpieczeństwo w postaci rosyjskich grup ransomware przeciw USA czy Kanadzie. "Zatopienie" tego w polityce jest bardzo ważne, gdyż nadaje temu kontekst. Z minusów to książka bardzo skupia się na Bidenie, pomijając wręcz pierwszą kadencję Trumpa. Szkoda, bo byłaby obiektywna. Chociaż autor wykorzystywał swoje bezpośrednie kontakty z administracją Białego Domu, a mniej z dokumentów.
Tytuł: Nowy Bliski Wschód. Po wielkiej wojnie Izraela
Autor: Paweł Rakowski
Kategoria: reportaż
Format: e-book
Ocena: 8/10
Książka dla zaawansowanych. Tych, co wiedzą, że Hamas i Zachodni Brzeg to nie to samo. Podobnie wiedzą kim był Nasrallah bez odpytywania chatgpt. Trzeba wiedzieć, bo cała książka skupia się głównie na jednej dacie: 7 października 2023 roku. Następnie jak to w szczególnych miastach jak Doha, Gaza, Teheran, Moskwa, Tel Awiw, Damaszek, Rijad etc. miała ona swój wydźwięk. Później jest wojna "dwunastodniowa" i zapowiedziane amerykańskie gongi w irański program nuklearny. Krótka książka, bo jak mówił Nasrallah"to nie ta wojna". Większe rzeczy będą się działy po 2035 roku.
Nie tak dawno czytałem książkę o Falaise, gdzie generał Maczek był szeroko cytowany. Więc co szkodzi przeczytać coś na wzór autobiografii i pamiętnika. Zaczyna się od walk podczas wojny polsko-ukraińskiej. Czasami są wzmianki o studiowaniu filozofii na Uniwersytecie Lwowskim. Co mnie najbardziej ciekawiło to losy internowania na Węgrzech, przedostanie się do Anglii i dlaczego 10. nie została używa podczas walk na plaży w Normandii. Koniec wieńczy solidny spis odznaczonych żołnierzy.
Zgrabne omówienie, o chodziło podczas wojny stuletniej. Najpierw Anglicy wykorzystujący niemożliwości Francuzów, wojny domowe obu stron, epidemia, Joanna d'Arc i "przebudzenie" Francji. Same reperkusje dla Europy i obu krajów były dość znaczące. Podobnie jak ze sztuką wojenną. Słynni angielscy łucznicy przestali być tacy super, jak Francuzi zaczęli stosować nowe, niestandardowe i niezbyt przewidywalne manewry na polu walki. Zorganizowanie coś na wzór strzelcy i organizacji pozwoliło Francji ustabilizować sytuację. A Joanna d'Arc podniosła morale króla Francji jak i samego społeczeństwa. Z tego względu Francji przestała opłacać się jako możliwość szybkiego dorobienia się kasy i glorii. Trzeba też wspomnieć o rokowaniach pokojowych, w których to my mieliśmy swój większy w osobie biskupa Lasockiego i mniejszy wpływ. Król Polski jako rozjemca i gwarant pokoju między krajami Europy? Szkoda, że nie wyszło, bo renomę na "dzielni" to wtedy mieliśmy.
Jeśli mowa o bombardowaniu podczas II wojny światowej to najczęściej czyta się o Coventry, Hamburg, Drezno i czasami o Norymberdze. Autor dość szczegółowo podszedł do tematu. Tytuł dotyczy tylko jednego miasta, ale właśnie zaczął od Coventry. Następnie jest opis uzbrojenia, technik i lotnictwa bombowego Wielkiej Brytanii w ujęciu czasowym. Kazus Hamburga ma tu kapitalne znaczenie. Cały czas towarzyszą nam relacje, czy to opisy zwykłych ludzi, lotników, dowódców, etc. Oczywiście też są powody, dla których Drezno zostało zbombardowane. Przewija się temat niby żądań Rosjan, stacji rozrządowych jak i ustalenia z Krymu dotyczącego kilku milionów uchodźców. Autor, mimo że nie jest jednoznacznie "przeciw" bombardowaniu miasta to czasami daje emocjonalne "wstawki".
Wszelkiego rodzaju biografie a tym bardziej autobiografie dotyczące Japonii podczas II wojny światowej są na wagę złota. Mimo ich naturalnego subiektywizmu. Jednak ta "ludzka cząstka" pozwala wczuć się w klimat. O kamikadze prawie każdy słyszał. Na podstawie dokumentów odtworzono ich szkolenie, a nawet wskazywano, dlaczego zakładali hełm. Tutaj jest student, humanista, który pod koniec wojny zostaje lotnikiem. Na skutek postępów Amerykanów zostaje kamikadze i to nie ze swojego wyboru. Autor opisuje walkę z samym sobą podczas lotu. Ten na skutek warunków atmosferycznych nie dochodzi do skutku. Sama książka jest pisana tak z perspektywy 20 lat od opuszczenia murów uczelni. Całość dopełnia wstawki na podstawie dokumentów czy rozmów z dowódcami i lotnikami.
Stary dobry "Habek". Sama książka ma jakieś 160 stron, ale autor "upchnął" rozgrywkę polityczną jako wstęp do tytułowej bitwy. Jest on konieczny z uwagi na Kleopatrę. Następnie jest historia rzymskiej sztuki wojny na morzu. Ci na początku nie byli chętni z uwagi na przesądy, jednak konieczność rodzi pomysłowość i tak narodził się "kruk", czyli coś, co dzisiaj można nazwać rampą do abordażu. Udoskonalony taran jak i "parasol" chroniący przed pociskami również znalazł swoje miejsce. W kwestii manewrów starano się niszczyć wiosła wroga i dokonać przejęcia jednostki. Sama bitwa nie była spektakularna raczej powolną agonią i tak słabnącej z racji dezercji i nieprawomyślności armii Marka Antoniusza. No i zabranie na bitwę Kleopatrę to nie był zbyt dobry pomysł. Sam Antoniusz i Kleopatra ostatecznie zostali "wymanewrowani" przez Oktawiana Augusta, który ostatecznie pozbawiał swoich oponentów strefy wpływów. Tak więc Juliusz Cezar został pomszczony wraz z rozszerzeniem rzymskiej strefy wpływów na całym Morzu Śródziemnym.
Taki mix autobiografii z książką dotyczącą językoznawstwa. Bralczyk bierze jakiś aspekt swojego życia, wybiera z niego konkretny wyraz, który następnie za pomocą przykładów, wskazuje jak należy go używać. Lepsze to niż czytanie kolejnej akademickiej cegły.
Stary dobry "Habek" o napoleońskiej bitwie. Autor na początek nakreśla sytuację w Europie, czyli jak to Rosjanie wespół z Austrią na Szwajcarię się wybrał, która była następstwem najazdu Francuzów na tej kraj parę lat wcześniej. A cała sprawa była nie tyle o być albo nie być Francji, ale również o północne Włochy. Tak więc Alpy były przekraczane przez jednych i drugich, przy czym Napoleonowi udał się fortel i jego armia mogła bez większych przeszkód przenieść się w rejon tytułowej bitwy. Później jest opis techniki wojennej Francji i Austrii. Na koniec jest opis bitwy i jej krytyka z porównaniem tej w sumie zapomnianej bitwy. Genua skapitulowała, ale wróg został odcięty od szlaków zaopatrzeniowych (geografia robi swoje) i widmo wojsk francuskich 100 km od Wiednia zrobiło swoje. Podobnie jak pokonanie Austrii sprawiło, że zapał do pozostałych krajów Europy, żeby walczyć za złoto Anglii ostygł.
Na hasło "bitwa o Anglię" zapewne będzie odpowiedź dywizjon 303, co jest dobrą odpowiedzią. Pytanie, co z innymi dywizjonami? Na przykład taki 302 też walczył. Książka jest takim mixem autobiografii z historią początku dywizjonu. Zaczyna się od dostania do Anglii, czasami autor podaje, co robił we Francji. Dość szczegółowo opisał szkolenie i angielskie procedury, np. double summer time. Podobnie z losami swoich kolegów i życie prywatne między służbą. Całkiem fajne.
Książka to właściwie streszczenie innej książki o Bismarcku, tylko że dłuższej. Ta skupia się na ważniejszych aspektach kanclerza, czyli polityce. Żadnej sensacji, ciekawostek czy stanu psychicznego nie uświadczysz. Nie wiem, po co to zostało wydane.
Tytuł: Gimnastyka umysłu. Rozwiń intelekt w 4 tygodnie
Autor: Aleksander Dydel
Kategoria: popularnonaukowa
Format: e-book
Ocena: 5/10
Książka, a raczej książeczka z racji około 90 stron to dwa rozdziały. Pierwszy to teoria, czyli dlaczego warto rozwiązywać zagadki logiczne, a drugi to te zagadki. Kilka podzielone na tygodnie. Konkretnie na cztery.