Zdjęcie w tle

John_polack

Mocarz
  • 15wpisów
  • 724komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Czy to ja mam za duże wymagania, czy rynek totalnie odleciał?


Szukam mieszkania w Katowicach/Krakowie. Nic kosmicznego - zależy mi na kamienicy około 50-60 m², najlepiej coś do odświeżenia lub remontu.


Dlaczego do remontu a nie po genialnym remoncie fliperskim?

Bo 99% ogłoszeń to mieszkania po remoncie flipperskim powtarzający ten sam schemat:

  • najtańsze panele/płytki z marketu,

  • sztukateria z plastiku

  • złota bateria.

Serio to jest to co oferuje rynek w 2026 roku? Ludziom to się podoba i to kupują?


Pośrednicy nieruchomości to kompletnie ekstraklasa absurdu.

Historia z zeszłego tygodnia: dzwonie w sprawie mieszkania w kamienicy w stanie deweloperskim, przy okazji pytam o stan techniczny kamienicy. Niedawno cała kamienica zmieniła właściciela to pewnie nowy inwestor wymagał przeglądu technicznego czy jakiejkolwiek ekspertyzy budowlanej chociażby do kredytu.


- Wie pan… budynek jest w bardzo dobrym stanie.

Aha. Na oko?

-A plan remontów kamienicy? Dach? Elewacja? Piony?

-Wspólnota na pewno coś planuje, ale to już do ustalenia po tym jak mieszkania się sprzedadzą.


Czyli mam kupić mieszkanie za kilkaset tysięcy, a potem się dowiedzieć, że za rok dokładamy po 40k na dach, bo „wyszło na przeglądzie”.

Co najlepsze, po kolejnych minutach rozmowy dowiaduje się ze jedno z mieszkań zostało kupione przez tego pośrednika...

Ale spokojnie — nie do mieszkania.

Na flipa.


Zacząłem się zastanawiać - czy w tym kraju naprawdę standardem jest kupowanie mieszkania w ciemno i robienie wszystkiego na pałę?

Remont – na pałę.
Wycena – tu 100k + tam minus
Opis ogłoszenia – copy/paste: Premium, ROI, Inwestycja, TOP lokalizacja, styl modernistyczny wygenerowany w AI
Na końcu magiczna formułka: „Treść niniejszego ogłoszenia nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego”.


Drodzy, kończąc te gorzkie żale pytanie do was jak w 2k26 kupuję się mieszkanie?

Gdzie się realnie szuka?

Obecnie rytualnie każdego dnia skanuje olx/gratka/nieruchomoscionline/morizon, mniej regularnie grupy na facebooku i powoli mam dość tego szamba. Czuję się jak przy zakupie auta i przechodzeniu gehenny z mirkami handlarzami.


#nieruchomosci #katowice #krakow #mieszkanie #zalesie

Pośrednicy nieruchomości to największe możliwe głąby. Długi po byciu MLM - poszli w nieruchy. Burdel zamknęli - poszli w nieruchy. Patrzysz na te mordy i wiesz z kim masz doczynienia. Deweloperka w dużej mierze to samo. Rynek zaczyna się palić coraz bardziej. Ceny są odrealnione kompletnie. Flipper próbuje mieszkanie na przeciwko mnie sprzedać w stanie surowym od 2 lat za 2 krótkość tego za ile kupił. 0 zainteresowanych. Bloki stoją całe nie sprzedane. Działki to paru miesięcy te same ogłoszenia wiszą.

To i ja dołożę swoją cegiełkę w sprawie poszukiwania mieszkania. Ostatecznie mieszkanie kupiliśmy w bloku z 1961r. ceglany, a nie wielka płyta. Oczywiście wymagało remontu i odświeżenia ale tutaj bardzo Teściu pomógł. Ale ja nie o tym xD co się naoglądałem to moje: mój ulubieniec - mieszkanie w kamienicy ok. 73 m2, kamienica świeżo po remoncie, nawet podwórze było wyłożone kostką czy jakimiś płytami, naprawdę git. No i miała być już nowa instalacja miedziana, a nie aluminiowa - bajka. Ale jak zwykle, jest jakiś haczyk. Chłop to sprzedawał w dwóch wariatach: inwestycyjny i mieszkalny. Inwestycyjny był tym wariantem domyślnym, nawet w ogłoszeniu były wyliczenia po jakim czasie mi się zwróci inwestycja xD Wchodzę tam z narzeczoną żeby chociaż zobaczyć to mieszkanie. Primo, mimo że to kamienica było w c⁎⁎j ciemno i kojarzyło się to z jakimś bunkrem. Ten Mistrz Deweloper zrobił z trzech pokoi pięć xD podłoga to był parkiet ale wręcz czarny, wątpię żeby się nadawał do renowacji. Kuchnia poza tym ze ślepa i przechodnia to jeszcze miała jakieś 2x2 metra - miazga xD na korytarzu był taki mały a’la kącik gastronomiczny na który składał się stół, dwa czajniki, toster i mikrofala. Wszystko tak zajebane tłuszczem i brudem, że aż się nie dobrze robiło. A możecie mi wierzyć, nie jestem pedantem xD no i pokazywał nam to pośrednik (a jakże) czy przedstawiciel firmy, która zarządzała tymi pokojami. No to jak już jesteśmy to chociaż zajrzymy do tych klitek. Pokój składał się z: wąskiej szafki, materaca/wersalki, biurka z kompem i studenta politechniki (Hindusa) xDD no można było kupić to mieszkanie razem z lokatorami już i po prostu wszelkie umowy z tym pośrednikiem przepisać na siebie xDD alternatywna rzeczywistość. A, no i jeszcze instalacja - była nowa, to prawda. ALE xD nie w ścianie, nie wykonano żadnych bruzd, tylko rynna z kablem została puszczona na zewnątrz w plastikowej rynnie na wysokości wzorku - i tak zapierdalala przez całe mieszkanie xDD Absolute cinema

Zaloguj się aby komentować

Hej,

Czy jest tu ktoś z Łodzi lub okolic? Ostatnio przeglądałem OLXowe oferty sprzedaży mieszkań w tym mieście, moją uwagę przykuły oferty za 20-70k (większość mieszkań w katastrofalnym stanie). Wszystkie mieszkania wiązała jedna rzecz w ogłoszeniach widniało “za odstępne” - co to znaczy? Mieszkanie jest sprzedawane czy wynajmowane? Jeżeli do wynajęcia to czemu w kategorii sprzedaży?

Oprócz tego zwróciłem uwagę na podkreślenie że można się zameldować - tego też nie rozumiem, od kiedy trzeba zgodę właściciela mieszkania gdy ma się umowę?

#lodz #nieruchomosci

@John_polack „Za odstępne” to określenie używane w Polsce w kontekście wynajmu, dzierżawy lub sprzedaży praw do lokalu, działki czy innego rodzaju majątku. Oznacza ono kwotę, którą należy zapłacić dotychczasowemu najemcy lub użytkownikowi za możliwość przejęcia jego praw do użytkowania danego miejsca.


Najczęściej spotyka się je w sytuacjach takich jak:


1. Najem lokalu użytkowego lub mieszkalnego – dotychczasowy najemca rezygnuje z umowy najmu, ale chce otrzymać wynagrodzenie za przekazanie miejsca np. wraz z wyposażeniem, kontaktem do właściciela czy dobrą lokalizacją.


2. Punkty handlowe czy gastronomiczne – gdy ktoś odsprzedaje np. lokal z całym zapleczem i wyposażeniem.


Kwota odstępnego zazwyczaj zależy od atrakcyjności miejsca, warunków finansowych najmu oraz dodatkowych korzyści, które są przejmowane (np. meble, sprzęt, renoma

miejsca).

Zaloguj się aby komentować

#paryz2024


czym się różni drużyna zawodników neutralni vs reprezentacja uchodźców? Reprezentacje obu frakcji nie chcą uczestniczyć w wydarzeniu pod sztandarem swoich krajów

Zaloguj się aby komentować

#katowice #krakow #gop


Hej, jest ktoś tutaj kto przeprowadził się z Krakowa do Katowic lub generalnie do GOP? Możecie podzielić się wrażeniami/opiniami o dzielnicach i generalnie jakie są różnice miedzy regionami?

Zastanawiam się nad przeprowadzką z powodu cen mieszkań w GOP można znaleść o ponad 50% tańsze mieszkania.

Co obecnie mnie męczy w Krakowie to korki o każdej porze i generalne przeludnienie. Z zalet miasto ma swój klimat i jest gdzie jeździć na rowerze.

@John_polack co do Sosnowca to jest on bardzo rozłożysty.

Stary Sosnowiec jest super (park, szkoły i blisko A4)

Pogoń -to zależy która jej część, okolice Czeladzkiej są spoko.

Zagorze to sypialnia, względnie spoko jest Kalinowa.

Omijaj centrum i okolice Dęblińskiej.

Naftowa jest bardzo fajna-zawsze spoko ludzie.

Nono Sielec, zatłoczony ale przyjazny i wbrew pozorom blisko do centrum i sklepów.

Największym problemem Sosnowca jest fakt wyludniania się i brak życia nocnego/ knajp i jakiegokolwiek „vibe’u”

Wszystko przejęły Kato.

@John_polack w Katowicach z doświadczenia warto się pilnować we wschodniej części no i Załęże też ma bardzo specyficzny klimat. chociaż jakieś 2 lata temu miałem tam dziewczynę i w sumie więcej tam widziałem kolorowych (chyba studentów?) niż naturalnej flory bakteryjnej. poza tym jest tu już naprawdę spokojniej względem tego co było 15 lat temu. nie potrafię sobie nawet przypomnieć kiedy ostatni raz miałem zdarzenie losowe i ktoś mnie zapytał "za kim łazisz synek" xD

w każdym razie dla własnego dobra wydaj sobie trochę punktów w spostrzegawczość i unikaj grup młodzieży z emblematami klubów na ubraniach czy wystającymi smyczami z kieszeni

a no i centrum wieczorami szczególnie w weekendy to właściwie najbardziej niebezpieczne miejsce i pełno pijanej hołoty która szuka zaczepki. tak jak na tych mitycznych Borkach tyle razy w nocy robiłem sobie sam z laskami pikniki i o 3 w nocy wracaliśmy spokojnie spacerkiem na busa tak w centrum Katowic co chwile słyszę że gówniarze kogoś skroili z itemów w biały dzień

Zaloguj się aby komentować

@Agannalo popieram. Splendor to jedna z najgorszych gier planszowych w jakie grałem, nie rozumiem tego, że jest aż tak wielu fanów tej gry.

@KierownikW10 no co kto lubi. Dla mnie gra musi być też atrakcyjna dla dziecka i nie lubimy elementu losowości a tutaj właśnie go nie ma. To taka strategia ekonomiczna, oparta na balansie budowania aktywów i pasywów. Nie wszystko jest dla każdego 😉 Dla naszej rodziny jedna z lepszych a dla mnie po szachach chyba najlepsza.

@John_polack a ciekawostka. Moja córka zaczęla z nami grać jakoś w wieku 7 lat i po kilku/kilkunastu przegranych partiach, naprawdę wielokrotnie nas ograła. Ja z żoną jeszce budujemy pasywa i nie mamy wczale, albo po 2-4 punkty a ona już np 12. Szok, bo w trakcie czasami jej mówimy, że taki i taki ruch jest bez sensu i tak to nigdy nie wygra, ale ona tak sprytnie liczy i rezerwuje karty, że momentami jesteśmy po prostu bezsilni. Ona w 100% skupia się na celu i bardzo aktywnie liczy.

Druga ciekawostka - po jakichś dwóch latach grania, pkazałem splendor ojcu, staremu zawodowemu szachiście (wiele turniejów do szczebla wojewódzkiego wygranych w latach 80-96). Przy pierwszej grze, rozwalił naszą trójkę dosłownie w kilku okrążeniach - grał pierwszy raz. Potem zagraliśmy z nim jeszcze może ze dwa trzy razy i ja się już bardziej skupiałem, więc było 50/50.

@John_polack też polecam patrzeć na żetony i kopalnie przeciwników, jak gra się do trzech osób to jeszcze idzie przeciwnikom zabierać to co mieliby za darmo. Na początku trzeba zobaczyć jakie kolorki są odkryte w tych lepiej punktowanych kartach, dopiero pod koniec będą brane a może jest szansa na jakieś snoww ballowanie

Zaloguj się aby komentować

@Bajo-Jajo oj tak. Produkowalem kiedys tych raportow w excelu na akord. Nawet sie nauczylem obslugiwac excela tylko z klawiatury, bez myszy, bo tak sie szybciej produkowalo.

@Spleen do 6k w Krakowie z nadgodzinami w Krakowie w tym roku (może) ? To ja w firmie która przyprawiła mnie o załamanie nerwowe dostałem 4,3k W ZESZŁYM ROKU - ALE to mimo wszystko było zadupie, a nie miasto typu Kraków. Hmmm no to wychodzi na to,że większe miasta w Polsce się jednak chyba nie opłacają. Zwłaszcza że ja owszem z burdelem styczność miałem ale nie z nadgodzinami.


To przecież sam wynajem...

Zaloguj się aby komentować

@John_polack Ludzie jeżdżą starymi samochodami albo jako hobbyści albo z konieczności. Hobbystów jest garstka, więc można ich pominąć za to karanie ludzi za to, że są biedni ale muszą jakoś dojechać do pracy, lekarza czy sklepu jest zwyczajnie złe. Stare graty i tak wymrą śmiercią naturalną z uwagi na starość albo brak przeglądu i lepiej byłoby badać skład spalin a nie zakazywać wjazdu z uwagi na normę/rocznik. Wielokrotnie widziałem niemal nowe auta dymiące jak lokomotywa a zaraz potem stary samochód w dobrym stanie, który nie dymił.

@Lubiepatrzec 

lepiej byłoby badać skład spalin a nie zakazywać wjazdu z uwagi na normę/rocznik. Wielokrotnie widziałem niemal nowe auta dymiące jak lokomotywa a zaraz potem stary samochód w dobrym stanie, który nie dymił.


Zgadza się, sprawdzać czy auto "trzyma" swoje parametry. Efekt znacznie lepszy. Ale co zrobić. Tutaj nie chodzi o ekologię, napychanie kieszeni koncernom motoryzacyjnym lub jakaś chora polityka typu "kamienie milowe" dla pieniędzy z KPO.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#clarksonfarm


Cześć, właśnie skończyłem drugi sezon, ogląda się tak samo przyjemnie jak pierwszy, jedyna rzecz która mi się nie podobała to komentarze Jeremiego co do Polaków. Jak Polacy na wyspach znoszą takie traktowanie lokalsow?

@John_polack do tego jeszcze nie doszedłem, ale skoro taki był sens, to dlaczego się obrażać na prawdę? Na tym o którym ja wspomniałem to w c⁎⁎j się uśmiałem xd

z perspektywy osoby mieszkającej w Polsce tez mnie śmieszyło, ale z drugiej strony szkoda mi było Tomka ze traktują go jak kolejna maszynę z leasingu xD

Zaloguj się aby komentować

@John_polack dla 2 osób, zmywarka co 2 dzień, 2 prania w tygodniu mam ~7,5m3 zużycia średnio. Jak kolega wyżej napisał, w górnej granicy

Zaloguj się aby komentować

@Odwrocuawiacz kwestia dnia by zrozumieć ich kulturę jazdy, na drodze jazda tam była mniej stresująca niż na polskich lub rumuńskich drogach ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować