Główny bohater Janek, opuszcza w pośpiechu Polskę. Jego działania wydają się dziwne i chaotyczne więc czytelnik od razu wie, że coś jest na rzeczy. Że to nie zwykły wyjazd tylko ucieczka. Przed czym? Tego dowiadujemy się powili w miarę rozwoju książki ze wspomnień Janka oraz z krótkich przebitek, między rozdziałami, które opisują wydarzenie będące traumą, która skłoniła bohatera do takiego działania. Janek działa bez żadnych planów. Przemieszcza się tam gdzie rzuci go los, wiąże swoje życie z napotkanymi po drodze ludźmi, żeby za chwilę być gdzie indziej, dostosowywać się do nowych warunków, innego życia. A warunki te nie są łatwe, Jan nie stara ułatwić sobie życia a wręcz przeciwnie, wydaje się, że stara się ukarać siebie za coś powodowany żalem, wyrzutami sumienia. Śledzimy to jego masochistyczne życie na ucieczce, jednocześnie poznając historię jego małżeństwa, która jest do bólu "zwyczajna". Jego obecne życie jest natomiast dalekie od zwyczajności i normalności. Od Berlina poprzez obóz uchodźczy w Serbii, życie z bezdomnymi w półświatku Lublany, po Salaminę. Los styka go z równie nie "zwykłymi" ludźmi.
Książka przypominała mi trochę ze względu na treść "Informację zwrotną" Żulczyka. Co prawda tu bohater pamięta co się wydarzyło ale odsuwa od siebie te wspomnienia, stara się je zagłuszyć rzucaniem się w te trudne, niebezpieczne sytuacje, poddając się cierpieniu. Niby można dosyć szybko odgadnąć jakie wydarzenie było zapalnikiem tej całej historii ale trochę enigmatyczne było co właściwie wydarzyło się zaraz potem. I muszę powiedzieć że trochę mnie zakończenie zaskoczyło i sprawiło że główny bohater raczej nie wydał mi się dobrym człowiekiem. Nie rozumiem jego motywów totalnie.
Natomiast sama książka podobała mi się bardzo. W ogóle lubię prozę Orbitowskiego i ta pozycja też mi bardzo podeszła. Powieść oparta na dobrze rozegranym wątku psychologicznym ale z fajnym tłem socjologicznym, gdzie autor fajnie i prawdziwie przedstawia różne środowiska do których trafia jego bohater i dokłada tu niezły przegląd rożnych ludzkich osobowości.
Na archipelagu Con Dao zaczyna grasować jakiś potwór w związku z czym ludność z wyspy zostaje wysiedlona a wyspę wykupuje tajemnicza korporacja DIANIMA, która ma zamiar prowadzić tam badania. Okazuje się, że istnieje tam cywilizacja inteligentnych ośmiornic, które jak najwyraźniej mają swoją kulturę i język za pomocą którego się porozumiewają. Do badań nad nimi i próbą kontaktu zostaje oddelegowana biolożka morska Ha Nguyen, pierwsza świadoma sztuczna inteligencja w ciele androgynicznego androida Evrim oraz ochroniarka, która jest w stanie sterować całą armią dronów Altentsenseg. Ten wątek jest trochę filozoficzny - Evrim i Ha Nguyen starają się zrozumieć ośmiornicę, ich kulturę, język oraz nawiązać pierwszy kontakt. Poznajemy też trochę osobowość sztucznej inteligencji, to jak ona sama siebie postrzega.
Inne dwa wątki książki rozszerzają nam wgląd w świat przedstawiony. Wątek genialnego hakera Rustema, który został wynajęty przez organizację konkurencyjną do DIANIMY, żeby zhakować umysł Evrim, przybliża nam trochę tło geopolityczne książki. Z kolei drugi wątek, młodego chłopaka Eiko, którego marzeniem było zostać pracownikiem DIANIMY a w zamian za to zostła porwany i umieszczony na statku łowiącym ryby jako niewolnik, pokazuje zagrożenia jakim mogą być zautomatyzowane SI, które sterują procesami dla nielegalnych organizacji a ich jedynym celem jest maksymalizacja zysku.
Lektura bardzo mi podeszła. Przypominała mi trochę "Trylogię Ryfterów" Petera Wattsa.
@Cerber108 mam taki problem z ocenianiem książek bo jedne sa takie że maja jakies ciekawe pomysly ale styl kiepski, nieraz styl az za kwiecisty, nieraz widac ogromna erudycję autora i jego ogromna wiedzę ale lekturę popycha sie z trudem i czytanie to troche droga przez mękę, nieraz swiat i postacie sa tak skonstruowane że książkę sie po prostu przeżywa sercem, flakami, wszystkim. I w sumie nie da sie jednej z druga porównać. Ta ksiazka to stanowczo nie byla lektura do wczuwania i przeżywania ale pewne pomysly wydaly mi sie ciekawe i świeże jak np. to w jaki sztuczna inteligencja zaczela zarządzać statkami z niewolnikami po stracie strażników. Dlatego ocenilam jak ocenilam ale nie jest to na przyklad lektura do ktorej chcialabym wrócić (w przeciwienstwie do "Trylogii Ryfterow")
Akcja rozgrywa się w Japonii w 1799 roku na wyspie Deijma, będącej placówką Holenderskiej Kompanii Handlowej, która jako jedyna prowadzi interesy z Japonią, całkowicie zamkniętą na zachodnie wpływy. Na Dejimę przybywa główny bohater, którego celem jest wzbogacenie się aby po powrocie móc poślubić swoją ukochaną Annę. Ale na miejscu jego losy splotą się z losami Orito Aibagawy - japońskiej położnej uczącej się medycyny od holenderskiego doktora Marinusa, oraz tłumacza Uzaemona Ogawy. Wszystko to na tle upadku VOC i samej Holandii. Próbie przejęcia monopolu na handel z Japonią przez Wielką Brytanię.
Książka trochę nie podobna do innych tego autora, te które dotychczas przeczytałam miały w sobie duży pierwiastek fantastyki. Więc nie tego się spodziewałam ale książka i tak mi się podobała. Poznałam z niej trochę historii Japoni i Holandii, której nie znałam. Warstwa fabularna rozwijała się co prawda powoli ale też była ciekawa.
Główna bohaterka to Adelaide Henry. Tuż przed początkiem książki miało miejsce jakieś wydarzenie na wskutek którego jej rodzice stracili życie. Adelaide stara się zatrzeć ślady po tym co zaszło i pakuje się żeby opuścić rodzinny dom. Przed wyjazdem podpala farmę. Zabiera ze sobą kufer który jak najwyraźniej zawiera coś żywego co ma związek ze śmiercią jej rodziców. Adelaide udaje się z Kaliforni do Montany gdzie rząd rozdaje ziemię kobietom, które są w stanie tą ziemią gospodarować. Zostaje osadniczką.
Dosyć klimatyczna książka łącząca w sobie elementu powieści obyczajowej, westernu i horroru z tajemnicą którą autor odkrywa powoli przed czytelnikiem. Jak w klasycznym westernie jest walka dobrych ze złymi. W trakcie książki okazuje się że tajemnica którą dźwiga Adelaide nie jest jedyną ani najgorszą. Miasteczko w pobliżu którego znajduje się farma Adelaide skrywa dużo gorsze sekrety. Tajemnica głównej bohaterki ratuje życie jej i jej przyjaciołom/przyjaciółkom.