#ksiazki

0
Przeglądasz wpisy z tego tagu
Sztos
Paczka ebooków dla programistów Na Humble Bundle pojawiła się nowa, interesująca paczka ebooków. Tradycyjnie, najtańszy zestaw można zgarnąć za €1. W najmniejszym zestawie znajdują się: ➤ R Graphics Cookbook ➤ iOS Swift Development Cookbook Link https://www.humblebundle.com/books/definitive-programming-cookbooks-oreilly-books?partner=unknow&charity=2216328 ️ Już na drugim progu do zestawu dochodzą ebooki na temat Dockera, wyrażeń regularnych, Basha i C# - warto rzucić okiem.
00243210-513c-458b-b453-56b868f987e6

Zaloguj się aby komentować

Osobistość
"— Czy mogą wyrzucić bibliotekarza? Magowie byli wstrząśnięci propozycją. — Nie, panie — odparł Myślak. — To byłoby morderstwo. — Tak, ale mają ocalić świat. Ginie jeden małpolud, przeżywa jeden świat. Nie trzeba być chyba magiem rakietowym, żeby to sobie przeliczyć. Prawda? — Nie możemy od nich żądać, żeby podjęli taką decyzję. — Doprawdy? Ja takie decyzje podejmuję codziennie — oświadczył Vetinari. — Zresztą, co tam... Czego im brakuje? - Powietrza i mocy smoków. — Jeśli porąbią orangutana na kawałki i nakarmią nim smoki, czy nie upieką w ten sposób dwóch pieczeni przy jednym ogniu? Nagłe ochłodzenie atmosfery powiedziało Vetinariemu, że słuchacze znów za nim nie nadążają." Srebrna Orda - Ostatni bohater - Terry Pratchett

Zaloguj się aby komentować

Osobistość
"Jedną chwilę zajęła mu droga, na którą zwykłe światło straciłoby trzysta milionów lat - ale Śmierć podróżuje wewnątrz przestrzeni, gdzie Czas nie ma znaczenia. Światło wierzy, że przemieszcza się szybciej od wszystkiego, ale się myli. Nieważne, jak szybko pędzi, zawsze odkrywa, że ciemność dotarła na miejsce wcześniej i już na nie czeka." Śmierć, Kosiarz - Terry Pratchett

Zaloguj się aby komentować

Sztos
Specjalista
Podczas pracą nad moją książką (Historia Naturalna Przypraw) znajduję w zdigitalizowanych wersjach starodruków notatki dawnych właścicieli. Jak w tym wypadku — "Golden practice of physick" z 1664 zawiera swego rodzaju marginalia z recepturami leków opartych na szafranie. Czy potraficie zidentyfikować inne składniki? #gulosus
1a6a6739-b930-461a-b4ec-633e11d0a76a
Pan_Tumanmiesiąc temu
@Gulosus Ręcznie to może mi zając za dużo czasu. Spróbuję w takim razie roztwór ocet/spirytus. Pytanie tylko, jakie proporcje?
Gulosusmiesiąc temu
@Pan_Tuman Jednak bławatki to dosyć delikatne rośliny. Ciężko powiedzieć. Można spróbować np. 30–50% octu w wodzie. Dobrze byłoby dodać olejku goździkowego. I strumień na łodygi z mszycami.
Pan_Tumanmiesiąc temu
@Gulosus Dziękuję, spróbuję i zobaczymy, czy odniesie pożądany efekt

Zaloguj się aby komentować

Sztos
Osobistość
"Ludzkie ciało zaczyna rozpadać się szybko i rozpada się aż do śmierci, a po śmierci rozkłada się dalej. Nie inaczej jest z resztą człowieka. Moralnie, intelektualnie, emocjonalnie - przez całe życie rozpada się kawałek po kawałku. Wiedza generuje dodatkową niewiedzę. Poznawanie świata jeszcze bardziej utrudnia jego zrozumienie. Im więcej ludzi człowiek poznaje, tym więcej rozczarowań go spotyka. Jest obierany ze złudzeń warstwa po warstwie. A raz na jakiś czas zdarza się coś, co łamie go na pół. Jedna połowa idzie dalej. Druga zostaje w miejscu złamania i staje się kotwicą, która ciągnie resztę człowieka w otchłań. Każdy przeżywa w życiu kilku, kilkanaście takich chwil." - Grzegorz Jankowicz "Pismo. Magazyn opinii, nr 8 / sierpień 2018" Autor obrazu: Henrik Uldalen "Ukradłem" z FB Stowarzyszenie Ukrytych Poetów
96525604-4aab-4f7e-90ab-7ef9b9cbab15
arcy2 miesiące temu
@Havelock_Vetinari Oniryzm od poniedziałku, zapowiada się mroczny tydzień...
0

Zaloguj się aby komentować

Specjalista
Kilka dni temu informowałem o premierze "Tomka na Alasce" - a ponieważ przeczytałem książkę trochę moich refleksji - raczej będę starał unikać spojlerów: Sam początek zaczyna się bardzo dobrze; jest akcja i pewien dramatyzm zapowiadający nadchodzące przygody. Całościowo dynamika książki jest odpowiednia; w przeciwieństwie do "Tomka w grobowcach faraonów" widać, że fabuła została wcześniej przemyślana i rozpisana. Dobrym wyborem okazało się ograniczenie liczby bohaterów; nie czuć tutaj natłoku różnych wątków. Same postacie dosyć dobrze przedstawione; zwłaszcza Nowicki ze swoimi powiedzonkami podpadł mi do gustu. Sally też ma swoje momenty - dobrze wypada jako młoda i dosyć ciekawska dziewczyna (choć spodziewałbym się trochę większej dojrzałości po niej). Najgorzej w mojej ocenie wypada Tomek; nie bardzo czułem, że to ten sam doświadczony podróżnik co w poprzednich tomach. Zachowuje się momentami wręcz bezmyślnie; w drugiej połowie książki wręcz płacze nad losem indian i złem wyrządzanym przez białych ludzi. W dodatku gdzieś zanika jego encyklopedyczna wiedza... I tu muszę przejść do dwóch największych wad książki - pierwszą z nich jest nadmierna dydaktyka i opisowość. Powiedziałbym, że ponad pół książki to opowiadania o historii Alaski i przytaczanie bogatych życiorysów Polaków związanych z tym stanem. Mam wrażenie, że nawet Szklarski tyle kart swoich powieści nie poświęcał na dydaktykę. Gdyby to odsiać to sama fabuła staje się żałośnie krótka w porównaniu do starszych tomów. Druga wada jest powiązana z powyższą - w powieść nadmiernie została wplecione współczesne wątki moralizatorskie (kilkukrotne przypominanie czytelnikowi, że nazwa Eskimosi jest niewłaściwa, podkreślanie jak to Kanada i Alaska naprawia błędy świata i jest przyjazna wszystkim - czy też refleksje Tomka nad tym, że za zło całego świata odpowiada wyłącznie biały człowiek). Można było to zrobić subtelniej; czytając czułem jak gdyby ktoś ciągle walił mi po głowie młotkiem. O dziwo; autor niekonsekwentnie używa słowa 'indianie'; spodziewałem się , że przy takiej narracji będzie podkreślał, że to również jest niewłaściwe określenie. Z pomniejszych rzeczy - Tomek i Sally cały czas się migdalą (a tu buziaczek w policzek, w nosek, w usta - tak przy wszystkich) - bardziej przypominają współczesną parę niż małżeństwo z początku XX-wieku. W dodatku pewne wątki są powieleniem tego co już czytaliśmy w poprzednich tomach. Jest kilka ciekawych motywów; cieszy mnie, że kilka pobocznych rzeczy sam przewidziałem zastanawiając się nad fabułą; ogólnie mam wrażenie, że książka miała duży potencjał. Gdyby ograniczyć dydaktykę tak o 2/3 i jej kosztem bardziej rozbudować fabułę to książka wyszła by rewelacyjna. Dałbym ocenę tak ciut powyżej "Tomka w grobowcach faraonów" i "Tomka w Gran Chaco" - ale poniżej częściom pisanym w całości przez Szklarskiego.

Zaloguj się aby komentować