Nie ma to jak w weekend stwierdzić, że skoro ma się chwile czasu to trzeba sie zabrać sie za coś co sprawia, że zaczynasz kwestionować sens swojego istnienia.
A bylo to sprzątanie domowej kolekcji książek. Zadanie karkołomne, wymagające planowania, strategii i odpowiedniego podejścia.
Czy ułożyć książki według autorów, rozmiaru, od najmniejszej do największej, kolorami? A może kategoriami?
Było ciężko, ale jestem zadowolony z ostatecznego wyniku.
Dlatego aby mój trud jeszcze sie na coś zdał to przy okazji #chwalesie
#ksiazki #domowabiblioteczka

