Przesuwanie skrzynek przy pomocy Ospreya.
#heheszki #samoloty #militaria #marynarkawojenna #helikoptery #technikawojskowa #lotnictwo #wojsko

Przesuwanie skrzynek przy pomocy Ospreya.
#heheszki #samoloty #militaria #marynarkawojenna #helikoptery #technikawojskowa #lotnictwo #wojsko

Zaloguj się aby komentować

Francuskie wojsko otworzyło ogień do dronów, które latały nad bazą w Ile Longue w Bretanii (północno-zachodnia Francja), gdzie stacjonują okręty podwodne z napędem atomowym przenoszące pociski balistyczne z głowicami termojądrowymi - podała w piątek AFP, powołując się na źródła w żandarmerii. Do...

ORP Gryf był największym okrętem bojowym marynarki II RP. Podczas swojej krótkiej służby wyszkolił wielu marynarzy, odbył kilkukrotnie wizyty w innych krajach oraz posłużył do obrony polskiego wybrzeża Bałtyku podczas agresji niemieckiej w 1939 roku. Wzorem państw zachodnich w latach 30. XX wieku...
28 listopada:
Dzień Podłości
Dzień Pocałunku
Święto Marynarki Wojennej
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #pocalunek #marynarkawojenna

Zaloguj się aby komentować
Szanowni Państwo, Kochani moi, Stało się! Gud med oss! #morze #wojskopolskie #marynarkawojenna

No w końcu k⁎⁎wa, marzyłem żebyśmy to mieli od dawna
Great news.
https://tech.wp.pl/a-19-gotland-okret-ktory-zatopil-amerykanski-lotniskowiec-atomowy,6642520099003104a
Zaloguj się aby komentować
Wedle Jarosława Wolskiego są nieoficjalne przecieki mówiące o wyborze szwedzkich okrętów podwodnych A-26 Blekinge dla MW.
Ekspertem nie jestem ale z tego co na szybko wyczytałem to jest okręt idealnie przystosowany do operowania na Bałtyku. Podobno sami marynarze sugerowali ich wybór.
#marynarkawojenna #wojskopolskie

Tutaj film szczegółowo omawiający okręt.https://www.youtube.com/watch?v=ug6ja36by3U
Chociaż tutaj.
Jestem ogromnym fanem szwedzkiej zbrojeniówki. Nie dość, że dopasowane do naszych warunków geograficznych, zaprojektowane idealnie do mielenia kacapów, to jeszcze wyraźnie widać nowoczesność, ale bez wielkomocarstwowego zacięcia.
@Fly_agaric AIP na silnikach stirlinga, akumulatory kwasowo-ołowiowe i prawdopodobnie kadłub ze stali magnetycznej to nowoczesność? Mówimy tu o okręcie wchodzącym do służby w 2040 roku.
Z drugiej strony krytycy stwierdzają że:
- okręt pod kątem napędu i śladu magnetycznego przestarzały już na starcie (a jeszcze nie powstał!)
- z tego powodu łatwy do wykrycia już teraz, a ze względu na postępy w dziedzinie dronów i małych detektorów niedługo może być w zasadzie cały czas widoczny w razie W
- gigantyczne opóźnienia w projekcie samego okrętu, jak i nowoczesnych torped do niego
- jego przewagą ma być "skrojony na Bałtyk", a przewagą innych to np. "mini-boomer", czy oferta dwóch typów okrętów mogących dać znacznie większe możliwości w wodach przybrzeżnych
Zaloguj się aby komentować
Deindustrializacja USA odbija się im czkawką.
#statki #marynarkawojenna #przemyslstoczniowy #stocznia #chiny #usa #morze #marynarka #koreapoludniowa #ciezkiprzemysl

Zaloguj się aby komentować
Jeszcze Wam powiem przed snem, a bardziej pokaże. A'propos tego podpisu kwalifikowanego - kombinowałem z lvl telefonu gdzie by ty sprowokować węzeł PZ żeby zalogować się przy pomocy podpisu, ale bez Szafira - szukałem integracji wymagajacej kwalifikowanego i chciałem podpisać szwedzkim padesem. No i tak trafiłem na rejestrację konta w KAS - pomyślałem, że czemu nie - w najgorszym wypadku opłacę tam kiedyś jakieś cło za paczkę z Alixprs...
WTEDY DOSTAŁEM TĘ WIADOMOŚĆ
I OBSRAŁEM PORY
#rybołówstwo #gdziejasiezapisałemjezu #polska #marynarkawojenna #racjastanu #surstromming



Zaloguj się aby komentować

Blisko 10 ton kokainy o wartości 519 mln euro – taki ładunek przechwyciła u wybrzeży Afryki Zachodniej francuska marynarka wojenna. Narkotyki znajdowały się na kutrze rybackim. Gigantyczny ładunek kokainy przechwycony przez załogę dwóch francuskich okrętów wojennych u wybrzeży Afryki Zachodniej....
Wybaczcie, ze zbaczam z raz obranej drogi i w przegladzie prasy rzucilem okiem na zachod zamiast tradycyjnie na wschod.
A u naszego zachodniego sasiada incydent miedzy rosyjskimi samolotami a niemieckim okretem.
Na Morzu Bałtyckim doszło ponownie do prowokacji między Rosją a NATO. Według informacji magazynu SPIEGEL rosyjskie samoloty rozpoznawcze dwukrotnie przeleciały nad niemiecką fregatą. Federalny minister obrony Boris Pistorius (SPD) ostro skrytykował tę akcję.
Pistorius poinformował na marginesie debaty budżetowej w Bundestagu o incydencie, który miał miejsce pod koniec ubiegłego tygodnia.
„Wtargnięcie rosyjskich dronów i samolotów bojowych głęboko w polską i estońską przestrzeń powietrzną, a także przelot nad niemiecką fregatą na Morzu Bałtyckim w ciągu kilku dni jasno pokazują, że Rosja coraz częściej i intensywniej testuje granice, dosłownie także w stosunku do państw NATO” – powiedział minister.
Według informacji magazynu SPIEGEL rosyjskie samoloty rozpoznawcze wykonały dwa loty nad niemiecką fregatą „Hamburg”, która obecnie uczestniczy w manewrach NATO „Neptun Strike” na Morzu Bałtyckim. W kręgach Bundeswehry podano, że rosyjskie samoloty rozpoznawcze przeleciały nad niemiecką fregatą w piątek i sobotę na niskiej wysokości, mówiono o wysokości poniżej stu metrów. Rosjanie nie reagowali na komunikaty radiowe.
Dobrze, ze nic nie odpadlo od tych samolotow na poklad kriegsmarine bo pewnie Niemcy by przeprosili Rosjan...
dwa razy, dwa dni, ciekawe czy byla mozliwosc by Niemcy pokazali, ze maja jaja czy tylko ubolewaja, ze "Rosa coraz intensywniej testuje granice" - jakie granice??
#wojna #niemcy #rosja #marynarkawojenna

Zaloguj się aby komentować

W sierpniu przyszłego roku zaplanowane jest wodowanie pierwszej fregaty w programie Miecznik - przyszłego ORP "Wicher" - zapowiedział wiceprezes PGZ Jan Grabowski. Jak dodał, jeszcze w grudniu tego roku planowane jest położenie stępki pod drugą fregatę - ORP "Burza".
Program...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Pomijając, że to okręt a nie łódź podwodna to tak mamy, jeden okręt który może się poszczycić tym, że jest jednym z najstarszych okrętów podwodnych w czynnej służbie, do niedawna też nie mógł się zanurzać ale podobno po wielu remontach się udało i się zanurza
#marynarkawojenna #heheszki

@cebulaZrosolu tak nie moze być! Proponuję utworzyć spółkę "Narodowe Okręty Podwodne imienia woźniaka staraka" celem stworzenia nowej dumy polskiej floty - okrętu podwodnego "popiełuszko"
@mannoroth Uważam że Narodowe Okręty podwodne powinny nosic imię św Jana Pawła II a pierwsza jednostka (kupiona ze srodkow KPO) powinna nosić nazwę "Krupówki"
Zaloguj się aby komentować
Czy jest może ktoś wyjaśnić mi dlaczego SG-301 Gen. Józef Haller, patrolowiec naszej SG, nie jest w ogóle uzbrojony?
#statki troszeczkę #marynarkawojenna
@jarezz sg chyba nie jest w polskiej doktrynie od atakowania celów?
Piesze patrole są uzbrojone do samoobrony bardziej i oddawania strzałów ostrzegawczych jak do działań ofensywnych.
Tak szczerze to nie wiem, zgaduję i bredzę
@jarezz ale nikt nie mówi że nic nie ma na pokładzie z broni ofensywnych.
Pewnie po prostu płyną i sprawdzają a jak ktoś chce być cwaniakiem to mają jakąś tam procedure, nie będę zgadywał.
Generalnie to kupili taką bo taką potrzebowali a potrzebowali taką bo w doktrynie nie ma zagrożeń do których ta jednostka ma strzelać.
Zgaduję że to tak wyglądało, że przy zamawianiu zagrożenia były tak zdefiniowane
@jarezz tak więc na pewno na pokładzie jest broń palna. nie musi mieć zainstalowanych baterii zamocowanych na stałe, żeby skutecznie odeprzeć abordaż piratów
albo wikingów
@jarezz Takie działko to poza kosztem budowy, to jest jeszcze dodatkowy koszt serwisu i zapewne trzeba dodatkowo przeszkolić załogę. Niby taki patrolowiec ma ciężki karabin z którego może zaatakować jakiś kuter, który planuje przekroczyć naszą morską granicę, ale w mediach nie słychać o takich przypadkach, więc taki patrolowiec bez stałego uzbrojenia jest wystarczający do wypełnienia swoich podstawowych zadań.
Puki nie ma przypadków statków wypełnionymi narkotykami płynące na polskie wybrzeże, to nie ma sensu posiadania uzbrojonego patrolowca.
Zaloguj się aby komentować
Tak sie zastanawiam #wojsko #marynarkawojenna
Władze polskie chcą dla efektu odstraszania kupić w ramach programu OPNT ORKA kilka okrętów podwodnych i wg mnie robią podobny błąd jak przy zakupie Abramsów.
Po co nam wielkie, drogie i paliwożerne czołgi skoro czołg służy do ataku a my będziemy się bronić?
W końcu jeden czołg kosztuje pewnie tyle co 10 RPG lub dronów które mogłyby go zniszczyć.
Ja wolałbym mieć jednak dobry zwiad i jednego drona skierowanego w stronę celu.
A będąc żołnierzem na froncie który widzi czołg nieprzyjaciela wolałbym mieć pod ręką RPG niż czekać na wsparcie czołgu (który pewnie zwykle nie przyjeżdża).
Koszt i efekt znakomity. I do tego nie tracisz mozolnie przeszkolonych żołnierzy do prowadzenia czołgu.
I na tej samej zasadzie, po co nam wielkie i drogie pełnoprawne 60-90m okręty podwodne których zakup jest odkładany w nieskończoność skoro mniejsze które "przewożą" głowice również sie sprawdzą a pewnie kosztują znacznie mniej i można by je kupić znacznie szybciej i mieć już cokolwiek. A małe moga być nawet lepsze bo słabiej wykrywalne i ciężej w nie trafić.
Podobno zastanawiają się nad:
S-80 Plus-class submarine - 81x12x7 - ok 1 mld euro
KSS-III Batch 2 - 89x10x7m - 844 mln usd
212CD - 73x10x7m - 1,175 miliarda euro
A26 Blekinge 66x7x6m - 816 milionom dolarów
Fincantieri 212NFS - 59x12x7 - około 2,23 miliarda PLN
Scorpène - 67x8m - 450 mln usd
Tymczasem małe okręty podwodne różnych klas:
https://www.konflikty.pl/technika-wojskowa/na-morzu/miniaturowe-okrety-podwodne/
(scrolluj do połowy bo jest niemiłosiernie długi)
https://www.magnum-x.pl/artykul/wspolczesne-male-okrety-podwodne
http://www.hisutton.com/DRASS.html
Taka 30 metrowa jednostka HDS-500RTN to koszt 200-300 mln $ a nie miliard
Tak naprawdę czekamy na kolejne okręty nawodne jak i podwodne dlatego bo wg wojska to nie jest sprzęt pierwszej potrzeby.
ALe nie chcąc wydawać na taki sprzęt już lepiej kupić cokolwiek co ma realną możliwość zarówno odstraszania jak i wartość bojową a takimi małymi 10-30m łodziami podwodnymi które przewożą 1-6 torped (6 ma 30 metrowy DG-120 np) też da sie zarówno odstraszyć jak i uszkodzić a nawet moze zatopić okręt wroga. Mięlibyśmy już cokolwiek (tak jak te RPG zamiast czołgu. A tak jeszcze bardzo długo nie będziemy mięli nic.
i cytat z art ze strony konflikty.pl (co jest właściwie oczywiste):
Atutem jest również możliwość prowadzenia szerokiego spektrum działań dywersyjnych dzięki możliwości zabrania na pokład grupy płetwonurków bojowych. W zależności od projektu liczba komandosów, których może przyjąć miniaturowy okręt podwodny, waha się od czterech do ośmiu. Dzięki możliwości poruszania się w rejonie przybrzeżnym w zanurzeniu MOP‑y są w stanie na przykład przetransportować płetwonurków w rejon portu, aby podłożyli ładunki wybuchowe pod okręty lub infrastrukturę, albo też niepostrzeżenie desantować na brzeg grupy dywersyjno-rozpoznawcze.
już nawet są rozważania na temat zakupu tego typu okrętów:;
M-23 to kompaktowa jednostka o długości około 20-25 metrów i wyporności do 150 ton. Okręt został wyposażony w wyrzutnie torped kal. 533 mm, zdolne do przenoszenia dwóch torped. Na wyposażeniu tych jednostek znajdują się także minitorpedy (sześć sztuk) oraz cztery miny Murena, transportowane w specjalnym zasobniku pod kadłubem. Co istotne, M-23 ma zdolność operowania na głębokości do 300 metrów. Załoga to 6 osób + ew 6 komandosów. Zasięg 2000 mil morskich
Koszt M23 to 90 millionów euro
I teraz wyobraźcie sobie że zamiast jednej łatwiej wykrywalnej S-80+ po Bałtyku hasa 10 sztuk słabiej wykrywalnych M23.
// zdjęcie na przyczepie to miniaturowy okręt Turecki Datum Gurnard - 9 m, wyporność 12 ton, zasięg 100 mil, załoga 2 osoby
#militaria #przemyslenia #obronność




To nie są zakupy na hurra tylko pod doktrynę militarną. Dronem nic nie obronisz, dlatego czołgi z aktywną obroną, ruskie już kwiczą w swoich internetach. A nowoczesny okręt podwodny może j⁎⁎⁎ąć w Moskwę jak będzie taka potrzeba, czego siły lądowe nie mogą bo zasięg i traktaty nie pozwalają.
@moderacja_sie_nie_myje3 O ja głupi!
Przecież wiadomo że my chcemy kupić okrety podwodne by zaatakować Moskwę i Kazań.
Czołgi tez kupujemy do ataku na Jakuck. W końcu Putin tak twierdzi, a przecież on nie kłamie.
@4pietrowydrapaczchmur Widocznie trudniej się przejechać po tysiącu czołgów w przesmyku suwalskim niż na froncie 1400km jaki teraz mają kacapy na ukrainie. Ja tam jestem dobrej myśli, to nie lata 1930 że kupujemy okręty podwodne oceaniczne.
Chcemy duże okręty, bo musimy wypełnić sojusznicze zobowiązania do wysyłania naszych okrętów w ramach międzynarodowych operacji na innych akwenach, a nie tylko na wodach Bałtyku .
Tak swoją drogą, wojsku wiedzą o tym co piszesz i obok zwykłej orki istnieje plan zakupu miniorki, jako rozwiązanie pomostowe do czasu zakupu i dostarczenia pełnowymiarowych okrętów, a później używanie ich jako uzupełnienia.
Po co nam wielkie, drogie i paliwożerne czołgi skoro czołg służy do ataku a my będziemy się bronić?
Jestem podobnego zdania. Wolałbym więcej koreańskiego uzbrojenia, ale z polonizacją i dostępem do ich technologii.
Apaczy nie potrafię ogarnąć rozumem - to też jest broń ofensywna. W dodatku bardzo droga i nie widzę szans na zapewnienie im kadr na lata obsługi, oraz nie wierzę, że będziemy regularnie ponosić gigantyczne koszta na trening na nich, kiedy w ostatnich latach nawet na jeżdżenie BWPami nie było.
F-35? Hmmm, bardzo nowoczesny, ale równie drogi w użyciu, utrzymaniu i trudny w utrzymywaniu kadr. Na polskie warunki mnie dużo ciekawszy wydaje się samolot o właściwościach Grippena. W ogóle uważam szwedzkie podejście do obronności, za o wiele praktyczniejsze, lepiej dostosowane do potrzeb obrony przed kacapią, i bardziej zbalansowane kosztowo.
Można tak w nieskończoność.
Czemu tak się dzieje? Wydaje mi się, że mamy jakieś zobowiązania wobec USA, albo też dostajemy pozorne promocje od nich, za ten sprzęt przekazany przez nas na wschód. Bardzo jednak możliwe, że nasi wojskowi oficjele wyczuli po raz pierwszy od dekad, koniunkturę, więc teraz w opór i pod korek wypełniają listę potrzeb sprzętem marzeń, nie licząc się z kosztami, bo wiedzą, że długo znów potem nie dostaną nowych zabawek.
Ale to takie moje jojczenie - nie uzurpuję sobie prawa do bycia jakimkolwiek ekspertem.
@Fly_agaric to nie wojskowi decydują o zamówieniach tylko politycy. A tych mamy jakich mamy bo nadam mamy takie społeczeństwo jakie mamy. Dopóki starsi nie wymrą dopóty będzie po-pis
@4pietrowydrapaczchmur Politycy decydują o zamówieniach, ale to wojsko mówi co im się marzy najbardziej i z czym politycy będą mieli najwartościowsze fotki przedwyborcze.
Zaloguj się aby komentować
Dla nurków i miłośników historii są obiektem zainteresowania, czasami nawet fascynacji, z kolei dla ekologów i wszystkich, którzy troszczą się o środowisko – powodem do zmartwień. Wraki Bałtyku wzbudzają ogromne emocje. Każdy z nich ma inną historię, niektóre są łatwo dostępne, do innych nie można się zbliżyć. Jakie jednostki pływające spoczęły na dnie Morza Bałtyckiego?
Oto kilka najciekawszych.
Nie ulega wątpliwości, że Bałtyk to prawdziwy raj dla podwodnych eksploratorów. Na samym odcinku wybrzeża od Wolina do Mierzei Wiślanej zatonęło ok. 2 tys. jednostek pływających. W całym rejonie Morza Bałtyckiego znajduje się 8–10 tys. wraków z...

W stoczni, w Ho Chi Minh City zwodowano mowy okręt desantowy. Konstrukcja wzorowana jest mocno na projektach 770/881/873 budowlanych w gdańskiej Stoczni Północnej. Okręty tego projektu miały określenie Północny-class w nomenklaturze NATO. W MW RP służą do dziś. Są to m. in. OORP "Gniezno"...
Zaloguj się aby komentować
Miał być najpotężniejszą bronią japońskiej floty, ale nigdy nie stoczył boju, do którego go stworzono. Na koniec ten superokręt wysłano na samobójczą misję bez szans powodzenia. Eksplozja była apokaliptyczna. Oderwała rufę tego pancernego kolosa, dosłownie zdmuchnęła nawet z nieba kilka amerykańskich samolotów. Słup ognia i dymu uniósł się na wysokość kilku kilometrów. Było go widać 150 km dalej. — Nagle otworzył się w morzu wir głęboki na 50 m. Niektórzy zniknęli w nim, innych rozrzuciło na boki. Wyglądało to na straszny kalejdoskop ułożony z ludzkich ciał — wspominał chorąży Ishida.
Gdy Yamato wypływał w ostatni rejs, ponad 3,3 tys....
Koleś pokazuje jeden z bunkrów w Normandii, który dostał z kalibru 356 mm wystrzelonego z USS Nevada.
Edit: dodatkowe info z internetu:
Historyczny Przykład Niewybuchu: Bateria w Azeville
Najbardziej znanym i dobrze udokumentowanym przykładem niewybuchu pocisku 356 mm z USS Nevada jest incydent podczas bombardowania niemieckiej baterii artyleryjskiej w Azeville w Normandii, w czerwcu 1944 roku. Jeden z pocisków wystrzelonych przez Nevadę przebił gruby, żelbetowy mur jednego z bunkrów, przeleciał przez jego wnętrze i ugrzązł w ziemi, nie eksplodując.
Mimo że pocisk nie zdetonował, sama jego energia kinetyczna była tak ogromna, że spowodowała śmierć niemieckich żołnierzy wewnątrz bunkra w wyniku fali uderzeniowej i odłamków betonu. Niewybuch został odnaleziony wiele lat po wojnie podczas prac renowacyjnych na terenie baterii.
#wojna #militaria #wojsko #marynarkawojenna
Zaloguj się aby komentować