329 338,5 - 14,5 = 329 324,0
Dzisiaj mrocznie i zimno bo -10 ale wiadomo, jest las - jest fajnie 😀
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer




Filozofia XD
329 338,5 - 14,5 = 329 324,0
Dzisiaj mrocznie i zimno bo -10 ale wiadomo, jest las - jest fajnie 😀
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


@ciszej klimat jak z książki Kariki.
Zaloguj się aby komentować
329 948,23 - 14,0 = 329 934,23
Dobry początek roku 😀
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer




@ciszej Zazdro za aurę
@winiucho wyszłam powyżej chmur, niżej szaro buro ale las zawsze ładny
@ciszej Las, las i jeszcze raz zimowy las. Za gówniaka 5km codziennie zimą dreptałem przez lasy, w nocy.
Zaloguj się aby komentować
@ciszej makao i po makale
Wszystkiego dobrego dla Ciebie ☺️
@Lubiepatrzec Nawzajeeeem!
@ciszej nawzajem!
@splash545
Zaloguj się aby komentować
1819 + 1 = 1820
Tytuł: Grona gniewu
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788382343687
Liczba stron: 672
Ocena: 10/10
Absolutne arcydzieło — idealne literackie zamknięcie roku 2025.
Steinbeck stworzył coś jednocześnie intymnego i na wskroś amerykańskiego, a przy tym boleśnie zrozumiałego daleko poza granicami USA. Literaturę, której słowa nie starzeją się, a zmieniają sobie adresata. Tylko wielka proza potrafi być tak uniwersalna — bez trywializowania, popadania w banał, moralizatorskiego zadęcia czy wyższości podsyconej klasizmem.
„Grona gniewu” opowiadają o świecie, w którym ziemia z miejsca do życia zamienia się w aktywo finansowe. Skąd my to znamy XD
O systemie, w którym decyzje ekonomiczne zostają brutalnie odłączone od ludzkich konsekwencji, a odpowiedzialność rozpływa się w procedurach, regulaminach i bezosobowych strukturach. Systemie, który przestaje widzieć człowieka — staje się moralnym ślepcem.
Powieść aż prosi się o współczesne analogie: do korporacjonizmu, lobbingu, świata, w którym zasady obowiązują słabych, a silni poruszają się ponad nimi, zasłaniając się koniecznością, rynkiem i „brakiem alternatywy”.
Jest tu także drugi, równie gorzki wymiar: bezimienne rzesze migrantów, ściąganych nie w imię humanitaryzmu, lecz w celu zwiększenia podaży taniej siły roboczej. Ludzi sprowadzonych jak byśmy dzisiaj powiedzieli do tabelki w Excelu — potrzebnych tylko wtedy, gdy da się ich wykorzystać (a na protestujących w polskim Valeo francuzi ściągną robotników z Afryki - to takie proste!).
To książka niewygodna, gniewna i uczciwa. Nie daje prostych odpowiedzi, nie daje pocieszenia, nie daje zakończenia jak w Edenie. Zostawia za to pytanie - ile z tego świata Steinbecka wciąż jest naszym światem?
Innym, absolutnie poruszającym aspektem jest pomnikowa rola matki. Jeśli miałabym wskazać jeden z najlepszych literackich archetypów „prawdziwej kobiety”, to matka u Steinbecka sięga absolutnych wyżyn. To ona spaja rodzinę, podejmuje decyzje w chwilach kryzysu, ale jednocześnie daje każdemu z jej członków solidne, ciche oparcie. Jej siła nie jest dominacją, nie krzyczy Go Girl! — jest trwaniem, miażdży swoją siłą mężczyzn.
To właśnie ona w finałowej scenie łączy swoje intencje z Rose of Sharon, przekazując dalej ciężar człowieczeństwa.
Mogłabym tu jeszcze pisać i pisać - ale lepiej przeczytać w tym czasie coś Steinbecka.
Dla mnie: 11/10 —Steinbeck żyje! Czy jesteśmy Kalifornią? Czy biednymi Oklakami?
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Idealny wpis na zamknięcie bookmetera 2025
@JapyczStasiek nie no jak ktoś wrzuci jeszcze wpis to będzie dobrze, może wpadnie coś inspirującego
@ciszej czekaj mam parrego hottera po angielsku do wrzucenia xD
@ciszej pierwsze 200 stron czytało mi się wspaniale, ale gdzieś bliżej 400 strony sposób myślenia bohaterów tak zaczął mnie drażnić, że zrobiłem dnf.
@splash545 część z nich też mnie irytowała - wujek który myślał tylko o grzechu, Al który uganiał sie za dupeczkami, Rose of Sharon i jojczenie xd ale jednak myślę ze całościowo było warto
@ciszej myślę, że kiedyś w końcu dokończę. xd Albo od nowa przeczytam całość.
@ciszej leci piorunek, świetna recka, jednej z najlepszych książek, które przeczytałem w ostatnich latach
@Gilgamesh
Zaloguj się aby komentować
Widziałem przyjście Pana, płaszcz chwały go owiewał, a z takiej szedł winnicy, co rodzi grona gniewu.
#steinbeck #mysliprzeruzne

Coś się szykuje?
Zaloguj się aby komentować
Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku idą święta w Empiku, ale czytasz to dla slanderu. Do rzeczy:
>najnowsze wydanie świątecznego romansu w bieszczadzkim pensjonacie MIŁOŚĆ W KUTII ZAKLĘTA (na okładce ofc kobieta w czapce i rękawiczkach pijąca herbatę z cynamonem);
>wieża Babel kalendarzy na rok przyszły z setkami okładek;
>autobiografie znanych i lubianych ludzi jako prezent dla znanego i nielubianego wujasa;
>legion dekoracji świąteczno-noworocznych o 50% droższych niż identyczne w sklepach z pierdołami;
>nowe wydanie klasycznego bożonarodzeniowego czytadła w czerwono-zielonej okładce;
>płyta Zawiałow ft. Zalewski & Kwiat Jabłoni – Przy wigilijnym stole z Ikei;
>książki kucharskie, żeby dać ciotce pod choinką znać, że wszystkich nudzą opowieści o Thermomixie;
>sterta książek niesprzedawalnych przecenionych na święta o połowę, żeby na I kwartał było miejsce w magazynach;
>losowo wygenerowane świąteczne książki dla dzieci typu „Kicia Kocia budzi dom krzykiem, że ona to pi⁎⁎⁎⁎li i sami sobie róbcie makowca";
>książki dla nastolatków, żebyś na pałę wybrał coś dla kuzyna, bo się zatrzymałeś w rozwoju na Percym Jacksonie i Felixie, Necie i Nice;
>świąteczne promocje na gry komputerowe dla tego procenta, który wciąż musi mieć pudełko na półce, żeby jeszcze większy burdel w pokoju gracza był;
>szpej absolutnie nieksięgarniany typu świece zapachowe, kubki i bulbulatory wydawnictwa Niezwykłe z metali toksycznych;
>parę książek, które postanowiło mieć premierę, kiedy ludzie w księgarniach biegają w kurtkach puchowych i szukają na wczoraj jakiegoś kloca o kampanii na atolu Bara-Bara dla starego;
>pamiętająca broszki Beatki czekolada przy kasach w świątecznym opakowaniu;
>piąty krąg, czyli lenistwo i ludzie, którzy odłożyli kupno prezentów na 20 grudnia.
Źródło to oczywiście najwspanialsze: Historyczne memy
#heheszki #memyksiazkowe #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Edward Kiepski, 60x70 cm, akryl, aerograf
Gdyby ktoś chciał nabyć do kolekcji: https://www.instagram.com/grupadowczoraj
#humorobrazkowy #kiepskiememy #memy


@ciszej to jeszcze obraz z Edwardem i Jacobem pod kiblem
@Vampiress best i can do is CJ pod drzwiami Paździocha

Zaloguj się aby komentować
1693 + 1 = 1694
Tytuł: Na wschód od Edenu
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Liczba stron: 0
Ocena: 10/10
11/10
Wszystko sprowadza się do słowa MOŻESZ!
Nie musisz być zły, nie musisz być dobry – możesz wybrać. Steinbeck bierze rodzinę, grzech, miłość, zazdrość, wolną wolę i robi z tego powieść kompletną, przemielając mit o Kainie i Ablu.
Jeśli ktoś szuka prawdziwych postaci z krwi i kości w powieściach to tutaj dostanie całą paletę - Cathy największy złol wyzuty z sumienia, barwny Samuel, mądry Lee.
Parafrazując - Nie wiem, czy jestem dobry, ale przynajmniej próbuję zrozumieć, dlaczego czasem nie jestem.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Jeszcze Grona Gniewu i mamy komplet
@JapyczStasiek właśnie czytam
@ciszej no to jak ty każdemu Stainbeckowi dajesz 10/10, to ja nie mam wyjścia i się za tego Shoguna muszę brać
Zaloguj się aby komentować
1692 + 1 = 1693
Tytuł: Król szczurów
Autor: James Clavell
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda
ISBN: 9788379984671
Liczba stron: 432
Ocena: 10/10
Trzeci tom Sagi Azjatyckiej. Duży przeskok w czasie był ryzykowny ale powieść czyta się tak samo dobrze jak poprzednie.
Pełnokrwista literatura obozowa.
#bookmeter


@ciszej kim jest król szczurów i na czym polega jego potęga?
@AdelbertVonBimberstein nieeeeeee to te obrzydliwe memy z wykopu XD
@ciszej to jest jakaś saga? Tą to czytałem, a dwie poprzednie, to nie wiedziałem że istnieją. Pamiętasz tytuły poprzednich części?
Podziekował dobry człowieku
@ciszej no tę książkę dobrze wspominam.
Zaloguj się aby komentować
1691 + 1 = 1692
Tytuł: Tai-pan
Autor: James Clavell
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Aleksandria
Format: audiobook
Liczba stron: 712
Ocena: 10/10
Drugi tom Sagi Azjatyckiej Clavella. Przypadł mi do gustu nawet bardziej niż Shogun, może to wątki merkantylne zdecydowały, a może po porostu Tai-Pan już tak działa. Wspaniała powieść.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować
1690 + 1 = 1691
Tytuł: Shogun
Autor: James Clavell
Kategoria: powieść historyczna
Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda
Format: e-book
Liczba stron: 1136
Ocena: 9/10
Ciekawie pokazane zderzenie kultur, dobrze opisane realia wzajemnych relacji (a raczej ich brak), dynamiczna akcja, rozbudowane wątki marinistyczne - świetna powieść która wciągnęła, porwała i nie wypuściła do ostatniej strony.
Wielokrotnie recenzowana na bookmeterze - jeśli ktoś się waha, warto spróbować!
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Wspaniała książka jak na czasy, w których powstała, gdy kultura japońska była ogromną zagadką i trzeba było wszystko wszystkim tłumaczyć jak krowie na rowie. Dzisiaj? Fabuła ok i wątek polityczny jest super, ale dziś powieść byłaby krótsza o połowę, bo nie zawierałaby tych wszystkich ciekawostek a propos picia herbaty, tkania kimon itp. Tak czy siak, mimo że trochę mi się dłużyła, to nie żałuję. PS Czytałam po obejrzeniu serialu, serial 10/10.
@Villdeo do serialu się zbieram jeszcze
Zaloguj się aby komentować
1689 + 1 = 1690
Tytuł: Paradoks produktywności. Jak czerpać przyjemność z pracy, aby się chciało chcieć
Autor: Ali Abdaal
Kategoria: poradnik
Wydawnictwo: MT Biznes
Format: książka papierowa
ISBN: 9788382314564
Liczba stron: 272
Ocena: 8/10
Czytane trochę po polsku trochę po angielsku XD nie mogłam się zdecydować.
Znalazłam kilka ciekawych porad jak zoptymalizować sobie pracę. Pomaga uporządkować bałagan w głowie. Rzedko takie poradniki trafiają w w mój gust - tutaj się udało.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


@ciszej Eeeee. Bałagan w głowie jest pożądany. Mózg lubi to i każdy specjalista od głowy też ci to powie.
@Mr.Mars no z umiarem z tym bałaganem. Poza tym tutaj można przeczytać najważniejszą zasadę - mniej znaczy lepiej
@ciszej podziel się tymi poradami, nie bądź taki :-P
Zaloguj się aby komentować
1688 + 1 = 1689
Tytuł: Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek
Autor: Mary Ann Shaffer, Annie Barrows
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Świat Książki
Format: e-book
ISBN: 9788381391818
Liczba stron: 256
Ocena: 6/10
Niezła pozycja - pisana w formie listów powieść której tło stanowi lizanie ran po II Wojnie Światowej i wspomnienia okupacji na wyspie Guernsey należącej do wielkiej Brytanii i wpleciony w to wątek romantyczny.
Nie znajdziemy tu dramatyzmu znanego ze wspomnień wojennych naszego regionu, raczej wojenne zabawy w klub czytelniczy gdy dookoła wali się świat
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować
1687 + 1 = 1688
Tytuł: Wściekłość i duma
Autor: Oriana Fallaci
Kategoria: inne
Wydawnictwo: Cyklady
Format: książka papierowa
ISBN: 8386859776
Liczba stron: 183
Ocena: 7/10
To na pewno nie jest książka na pierwsze spotkanie z Fallaci.
Pozycja napisana bezpośrednio po atakach 9/11 z której wylewa się jednoznacznie anty-islamskie nastawienie, Oriana jest trochę jak taki wujek który mówi ci "ej synek kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów".
Fallaci operuje ciętym słowem z taką łatwością że nawet pełen jadu i zapału manifest czyta się z łatwością do popołudniowej kawy.
Warto przeczytać by samemu wyrobić sobie opinię czy jest tak źle jak mówiła Pani Oriana?
Sama Fallaci mocno odcisnęła swoje piętno w świecie europejskiego reportażu - korespondentka wojenna, kobieta nieustraszona o wielkiej odwadze i ciętym języku. Jednocześnie pełna kobiecości nie bała się mówić o utraconej ciąży.
Dla kontrastu w kolejce czeka na mnie Tiziano Terzani
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować
1686 + 1 = 1687
Tytuł: Myszy i ludzie
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 9788378390459
Liczba stron: 120
Ocena: 10/10
Miałam dodawać na bieżąco, a zrobiło się ponad 50 zaległych pozycji. No nie dodam wszystkich na pewno, przepraszam za mały spam ale nigdy nie mam na to czasu
W te wakacje wróciłam do Steinbecka, a jeśli wracać do Steinbecka to koniecznie trzeba to rozpocząć od tej książki. Przewija się w popkulturze, przewija w literaturze. Uniwersalne prawdy zawarte w tak niewielu słowach - wszyscy marzymy o tym samym.
Zawsze czuję po niej swego rodzaju katharsis.
Książki - to na nic się nie zda. Człowiek musi mieć kogoś... kogoś bliskiego. Wszystko jedno kogo, byle to był ktoś bliski
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


nigdy nie mam na to czasu
ale czytać juz jest czas!!!!!!!!
@TyGrySSek XDDD tu mnie masz, na czytanie zawsze znajdzie się odrobinka
@ciszej Czyli mówisz, że mam wrócić do Steinbecka i nie marudzić.
@Mr.Mars wracać, nie marudzić! Na świąteczne wzruszenia jak znalazł
@ciszej może dodawaj po 4 książki dziennie, bo niestety przy większej ilości postów na bookmeter nie zawsze pokazują się powiadomienia do wszystkich wrzuconych pozycji
@Vampiress właśnie skończyłam dodawać, do zobaczenia za pół roku (w moim tempie)

Zaloguj się aby komentować
Dawno nie było #zyciejestdobre
Co tam u was dobrego?
Ja dzisiaj odkryłam wspaniały sklep rybny, najadłam się wędzonego halibuta aż uszy się trzęsły. Pewnie dla mieszkańców północy to żadne cuda ale w górach trudniej o takie frykasy
Udało mi się też złapać dużo słońca, nawdychać świeżego leśnego powietrza i jeszcze poprzerzucać trochę ciężarów.
Dom posprzątany, zaświeciłam lampki choinkowe więc klimat jest, kot leży na kolanach - zero potrzeb!
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.


Zero potrzeb? Koń zwalony?
@kodyak ZERO
@ciszej no i tak trzeba żyć
@ciszej
Ja dzisiaj jestem "choćby skały srały" bo miałem do wykonania pracę bez odwrotu, jak zaczniesz to musisz skonczyć "choćby skaly srały", no i kuwa zrobilem zgodnie z planem
@winiucho satysfakcja po takim hiperfocusie jest uzależniająca
@ciszej na luzie, zawsze mi się nie chce tego robic jak 100 h ch**ów, lecz kiedy zacznę to jestem w transie az do końca pracy.
@ciszej nie ma ludzi na hokej dzisiaj i pewnie odwolamy gierkę, wiec cos pomiedzy 1 a 2
@FriendGatherArena hokej fajna sprawa, nie znam się ale nie można jak w piłce ćwiczyć 1 na 1 czy coś? Pewnie nie daje takiej radości ale zawsze to ruch na lodzie
@ciszej mozna nawet samemu cwiczyc. Ale ja nie chce cwiczyc, ja chce grac. Po za tym wynajecie lodu jest za drogie zeby sobie w 5 osob cwiczyc
Zaloguj się aby komentować
331 321,75 - 11,0 = 331 310,75
Piękne słońce się dzisiaj trafiło ☀️
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer



Nom, pogoda idealna. Było tak ciepło, że nawet nie wyjąłem kurtki z plecaka. 💛☀️
@Lubiepatrzec słońce daje takiego kopa że to coś cudownego, z rozpędu po powrocie wysprzątałam cały dom
@ciszej no daje kopa, ale aż takiego to nie 😉
Zaloguj się aby komentować
331 370,55 - 2,5 - 2,5 - 2,5 = 331 363,05
Z tygodnia 🙂
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Zaloguj się aby komentować
331 509,54 - 6,8 - 2,5 - 2,5 = 331 497,74
Z weekendu, mogę teraz szczycić się przynależnością do elitarnego klubu zdobywców xd
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Jak zeskanuję kod qr z tego zdjęcia to też będę w klubie zdobywców?
@michal-g-1 pewnie tak xD ale proszę nie oszukiwać
Zaloguj się aby komentować
#memyksiazkowe #memyhistoryczne #humorobrazkowy
Verne zawsze w serduszku


@ciszej U mnie fascynacja jego książkami, to okres jakiejś 5-6 klasy podstawówki. Pochłaniałem wszystko. Najpierw "20 000 mil podmorskiej żeglugi". Niestety, gdy wróciłem do tego po latach, jako dorosły czytelnik, to si poddałem w połowie lektury.
@WatluszPierwszy miałem identycznie xD
W tym roku odpaliłem sobie audiobooka 20000 mil... I się poddałem chyba po godzinie xD
@WatluszPierwszy ja praktycznie też identycznie - trafiłam w 4 klasie zupełnie przypadkiem, spodobała mi się okładka. Później 20 000 i reszta książek. Nie wiem czy to nie specyfika 20 000 mil, ta pozycja się broni słabiej dla dorosłego.

@ciszej przeczytałam Władcę much jako lekturę na konkurs polonistyczny pod koniec podbazy.
Do dzisiaj się zastanawiam, co za geniusze uznali, że to dobra lektura dla 12-latków.
@Vampiress spoko. Mój ojciec, by tak zrobił
@Vampiress ja gdzieś w okolicy lvl 12 też czytałem Władcę Much na polski ale to były fragmenty o raczej przygodowym charakterze
@ciszej dla mnie książki Verne to taki "safe place", jak to wnętrze u Reksia w budzie, mimo że bohaterowie mają różne niebezpieczne przygody to ten świat jest nadal bezpieczny - umieją sobie z wszystkim poradzić, czarne jest czarne, białe jest białe a dobro zawsze wygrywa.
@GazelkaFarelka tak i z perspektywy czasu mogę powiedzieć jak to wpływa na dziecko, które w końcu może się odnieść do bohatera z książki, zaczerpnąć trochę podejścia by nigdy się nie poddawać, zobaczyć że wygrywanie też jest możliwe.
Zaloguj się aby komentować