Zdjęcie w tle

ciszej

Gruba ryba
  • 362wpisy
  • 3312komentarzy
ciszej userbar

Filozofia XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1819 + 1 = 1820


Tytuł: Grona gniewu

Autor: John Steinbeck

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382343687

Liczba stron: 672

Ocena: 10/10


Absolutne arcydzieło — idealne literackie zamknięcie roku 2025.


Steinbeck stworzył coś jednocześnie intymnego i na wskroś amerykańskiego, a przy tym boleśnie zrozumiałego daleko poza granicami USA. Literaturę, której słowa nie starzeją się, a zmieniają sobie adresata. Tylko wielka proza potrafi być tak uniwersalna — bez trywializowania, popadania w banał, moralizatorskiego zadęcia czy wyższości podsyconej klasizmem.


„Grona gniewu” opowiadają o świecie, w którym ziemia z miejsca do życia zamienia się w aktywo finansowe. Skąd my to znamy XD


O systemie, w którym decyzje ekonomiczne zostają brutalnie odłączone od ludzkich konsekwencji, a odpowiedzialność rozpływa się w procedurach, regulaminach i bezosobowych strukturach. Systemie, który przestaje widzieć człowieka — staje się moralnym ślepcem.


Powieść aż prosi się o współczesne analogie: do korporacjonizmu, lobbingu, świata, w którym zasady obowiązują słabych, a silni poruszają się ponad nimi, zasłaniając się koniecznością, rynkiem i „brakiem alternatywy”.


Jest tu także drugi, równie gorzki wymiar: bezimienne rzesze migrantów, ściąganych nie w imię humanitaryzmu, lecz w celu zwiększenia podaży taniej siły roboczej. Ludzi sprowadzonych jak byśmy dzisiaj powiedzieli do tabelki w Excelu — potrzebnych tylko wtedy, gdy da się ich wykorzystać (a na protestujących w polskim Valeo francuzi ściągną robotników z Afryki - to takie proste!).


To książka niewygodna, gniewna i uczciwa. Nie daje prostych odpowiedzi, nie daje pocieszenia, nie daje zakończenia jak w Edenie. Zostawia za to pytanie - ile z tego świata Steinbecka wciąż jest naszym światem?


Innym, absolutnie poruszającym aspektem jest pomnikowa rola matki. Jeśli miałabym wskazać jeden z najlepszych literackich archetypów „prawdziwej kobiety”, to matka u Steinbecka sięga absolutnych wyżyn. To ona spaja rodzinę, podejmuje decyzje w chwilach kryzysu, ale jednocześnie daje każdemu z jej członków solidne, ciche oparcie. Jej siła nie jest dominacją, nie krzyczy Go Girl! — jest trwaniem, miażdży swoją siłą mężczyzn.

To właśnie ona w finałowej scenie łączy swoje intencje z Rose of Sharon, przekazując dalej ciężar człowieczeństwa.

Mogłabym tu jeszcze pisać i pisać - ale lepiej przeczytać w tym czasie coś Steinbecka.


Dla mnie: 11/10 —Steinbeck żyje! Czy jesteśmy Kalifornią? Czy biednymi Oklakami?

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

c0601906-615e-48b7-8c3d-c07af2555440
ciszej userbar

@ciszej pierwsze 200 stron czytało mi się wspaniale, ale gdzieś bliżej 400 strony sposób myślenia bohaterów tak zaczął mnie drażnić, że zrobiłem dnf. Miałem zamiar kiedyś dokończyć ale było to już ponad 2 lata temu.

@splash545 część z nich też mnie irytowała - wujek który myślał tylko o grzechu, Al który uganiał sie za dupeczkami, Rose of Sharon i jojczenie xd ale jednak myślę ze całościowo było warto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku idą święta w Empiku, ale czytasz to dla slanderu. Do rzeczy:

>najnowsze wydanie świątecznego romansu w bieszczadzkim pensjonacie MIŁOŚĆ W KUTII ZAKLĘTA (na okładce ofc kobieta w czapce i rękawiczkach pijąca herbatę z cynamonem);

>wieża Babel kalendarzy na rok przyszły z setkami okładek;

>autobiografie znanych i lubianych ludzi jako prezent dla znanego i nielubianego wujasa;

>legion dekoracji świąteczno-noworocznych o 50% droższych niż identyczne w sklepach z pierdołami;

>nowe wydanie klasycznego bożonarodzeniowego czytadła w czerwono-zielonej okładce;

>płyta Zawiałow ft. Zalewski & Kwiat Jabłoni – Przy wigilijnym stole z Ikei;

>książki kucharskie, żeby dać ciotce pod choinką znać, że wszystkich nudzą opowieści o Thermomixie;

>sterta książek niesprzedawalnych przecenionych na święta o połowę, żeby na I kwartał było miejsce w magazynach;

>losowo wygenerowane świąteczne książki dla dzieci typu „Kicia Kocia budzi dom krzykiem, że ona to pi⁎⁎⁎⁎li i sami sobie róbcie makowca";

>książki dla nastolatków, żebyś na pałę wybrał coś dla kuzyna, bo się zatrzymałeś w rozwoju na Percym Jacksonie i Felixie, Necie i Nice;

>świąteczne promocje na gry komputerowe dla tego procenta, który wciąż musi mieć pudełko na półce, żeby jeszcze większy burdel w pokoju gracza był;

>szpej absolutnie nieksięgarniany typu świece zapachowe, kubki i bulbulatory wydawnictwa Niezwykłe z metali toksycznych;

>parę książek, które postanowiło mieć premierę, kiedy ludzie w księgarniach biegają w kurtkach puchowych i szukają na wczoraj jakiegoś kloca o kampanii na atolu Bara-Bara dla starego;

>pamiętająca broszki Beatki czekolada przy kasach w świątecznym opakowaniu;

>piąty krąg, czyli lenistwo i ludzie, którzy odłożyli kupno prezentów na 20 grudnia.

Źródło to oczywiście najwspanialsze: Historyczne memy

#heheszki #memyksiazkowe #ksiazki


ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1693 + 1 = 1694


Tytuł: Na wschód od Edenu

Autor: John Steinbeck

Kategoria: literatura piękna

Liczba stron: 0

Ocena: 10/10


11/10


Wszystko sprowadza się do słowa MOŻESZ!


Nie musisz być zły, nie musisz być dobry – możesz wybrać. Steinbeck bierze rodzinę, grzech, miłość, zazdrość, wolną wolę i robi z tego powieść kompletną, przemielając mit o Kainie i Ablu.


Jeśli ktoś szuka prawdziwych postaci z krwi i kości w powieściach to tutaj dostanie całą paletę - Cathy największy złol wyzuty z sumienia, barwny Samuel, mądry Lee.


Parafrazując - Nie wiem, czy jestem dobry, ale przynajmniej próbuję zrozumieć, dlaczego czasem nie jestem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

e8dece77-a7c0-4c28-b55f-ed7b72ec4293
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

1692 + 1 = 1693


Tytuł: Król szczurów

Autor: James Clavell

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda

ISBN: 9788379984671

Liczba stron: 432

Ocena: 10/10


Trzeci tom Sagi Azjatyckiej. Duży przeskok w czasie był ryzykowny ale powieść czyta się tak samo dobrze jak poprzednie.


Pełnokrwista literatura obozowa.


#bookmeter

35c3b8b0-f10f-479d-9c9a-949295ecf80e
ciszej userbar

@ciszej to jest jakaś saga? Tą to czytałem, a dwie poprzednie, to nie wiedziałem że istnieją. Pamiętasz tytuły poprzednich części?

Zaloguj się aby komentować

1691 + 1 = 1692


Tytuł: Tai-pan

Autor: James Clavell

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Aleksandria

Format: audiobook

Liczba stron: 712

Ocena: 10/10


Drugi tom Sagi Azjatyckiej Clavella. Przypadł mi do gustu nawet bardziej niż Shogun, może to wątki merkantylne zdecydowały, a może po porostu Tai-Pan już tak działa. Wspaniała powieść.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

c352cb78-d2c5-45b9-8057-5bcdc9b1293e
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

1690 + 1 = 1691


Tytuł: Shogun

Autor: James Clavell

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda

Format: e-book

Liczba stron: 1136

Ocena: 9/10


Ciekawie pokazane zderzenie kultur, dobrze opisane realia wzajemnych relacji (a raczej ich brak), dynamiczna akcja, rozbudowane wątki marinistyczne - świetna powieść która wciągnęła, porwała i nie wypuściła do ostatniej strony.


Wielokrotnie recenzowana na bookmeterze - jeśli ktoś się waha, warto spróbować!


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

21a545e7-378c-426e-9dea-6f7446855f7f
ciszej userbar

Wspaniała książka jak na czasy, w których powstała, gdy kultura japońska była ogromną zagadką i trzeba było wszystko wszystkim tłumaczyć jak krowie na rowie. Dzisiaj? Fabuła ok i wątek polityczny jest super, ale dziś powieść byłaby krótsza o połowę, bo nie zawierałaby tych wszystkich ciekawostek a propos picia herbaty, tkania kimon itp. Tak czy siak, mimo że trochę mi się dłużyła, to nie żałuję. PS Czytałam po obejrzeniu serialu, serial 10/10.

Zaloguj się aby komentować

1689 + 1 = 1690


Tytuł: Paradoks produktywności. Jak czerpać przyjemność z pracy, aby się chciało chcieć

Autor: Ali Abdaal

Kategoria: poradnik

Wydawnictwo: MT Biznes

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382314564

Liczba stron: 272

Ocena: 8/10


Czytane trochę po polsku trochę po angielsku XD nie mogłam się zdecydować.


Znalazłam kilka ciekawych porad jak zoptymalizować sobie pracę. Pomaga uporządkować bałagan w głowie. Rzedko takie poradniki trafiają w w mój gust - tutaj się udało.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

b84839d6-2d7f-4ce8-82fd-35da6f27ec2e
ciszej userbar

@Mr.Mars no z umiarem z tym bałaganem. Poza tym tutaj można przeczytać najważniejszą zasadę - mniej znaczy lepiej także miejsce na bałagan zostanie!

Zaloguj się aby komentować

1688 + 1 = 1689


Tytuł: Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek

Autor: Mary Ann Shaffer, Annie Barrows

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: e-book

ISBN: 9788381391818

Liczba stron: 256

Ocena: 6/10


Niezła pozycja - pisana w formie listów powieść której tło stanowi lizanie ran po II Wojnie Światowej i wspomnienia okupacji na wyspie Guernsey należącej do wielkiej Brytanii i wpleciony w to wątek romantyczny.


Nie znajdziemy tu dramatyzmu znanego ze wspomnień wojennych naszego regionu, raczej wojenne zabawy w klub czytelniczy gdy dookoła wali się świat


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

f8d5b2c2-7f2c-4a87-b4d2-e431eede7e87
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

1687 + 1 = 1688


Tytuł: Wściekłość i duma

Autor: Oriana Fallaci

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Cyklady

Format: książka papierowa

ISBN: 8386859776

Liczba stron: 183

Ocena: 7/10


To na pewno nie jest książka na pierwsze spotkanie z Fallaci.


Pozycja napisana bezpośrednio po atakach 9/11 z której wylewa się jednoznacznie anty-islamskie nastawienie, Oriana jest trochę jak taki wujek który mówi ci "ej synek kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów".


Fallaci operuje ciętym słowem z taką łatwością że nawet pełen jadu i zapału manifest czyta się z łatwością do popołudniowej kawy.


Warto przeczytać by samemu wyrobić sobie opinię czy jest tak źle jak mówiła Pani Oriana?


Sama Fallaci mocno odcisnęła swoje piętno w świecie europejskiego reportażu - korespondentka wojenna, kobieta nieustraszona o wielkiej odwadze i ciętym języku. Jednocześnie pełna kobiecości nie bała się mówić o utraconej ciąży.

Dla kontrastu w kolejce czeka na mnie Tiziano Terzani


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

06b13c2d-8a08-4ac8-809a-de93cff57613
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

1686 + 1 = 1687


Tytuł: Myszy i ludzie

Autor: John Steinbeck

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: e-book

ISBN: 9788378390459

Liczba stron: 120

Ocena: 10/10



Miałam dodawać na bieżąco, a zrobiło się ponad 50 zaległych pozycji. No nie dodam wszystkich na pewno, przepraszam za mały spam ale nigdy nie mam na to czasu


W te wakacje wróciłam do Steinbecka, a jeśli wracać do Steinbecka to koniecznie trzeba to rozpocząć od tej książki. Przewija się w popkulturze, przewija w literaturze. Uniwersalne prawdy zawarte w tak niewielu słowach - wszyscy marzymy o tym samym.

Zawsze czuję po niej swego rodzaju katharsis.


Książki - to na nic się nie zda. Człowiek musi mieć kogoś... kogoś bliskiego. Wszystko jedno kogo, byle to był ktoś bliski

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

4afac9ee-ef98-4557-830a-eead2d2ecd05
ciszej userbar

@ciszej może dodawaj po 4 książki dziennie, bo niestety przy większej ilości postów na bookmeter nie zawsze pokazują się powiadomienia do wszystkich wrzuconych pozycji

Zaloguj się aby komentować

Dawno nie było #zyciejestdobre


Co tam u was dobrego?


Ja dzisiaj odkryłam wspaniały sklep rybny, najadłam się wędzonego halibuta aż uszy się trzęsły. Pewnie dla mieszkańców północy to żadne cuda ale w górach trudniej o takie frykasy


Udało mi się też złapać dużo słońca, nawdychać świeżego leśnego powietrza i jeszcze poprzerzucać trochę ciężarów.


Dom posprzątany, zaświeciłam lampki choinkowe więc klimat jest, kot leży na kolanach - zero potrzeb!



Zasady:

Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

06bfc278-6847-4d1a-b8e7-4ee02a9295cb
ciszej userbar

@ciszej

Ja dzisiaj jestem "choćby skały srały" bo miałem do wykonania pracę bez odwrotu, jak zaczniesz to musisz skonczyć "choćby skaly srały", no i kuwa zrobilem zgodnie z planem klienci zadowoleni, a to jest najważniejsze

@FriendGatherArena hokej fajna sprawa, nie znam się ale nie można jak w piłce ćwiczyć 1 na 1 czy coś? Pewnie nie daje takiej radości ale zawsze to ruch na lodzie

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec słońce daje takiego kopa że to coś cudownego, z rozpędu po powrocie wysprzątałam cały dom oby świeciło więcej bo te mgły ostatnie były straszne!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#memyksiazkowe #memyhistoryczne #humorobrazkowy

Verne zawsze w serduszku Tajemnicza wyspa to pierwsza książka którą się zachwyciłam. Dla dziecka zetknięcie z takim światem po Anaruku to było jak odkrycie czytania na nowo. Po latach kupiłam to samo wydanie które przeczytałam jako pierwsze

f88f58d2-f1b5-4b23-8019-c4915676a2af
ciszej userbar

@ciszej U mnie fascynacja jego książkami, to okres jakiejś 5-6 klasy podstawówki. Pochłaniałem wszystko. Najpierw "20 000 mil podmorskiej żeglugi". Niestety, gdy wróciłem do tego po latach, jako dorosły czytelnik, to si poddałem w połowie lektury.

@WatluszPierwszy ja praktycznie też identycznie - trafiłam w 4 klasie zupełnie przypadkiem, spodobała mi się okładka. Później 20 000 i reszta książek. Nie wiem czy to nie specyfika 20 000 mil, ta pozycja się broni słabiej dla dorosłego.

6dfcf71f-c359-4c0e-98ad-b3493e626108

@ciszej przeczytałam Władcę much jako lekturę na konkurs polonistyczny pod koniec podbazy.

Do dzisiaj się zastanawiam, co za geniusze uznali, że to dobra lektura dla 12-latków.

@ciszej dla mnie książki Verne to taki "safe place", jak to wnętrze u Reksia w budzie, mimo że bohaterowie mają różne niebezpieczne przygody to ten świat jest nadal bezpieczny - umieją sobie z wszystkim poradzić, czarne jest czarne, białe jest białe a dobro zawsze wygrywa.

@GazelkaFarelka tak i z perspektywy czasu mogę powiedzieć jak to wpływa na dziecko, które w końcu może się odnieść do bohatera z książki, zaczerpnąć trochę podejścia by nigdy się nie poddawać, zobaczyć że wygrywanie też jest możliwe.

Zaloguj się aby komentować